Zawartość dodana przez draco40
-
Audi A3 ( opinia ze zdjęć)
> okolice przycisku od awaryjek dosyć wyślizgane. Czyżby często się psuł w trasie??? on tylko "dziękował"
-
Octavia RS
> TSI 2.0 220 KM skrzynia 6-biegowa ręczna lub DSG6, 0-100: 6,8 s; top: 248 km/h > TDI 2.0 184 KM skrzynia 6-biegowa ręczna lub DSG6, 0-100: 8,1 s; top: 232 km/h wreszcie kolejne fajne i normalne auto, bez wodotrysków, plastikowych chromów, kupy spojlerów itd. bardzo proporcjonalny i prawidłowy samochód
-
Fabia 1.9 TDI - za miesiąc bańka
> To że ty czegoś nie możesz osiągnąć nie oznacza, że jest to niemożliwe. jak ktoś zna użyteczność "gazu" na zasadzie 0-1 to trudno w to uwierzyć owszem... czy jest to masochizm jazda z taka predkoscia ?? dla kogos kto dzien w dzien robi sporo kilometrów jazda staje sie juz tylko obowiązkiem i praca wiec skrupulatnie liczy koszty, auto staje sie narzedziem które ma na siebie zarabiac, a ze przy tym nauczył sie jezdzic na "kropelce" to tylko pogratulowac... edit. powiem wiecej, mam tez fabie z najmniej oszczednym silnikiem benzynowym, i generalnie jak wiesc niesie wg. wszystkich znawców powinien palic srednio 2 ltr wiecej niz mi pali i tez ponoc nie da sie zejsc nizej, jednak jak wiem po sobie da sie, bez wiekszej gimnastyki na drodze ot trzeba myslec co sie robi i tyle
-
Jaguar X-Type
> :-))))))) no problem > Auto do tanich nie należy... dostępność części i koszty napraw... tez by mnie przeraziły > zapewne.... już ktoś napisał: naprawa klimy u Pana Kazia 1,5kzł > Do tego to połączenie, którego nie rozumiem (Bielsko Biała w podpisie i :"W naszych warunkach to > udany kompromis - zwłaszcza używany") > w sumie: "panic" auto nie wyroznia się szczególnie w codziennej eksploatacji dodatkowymi kosztami w stos do innych aut podobnej klasy. części mechaniczne, większość pochodzi z mondeo, problemem jest blacharka i elem. strikte pochodzące z jaguara, tutaj koszty sa znacząco wyższe od rywali, bo albo kupujesz uzywki które tez sa droższe albo nowe a to już kosmos. znajomy ma takowego z silnikiem 3,0 - dźwięk silnika robi robote, codzienna eksploatacja bez niespodzianek
-
Prostownik z funkcją rozruchu do 300zł
> Przejrzałem kilka wątków, polecane prostowniki (nie licząc tych z Lidla) to CTEK MXS 5.0 , > Optimate-6 (trochę za drogie) i -ktoś wspominał - YATO yt-8302 > Poleci ktoś coś? Cena do 300zł - może być mniej. > Zupełnie się na tym nie znam, ale wymienione wyżej chyba nie mają funkcji rozruchu. > W podwieszonym wątku nie pytam, bo tam są tylko recenzje już posiadanego sprzętu. kupic prostownik za 70-80 zł i osobno Bostera
-
Fenomen passsata
> No jasne że jako ciekawostkę, bo to auto dojeżdżał jakiś cymbał, albo było typowym wołem dopóki > odpalało i koła nie odpadały to jeżdżono nim...Chodzi o to, że szacuneczek za stan licznika, > ciekaw jestem tylko czy ori silnik,ale bardzo możliwe że tak. > No właśnie nie wiem od czego to zależy...miałem P II 180 tyś nalotu i w sumie tylko przegub > zmieniłem poza wymianami oleju i filtrów, siorka w albei 1.2 wsadziła przez jakieś 30-35 tyś > km z 900zł, z czego połowa to regeneracja parownika i coś z elektryką instalki było. Ale znam > też niezadowolonych klientów z fiata, ciężko mi to jakoś uzasadnić z czego może to wynikać. aby nie było nie jestem wyznawca kultu VW ale raczej pragmatykiem u którego auto ma jezdzic a nie byc skarbonka... co do punto, Wiesz u mnie worek sie lekko rozwiazał w okol 90-100 tys.: -UPG, nagrzewnica, wycieraczki (mechanizm który sie rozłacza w fiatach) alternator, lampka podsufitki, zatarta klamka od pasazera, i inne pierdoły typu wiecznie cieknaca uszczelka pod pokr zaworów itd. no mozna sie ostro zniesmaczyc
-
Fenomen passsata
> masz rację, nie ma co > EDIT: ale zaraz, zaraz śmiejemy się nadal z Passata czy z Fiata już? to jasniej, jakby porównac malucha z fiatem 125p, widzisz roznice??
-
Fenomen passsata
> Występują występują... Fiat Palio 1.2 tylko że nie na polskich portalach ogłoszeniowych i rzadko u > prywatnych osób, a do sprzedaży kręcą każde i fiaty też... Swego czasu drapnąłem handlarzyka > jak cofnął AR159, najpierw go podpytałem o kilka spraw (mając już dowody w łapie), a potem > zapytałem wprost, gdzie auto zgubiło 150 tyś z zegarów, wił się jak wąż wymyślając co raz to > nowe pieśni, prosząc o książkę, mataczył, że brat pojechał innym autem, książka tam była > etc... ale to bardziej jako ciekawostke chyba zamiesciłes bo stan tego auta to lekki rozpad na 4 kołach... ale powiem tak, miałem Ci ja punto 2 z faktycznym przebiegiem 120 tys gdy sprzedałem i mam Ci ja obecnie fabie z 155 tys. Oba auta te same klasy/podobna cena itd. roznica w ilosci usterek/spasowaniu elem/ogolnie mysli technicznej obu aut/ nie do porownania... Do fiatopodobnych wytworów juz raczej nie wroce własnie z ww. czynników
-
Fenomen passsata
> He, he - pisałeś, że większości w EU pasuje konserwatyzm VW i jak mniemam, chodziło o Passata. > Nawet zakładając, że Passat ma największy udział w sprzedaży segmentu D to nie uda się udowodnić > tezy, że większości EU ten konserwatyzm pasuje konserwatyzm wg. wszystkich to przeciez VW czyli VAG. (nie wazne czy Passat czy Golf itd.) a błyskotliwosc to Fiatopokrewne wytwory
-
Fenomen passsata
> Pojechaleś ranking sprzedazy grupy VAG a np. Fiata
-
Fenomen passsata
> To dlaczego kupiles używanego Fiata? Nowy moze być konkurencyjny, ale używany Fiat to trup, w zyciu > bym nie kupil używanego Fiata. Postaw obok Fiata i VW , oba po przebiegu 500kkm... i porównaj > zużycie. roznica jest taka ze po 500kkm Fiaty juz nie wystepuja, natomiast wiekszosc VW ciagnietych do polski ma własnie takie przebiegi tylko ze skrecone do 200kkm nastepnie robia kolejne 200kkm i włascieciele sa mega zadowoleni
-
Fenomen passsata
stilo vs passat ?? mysle ze czas zakonczyc dysusje
-
Fenomen passsata
> brudasem może i tak ale dusigroszem.. > no właśnie kolego.. dla mnie praca w ogóle z samochodem się nie kojarzy - WCALE > i to jest ta różnica.. Nie zrozumie pociągu do karoserii Alfy ktoś kogo w motoryzacji interesuje > ciąganie przyczep > Są jednak półśrodki: > Można mieć kombi ale nie wyglądające jak spóścizna po Wehrmahcie ale Wiesz jak jest z gustem?? skoro ludzie to kupuja to widocznie im konserwatyzm pasuje, i powiem wiecej nie sa tylko polacy i niemcy ale wiekszosc EU. > Można cieszyć się z prowadzenia w zakrętach a jednocześnie mieć spory ładunek w bagażniku no jak w passacie > Można wzbudzić zazdrość sąsiadów bez posiadania pojazdu w butelkowo zielonym odcieniu itd hmm passata sprzedaja w jednym kolorze??
-
Fenomen passsata
> Zupełnie się nie zgadzam > Jeśli zapytasz mnie o synonim zjeżdzonego padła to zawsze powiem Passat > Te auta to woły robocze Zachodu Auta dla ludu - do trzepania kilosów i stąd oferty aut wartych > uwagi to znikomy odsetek Który zdrowo myślący człowiek w typie Niemca - dusigrosza kupi > Passta za x pieniędzy będzi enim robił 30kkm rocznie a potem jako cud miód auto sprzeda > Polakowi??? powiem tak, porównaj jakosc/stan tehniczny aut z niemiec (mowimy o normalnych autach a nie od turka) i np. stan aut z włoch/francji/polski a pozniej pogadamy o tym kto jest dusigroszem.. > Co innego włoszczyzna Tego auta nie kupuje się głową tylko sercem racja do ogladania włoszczyzna do jezdzenia niemcy... ale samochód o ile sie nie myle własnie został stworzony do "pracy" a nie ogladania??
-
Fenomen passsata
> Widzę, że przeoczyłeś np. to prosze Cie.... to swiadczy o czym?? zupełnie o niczym, w czasie globalizacji kazdy producent ma takie akcje, powiem wiecej wole producenta który wywoła akcje serwisowa niz takiego który od lat zamiata błedy konstrukcyjne pod dywanik i tłucze je w kolejnych modelach narazajac klienta na koszty
-
A passata 2014 widzieli?
> może próbują wreszcie zrobić jakiś samochód? > kiedyś im się pewnie uda hmm mówisz ze grupa bedaca liderem sprzedazy od ostatnich lat w EU nie potrafi zrobic auta?? odwazne spostrzezenie, tym bardziej ze ludzie to kupuja i gdyby faktycznie im nie wychodziło klientow by nie przybywało a jest chyba inaczej
-
A passata 2014 widzieli?
> to przez katastrofalną politykę fiata i polityke i brak jako takiej konkurencji modelowej... punto niech bedzie vs. polo golf??? passat??
-
A passata 2014 widzieli?
> teoretycznie konkurencją miały być fiaty , ale nie ma ich w tym segmencie tabele sprzedazy pokazuja ta "konkurencje"
-
A passata 2014 widzieli?
> Sukcesu nie wróże jak wszyscy kazdemu VW... a jednak ludzie to kupuja, baaa sprzedaja sie bardzo dobrze
-
Skoda Rapid SW/Estate/Combi
> nie ma, bo jest w maskowaniu a co na tym foto jest zamaskowane?? nawiasem mowiac kolejne zwykłe, poprawne auto
-
Mondeo MK3 2,0 tdci czy 1,8/2,0 lpg
hmm a fordy w ogóle lubią gaz?? bo z mojej wiedzy jak wiesc gminna niesie nie tolerują go
-
Remont głowicy bez planowania na Discovery...
> Witam serdecznie. > Widzieliście to? "Fani czterech kółek" i remont TR6. Zdjęli głowicę, zrobili gniazda zaworowe i bez > planowania założyli z powrotem. Facet tylko położył ją na pokauczukowany stół i sprawdził > szczelność... > To normalna praktyka? Zewsząd słyszę, że remont głowicy zawsze = planowanie... > Pozdrawiam. nic dziwnego.... jezeli głowica prosta to w czym problem?? w 2 autach dwóch róznych mechaników wymieniało mi uszczelki bez planowania, oczywiscie po sprawdzeniu na płycie czy jest prosta... ubytków płynu brak
-
Garaż blaszany - zabezpieczenie przed wodą
> Witam > Na podwórku przy domu mam zamiar postawić garaż blaszany. > Podwórko częściowo (podjazd) wyłożone jest trelinką, którą otacza krawężnik za którym są trawniki > (wyżej niż trelinka) > Zdażyło się już kilka razy, że przy ulewnych deszczach na powierzchni trelinki była spora ilość > wody, > dlatego zastanawiam się jak najlepiej ( nie robiąc fundamentów) zabezpieczyć się przed wpływaniem > takiej wody do wnętrza garażu? > Podnieść trelinkę na całej powierzchni garażu? > Coś położyć na obwodzie? > A może postawić garaż na istniejącej trelince i jakoś uszczelnić połączenie garażu z podłożem? > będę wdzięczny za wszelkie rady > pozdrawiam garaz podbudowac do góry...
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
> Powiedz proszę, czy Twoje auto ma tak ekstremalnie wysilony silnik że wymaga oleju po 300zł za 4 > litry? > Czy też może to wynik Twojego widzi mi się - bo lubisz jak portfel jest lżejszy ;-) > Moja Skoda ma już ponad 300kkm na Mobil 1 (0W-40 i 5W-50) i nawet w Zamościu paliła bez problemu. > Ja rozumiem, mając auto które ma ze 120 i więcej koni z litra trzeba lać super olej, ale do > zwyczajnego codziennego wozidła? ;-) cały czas do tego zmierzam lanie super hiper drogiego oleju do zwykłej "kosiarki"...
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
to polece dalej, Masz zamiar autem jezdzic do "śmierci" silnika?? Zalewanie tak drogiego oleju do auta eksploatowanego w "cywilizowanych" warunkach to po prostu sztuka dla sztuki-nic więcej. innych racjonalnych argumentów tutaj nie widze w obecnych czasach częściej sypie się wszystko inne a nie silnik zalany nawet najtańszym olejem