Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

draco40

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez draco40

  1. > lol > w służbowym fiacie starej brawie i stilaczau nie było problemów zw wspomaganiem, za to w octawi jak > się wyjsrało to po dolewce na max po 70 km było sucho inaczej, nie twierdze ze nie psuje sie, ale tez byłbym daleki od stwierdzenia ze w kazdym sie to sypie
  2. > heh widzę masz większą wiedzę na ten temat ode mnie. Ile lat prowadzisz serwis wspomagania ? uzyszkodnikowałem fiata punto 2 w którym sie sypało... czynnie uczestniczyłem w forum P2 gdzie osoby wyspecjalizowały sie w regeneracji tegoz elementu uzyszkodnikuje fabie i uczestnicze w forum fabii- nieliczne przypadki gdzie pada ww elem. a bynajmniej nie tak nagminnie jak w punto. zreszta nie musze sie uzewnętrzniać wystarczy popytac ludzi ktorzy uzytkowali jedno i drugie auto, które jak wspominaja i zerknac na raporty awaryjnosci, aby nie byc spatrzonym jakiegokolwiek osrodka badajacego... to teraz ja zapytam jak długo byłes posiadaczem jednego i drugiego ww. auta??
  3. > Teraz nagle polecasz tylko silniki 1.4 a wczesniej wszystkie w Fabiach miały być super... eh > W 1.4mpi też są nagminne problemy z łancuchem i tylko w tym masz racje że rzadko sie zrywają i > przestawiają ale dzwonienie sławne już z favoritki pojawia sie poniżej 100tyś, często dużo > wcześniej. > Jak sąsiad mi wyjeżdza rano do roboty to już słysze ten łancuszek a chłop ma może 60tyś zrobione > przez 10 lat. > Zresztą to prehistoryczny silnik, bardzo mułowaty, nieekonomiczny i nie za bardzo wiem co w nim > można tak zachwalać... A fabii z silnikiem 1.4 16V zbyt wiele po naszych drogach to nie > jeździ... > Nie wspomne już o tradycyjnym problemie ze wspomaganiem w Fabiach z czym mam do czynienia na co > dzień a to akurat spotka każdego właściciela Fabii, wczesniej czy później, bo te pompy są źle > zaprojektowane. patrz takie złe a PH robia tymi autami bez oszczedzania setki tys. km bez wiekszych awarii. ktos kto mial potwierdzi ze to pancerne auto jakby nie patrzec a co mozna w 1.4 zachwalac?? to ze ten silnik jest bezawaryjny, i robi duze przebiegi wspomaganie?? mysle ze prym wiedzie tutaj fiat w super usterkowych wspomaganiach
  4. > Człowieku o czym ty piszesz?! Jesteś totalnie zaślepiony tą swoją Fabią czy co? Łańcuchy w tych > autach padają nagminnie. I to w obu najpopularniejszych benzynach. Ludzie często przyjeżdżają > na gwarancji do ASO które sie na nich wypina. Pierwszy z googli przykład: > http://www.autocentrum.pl/autorentgen/sk...wym-1416471946/ > Łańcuch ci wytrzymał 180tyś to miałeś szczeście, nie jest to niczym normalnym w Fabii, rzadko która > do setki dobija bez charakterystycznego dzwonienia, a wierz mi że zerwanie czy przeskoczenie > łancucha choćby w 1.2 jest rzeczą dość częstą. widzisz roznica jest taka ze Ty piszesz o fabi 1.2 a on o 1.4 która była konstrukcja pancerna.
  5. > Rok 2003, przebieg 120tyś, raczej prawdziwy, jak oglądałem wtedy inne to miały kierownice i > plastiki o wiele bardziej zużyte niż ta a na cyferblatach mniejsze liczby. > Auto krajowe i oprocz tylnych drzwi i zderzaków oryginalny lakier. > W przecięgu 10tyś km padły juz: > -wspomaganie (jak robiłem pompę to dowiedzialem się od fachowca że to najwiekszy badziew jaki ktoś > wymyślił) - hybryda elektrycznego i hydraulicznego - posiada wady obu typów i żadnych zalet. > I tak miałem farta że pompa trw a nie ta druga bo wtedy ponad 1200zł na częsci. > -wiązka w komorze silnika - jeszcze do konca mi nie przegniła ale jak robili mi pompe to wycieli bo > już izolacja spuchnięta- ponoć tez standard w fiabiach powyżej 8lat. > -łancuch rozrządu (poprzednik tez robił) wiec trwałe to nie jest. U mnie był tylko głośny ale znów > przy naprawie dowiedziałem sie że fabiach lubi sobie nawet przeskoczyć o pare zebów a wtedy > wiadomo... widać znów miałem szczeście że to 1.4 a nie 1.2 > -centralny zamek i zamek elektroniczny w klapie, ten z tyłu do wymiany > -zawieszenie z przodu, wymieniłem już połowe gum i łączniki a co tydzien odzywa sie coś nowego - > może te auta już tak mają. > Także mam dość tego auta i nikomu nie bede polecał. > Dałem chyba tak srednio jak na tamten czas- około 12tyś. powiem tak, kupiłes auto z kreconym licznikiem koniec kropka. rozrzad w tym aucie pierwszy raz wymienia sie przy ok 100-120 tys. tzn wtedy tez zaczyna dawac o sobie znac. zawieszenie w tym aucie raczej pancerne. wiec... wnioski wyciagnij sam
  6. > Widze że wiesz lepiej co kupiłem chociaż auta na oczy nie widziałeś. > Pomijam fakt awaryjnosci bo powiedzmy że to loteria. Ale to auto nie daje żadnej przyjemnosci z > jazdy, drewniane wykonczenie, drewniane zawieszenie i beznadziejne silniki. w tym segmencie szukasz przyjemnosci z jazdy?? wsiadz do pandy albo kazdej innej propozycji tutaj i pokaz mi ta przyjemnosc
  7. draco40 odpowiedział Slawcio na temat - Motokącik
    zwykłe przyzwoite auto, bez udziwnien i bez ekstrawagancji... takie jak powinno byc.
  8. > punto II 1.2 60km przy niewarszawskim stylu jazdy spokojnie poniżej 6 spala w miescie koło 7-8 lpg
  9. > wiem, masz na myśli fiata i pękające obudowy alternatora, no cóż, ale za jedną beemkę masz 5 > fiatów, więc spodziewać się należy, że beemki powinny z założenia być wykonane 5 razy > staranniej ale widać tak nie jest a płacisz w ww. wypadku za ta wymiane?? wiec o jakich kosztach piszesz??
  10. > ... średnie spalanie lpg mieści się w max 6l/100km? a do tego kosztuje max 5 tys... Cięzkie chyba > warunki do spełnienia ale może macie jakeiś pomysły tylko tico, zadne inne
  11. > panowie, zastanówcie się - gdzie wy macie wodę w oleju? > masło = upg i inaczej być nie może a o parze słyszał?? wygrzac raz na jakis czas dobrze auto, jezeli nie ubywa plynu chłodniczego jezdzic dalej-normalna sprawa
  12. > no wydasz kupę kasy na auto a tu takie kwiatki... masz racje, inni producenci sprzedaja swoj wytwór gdzie sypia sie np. alternatory od ilus tam modeli i problem spychaja pod dywanik, nie wzywajac do napraw...
  13. > co grozi za zakup auta od handlarza , gdy handlarz ma papiery do auta ale umowa jest wypisana in > blanco na osobe w dowodzie? > sposob handlarza na obejscie podatku dochodowego. > Mozna pojsc na policję i sprawdzic czy nie kradzione. Czy po takim sprawdzeniu mozna władować się > na minę? wiekszosc aut na giełdach jest w ten sposob sprzedawana... nie wiem o jakiej minie myslisz
  14. za czasów studiow tak sie bawilismy. po załozeniu pustego tłumika Tekli wystarczyło lekko przestawic zapłon, nastepnie po przegazowaniu strzelał w wydech, a zeby wygenerowac "kite" wystarczyło podczas jazdy ostro przegazowac auto i wyłoczyc na 1,2 s zapłon nastepnie znowu załaczyc, niedopalone paliwo waliło z wydechu "kita"... niezapomniane efekty były podczas takiej zabawy pod mostem w gliwicach
  15. > (ciach) tniemy cytaty! szkoda czasu zaraz ci napisza ze to standardowe usterki które naprawisz po "taniosci"
  16. > Altki pekaja takze u innych producentow i ktos oglosil akcje ich wymiany? Tak na prawde kilka firm > produkuje alternatory do samochodow. > VAG robi akcje wymiany trefnych rozrzadow napedzanych lancuchem? > A slyszales o akcjach, zeby wymieniali klientom urywajace sie ciegna klamek np: Seat, VW czy > rozpadajacego sie plastikowego wybieraka biegow w Corsie C ?? dobrze niech i tak bedzie. pozdrawiam
  17. > To fakt, tylko dlaczego kosztem klientow, na gwarancji zbywaja, a pozniej niech klient placi. ale to chyba u kazdego producenta tak jest?? pamietasz akcje serwisowa np. pekajacych altków??psujacych sie ciegien wycieraczek, zacierajacych klamek?? bo ja nie, a ww usterki ciagna sie od ok 92 roku
  18. > Czyli auta sa przewidywalne, w VW ciagle psuje sie cos nowego mozna przewidziec ze zaraz cos sie sypnie ?? ale na powaznie, cena postepu marka niewazna
  19. > O to właśnie mu chodziło. A zobacz takie porównanie: porównanie popsutej lampki u Fiata, do > pękających bloków silnika VW - jakby porównać Syrenę, do Rollsa - dobre nie? ale nadal nie odpowiedziałes, ile tych bloków peka na 10 aut?? w przypadku fiata z własnego doswiadczenia moge powiedziec co psuło sie w cc, to samo psuło sie w punto 2, i na szczescie juz tylko z lektury wiem ze psuje sie dalej w GP, to wg. Ciebie jest dobre podejscie do klienta?? - oba auta dzieliło blisko 10 lat
  20. > niestety jest tak jak opisałeś - awaria np skrzyni DSG i 2 wybite wahacze we fiacie- statystycznie > Fiat jest 2 razy gorszy- STATYSTYCZNIE ile tych awari sie zdarza w jednym a ile w drugim?? i porownanie wahacza z skrzynia DSG, jakby malucha do mercedesa... pierwsza konstrukcja cepa która notorycznie sie sypie ale naprawa za grosze, drugi sypie sie zadko ale za gruba kase... w efekcie maluch wypada lepiej
  21. > Wystarczy spojrzeć na na Stilo, co miało w wyposażeniu, a później gadać jaki to VW prekursor > technologiczny no akurat sitlo do bardzo dobry przykład zaawansowania technologicznego fiata, notabene powinno byc sprzedawane razem z laptopem i kabelkiem do kasowania błędów cos jak laguna 2
  22. > Nie żaden spisek, tylko PR i lobbing. W dzisiejszych czasach wszelkie statystyki (jak i większość > zwykłych indormacji) są w jakimś stopniu zmanipulowane (pytanie tylko w jakim) nie tylko te > samochodowe, dlatego trzeba patrzeć na nie troszeczkę z dystansem. Nie mówiąc już o tym, że > sama statystyka jest tak precyzyjna jak katiusza i każda metoda statystyczna daje wyniki > zupełnie rozbieżne (więc zależy kto liczy i jak) zaś każda jedna metoda statystyczna o > przyczynach i skutkach problemu który bada, mówi tyle samo co Jurand ze Spychowa by > powiedział. > Sama statystyka, jest na tyle dużym przybliżeniem, że po pierwsze z łatwością można zmanipulować > wyniki uzasadniając je błędem statystycznym (lub zmieniając metodę liczenia na taką, która > daje wyniki bardziej zbieżne z osobistymi oczekiwaniami) po drugie wyniki nawet liczone tymi > samymi metodami i jak najbardziej obiektywnie mogą się zmieniać z roku na rok bardzo mocno ze > względu na różne zewnętrzne nawet nie związane z badanym problemem czynniki - które jednak > mają wpływ na parametry wykorzystywane do obliczeń statystycznych. Np. badasz średnią ilość > opadów śniegu w danym rejonie, a przez duży wiatr śnieg pada pod takim kątem, że nie wpada do > urządzenia pomiarowego i statystycznie Ci wychodzi, że tego roku prawie w ogóle nie padało a > za oknem nawalone aż strach (to taki super prosty przykład ale oddaje sytuację). Umieszczasz > po prostu taką statystykę w oparciu o parametry bez analizy czynników wpływających na nie i > czy faktycznie mają związek z badanym problemem czy nie (np. w tym wypadku z opadami śniegu > które badasz w oparciu o suche cyfry bez przyczynowo-skutkowego podejścia i analizy i w końcu > wychodzi Ci, że statystycznie prawie nic nie padało a w gazetach jest zima stulecia) to juz bede brnał dalej, powiedz mi czemu z tylu producentów wszyscy akurat manipuluja statystykami przeciw fiatom?? a statystyka?? matematyczne odzwierciedlenie rynku, proste piszesz ze moze byc nieprecyzyjna owszem, zgoda, zauwaz jednak ze w tym wypadku kazdy ranking w plasuje na podobnych pozycjach tego "wytwórce"...
  23. > Dla mnie na znaczeniu wszelkiej maści rankingi awaryjności straciły na znaczeniu w momencie, gdy > praktycznie z dnia na dzień Panda z czołówki najmniej awaryjnych samochodów wylądowała na > szarym końcu. > Jakoś dziwnym trafem stało się to w okresie wejścia na rynek wynalazków zwanych Citigo i UP zaiste spisek producentów i wykonujacych badania notabene trudno pisac o awaryjnosci auta które weszło dopiero na rynek, ale to taka drobna uwaga
  24. > z takiego porównania wychodzi że najwięcej problemów mają posiadacze astry > wiesz jak to działa ? masz problem z autem, szukasz rozwiązania i trafiasz na jakieś forum > w przypadku astry najlepszym był właśnie AK - tak trafiłem > szukasz info o fordzie, na AK nie znajdziesz bo kącik słabiutko, trafiasz na forum mondeo czy FKP > tym samym nie "podbijasz" rankingów na AK > z fordem mam podobne kłopoty jak z astrą, a chyba nie założyłem ani jednego tematu na kąciku > fordowskim, za to na WoA pisałem sporo z tego wynika ze posiadacze fiatow najczesciej trafiaja na AK
  25. > akurat to żaden wyznacznik, bo trzeba by to porównać do ilości użytkowników > na kąciku forda prawie się nic nie dzieje, czy to znaczy że fordy się nie psują ? to porownaj do kacików np. vw, opla bedzie podobna ilosc userów bo to rownie popularne auta

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.