Zawartość dodana przez coenmz
-
Będzie to działać?
> W Szwecji ty był? nie. >Tak samo Austria, Niemcy, Tak >Czechy itp. nie >Takiego chamstwa na drodze jak u nas > nigdzie indziej nie spotkałem (na wschód nie jeżdżę). nie dostrzgeam związku pomiedzy chamstwem a przekraczniem prędkosci.
-
Będzie to działać?
> Widze typowe autokacikowanie w formie...hahah... Pro publico bono!
-
Będzie to działać?
> i szczerze mam nadzieje ze znajdzie sie jakis sluzbista policjant i odpowiedni z cennika potraktuje > takie klejenie Mam ten plus że nie muszę mieć nic na szybie.
-
Będzie to działać?
> masz masz - jazda przepisowa to sie nazywa > dostepne za friko i dla kazdego > a do tego skutecznosc dzialania njawyzsza z mozliwych Przeczytaj mój pierwszy post i zadane w nim pytanie. Widzisz tam gdzieś żebym pytał o to jak działa jazda zgodna z przepisami?
-
Będzie to działać?
> ale wiesz ze to nie jedyne miejsce gdzie przeczytaja nr rejestracyjny? > pomijam fakt ze foto nie zawsze blyska > pomijam inne aspekty takiego rozwiazania W moim wypadku jedyne. Na szybie nie mam nic.
-
Będzie to działać?
> drobny szczegół - te cyferki są w innej czcionce niż stosowana w polskich tablicach rejestracyjnych Są oferty dla innych krajów europejskich.
-
Będzie to działać?
> Łee, były już kratki zasłaniające, spraye i inne mazidła na blachy i wielkiej furory nie zrobiły. > Poza tym nawet jak zadziała to jest to tylko kawałek szczęścia, bo przed nieoznakowanym nie > uchroni, więc już lepiej zainwestować w parę stówek na wykrywacz laserów, stacjonarek oraz > starszych modeli suszarek, szanse na uniknięcie kary wzrosną. Nieoznakowane mało mnie martwią. Bardziej idzie o zdjęcia od przodu. Muszę przełożyć tablicę na lewą stronę auta.
-
Będzie to działać?
> No chyba ze odbija tez promieniowanie podczerwone w ten sam sposob co flesza normalnej lampy. Ale > to chyba pytanie do producenta. > No i jeszcze slowo-klucz: brud Sie zabrudzi rejestracja i raczej po efekcie. Myje auto regularnie
-
Będzie to działać?
> Hahahah...moze w idealnych warunkach na aparaty z lampa blyskowa. Ale z tymi na podczerwien raczej > nie przejdzie Jesteś pewien?
- Będzie to działać?
-
Koszt naprawy
> A Polaczki się cieszą A dlaczego maja sie nie cieszyć? Bardzo często to co jest klasyfikowane w zachodniej Europie jak "szkoda całkowita" jest tak klasyfikowane nie ze względu na rozmiar uszkodzeń ale ze względu na zbyt duże koszta naprawy.
-
Koszt naprawy
> Zobacz co możesz kupić w supermarkecie za 1000 zł i za 1000 funtów. Czy da się żyć w UK za 1000 > funtów? Pewnie! Kiepsko, ale da się (z wynajmem pokoju/mieszkania). W Polsce za 1000 zł? Ile > litrów paliwa kupisz za 1000 funtów, a ile za 1000 zł? Jaki samochód kupisz za 1000 funtów, > a jaki za 1000 zł? To nteraz sprawdź ile godzin pracy mechanika opłacisz kwota 19000PLN a ile kwota 1000 funtów?
-
Doładowanie a spalanie stukowe
> Są już tam dwie szeroko- i dwa mikrofony na silniku więc myślę że to powinno wystarczyć To na rolki i sprawdzać ile można
-
płyn do wspomagania
> Ja dolałem PRESTONE , jest mieszalny ze wszystkimi płynami i mi dodatkowo uszczelnił i całkowicie > wyciszył wyjącą pompę U mnie jest płyn do wymiany bo ma miły czarny kolor.
-
płyn do wspomagania
> słabo szukasz, intercars ma. Bym w Polsce mieszkał to bym sobie w IC zamówił W mojej okolicy nie ma niestety. Miejscowy sklepik motoryzacyjny nie potrafi sprowadzić. > albo tu... http://www.motocombi.pl/product/id/431,olej-przekladniowy-tutela-gi-a > w każdym razie, kazdy płyn DEXTRON II czyli np. najpopularniejszy ATF II Dzięki
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> A tego, że oceniam ASO na podstawie sześciu, w których byłem? Pomijając bardziej fachowe sprawy, > ASO powinno chyba potrafić napompować oponę, tudzież ustawić światła (poległy na tym 2 różne > ASO) ? U mnie dokładnie na odwrót. Dwa razy potężne problemy po wizycie u prywatnych mechaników.
-
Doładowanie a spalanie stukowe
> Jest sobie silnik benzynowy 4 cylindry 16V pojemność 1.8L z wtryskiem pośrednim doładowany > kompresorem. Występuje fabrycznie w różnych wariantach mocy od 143KM, przez 163KM do 192KM. > Każda mocniejsza wersja różni się od poprzedniej zawsze tłokami (mniejszy stopień sprężania > odpowiednio 10:1, 9.5:1, 8.5:1) a w najmocniejszej wersji jest także inny kompresor (inne > przełożenie). Inne są także obroty mocy maksymalnej (5200, 5500, 5800). W necie znalazłem info > że fabrycznie maksymalne ciśnienie doładowania w wersji najsłabszej to 0.5 bara natomiast w > najmocniejszej 0.75 bara. > Pytanie: w jaki sposób wyliczyć bezpieczny wzrost ciśnienia doładowania dla średnich i maksymalnych > obrotów aby bez zmiany stopnia sprężania i zmiany paliwa (95 oktanów) uniknąć z zapasem > spalania stukowego? Ile można bezpiecznie "dopompować" po zastosowaniu lepszego paliwa? Jaki > będzie przyrost mocy i momentu obrotowego przy takim wzroście? Sonda szerokopasmowa w wydech i będziesz wiedział.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Zgadza się. Mimo że w ASO potrafią najbardziej schrzanić najprostszą rzecz (jak np. napompowanie > opony). I dlatego pytam o ten fenomen - dlaczego partacze mają aż tak dobrą opinię. > Nawet na tym forum przewinął się kiedyś temat o oszustwach i nieudolności ASO. A co miało się przewinąć? Temat o tym jak Mietek robiący w osiedlowym garażu partaczy? O tym się nie pisze bo to nie jest coś niespotykanego. ASO ma swoje ceny więc i l;udzie oczekują niewiadomo jakich efektów. Co nie zmienia faktu, że jedno ASO drugiemu nierówne. Z serwisu który robi mój prywatny samochód jestem zadowolony. ASO które naprawia nasze formowe Ducaty nie potrafi niczego naprawić nie psując przy okazji innych rzeczy. Kolega naprawiajacy w garażu moje drugie prywatne auto również nie pozwala się do niczego przyczepić. Tyle, że to wcale nie znaczy że każde ASO Hondy jest świetne, każde ASO Fiat Professional tragiczne a każdy "garażowiec" świetny. naciąłeś się raz na ASO? to dlaczego nie pojechałeś gdzie indziej?
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Na gwarancji próbowano mi wmówić, że wada fabryczna to moja wina, a pukający łącznik stabilizatora > nie puka (to ci dopiero "dobra wola"), tudzież silnik nie gaśnie w czasie jazdy, tylko mi się > przywidziało (skończyło się na wymianie jakiegoś modułu). > Na gwarancji też popsuto mi uszczelkę od drzwi i pomazano jakimś syfem lakier - to była walka z > poszukiwaniem nieszczelności (woda się dostawała do środka). > W końcu sam znalazłem przyczynę - wystarczyło 5 minut dobrych chęci. Ani nie była to wina > uszczelki, ani podłogi. > Czego nie kumasz? Tego, że oceniasz każde ASO na podstawie jednego - tego w którym byłeś.
-
płyn do wspomagania
producent każe mi ozywać Tuteli GI/A. Niestety nigdzie tego dostać nie mogę. Co zakupić jako alternatywę? Idzie o kompletną wymianę płynu a nie jedynie dolewki.
-
Zmiana oleju z mieralnego na syntetyk. Kolejny MIT padł
> To nie mit, a fakt ... tylko z lat 70-tych, gdy uszczelki w silnikach często były z gumy, którą > rozpuszczały estry (czyli olej syntetyczny) Lub też po prostu jak się wlało do 20 letniego silnika olej trzymający jakies tam ciśnienie to 20 letnie uszczelki wywalało. > A teraz (od jakiś 20 lat) i uszczelki są lepsze i olej syntetyczny nie jest na estrach To juz zależy który. Orlen dla przykładu jest (a przynajmniej był).
-
2014 Ford Mustand juz prawie oficjalnie...
> A ja jestem ciekaw co GM zrobi z Camaro?? A co ma zrobić? Maja juz w ofercie V6 mającego ponad 300KM. Maja w ofercie V8 o mocy lekko ponad 400KM za lekko ponad 40 tyś euro. Mają ZL1 mające 560KM (o ile dobrze pamiętam). Maja zaskakująco szybkie Z28.
-
2014 Ford Mustand juz prawie oficjalnie...
> Global teraz[...] -10% produkcji idzie na export... > Dobrze, ze plotki o V8 sie nie potwierdzily[...] 5.0l V8 BOSS bedzie slodki, mialem dwa BOSS i > zawsze uwielbialem ten silnik - jest nie do pobicia[...] Za to podstawową jednostką m,a byc R4 turbo o mocy ponad 300 KM.
-
Wożenie auta z angli na lawecie do sportu - dokumenty
> Z prawnego pkt widzenia jest to jakiś towar (nie ważne czy samochód, czy złom, czy telefon > komórkowy marki bmw 335...) i gdy następuje przemieszczenie takiego towaru na teren RP > powstaje obowiązek celno-skarbowy, który ma być wypełniony bez względu na to czy będziesz z > tego czegoś dzwonił, czy tym jeździł czy tylko patrzył na to. Towar zmienia kraj, więc po > wprowadzeniu na jego teren zaczyna podlegać obowiązującemu na danym terenie prawu i w > zależności w jaki sposób zostało nabyte i co to jest oraz skąd sprowadzone opłaca się > cło,akcyzę, czy vat. Dopiero gdy towar przekrtoczy jakąś określoną wartość > Tłumaczenie, że dokumenty celno-skarbowe są potrzebne do rejestracji, więc skoro nie rejestruję > mogę mieć w nosie i nie płacić, jest...dziecinne wręcz i może szybko odbić się czkawką. Bo w gruncie rzeczy nie są. Pooggloweałem > Pora dojrzeć do faktu że urzędy zaczęły wymieniać się danymi i robienie wałka na kilka stów się po > prostu nie opłaca. A co ma do tego wałek? Większość tych opłat jest potrzebna gdy auto chcemy zarejestrować - w tym wypadku nie chcemy. Edit: dokształciłem się troche. Tutaj jest trochę na temat. kliken machen
-
Wożenie auta z angli na lawecie do sportu - dokumenty
> Dlatego napisałem, że do RC wystarczała, przeżyła niejedną kontrolę i nawet wyjazd za granicę - to > druk ścisłego zarachowania. > Jak wygląda to w amatorce nie wiem. Za granicą (przynajmniej niemiecką) papier na to co leży na przyczepie jest w gruncie rzeczy zbędny.