Zawartość dodana przez coenmz
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Nie wiem. Na wadze z nim nie byłem. W dowodzie było jeśli dobrze pamiętam 1240kg czy coś koło tego. > Szkoda, że nie zrobiłem fotki, bo pamięć jest zawodną. Dowodem bym, się nie posiłkował. Waga prawdę Ci powie
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Dokladnie. 1100kg nie ma szans. Integra Type-R wazyla okolice 1100kg a to juz fabrycznie odchudzony > hardkor. Do tego konstrukcyjnie juz 20-letni. Mojego EP3 zwazylem na 1190kg z polowa baku, a > to konstrukcja z poczatka lat '00 i nijak nie ten poziom wyposazenia (nawet w porownaniu z BMW > golasem), bezpieczenstwa itp. Bo kompakty ważące 1100kg tio były ale na początku lat '90. > Jak taka 1er wyjdzie 1200kg na sucho to i tak bedzie niezle. Raczej będzie bliżej do 1300.
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Zgadza się. Ale moj katalogowo to prawie 1,5 tony bez 15 kg. 116i nie ma ok 1,3 tony. Wg dowodu > rej, było chyba 180 kg różnicy jeśli dobrze pamiętam. Zatem ile realnie waży zatankowany do pełna 116i?
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> To zależy skąd się będzie brało te odchudzanie. Doświadczenie podpowiada mi, że to z tyłu samochodu możesz wyjąć najwięcej. Wywalenie klimy tylko może ten rozkład poprawić. > Tak samo jak wymiana maski i blotnikow oraz zderzaka na Carbon. Nie oczekuj cudów. Do mojego Coupe maska z laminatu wazy 13kg podczas gdy oryginał coś koło 30 - a teraz porównaj to jak wielka jest moja maska. Sam błotnik w wersji blaszanej jest śmiesznie lekki i włókno daje tu oszczędność idąca w gramy. Naturalnie mowa o odpowiednikach które nie latają jakby były z papieru. To co ma duży potencjał to tylne drzwi- da się z nich sporo wyjąć. Generalnie wersje 5D mają większy potencjał pod względem efektów diety niż 3D.
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Tu było chyba nawet bliżej 200 Nie sądzę. 1er nawet z mikrtoskopijnym silnikiem nie wazy 1100kg. Tyle wazy Opel Kadett E czy Astra pierwszej generacji. Fiat 500 waży niecałe 1100kg. 1er jest cięższy i to sporo.
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Daje. Ale jako fwd-ciarz nie zrozumiesz tego, dopóki nie przekonasz się osobiście. Napęd na > właściwe koła + niesamowite wyważenie auta, robią tę robotę. po mocnym odchudzeniu "niesamowitego wyważenia" i tak nie będzie. pomijam fakt różnicy w statycznym i dynamicznym rozkładzie masy.
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> nie rozśmieszaj mnie, że 122 KM w takiej jedynce daje aż taką frajdę frajda frajdą - ale 100kg mniej jest już naprawdę zauważalne w prowadzeniu.
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Dzięki za merytoryczne wskazówki. > W kwestia małych felg - zastanawiam się na ile jest sens iść w maly profil - w końcu to co zyskami > na feldze muszę oddać na oponie - i to kosztem trzymania się drogi. Nie, wystarczy założyć wystarczająco szerokie opony. Różnica miedzy felgami 16 > a 17 cali jest poniżej 1kg, a część z tego trzeba oddać w oponie. No i przy okazji - dlaczego > nigdzie nie można znaleźć info o wadze opon? Bo zależnie od tego indeksu prędkości o nosjności mają różną wagę. > Co do wymianą dachu na laminat - też się nad tym zastanawiałem. Jak to się robi? W miejsce orginalnej blachy przykleja się odpowiednik z włokna.
-
nowoczesne lekkie auto - projekt
> Fabrycznie jest to ok 1200 kg chciałbym zejść do ok 1000 kg. Powodzenia... > Nie pytam tu o rzeczy typowe dla danej marki ale o uniwersalne rady związane z odchudzaniem auta. to co się da zastąpić lekkimi odpowiednikami - rada uniwersalna. > Mimo wszystko chciałbym aby nadawało się do jazdy na co dzień. To albo jedno albo drugie. Im lżej tym mniej komfortowo. > Przykładowo znalazłem felgi (ruskie) na których da się urwac po ok 6kg na sztuce, ale obecnie > kosztują po blisko 3 tysiące za sztukę. Wcześniej były (te same) po 1200, co było już cena do > przyjęcia. Może są jakieś inne opcje? Tak. Np. Alleggerita HLT w możliwie małym rozmiarze lub coś podobnego. Compomotive tez ma fajne rzeczy w ofercie. > Fotele performance kosztują kilkanaście tysięcy i mam wrażenie, że to nie jest optimum tego co > można kupić. Ktoś zna lepsze oferty? Przeznaczone do sportu sztywne fotele w których szkielet wykonano z laminatu lub włokna. > Za ok 16 tysięcy można kupić gotowe drzwi z karbonu (komplet), czy jest sens się bawić samemu > budowę takich drzwi (mam tu też obawy o bezpieczeństwo) Bezpieczeństwa brak. Takie drzwi ida w drzazgi jak każdy inny laminat. > Poza oczywistym zdemontowaniem kanapy i częściowo tapicerki można czegoś jeszcze się pozbyć? Elektryki lusterek i drzwi. Szyberdach waży dużo a w dodatku mocno podnosi środek ciężkości. Dach można wymienić na lżejszy. Zabezpieczenie antykorozyjne we wnętrzu samochodu. Klimatyzacja to dobre 25-35kg. Układ wydechowy można zastapic tytanowym odpowiednikiem. > Myślę też o poprawie dynamiki poprzez dołożenie szpera z krótszym przełożeniem. Szpera (LSD) to jedno, a tylny most i jego przełożenie to drugie. Zastanawiam się > jednak czy obroty powyżej 2,5 tysiąca przy 100 kmh nie będą zbyt uciążliwe. Będą. Zasadniczo autem > chce jeździć codziennie, ale to trasy podmiejskie , drogi krajowe po kilkadziesiąt km i > miasto. Ma być radość z jazdy bez znacznego pogarszania komfortu. Taki może zgnily kompromis. poszukaj M3 CLS lub kup Lotusa.
-
alternatywa dla Golfa III GTI ( na luzie )
> a który jest sporo taniej wychodzi dłubanie 16vt. Pierwsze 40-50KM jest sporo tańsze niż dodatkowe 25 w 16v...
-
alternatywa dla Golfa III GTI ( na luzie )
> no i tak sobie oglądałem ostatnio różne zabawki i jest > Tipo Sedicivalvole (...) dużo możliwości modyfikacji Tzn jakich? Bo generalnie do dłubania i poprawniania osiągów to nie jest tani samochód.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Hmmmmmmmmmm Pozniej sie dziwic, ze placz i lament: > - panie wladzo ale ja nie wiedzialem > Niewiedza nie ratuje przed konsekwencjami. Konsekwencje są zwykle bagatelizowane.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Alez oczywiscie, to o czym piszesz wyglada tak wlasnie z punktu prawnego. ( celowo nie napisalem > jakiego kraju ) Choć raz się zgadzamy > Tyle, ze Niency nie Maja prawa kontrolowac pojazdu po opuszczeniu granic BRD wiec sie urywa, to > raz, Alez naturalnie. Na terenie Niemiec przepisy to regulują - później to już zależy od kraju do którego wjeżdżamy. > Dwa, jezeli Polacy nie znaja przepisow to juz ich Problem, Polacy nie musza ich znać. Starczy, że szwagier kolegi taik słyszał trzy, same ubezpieczenia strzelily sobie > w koleno, powprowadzaly rozszerzone ubezpieczenia dla Kurzzeitkennzeichen na Cale EU a nie jak > bylo wczesniej na same Niemcy ( pierwszy byl Allianz ). Ludzie o to pytali więc i dostarczono im tego czego szukali
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Reasumując, w czerwone - o ile nie wyjeżdżają na lawecie - wyposażane są pojazdy, które opuszczą > teren UE Nie. Czerwone służą do wywiezienia auta poza granice Niemiec.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Zolte to krotkoterminowe w ich przypadku poprzez konkurencje ( oraz EU wolno poruszac sie po > krajach EU przez okres do 5 dni. Powoli, powoli... To czy możesz się na nich poruszać po kraju jakimkolwiek innym niż Niemcy regulują wewnętrzne przepisy danego kraju. Np., po Polsce NIE MOŻESZ jeździć bez ważnego badania technicznego co niejako powinno automatycznie wykluczyć takie tablice z użycia i skutkować mandatami.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> W pewnych sytuacjach masz prawo na tych / takich tablicach pojechac do LBV i zarejestrowac, jest > absolutnie legalne. W jakich? > http://dejure.org/gesetze/StGB/267.html
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> no raczej po co by Ci były takie tablice jak byś nie chciał jeździć albo przejechać się z > założonymi To już Twoja i tylko Twoja sprawa. Może Twój Opel stoi na podwórku z tablicami "Calibra"? Albo na zlocie Audi zakładasz na swoje A8 tablice "BMW H8er"? Generalnie możesz sobie nimi nawet tapetować ściany w garażu > a takie z naklejką też są produkowane przez naszych rodaków Nie tylko. W Niemczech tez sporo osób stara się to obejść - z różnym skutkiem. > najgorzej mają Ci co będą nieświadomi i Ci którzy nasłuchają się legend opowiadanych przez szwagra kolegi którego brat pomagał zięciowi auto ściągać...
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Kumpel jak coś targa z zachodu, to zawsze bierze z żółtym paskiem. Tablice z żółtym paskiem to tzw "tablice krótkoterminowe". Pozwalają się poruszać przez 5 dni od daty wydania. Auto musi być "w stanie nie zagrażającym bezpieczeństwu" ale nie musi posiadać ważnego badania technicznego. Jak na te tablice (bo NIE są to tablice służące do wywozu za granicę) patrzą służby innych krajów niż niemieckie nie wiem. W maju pomagałem mu przywieźć > ładnego Mietka W124, ale nie pamiętam, po ile te tablice załatwiał, 10 euro czy coś takiego. Tablice kosztują 10-20 euro, zależnie od tego gdzie je kupujesz. Legalizacja i ubezpieczenie kosztują więcej. Ostatnio płaciłem cos koło 45-55 euro. > Ciekawostką jest fakt, że powyższe auto ściągaliśmy zza Stralsundu (Strzałów po naszemu jak dobrze > kminię) i w tamtym landzie koszt tablic wywozowych wyniósłby ponad 150 euro, a i tak nie > wiadomo było do końca, czy obcokrajowiec je dostanie. A dlaczego miałby ich nie dostać? Tym co daje prawo do ich zakupu jest wykup stosownego ubezpieczenia. To skąd pochodzisz nie gra roli. Natomiast w Pasewalku tablice były > dostępne od ręki i nikt kłopotu nie robił. Jak to powiedział kolega: "co land to inne > przepisy". Przepisy są raczej wszędzie takie same...
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> traktują jako fałszerstwo takie tablice jak chcesz więcej info to uderzaj do źródła Problem w tym, że takie tablice można legalnie produkować, sprzedawać i zakładać na auto. Nawet bardzo się starając nie ma tego jak podciągnąć pod fałszerstwo. To czego nie można to poruszać się po drodze publicznej mając na aucie takie tablice. Fałszerstwo robi się dopiero wtedy gdy ktoś próbuje sam sobie zrobić naklejkę legalizacyjną. W tym wypadku fałszowana jest naklejka - nie tablice.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> a to już zależy od Policji, mój kuzyn Policjant mówił że zależy czasami się czepiają a zwłaszcza > jak ktoś cwaniakuje i wariuje na drodze to nie ma zmiłuj się a czasami to nawet nie zatrzymują > traktują to jak tablice przewozowe > ale tak właściwie to jest to nielegalne bo to jest tak jak by podrabiać tablice A co jest w tych tablicach "podrobionego"? Powiem szczerze, że auto ze zdjęcia nie ma podrobionych tablic nie ma. najgorzej jak > złapie cię celna kontrola bo?
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Dzięki. Czyli w zasadzie to, co słyszałem się potwierdziło. > Tylko który paragraf w taryfikatorze mówi o "w razie kontroli Policji kupujący zostanie obdarowany > 500zł mandatu" - za brak badań zabierają DR, ale bez mandatu. Zły stan techniczny to 150 zł > mandatu, a w tym przypadku? W tym wypadku podpadasz pod samochodem niedopuszczonym do ruchu.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> Wiem, wiem, tyle, że na tym banerze - o ile mnie pamięć nie myli - była informacja, że również > robią tablice pod Brief czyli takie jak na zdjęciu. Rejestrując auto możesz zażyczyć sobie (za dodatkowa opłata wysokości kilkunastu euro) tablice o wybranym przez Ciebie numerze (np., taki jak stoi w papierach). O ile dany numer jest jeszcze wolny to takie dostaniesz. Tyle, że bez naklejki legalizacyjnej (a ta dostajesz przy rejestracji) to nadal będą jedynie kawałki blachy nie uprawniające do poruszania się po drogach publicznych.
-
Niemieckie tablice rej. a ichniejszy DR...
> W zasadzie nie sam DR (Brief czy jak to się u nich nazywa), a kwestia, czy przy tablicach jak na > poniższym zdjęciu nasza policja ma prawo się przyczepić? Jeśli poruszasz się po publicznej drodze to jak najbardziej. Otóż słyszałem kiedyś, że może, bo na > tablicach nie ma naklejek "legalizacyjnych". Oryginalne muszą być zwrócone, by dostać glejt o > wymeldowaniu auta, w związku z tym te są lewe ?? Nie sa lewe - bez naklejek traca status tablicy rejkestracyjnej i staja się zwykłym kawałekim blachy który za circa 15 euro możesz sobie kazać zrobić z wolonym napisem.
-
Będzie to działać?
> Wszystko ładnie i pięknie ale gdzie zniknął stół na zdjęciu? A skąd mnie to wiedzieć? Toć to ja jestem tu tym który pyta, czyż nie? > Poza tym niektórzy ludzie to jednak naiwni są. Do mnie pijesz?
-
co to za felga?
> witam. kolega znalazł dziś taką felgę. w czym one były montowane? > foto > https://www.dropbox.com/s/7e2462dxwe4qtgs/IMAG1156.jpg Felgi do Makarona A dokładniej do Fiata 131