Zawartość dodana przez jacek76
-
Gaz i benzyna jednocześnie
> cewkę "na krótko" po wodowało wyczuwalny "cyk". Ale głowy nie dam, czy każdego (ale raczej > A czego nie rozumiem? Rozumiem, że przy jeździe na gazie można takim przekaźnikiem rozłączyć > wtryski (masa). I przestaną pracować. Dobrze rozumujesz ale jeśli już to wtryski są sterowane masą a wspólny , którym jednocześnie można odpiąć wtryskiwacze benzynowe to plus. Sprawdź czy nie idą dwa przewody z jednego przekaźnika w stronę wiązki wtryskiwaczy. Jeśli nie ma emulatora , to po przełączeniu na gaz powinien wyskakiwać check. Chyba że masz jednak emulator. > Ale dlaczego dwa pozostałe obwody mają zostać rozłączone? Jeden idzie do parownika i elektrozaworu > z filtrem, drugi znika w przegrodzie i (chyba) idzie do elektrozaworu w zbiorniku. Może być tak ,że plus na elektrozawory podany jest przez przekaźniki a one sterowane z przełącznika. Nie jest to wbrew pozorom głupie rozwiązanie , chociaż nikt tego nie robi. Znaczy , prawie nikt.
-
Gaśnie przy przełączaniu - co jest ?
> Dokładnie. Mniejsze zło, bo chodzi o koszty. Jakbym nie musiał, to w życiu LPG bym nie założył. Chyba każdy. Ja w matizie też miałem jeździć na benie. Miałem... > Jak czytam LPG forum, to odnoszę wrażenie, że wszyscy spece wiedzą co robią. A potem się okazuje, > że założyć a i owszem, ale co dalej to już eksperyment na samochodzie klienta. Tylko ten się nie myli kto nic nie robi. My też mamy teraz zagwozdkę z espace 3.5 V6 nissana. Na szczęście auto jest kolegi , więc można eksperymentować > A i owszem, ale dlaczego? Gość co podłączył komputer stwierdził, że ograniczony zakres > autoadaptacji się skończył i to miało wpływ na usterkę. Rozszerzył zakres korekty, ale to nie > pomogło. 4 go maja dostałem się na termin do gościa co to instalował i zobaczę co on > wymyśli... Póki co zostaje Pb. Wszystko się zużywa. Membrany w parowniku twardnieją , wtryskiwacze się rozbijają i podają więcej ...
-
Gaśnie przy przełączaniu - co jest ?
> Już od pewnego czasu uważam, że LPG to druciarstwo. Pewnie że druciarstwo. Każda instalacja , auto alarm , muzyka , dołożona do fabrycznej instalacji to druciarstwo,ale czasem trzeba wybrać mniejsze zło. >Dwa lata odpowiedzialności za to co się > zamontowało i żadnej odpowiedzialności za wpływ tego montażu na silnik... Bywało , że montowaliśmy gaz do aut o przebiegu nawet pół miliona. Ostatnio skoda fabia z silnikiem 1,4. Dałbyś gwarancję na silnik? A większość sprowadzonych aut to ma mniejsze przebiegi? Mondeo perełkę robiliśmy. Na liczniku 145kkm a kartkę znaleźliśmy od wymiany oleju , dwa lata temu 410kkm. Właścicielowi nie mówiliśmy... > Ja już wykluczyłem ewentualność niesprawności silnika, sprawdzając nawet luzy zaworowe. Problem > jest w instalacji. Zatem wygląda na lejące wtryski Hana. Dodam, że z wyjątkiem wypadu na > południe Europy, zawsze tankowałem na krajowych stacjach BP i Statoil, nigdy mi się na > zdarzyło brać gaz na jakieś ogródkowej stacji LPG. Jak wspominałem filtry też były wymieniane > zgodnie z serwisówką. A podpinałeś do komputera? Może się mapy rozjechały. Ostatecznie niech Ci podmienią wtryskiwacze chociażby na valteki. Pojeździsz trochę i zobaczysz czy pomogło.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Skonczyles?? Jak nie to jeszcze powdychaj gazu. Widziales jak byla zamontowana instalka oraz > jaka?? Jak nie to zamilcz i nie zmyslaj dodatkowych faktow, bo pewnie tylko potrafisz wrzucic > klamoty pod maske, a nie zalozyc z glowa. Codziennie wdycham jakąś mieszaninę gazów z O2 a klamoty wrzucam do bagażnika i zlewam to porządną porcją H2O
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Sorry, ale do fabrycznych ECU silnika tez potrafi dostac sie wilgoc mimo tego, ze nigdy nie byly > otwierane i sa zamontowane w miejscu przewidzianym przez producenta pojazdu. Dzieje sie tak > np: w niektorych VAG'ach i nie trzeba specjalnie sie starac aby zgnil w srodku . No jakoś nie słyszałem i nie widziałem. Ale Ty żyjesz na tym świecie juz 400 lat i już wszystko wiesz i wszystko widziałeś
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Denus proszę Cię daruj, pogrążasz się z każdym postem. > Zrozum, ktoś Ci skopał instalkę i stąd takie nagromadzenie problemów wszelakich. > Pogadaj z yabollem, za takie wywody to On Cię śmiechem zabije. Yaboll się nie zna. Instalka Denusa była dobrze zamontowana tylko ta woda co była w gazie w stosunku 40.000 do (góra) 1 i co ją Denus całą (wodę ) zatankował do butli , zrobiła robotę , czyli uszkodziła sterownik , reduktor i wtryskiwacze. Rozjechała mu też mapę benzynową Bekę z tego mieliśmy cały dzień
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> komp zawilgł, może był źle zamontowany i woda się lała po nim Denus stwierdził , że był dobrze zamontowany , więc pewnie sterownik sam wyszedł i się zalał , a potem wrócił i już nie działał bo był zalany
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Pod warunkiem, ze jej czesci nie trafisz w tych 30 litrach przy tankowaniu, bo akurat bedziesz > zalewal resztki ze zbiornika na stacji paliw. Pozwól że wydrukuję te Twoje głupoty co tu wypisujesz , jutro szkoleniowiec z LpgTech-a do nas przyjeżdża będzie sie z czego pośmiać , mogę?
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Zawsze tankowalem LPG na markowych stacjach i niestety czesto w filtrze przy wymianie byl syf, No to chyba po to sa filtry żeby wyłapywały zanieczyszczenia , tak? >a ten tez wszystkiego nie wylapie, chociazby wody. To przecież można założyć dwa albo i trzy , co szkodzi ? I coś się tej wody tak uczepił? Czytałeś to opracowanie co zacytowałeś? Tam jest napisane że w zbiorniku o poj. 40 000 litrów może zebrać się do jednego litra wody. Może ale wcale nie musi. > Po roku wymieniany mialem reduktor, bo go > szlak trafil, w nim tez byl syf, To miałeś pecha albo natłukłeś w rok jakieś 80kkm , bo tak tez można > a niedlugo pozniej padl komp od LPG, do ktorego podobno > dostala sie wilgoc. Miałeś źle zamontowany sterownik i tyle , bo chyba nie zalał się woda z gazu ? > Ja wiem, ze maniacy podlenku LPG zawsze beda go chwalic nawet >jak nie do konca dziala poprawnie. Tu nikt nie jest maniakiem. Ale jeśli mi mówisz o jakiejś wodzie w gazie , syfie zbiornikach , to mi się od takich głupot ciśnienie podnosi. W tygodniu wymieniamy po kilka czy nawet kilkanaście butli i nigdy przez tych parę lat jak siedzę w gazie , nie widziałem wody w gazie. Filtry są zasyfione bo po to są . To samo dotyczy się reduktorów , smoła się w nich zbiera i jest to normalne. > Jedyny plus tego dla zwyklego kowalskiego, ze jezdzi sie taniej, >do czasu az cos trzeba naprawic. No to ze wszystkim chyba tak jest. Jak jest coś nowe , to się psuje. A jak się zestarzeje to czasem trzeba naprawić
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> LPG jest bardziej suchym paliwem Tak , a benzyna jest bardziej mokra i czyściusieńka ,że można sobie z niej herbatkę robić A o nagarach powstających ze spalania tej czystszej i bardziej mokrej benzyny słyszałeś? >czesto zawiera sladowe ilosci wody i innych zanieczyszczen, > wieksza ilosc siarki, powodujaca korozje szczegolnie w polaczeniu >z woda. Robiłeś jakieś badania , wyczytałeś z internetu czy są to Twoje prywatne przemyślenia ? > Ciekawe jak to > zniosa precyzyjne wtryskiwacze benzyny w nowoczesnych >silnikach. A to myślisz że taki Prins nie robił badań? Chyba robił skoro produkują zestawy pod konkretne silniki.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> które? bo 1,6; 1,8; 2,0 z LPG mam/miałem w rodzinie i żaden nie miał problemów. Chodzi o te co miały porcelanowe gniazda zaworowe i one pękały od LPG... Te co nie miały LPG , też pękały
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Obawiam sie, ze nawet przy VI gen silnik bedzie szybciej konczyl zywot, a zacznie sie od wtryskow. Jasne ,że tak . Zakładasz gaz i ciśniesz ile się da . Kto zakłada gaz po to żeby samochód stał w garażu ? > Niestety, ale u nas gazuja co sie da, nawet nowe samochody w salonie aby tylko sprzedac mimo, ze > dany silnik nie powinien wspolpracowac z LPG. Zwykly Kowalski tego nie wie, gaziarze czesto > tez, albo wiedza i z premedytacja zakladaja instalacje. Nie tylko u nas. Gazuje się po to żeby jeździć taniej , tak ciężko to zrozumieć? Czym jest auto? Narzędziem. Takim jak młotek dla kowala. Jeśli kowal mógłby wybrać lżejszy młotek , który zrobiłby tą samą robotę co ten cięższy , to który by wybrał??? Auto służy do jeżdżenia , a im taniej się da tym lepiej. A jak się zjeździ ( auto) to trafia na złom. I tyle.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Im bardziej skomplikowana instalacja i samochod tym latwiej cos popsuc. Dedykowana do konkretnego silnika VI-generacja jest łatwiejsza i szybsza w montażu niż zwykła sekwencja. > Np: niektorych znanych z Focus I gen, Carismy, ktorys silnik w Kia Ceed/Hyundai i30, jest tego > troche jak sie poszuka. Ja nie chcę szukać. Skoro jesteś taki znawca , to powiedz który konkretnie silnik i dlaczego. > A wiesz w ogole jak dziala mechaniczny wtrysk?? I gen moze i chodzi wysmienicie, ale fabryczny > uklad paliwowy szybko umiera bez smarowania benzyna . Owszem , wiem. I nie umiera dlatego , że nie jest smarowany , a dlatego że zostaje zniszczony przez wybuchy gazu.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> A nie niszczy?? Moze byc super-hiper instalka, a spartolony montaz czy konfiguracja i wystarczy. Spartolić zawsze można ale w VI - gen , gdzie instalacja jest przygotowana pod konkretny silnik jest dużo trudniej niż w IV- gen > Z reszta jest sporo silnikow, ktorych gazowac sie nie powinno z roznych powodow. Jakich silników i z jakich powodów , konkretnie proszę > To zaloz instalke do samochodu z mechanicznym wtryskiem beznyny, taka co nie spowoduje uszkodzenia > ukladu paliwowego i nie przewyzszy wartosci pojazdu. pierwsza generacja chodzi wyśmienicie ... zazwyczaj do pierwszego strzału Na szczęście większość aut z mechanicznym wtryskiem już skończyła swój żywot na szrocie , reszta powoli tam jedzie, a nowych z mechanicznym wtryskiem nie ma i nie będzie
-
Gaśnie przy przełączaniu - co jest ?
> EDIT: Najprędzej zatankowałem gdzieś w trasie dziadowskiego gazu bo >poruszając się po PL nie zawsze > mogę znaleźć sieciową stację. Inna sprawa że tankowałem też na Słowacji, >Węgrzech i Chorwacji Sieciówki to franczyza i każdy orze jak może , więc tankowanie na sieciówkach nie jest gwarancją dobrego gazu. > to spox, jak się da to wyratować to najważniejsze - mycie odbywa się w izopropanolu i w myjce > ultradźwiękowej czy jakoś inaczej? Osady z gazu schodzą najlepiej siuwakasami do czyszczenia gaźników. Przelewasz wtryskiwacz tym siuwaksem , jednocześnie podając mu napięcie żeby się otwierał i zamykał. Nic więcej w przypadku hany nie zrobisz. Oczywiście nie ma gwarancji , że się wyczyści i będzie ok. Nie można też zbyt długo moczyć wtryskiwaczy bo mogą gumki popuchnąć i już nic z tym nie zrobisz.
-
Gaśnie przy przełączaniu - co jest ?
> Flaszka dla kolegi Bóg zapłać Dziwne ,że skleiły się przy takim przebiegu. Jeśli już to w okolicach 50kkm ale to i tak jeśli nie były wymieniane filtry... A może założyli Ci te hanki już lekko przechodzone??? A co z tym zrobić? Zdemontować i umyć .
-
Gaśnie przy przełączaniu - co jest ?
Typowy objaw sklejających się wtryskiwaczy. Włączyć rozgrzewanie i poobserwować.
-
Zalewanie gazem na zimnym
> Po przełączeniu na LPG przy zimnym silniku przez pierwsze 1-2 km odczuwam szarpnięcia przy > zdejmowaniu nogi z pedału gazu i jedno szarpnięcie przy dodawaniu gazu. > Temp. przełączania ustawiona na 30 stopni. > Gdy ręcznie przełączę na LPG przy jakichś 50 stopniach to problem nie występuje. > Czy może być to efekt zalewania gazem przy niskiej temp. reduktora? W jaki sposób to sprawdzić aby > ew. wprowadzić korekty w tym zakresie temperatury? Trzpień w elektrozaworze reduktora do przeczyszczenia?
-
Jakie auta nie nadają się do LPG
> Z powodu tankowania musiałem robić przerwy gdy musiałem, a nie gdy chciałem. Poza tym w niektorych > krajach LPG jest malo i duży zasięg by się bardzo przydał. Np w Grecji przez to musiałem dużo > jeździć na benzynie. Nie wiem o co Ci chodzi. Zamiast cieszyć się z tego ,że możesz jeździć taniej , jojczysz że masz mały zasięg. Kto Ci broni założyć większą butlę? Nie pasuje większa butla , jeździj na drogiej benzynie.
-
Jakie auta nie nadają się do LPG
> http://www.auto-swiat.pl/lpg/ktore-silniki-nie-toleruja-lpg/t7vlf. Tą listę zrobił prins. Ten sam prins co to wkłada emulator AEB do swoich instalacji celem kasowania czeka podczas jazdy na gazie Dziś było takie auto u nas na serwisie , niestety nie zrobiłem zdjęcia ... sorki , zostało na jutro więc mogę zrobić Prinsa nie może instalować byle Czesio ze stodoły , tak gwoli ścisłości...
-
Dlaczego nie wszyscy lubią LPG?
> Założyłem ten wątek, bo jeden gość pisze, że ma poloneza w gazie i chce go odgazować, a uzasadnia > to po prostu "brakiem potrzeby jezdzenia na gazie...". Może to jałowe klepanie postów, ale > próbuję zrozumieć. Czasem demontujemy komuś gaz w przypadku kiedy auto idzie na złom np. po wypadku. Mamy klienta , który skupuje stare nissany i wysyła je na afrykę , tam na gazie się nie jeździ , więc demontuje. Zdarza się tak , że ktoś kupi auto z gazem i kulawo chodzi na gazie ale Mirek twierdził że wystarczy wyregulować , a się okazuje że gaz to holender 3-cia generacja , vialle 5-ta ze spaloną pompą w zbiorniku lub jakieś brc z uszkodznymi wtryskiwaczami i kupujący stwierdza ,że jednak tak bardzo mu ten gaz nie jest potrzebny , bo do roboty ma 7km i jeździ tylko w zimę a beny to aż tak dużo nie pali i nie opłaci się naprawiać ... Mieliśmy też młodego chłopaka co dostał w spadku po dziadku tico w idealnym stanie i chce to tico sobie zatrzymać i nie ma zamiaru dużo jeździć , więc ten gaz nie jest mu potrzebny , z resztą pierwsza generacja i butla do wymiany. Powodów są różne , czasem na prawdę ten gaz jest komuś nie potrzebny ale najczęściej jak już kupi auto z gazem i jest coś nie tak , to stara się to naprawić i na tym gazie jeździć b bo przecież taniej ...
-
Seat Toledo II 1.8 20v
> ja przerobilem kilkanascie sztuk agisa mini (jakies 295 zl w sieci za > sterownik) i jest mniejszy ma > duzo funkcji itd ale duzo fajnych funkcji nie znaczy ze dziala to > dobrze. Widzisz... Te funkcje są przeważnie niepotrzebne ale jeśli są , to czasem się przydają. >tego seca nie znam > ale z wynalazkow sie juz wyleczylem Trzeba zdefiniować "wynalazek". Dla mnie wynalazek , to jest instalacja robiona dla konkretnego zakładu i dodatkowo hasłowana. Sigas bez żadnych korekt , robiony przez Versusa z Mińska , który też jest niezłą kupą. Scirocco na bazie kme , bez żadnych opcji diagnostycznych... , DT-gaz z lublina - wszystkie instalacje zahasłowane... , czy instalacje robione dla hurtownika Czech ( akurat tu tragedii nie ma ) ... A z Lecho to aż tak źle nie jest.
-
Seat Toledo II 1.8 20v
> za same zlacze na zwykle stare wytyczki bez uszczelnienia bym nie wzial, chyba ze cena bylaby > znacznie tansza od konkurencji , a nie jest Ja tego nie bronię ale to nie jest powód żeby nie montować. Stag 200 był zrobiony tak samo i wiele sterowników w dalszym ciągu działa i nie chce się popsuć. Cena jest niższa niż stag 4 eco a opcji w programie jest dużo więcej niż w stagu , chociażby auto ATS czyli coś jak isa , która jest dostępna w dużo droższej trzysetce staga. Montowaliśmy tego sporo i powiem Ci , że sterowniki są bardzo mało awaryjne , czego nie można powiedzieć o sec-u 6-cyl , bo te po półtora roku używania padają jeden za drugim Poza tym komputer jest mniejszy a co za tym idzie zawsze znajdzie się dla niego jakieś sensowne miejsce pod maską , jest mniej przewodów niż w stagu więc montaż jest szybszy i ma mniejszą i ładniejszą centralkę ale to już rzecz gustu. Ogólnie , nie jest z tym tak źle.
-
Seat Toledo II 1.8 20v
> kompa bym nie montowal możesz to jakoś uzasadnić ? Czy nie znam więc nie.
-
Elektryczny klucz udarowy
> Ja mam DWT o taki , wiele osób go poleca (podobno mechanizm jest metalowy a w tanich chińczykach > są części plastikowe) i ja też jestem zadowolony choć nie mogę powiedzieć, że nie ma śruby > której by nie odkręcił > Tak naprawdę to nie ma klucza, który odkręci wszystkie śruby Rozbierałem klucz udarowy i nie wyobrażam sobie żeby cokolwiek w takim kluczu było plastikowe.