Zawartość dodana przez draco40
-
1.9 tdi sie nie nagrzewa.
> Układ chłodzenia akumuluje energię cieplną? poniekad tak (nie tyle akumuluje co przewodzi), poprzez płyn chłodzący który jest przewodnikiem ciepła, chłodnica/nagrzewnica jego wymiennikiem > Zakładam, że nie da się osiągnąć absolutnego zera. > To dlaczego przy wyłączonym ogrzewaniu i toczeniu się na luzie, temperatura nie spada? bo nie zdąży, zakładam ze nie toczysz sie nascie minut tylko trwa to chwie...bezwładnosc ukłądu jest na tyle duza ze pompa nie zdązy "przepompowac" całej objetosci przez chłodnice i go wystudzic. to tak jak z autem nagrzanym w czasie jazdy i zgaszonym, pomimo ze silnik juz nie pracuje ale temp w układzie zazwyczaj wzrosnie aby pozniej spadac. Min dlatego w niektórych autach po zgaszeniu silnika pompa jeszcze pracuje wymuszajac obieg > Pozdrawiam BAS
-
1.9 tdi sie nie nagrzewa.
> Wiem. > A grzejnik nagrzewnicy + wentylator nadmuchu to niby bierze energię cieplna z kosmosu? z silnika poprzez plyn chłodzacy... Prosty test: odpal auto w obecnych temp. i włacz nagrzewnice/ogrzewanie auto na postpju, wedle Twojej teorii auto nie powinno nigdy złapac temp roboczej, bo na postoju sie wychładza > W sytuacji jak nie rośnie mi temperatura to tak właśnie jest, że > energia mechaniczna + energia cieplna = wlane paliwo. ale prosta sprawa, nie ma opcji aby auto na małym obiegu i właczonym max ogrzewaniu traciło temperature na postoju (no chyba ze uzywasz max obrotów dmuchawy, ale tego nie zakładam) to własnie sprawny termostat dba o to aby poniekad sterowac ta temp. uchylajac badz zamykajac termostat... > Jak temperatura spada to odbieram więcej energii niż dostarczam. nigdy nie odbierasz wiecej energii bo zawsze masz straty energii na przewodach, nagrzewnicy, bezwładnosc cieplna itd. > Jak znajdę czas w weekend to mogę przejechać się z komputerem i zamieścić dane. Wiesz to Twój samochód ale gdy ja miałem tego typu akcje to pierwsza sprawa gdzie kierowałem uwage to termostat, po którego wymianie auto zawsze trzymało temp 90C a nawet powiem wiecej, po pewnym czasie odpala sie wentylator (mowa o postoju).. marka niezalezna, były Fiaty obecnie Skoda > Pozdrawiam BAS
-
1.9 tdi sie nie nagrzewa.
> Termostat nie ma nic do rzeczy. > Wkładasz określoną ilość energii to możesz wyjąć skończoną ilość energii, w przeciwnym wypadku mamy > do czynienia z perpetuum mobile. > Nie będę się kłócił, przy jednostajnej jeździe wskazówka nie opada, opada jedynie jak chcę przy > niskich temperaturach wyciągnąć z ogrzewania max ciepła na postoju/w korku. > Pozdrawiam BAS termostat zamyka duży obieg, na małym obiegu nie ma prawa się auto wychłodzić a tym bardziej spadac temperatura. co do constans w układzie chłodzenia, tez nie do końca nigdy nie odbierasz tyle ciepła z układu ile do niego dostarczasz
-
1.9 tdi sie nie nagrzewa.
> To nie termostat, w trasie jest ok, problem jest rano w korku. > Pozdrawiam BAS zdecydowanie cos nie halo... w zadnym dotychczasowym aucie nie obserwowałem spadku temp przy włączonym nawiewie(a tez głownie dzienny tryb jazdy to tylko i wyłącznie korki), obecnie jezdze fabia 1.4 + lpg z czeskim silnikiem (czyli grzejacym się całe lata swietlne) ale nawet przy - 20 st nie miałem spadku temp (owszem czas nagrzewania do 90 st był zdecydowanie dłuższy) ale później w sprawnym układzie nie ma prawa termostat puscic
-
1.9 tdi sie nie nagrzewa.
> Obecnie jeżdżę noPB/LPG, jak jadę do pracy(12km) z włączonym ogrzewaniem w ruchu miejskim, czyli > sporo stania to mogę zapomnieć o osiągnięciu temperatury roboczej, dopiero jak kończy się ruch > miejski i mogę przycisnąć to osiąga temperaturę roboczą, jak znowu się zatrzymuję to > temperatura jedzie w d W benzynie Ci temp spada? Co to za silnik?
-
Lacetti jako dzieciowóz
> W tym budżecie to bym szukał laczka/nubiry w De. Jest tam z czego wybrać. > Za te pieniądze 3000-4000 euro będziesz miał silnik 1.8 nawet z LPG i w najbogatszej wersji > wyposażenia Platinum z lat 2007-2009. > Ja swojego tak kupiłem i jak na razie jestem zadowolony, tylko że dałem znacznie mniej i zrobiłem > dla siebie do jazdy. > mobile To co jest interesujace tym aucie to stos ceny do rocznika i duza szansa na auto nie zajechane min ze wzgledu na "prestiz" marki' widze ze czesto sa to auta od 1 wlasciciela bez przygod. Mialem okazje krotko prowadzic hb z silnikiem 1.4 i do miasta wydaje sie byc ok. Jako alternatywa mysle o roomsterze lub octavi jednak tutaj juz bedzie dluzsza walka z szukaniem' i tez pewnie rocznik/przebieg bedzie gorszy niz w lacku. Jeszcze pytanie jak wygladaja koszty podstawowych przegladow w wypadku chewy oraz rozrzadu? Piszecie o braku zamiennikow, faktycznie jest zle z tym??
-
Lacetti jako dzieciowóz
pozwolicie ze się podepnę... temat podobny, planuje powoli zmianę auta, obecnie fabia 1 kombi. jednym z typów właśnie lacetti tylko i wyłącznie benzyna z możliwością gazowania. kilka pytań: -jak wygląda sprawa bieżącej eksploatacji tego auta w przypadku silnika 1.4 (80% tras to miasto) sporadyczne wyjazdy typu 600km. Rozrząd jest na pasku czy łańcuchu, ewentualnie jaki czasookres wymiany i koszty z tym związane? -jakie są typowe wady tych aut/na co szczególnie zwracać uwagę przy zakupie -z jakim spalaniem należy się liczyć miasto - trasa preferowane nadwozie kombi lecz jest ich jak na lekarstwo wiec pewnie pozostanie szukanie zdrowego hb. W rodzinie mam jednego lacka i o ile wiem dosyć szybko po gwarancji wyskoczyło cos z silnikiem (1.4) należy to traktować jako przypadek jednostkowy czy spodziewać się "ciekawostek"?? szukał będę czegoś do 20 tys. oczywiście najlepiej najmłodszego z tendencja do trzymania pow. 5 lat. pomożecie??
-
Najbradziej zawodne silniki
> Oby każdy silnik był tak pancerny i prosty kolego. Bo pitolisz trzy po trzy a co gorsza nie bardzo > wiesz o czym. Jedyny słaby punkt owego 899 to były hałasujące popychacze hydrauliczne, co w t > niczym zresztą nie przeszkadzało, a drugi minus to był brak wskaźnika temperatury, przez co > niejeden przy zaciętym termostacie ów silnik ugotował. Ale winy samego silnika w tym nie ma, > IMO jest on wprost porównywalny z dawnymi benzynowymi jednostkami VW. Co wy z tymi wskaznikami temp. Byly i ze wskaznikami i bez... Mialem cc 903 z 92 roku made by fsm i juz tam byl wskaznik temp. A auto owszemmoge potwierdzic' nizniszczalne
-
Najbradziej zawodne silniki
> Fiat 899cc znany z uno i seicento jeden z lepszych silników fiata, defakto bardzo długo stosowany
-
Wino własnej produkcji
> niby jest tak jak piszesz że wino zacznie samo fermentować ale te nazwijmy je naturalne? dzikie? > drożdże nie dadzą w fermentacji takiej ilości % jak drożdże szlachetne do produkcji wina > przeznaczone szczerze to czy drozdze daja %%?? przyspieszaja fermentacje owszem ale czy dodatkowe procenty?? > i druga sprawa, dla lepszej pracy wina cukier powinno sie podawać partiami co kilka dni, wtedy > mocy jest więcej zgadzam sie
-
"Zamarznięty zamek"
> Mam problem. Samochód ma 9 lat, od nowości otwieram/zamykam drzwi za pomocą pilota. > Dziś chciałem użyć kluczyka, z ciekawości czy jeszcze da radę - ZONK. > Zamek jest tak zastany, że nie mogę włożyć kluczyka dalej, niż do połowy. Zużyłem pół małego WD-40, > zero efektu. Próbowałem lekko siłowo (z czuciem) wepchnąć - nie da rady. > Macie jakieś rozwiązania sprawdzone? > Wychodzi na to, że jak mi np. akumulator zdechnie przez noc, to samochodu nie otworzę niczym Spray do czyszczenia tarcz i sikac ile wejdzie'powinien wypukac syf... Nastepnie śmar silikonowylubwd 40
-
Stalówki zimą...
> tak jak pisałem, tam gdzie zawsze atakowałem WD - są pięknie czarne i woda się nie trzyma tych > rejonów można ? można A po co? Jezeli korozja byla to tez za chwile wroci.. Funkcjonalnie nie ma wplywu na jazde
-
Stalówki zimą...
> wyczyść z luźnej rdzy, pryśnij czymś w stylu brunoxa, na to czarny mat i dwa sezony przetrwa > ale wyczyść z luźnej rdzy i załóż kołpaki, to tylko rdzewieje powierzchownie i nie osłabia felgi Nic nie rob'zaloz i jezdzij... Stalowki rdzewialy i beda rdzewiec...
-
Wino własnej produkcji
najprosciej?? Wino z winogron juz mocno dojrzałych... przepis: 1/3cukru, 1/3wody, 1/3 winogron bez szypułek (same kulki) nie ma sensu pchac drozdzy itd. winogron ma to do siebie ze sam zacznie fermentowac
-
Nakrętki spawane punktowo w profilach zamkniętych - odkręcan
> Witam, > Mam takie nietypowe pytanie: nakrętka w profilu zamkniętym w samochodzie X oberwała się wewnątrz > profilu i sruby nie da sie wykrecic. > (tzw. weld nut) > O ile sposoby na wykrecenie sa jakiestam, to pytanie mam takie: > W ASO musza robic rzeczy tak jak producent nakazal, wiec jesli profilem zamknietym sa np. sanki, no > to wymieniamy sanki i po klopocie, jesli profilem zamknietym jest cala buda, to wymieniamy > bud... no wlasnie i tu zaczynaja sie schody, bo budy nie bedziemy wymieniac z powodu nakretki. > JAK ASO ma wykonac taka naprawe "by-the-book"? Bo rozumiem ze moga sobie wziac wiertare, szlifiere > i jazda, ale jak to przewidzial producent? > Sposoby jakie do tej pory znalazlem, wszystkie sa "chalupnicze": > 1. Wywiercenie dziury i przyspawanie nakretki, zaspawanie dziury > 2. Wyciecie okienka, wyjecie nakretki, wlozenie nowej z blokada lub przyspawanie, zaspawanie > okienka > 3. Ciecie podlogi w aucie jesli dojscie jest "od gory". > 4. Wywiercenie malutkiej dziurki obok nakretki i wstrzykniecie np. poxipolu > Jeszcze jedno - czy ktos moze wie, gdzie jest wieksza szansa zerwania nakretki: klucz udarowy czy > przedluzka (cheater bar)? Zerwal sie gwint w nitnakretce czy cala?? Albo nitnakretka nowa albo reanimowc stara wkladka helicoil
-
Lotos wprowadza samoobsługę przy LPG
> Niefajnie. > A gumowa/foliowa przed niczym nie chroni. To jakie najlepiej mieć? Narciarskie? np. spawalnicze lub skórzane, takie które izolują... w każdy m razie nie ogrodnicze szmaciaki
-
Przeniesienie własności samochodu
> bezdura Gdzie ta bzdura? ... Obowiązek zgłoszenia nie obejmuje przypadków, gdy wartość rynkowa nabytego majątku nie przekracza kwoty wolnej od podatku (z uwzględnieniem zasady kumulacji wartości majątku nabytego ostatnio od tej samej osoby i w okresie 5 lat poprzedzających nabycie spadku) - obecnie do kwoty 9637 zł.... > czytamy > a tu się zgadza Dokladnie tydzien temu robilem taka akcje z ojca autem'gdzie ja bylem wspolwlascicielem
-
Przeniesienie własności samochodu
> Jest w dowodzie rej. dwóch właścicieli. > Jak zrobić żeby został tylko jeden ? Spisać umowę darowizny ? zależy jaki stopien pokrewieństwa... jeżeli 1 stopien a auto nie przekracza 9 tys cos tam spisujesz tylko umowę darowizny (wspołwłasciciel obdarowuje Ciebie) - tutaj zerowy podatek w innych wypadkach czeka Cie podatek. następnie idziesz do WK i albo wykreslaja współwłaściciela z DR albo dostajesz nowy DR.
-
Kupno samochodu pytanie
> bzdura > wszystko zależy od kierowcy, jeden zajedzie tarcze w ciągu 50 kkm a drugi zrobi na tarczach 150 > kkm. Poza tym pierwsze słyszę, zeby ktoś oceniał auto na podstawie rantu na tarczach > hamulcowych, przecież to moga byc juz np. drugie tarcze przykład fabia 1 rok 2002 przebieg obecnie ponad 160 tys. 1 kpl tarcz i taaraaaa 1 kpl klocków tzn. fabryczne... dodam tarcze maja lekki rant aczkolwiek zadnych negatywnych objawow. klocki?? sadze ze za ok 10-20 tys będą do wymiany
-
Wielki recall Toyoty
> W Punto II był na górze, więc się nie chlapał. Osłona z tego co pamiętam, > była. Może ktoś ją dołożył. Na dole i pekal... oslony tez nie bylo bynajmniej w 8v
-
Wielki recall Toyoty
> nie slyszałem, ale jeśli tak było, to jeszcze gorzej to świadczy o Toyocie, bo na tysiące > padniętych altków we Fiacie nie słyszałem, żeby jakikolwiek doprowadził do wybuchu poduszki > (pewnie m.in dlatego, że mało które, przynajmniej na początku, je miały, ale nawet z > centralkami żadnymi się nic nie działo) > no to altek we fiacie może się zatrzeć, a nie zaciera - taka sama różnica, tyle, że w obu > przypadkach w razie wystąpienia tej awarii konsekwencje są tragicznie różne. Roznica taka ze toyota robi to zapobiegawczo 'bo moze wystrzelic' a fiat z premedytacja powiela od juz dobrych paru lat tesame babole-bez wnioskow co do modernizacji kolejnych aut. Najwieksza sztuka przyznac sie do bledu i wyciagac wnioski... Aby nie byc goloslownym mialem 3 fiaty z czego w 2 byl problem peknietego altka.. . Edit. Fanem dzichadem toyoty nie jestem ale smiem twierdzic ze w przypadku tych 2 producentow mozemy mowic o innej filozofi produkcji aut i podejsciu do klienta
-
Wielki recall Toyoty
> Ja miałem dwie Skody. Nie narzekam, ale więcej nie kupię Bo to jest tanie toczydlo nic wiecej... Doskonale spelnia swe wymagania a ze ktos oczekuje czegos wiecej...
-
Wielki recall Toyoty
> tylko, że ie słyszałem, żeby przez atarty altek w Fiacie ktos zginał, a jednak wystrzal poduszki > prosto w twarz w czasie jazdy jest zdecydowanie poważniejszym zagrożeniem dla życia czlowieka > niż to, że co najwyżej nie zapali silnika lub po prostu braknie mu prądu w aucie (co i tak nie > nastepuje gwaltownie) > ja fiata nie bronie, bo to wstyd, żeby przez tyle lat nie zrobić z tym porządku, ale nie porównywał > bym awarii altka do wywalenia poduszki A o wystrzelonej poduszce w toyocie z ww. Powodow slyszales¿ Podkrslam ' moze wystrzelic' a nie wystrzelila... to jest wlasnie ta roznica
-
Wielki recall Toyoty
> ale widzisz delikatną różnicę, pomiędzy uszkodzeniem alternatora a wybuchem poduszki prosto w > twarz? a widzisz roznice w pekajacych alternatorach od lat i olewaniu tematu bo klient i tak wroci na naprawe a MOZLIWOSCI wystrzału poduchy i naprawie tego?? kiedyś ktoś bardzo fajnie okreslil ta roznice, japonczycy daja gwarancje ze auto przez x km się nie zepsuje, europejscy producenci ze przez x km naprawia Ci go za free w ramach gwarancji - na tym polega roznica w mentalności.
-
jakie auto dla żony
> i dla tych dwóch razy w roku męczyć się na co dzień w czymś dużo większym... Pytanie brzmi, czy te > wyjazdy są faktycznie regularnie, czy po prostu się zdarzają, czy jest gdzie zaparkować auto > "pod pracą", itd. Poza tym jeśli bierzemy pod uwagę codzienną eksploatacje (opłaty, mat. > eksploatacyjne, itp.), to może się okazać, że będzie się opłacało na co dzień jeździć Pandą, a > na wyjazd wynająć samochód. pytanie czy meczysz się w małym aucie czy w "lekko większym" z tendencja do posiadania jakiegoś bagażnika chociażby na cos więcej niż zakupy... te które wymieniłem to auta nadające się do miasta... koszty eksploatacji?? beda podobne czy będzie to panda czy ibiza/GP itd. itd > > wiem wiem maluchami z przyczepa tez jezdzili