Zawartość dodana przez draco40
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> powiem Ci że u mnie w rodzinie każdy nie ma obaw co do włoskiej marki w przeciwieństwie do np > skody- nikt nawet do pobliskiego miasta oddalonego 8 km nie chce jechać z obawy, że znów coś > padnie twoja teorie doskonale potwierdzaja wszystkie rankingi awaryjnosci (mozna mowic ze TUV czy DECRA sa stronnicze, ale jezeli w kazdym innym dana marka plasuje sie na podobnych pozycjach to cos musi w tym byc) jakikolwiek bys nie wział fiat zawsze okupuje podobne miejsca a jakie juz nie pisze bo bedzie ze jestem spatrzony
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Ot to. Ja osobiście zauważyłem (i potwierdzą to pewnie starsi koledzy - przynajmniej z kącika BBM) > że jak ktoś kupuje Fiata, to już już już się wsłuchuje czy aby aby tam awaria jakaś nie > wystąpiła. Jak spojrzy się na inne kąciki, to podobne awarie występują w innych autach ale > jakoś jak się jeździ inną marką, to każdy je przyjmuje jako odosobniony przypadek > (teraźniejszy wątek na Pomorzu to Toyota w której światła dzienne padły przykładowo) a jak się > ma Fiata, to każda awaria, nawet przepalona lampka albo wymiana klocków hamulcowych lub > elementów metalowo gumowych powyżej 100tys km, to już jest poważna wada auta... (nie bronię > Fiatów, bo jeżeli faktycznie ktoś ma od nowości auto i ono strzela nieprzewidziane fikołki, to > jest coś na rzeczy - ale podane wcześniej przykłady są nagminne) Ot takie placebo i choroba > wynikająca ze stereotypu i późniejszego nastawienia, że każdy potem podświadomie szuka > jakiejkowiek awarii... i podswiadomie ruch na kacikach fiata jest zawsze najwiekszy a na innych znacznie mniejszy??
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Nikt nie wie w jakim stanie to Punto 2 kupiłeś ale wygląda na to, że średnio ciekawym i > prawdopodobnie te naprawy były do zrobienia już zaraz po zakupie... Szczególnie wymiana > uszczelki pod głowicą, sugeruje jakąś ciekawą przeszłość auta. Fabię z tego wynika, kupiłeś po > prostu w o wiele lepszym stanie... A to, że ktoś Ci powiedział, że 100% nic nie wymieniane od > nowości to niekoniecznie prawda. > W Puncie na moje oko: UPG, nagrzewnica, zatarty wentylator chłodnicy (i być może wspomaganie) to > zasługa poprzedniego właściciela i tego, że pewnie nie znasz do końca historii auta (nie > wnikam czy po powodzi czy po wypadku czy kręcony, serwisowany przez partaczy czy co tam). > Wycieki i alternator powiedzmy, że można uznać za owe awarie Fiata, o których mówisz - no i dodajmy > to wspomaganie. Reszta rzeczy, które wymieniłeś to albo jakieś usterki, które raczej Cię nie > unieruchomiły (np. lampka wewnątrz auta) chociaż też sugeruje moim zdaniem, że auto było > zaniedbane i z bogatą przeszłością... Albo wymiana części eksploatacyjnych tak jak to się > dzieje w każdym aucie (np. wymiana klocków czy tarcz albo tłumika - powyżej 100tys km się to > zdarza)... > Także nie ma co demonizować a jak się kupuje auto używane od osoby która nie dba, to zawsze będzie > po zakupie kupa rzeczy do zrobienia. Sam napisałeś, że sprzedałeś kropkę z niewymienionymi > częściami eksploatacyjnymi. O Fabie ktoś dbał, o Kropke nie. Proste. nie zgodze sie. wiekszosc opisanych usterek tego auta notorycznie powtarza sie u innych własciecieli tego auta... powiem wiecej, wczesniej miałem cc, te usterki pochodza rodem własnie z cc... typowe olewactwo klienta przez fiata.... auto nie zaniedbane, a usterki ponoc typowe
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Dla porowniania, elementy gumowe w oryginalnych przednich wahaczach w PII wytrzymuja okolo 100kkm > albo i wiecej, w Fabii I przynajmniej 2 razy juz nalezalo wymienic. bezydura wymieniałem 1x przy 120 tys fabia zakup ok 90tys obecnie ponad 150 tys -zawieszenie oryginalne ( wymiana jedynie ww. tulejek z 2 stron), jest cicho, sprawnosc na badaniach w normie -1x wymiana tłumika koncowego i srodkowego (jezdze na gazie wiec norma) -wymiana chamulców tylnich przy ok 120 tys (szczeki+cylinderki), przednie tarcze jak i klocki nie ruszane z usterek które wystapiły niespodziewanie uwaga uwaga!!! - uszkodzone krancowki drzwi,(idiotyczny patent vw) przerobione na zwykłe pstryczkowe i juz działaja... - uszkodzona UPG (najwieksza usterka tego auta) reszta płyny, filtry, swiece dla porownania punto 2: zakup przebieg ok 80tys sprzedaz ok 120tys - 1x nagrzewnica ( wiem ze sprzedazy czyli po 120 tys ponowna wymiana) - 1x UPG (ok 100 tys) - problem ze wspomaganiem któremu zdarzyło sie np. w czasie wyjazdu nad morze wyłaczyc sie (ponoc notoryczna usterka, mi udało sie ja przetrzymac ) - zacieta klamka pasazera ( udało sie naprawic) - standard, wycieraczki i spadanie ciegien (bubel rodem jeszcze z fiata sc, koniecnzosc demontazu podszybia i przerobki) - dziwne swisty z okolic alternatora (prawdopodobnie juz na wykonczeniu albo peknieta obudowa-nie wiem bo sprzedałem) - wymiana klocków, szczek, tarcz - wymiana lampki podswietlenia wnetrza bo sie zepsuła - sprzegło które przy odsprzedazy juz powoli domagało sie wymiany - wycieki na silniku, notorycznie spod pokrywy zaworów (pomogł patent z podpiłowaniem "nózek" w pokrywie) - wyciek na simeringu - wymiana kpl tłumików przy ok 100 tys. - zatarty wentylator chłodnicy
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Oczywiście, przesiadają się z SC na pełnoletnie coś innego i większego, to musza być zachwyceni. przykładem bede ja, zmiana z punto 2 na fabie, technologicznie te same auta, kosztowo/eksploatacyjnie zdecydowanie nie
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> No widzisz mam w rodzinie toyote corolle z 2003 i punto z 2000 > W toyocie więcej było wymieniane niż w tym punto > Teraz do wymiany idzie bak bo zardzewiał i są dziury - cena nowego nie wiem ale pewnie koło 3000zł, > we fiacie zaś miska olejowa była wymieniona ale koszt 200zł > Nie mówiąc, że w toyocie przepaliły się lampki w panelu środkowym, regenerowany rozrusznik bo się > posypał > Ale fiat to fiat a toyota to wyznacznik bezawaryjności ile znasz "toyot" z takimi przypadłosciami a ile fiatów?? kazde auto sie sypie, kwestia tego czy sypie sie jedno auto na 100, czy 1 na 100 sie nie psuje
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Jak tylko takie wystepuja to co masz sam cos specjalnie popsuć? > Jeden woli padniętą klamkę, drugi cały silnik do wymiany, Twój wybór jednak czestotliwosc wymiany "pierdół" skłania ludzi do ucieczki do aut gdzie wola wymienic cały silnik defakto ludzie zmieniaja "zeznania" gdy zmienia marke z fiata na cos innego i dziwnym trafem nie wracaja do fiata
-
Planowanie tarcz hamulcowych
> Skoro da sie skrawac na zwyklej tokarce, to kruchy ten material to raczej nie jest mylisz sie > Poza tym Marek pisal o naprezeniach, nie uszkodzeniach (mikropeknieciach), ktore moga prowadzic do > dalszego uszkodzenia tarczy a to juz marketing, naprezenia=kup nowa tarcze notabene naprezenia tam zawsze beda ale czy one beda niebezpieczne?? klocek tez wprowadza naprezenia, tylko zamiast skrawac sciera sie
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Nie nazwałbym pierdół awariami, Awaria to dla mnie coś, co unieruchomi nagle pojazd bo dla fiatowca kazda usterka do "pierdółka" > Fiat to głównie pierdołki, typu klamka zamarznie , coś tam nie styka jakaś lampka, cos tam skrzypi, > puka alternatory, ciegna wycieraczek, klamki, generalnie osprzet itd. ale masz racje, bez nich da sie jechac
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> no i po tym wątku zrób listę AKowiczów od których będziesz mógł odkupić pewne auto wszyscy
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> Moze po prostu sie znudzil? jest taka opcja
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> Nie, nie są. Niestety, ale jak już ktoś wspomniał dla każdego tip-top oznacza coś innego. Pamiętaj > tez, że zależnie od wieku i klasy samochodu usterki mogą się dać usuwać łatwo lub trudno. Do > tego dochodzi fakt, że np samochody wyprodukowane do pierwszej połowy lat '90 to trochę inna > motoryzacyjna epoka niż później. Kolejny taki przełom to moim zdaniem roczniki '04-'06. > Zmienia się zarówno bezawaryjność jak i możliwość usuwania usterek oraz sam rodzaj usterek. No > i tak jak ktoś wspomniał - dla każdego tip-top znaczy coś innego. Np w moim wypadku koszta > serwisu dałoby by się BARDZO mocno obniżyć gdyby korzystać z zamienników z najniższej lub > średniej półki. dlatego tez dla jednego "tip top" to auto jezdzace dla innego auto z którego jeszcze nic nie odpada... wiec stwierdzic ze moje auto jest tip top to troszke mega duzy ogólnik
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> Nie są... > Każde auto sprzedawałem w lepszym stanie niż kupowałem (chyba ze rozbite ). > Kiepski ze mnie handlarz jak widać hehe > A ostatni zakup to porażka na całej linii... Zlikwidowałem już szereg usterek (w głowie mi się nie > mieściło jak można tak zaniedbać auto) ale kilka jeszcze czeka... to z jakich przyczyn sprzedajesz/zmieniasz samochód??
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
tak czytam te wszystkie ..."Muszą być sprawne na tip-top"... i nie rozumiem dlaczego wszyscy tutaj obecni tak marudza przy zakupie nowych/uzywanych aut, przeciez one tez sa tip top jak Wasze
-
W zasadzie MotoPRL.....07 zgłoś się
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Fiat_Panda > "Panda I generacji występowała w serialu "07 zgłoś się" > W którym odcinku ? pewnie gdzies na horyzoncie przejezdzała
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Tak jakbym swoją historię czytał bo niestety tak jest tez chwaliłem do momentu az nie zmieniłem i przestałem wydawac kase na "materiały ekploatacyjne" typu alternator, zatkana nagrzewnica po 100 tys. walnieta UPG, simering pocący sie, uszczelka pod pokrywa zaworów, klamka zablokowana itd itd. a zabawne jest to ze czesc tych usterek była zarowno w cc jak i punto 2, a obecnie wiem ze nadal cierpi na nie np. grande... patrzac z perpektywy czasu usterki które nagminnie ciagna sie od cc do grande to prawie juz nascie lat olewania klienta przez Fiata....o wspaniałych autach typu Stilo juz nie wpsominam gdzie elektryka sypie sie na potege
-
Daj mu na zimnym
powiem tak, zasłaniałem chłodnice bo auto faktycznie szybciej sie grzeje (teraz nie zasłoniłem bo nie miałem czasu), mozna mowic co sie chce, sprawdzone na 3 autach w kazdym jest szybciej ciepło (termostat oczywiscie ok-orista sprawa nie zimne powietrze nie dmucha na silnik w efekcie szybciej sie grzeje). Co do pałowania na zimnym, znam osoby które nigdy nie grzeja auta i od razu po odpaleniu daja w palnik, usterkowosc podobna jak w autach wychuchanych/wydmuchanych.
-
Wynajem starego samochód na wesela, studniówki itp..
przeciez umowe zlecenie mozna spisac ale cos mi sie wydaje ze to sredni biznes, tzn. mase juz tego jest
-
A ranking awaryjności silników to był?
kiedyś podczas luźnych rozmów przy jakiejś tam delegacji padło stwierdzenie: ...toyota robi samochody gdzie daje gwarancje ze przez 3 lata nic nie padnie, pozostali producenci daja gwarancje ze przez 3 lata wymienia zepsuta czesc za free... niestety ale trafia w sedno sprawy
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Silnik to jedna z nielicznych rzeczy faktycznie produkowanych przez marki samochodowe - te > osprzęty, które padają z reguły wykonują firmy poboczne i większość z nich powiedzmy jakiejś > firmy X pada tak samo często w większości marek w których ta firma montowała swoje rzeczy . a co mnie jako klienta danej marki interesuje czy padnie mi silnik czy pierdoła która unieruchomi mi auto?? jezlei osprzęt pada to powinni zmienić producenta/technologie zastosowana w danym modelu aby wyeliminować problem czy nie?? wiele usterek przechodzi z modelu do modelu i nic z tym fiat nie robi...
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Ale przynajmniej zyje, odwrotnie byloby gorzej niekoniecznie, po fiatach które miałem, padało wszystko oprócz silnika, efekt ten sam - auto nie nadajace sie do jazdy. owszem zaraz powiedza znawcy dzichadowcy ze inna epoka aut, pewnie tak ale po rekonesansie u znajomych - stwierdzam fiat nie uczy sie na błędach a najzabawniejsze jest to ze fiata chwala zazwyczaj ludzie którzy go posiadaja, zmienia na inna marke i juz nie wracaja do tej "technologi"
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Fiat zawsze miał mocne serce a to przecież najważniejsze serce mocne a konczyny niewładne
-
A ranking awaryjności silników to był?
raczej od dawna wiadomo ze fiat robi stos dobre silniki, niestety pozostałe podzespoły hmm. no widać po rankingach awaryjności tego auta. niestety samochód to nie tylko silnik i zazwyczaj sam silnik niezbyt czesto pada (jaka by to marka nie była) zazwyczaj osprzet i wyposazenie notabene chociaż raz połechtało dzichadowców fiata
- 500 L
-
500 L
> Dostał do powożenia w ramach przeprosin za fakt, iż nowym freemontem przejechał zaledwie 800metrów > , po których to DodgeFiat odmówił posłuszeństwa 800 metrów... jednak faktycznie fiat poszedł z jakoscia do przodu jak to tutaj opisuja znawcy a ta 500tka?? faktycznie "wybuchnieta" fabia kombi od srodka ps. ciekawe ile bedzie kosztowac szyba-słupek przedni