Zawartość dodana przez coenmz
-
Naprawa wyząbkowanych opon
> Letnich może nie, ale zimówki robią się niestety "śliskie"... to już zalezy od konkretnych zimówek. Jedne robia sie sl;iskie - inne nie.
-
Naprawa wyząbkowanych opon
> Ty młody jesteś jeszcze i radzisz bez pomyślenia... > Nie jest dla Ciebie ważne bezpieczeństwo pytającego? A co mu się stanie w czasie palenia tych opon?
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Bo? Bo jak go chcesz precyzyjnie dozować operując całą nogą?
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Wiesz - ja myślę że tu jednak chodzi o co innego. Punkt widzenia strasznie zależy od punktu > siedzenia. Przypływ gotówki i zmiana samochodu na lepszy strasznie zmienia horyzonty. Myślę że > jeden krytykant z drugim, posadzony w Prosiaku, zachowywał by się dokładnie tak samo. Bardzo możliwe.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> No to taka trochę ironia była bo faktycznie tak mnie uczył ten gość. > Gaz to opieram piętę na podłodze, ale sprzęgło i hamulec to już > stopa w górze - no jakoś tak mi zostało z tych nauk. Sprzęgło to jedna sprawa, ale hamulec bez p[odparcia?! Nigdy.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> I spalisz tak sobie szybko sprzęgło. A moje dzięki moim zasadom ma > już 184 tys. W prywatnym aucie ma 90 tyś. W drugim prywatnym tez się trzyma. W trzecim prywatnym tez się trzyma... W służbowym ostatnio zrzucaliśmy skrzynię. Zrobiłem nim blisko 200 tyś, sprzęgło zostało bo nie wykazywało oznak zużycia. Cud?
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Pewnie też jeździsz szybko i bezpiecznie. Możliwe, że tak - możliwe, że nie.l Nadal nie widzę powodu, żeby kogoś kto chce wydawać na benzynę więcej nazywać kretynem. >Gratuluje dziękuję
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Pytanie raczej kto sie lepiej bawil Jak to kto? ten kto może się pochwalić najniższym spalaniem
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> skoro ja na to wpadłem, to wpadnie również 99% innych kierowców. > Z resztą to nie jest nawet kombinowanie, bo jestem sobie w stanie bez trudu wyobrazić jak ktoś > lutuje ekspresówką 200, nagle pęcherz go przyciśnie, więc się na te 5 min zatrzyma. Jak ruszy > to poleci znowu 200 ale już na bramie średnia mu wyjdzie przepisowa. No uskuteczniam taka jazde jak się tylko da. W czym problem? > Więc gdzie tu mowa o poprawie bezpieczeństwa? Skąd pomysł, że odcinkowy pomiar prędkości ma służyć poprawie bezpieczeństwa?!
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Ale jeżdżąc prawie 20 lat po polskich drogach naoglądałem się mnóstwo kretynów wyprzedzających mnie > z różnicą prędkości np. moje 100km/ vs. ich 150, a w najbliższej miejscowości na światłach > stawałem obok nich. I co w tym kretyńskiego? Ich kasa, ich paliwo. Co Cie boli?
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Co prawda taki przypadek miałem tylko raz ale przytoczę bo z racji swojej charakteryki mi utkwił w > pamięci. > W zeszłe wakacje jechałem z rodziną na wakacje na Hel. Ze Swarzędza jechałem S5-tką przez Gniezno > do Torunia i potem na Trójmiasto A1. > Praktycznie od samego Poznania widziałem w lusterku czarnego Cayenne'a na rejestracji GD czyli > byłem niemal pewien, że jedzie tam gdzie ja. > Po wjeździe w Kostrzynie na S5 od razu mnie wyprzedził i poszedł tak, że w ciągu 20-30 sek. > straciłem go z pola widzenia na trasie ekspresowej z prostymi i dobrą widocznością na około > 4-5km. > Dojechałem do niego na światłach w Gnieźnie. Przez Gniezno przelecieliśmy obok siebie i jechał w > peletonie ze mną do samego Torunia. > Po wjeździe na A1 co było do przewidzenia znowu odfrunął. Po jakichś 30km mijałem go na parkingu > przyautostradowym. 5-7 km później znowu mnie minął tak, że mi autem zakołysało - miałem około > 130, on musiał mieć minimum 200. > Pod Malborkiem ta sama sytuacja, ja jadąc cały czas bez postoju znowu widzę go w lusterku i po > chwili znów mnie mija z różnicą V +,- 100km/h. > Gdy dojechałem do bramek końcowych w 3mieście i szukałem kasy na opłatę końcową zauważyłem go na > bramce obok. > Kto więc stworzył większe zagrożenie - ja jadąc ze srednią dopuszczlną czy on jadąc również ze > ŚREDNIĄ dopuszczalną ale chwilową V zapewne miejscami pod 230? To pozwól teraz, że Cie o coś zapytam: W czym, Ci jego jazda przeszkadza?
-
Silniki wolnossące ...?
> Przeglądałem dziś ofertę największego producenta samochodów w Europie, VW i nie znalazłem w ich > ofercie żadnego silnika wolnossącego... Kiepsko szukałeś. Koncern VAG ma w swojej ofercie benzynowe jednostki pozbawione doładowania.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Te, mądrala... jaki promil wszystkich uno to odmiana turbo, co? Normalne Uno tez maja miejsce na oparcie nogi.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> To może podziel się wiedzą, bo np. w poprzednio ujeżdżanym uno owej podstopnicy nie miałem. Dziwne - moje oba uno miały miejsce na lewą stopę...
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> moze błędnie rozumuje ale w takim razie jeździsz na pólsprzęgle, bo stopy nie odchylisz na tyle > mocno...albo jest i druga możliwość, opierasz stope na dywaniku i nie wciskasz sprzegła do > końca Sprżęgło wciskam do końca tylko przy ruszaniu. Przy zmianie biegów w czasie jazdy juz nie. Jak sie spieszę to sprzegło wciskam do połowy i w sumie tylko po to aby wrzucić bieg bo wyciągam go bez.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> taką jak Twój rodzic. Sprzęgło ma działać zerojedynkowo, do tego nie jest potrzebna pięta na > podłodze. Śmie sie nie zgodzić...
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Wybacz, ale pod sporą górkę przy włączaniu się do ruchu, gdzie > ruch jest spory, a czasu do włączenia się mało, to po pierwsze > dla bezpieczeństwa trzeba stać na ręcznym, po drugie by sprawnie > wyjechać, trzeba go powoli spuścić bo inaczej się stoczysz do tyłu, > nie zdążysz po prostu spuścić nożnego, oraz pozostać w miejscu... Bez problemu zdążysz. Tak samo jak nie musisz trzymać auta pod górkę hamulcem. Sprzęgło wystarcza.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Unoszę całą nogę przy wszystkich pedałach. Poważnie?! > Tak mnie nauczył mój instruktor i tak jakoś mi się dobrze jeździ. Czasami włos mi się jeży jak słyszę czego instruktorzy uczą...
-
1 MWh
> To sobie okna otworzy A co to będzie miało wspólnego z utrzymaniem w aucie niskiej temperatury?
-
Ubezpieczenie z DE
> Można sprowadzić auto z tablicami, opłacić, zrobić przegląd, wykupić OC i jeździć na tych obcych > tablicach. Jeśli sprzedawca tak zrobił to OC jest na niego a jak kupisz auto to przepiszesz OC > na siebie albo wypowiesz. Poproszę adres TU które wypisze mi polisę OC na auto mające normalne obce blachy.
-
Ubezpieczenie z DE
> A jak wygląda sprawa takiego ubezpieczenia z DE. > Jeżeli klient dostanie go z autem i skończy się jego okres za niedługo to nie będzie ono w jakimś > systemie wisieć? Z tego co się orientuję OC nie przechodzi na kolejnego właściciela - to znaczy w razie szkody odpowiada osoba, która zawierała umowę z TU.
-
Światła dzienne w Ford Transit
> wizyta w aso rozwiąże problem - koszt 60 zł zapewne wyjdzie więcej - ale na szczęście to nie mój portfel Najważniejsze, że daje się to diabelstwo wyłączyć
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
jest za wolny. przestaje dawać fun z jazdy.
-
Światła dzienne w Ford Transit
> Da się kompem serwisowym innymi słowy trzeba bedzie na serwis jechać.
-
Światła dzienne w Ford Transit
> Mijania świecą jako dzienne, bez deski, tablicy i postojowych. Są takie pomysły . Chevrolety mają > podobnie. świeci wszystko poza deską.