Zawartość dodana przez coenmz
-
Remont głowicy bez planowania na Discovery...
Jeśli jest zdjęta ze sprawnego silnika to powinna być prosta.
-
Remont głowicy bez planowania na Discovery...
> Ja jak widzę do tej pory wszyscy mylą PLANOWANIE GŁOWICY z OBRÓBKĄ PŁASZCZYZNY GŁOWICY. To nie jest > to samo. > Planowanie to zabieg tuningowy zmniejszający pojemność komory spalania. Obróbka płaszczyzny to > szlif powierzchni w celu usunięcia nierówności. dokładnie tak.
-
Remont głowicy bez planowania na Discovery...
> Witam serdecznie. > Widzieliście to? "Fani czterech kółek" i remont TR6. Zdjęli głowicę, zrobili gniazda zaworowe i bez > planowania założyli z powrotem. Facet tylko położył ją na pokauczukowany stół i sprawdził > szczelność... > To normalna praktyka? Zewsząd słyszę, że remont głowicy zawsze = planowanie... > Pozdrawiam. Jeśli głowica była zdjęta ze sprawnego silnika to można ja zamontować bez planowania. To co jest wymagane przy montażu to określona tolerancją "płaskość" - tak długo jak ona jest w porządku tak długo planowanie (wyrównanie) jest zbędne.
-
Shell VPower Nitro+
> A kąciki Ci się nie pomyliły ?? Nie.
-
Shell VPower Nitro+
> W przypadku osiągów to różnice wychodzą chyba tylko podczas badań w laboratorium. Wychodza tez na drodze - ale niestety nie w każdym aucie.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Nie wiem, mnie przy licznikowym 180 kiedyś wyprzedził sprinter. To sprawdź swoje licznikowe 180
-
Zmiana szerokosci i offset-u felgi - konsekwencje
> jest twardo ale ja jestem bardzo happy twardy zawias, zaklepane tylne ranty + po gumie > usztywniającej w tylne springi i nic nie dobija opony 175/50, ciśnienie 2,2 i gdy się > przesiadasz do wpełni sprawnego zawieszeniowo auta pokroju paździerza B5 z oponami o profilu > 70 czujesz jak auto pływa na nich w zakrętach A jak jest przy wyższych prędkościach? Nie skacze toto?
-
Nieuzasadniony wzrost temperatury oleju...
> Ale że co?? Alew że w wypadku obecności chłodnicy oleju najczęściej stosuje sie też termostat który otwiera dopływ oleju oleju do chłodnicy dopiero przy określonej temperaturze. W wyapadku awarii termostatu temperatura gwałtownie rośnie.
-
Shell VPower Nitro+
> No wiec właśnie miałem, był to Polonez 1.6 GSI czyli wielopunkt. > Owszem na tym paliwie nie dzwonił ALE zużył go znacznie więcej i to na trasie, osiągi też były > kiepskie > Po nalaniu paliwa na oszołomie od razu czuć było że auto chce jechać a po tej samej trasie spaliło > go mniej a jechało lepiej > trasa ta sama Piaseczno -- Ruciane Nida A, innymi słowy po zalaniu VPower nie miałeś problemu z większym doładowaniem?
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Ten pomysł rozwinąłbym i dostawczaki obniżył do 90 km/h. Różnica > w czasie dojazdu znikoma, a poprawa bezpieczeństwa znaczna. różnica w czasie dojazdów byłaby kolosalna. Większość firm kurierskich by musiała dołóżyc olbrzymie pieniądze i zatrudnić dodatkowych podwykonawcó. > Tylko kierowców firmy musiałyby zrewidować, z niedopchnietych > nerwusów, na normalnych kierowców z doświadczeniem. Powiedz, miałeś kiedykolwiek styczność z transportem czy jedynie pleciesz po piwku o czymś o czym nie masz pojęcia? Chcesz poprawy bezpieczeństwa? Zacznij gardłować za rejestratorami czasu pracy dla tych którzy używają auta zawodowo - również auta osobowego.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Nie sądzę. Chodzi tu głównie o dostawczaki np. Mercedesa, czy Forda, > które po prostu "jadą na krechę". Zwykle mają logo jakiejś firmy, > rejestrację z Warszawy i mocny silnik. I nie ma siły, jadą ile fabryka > dała. Dlatego podoba mi się ten przepis A fabryka dała 165-170kmh i to niezależnie czy jest tam 180KM czy więcej.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Jestem absolutnie za tym. Obecnie dostawczaki potrafią na autostradzie > pędzić 200 km/h, zwłaszcza te w leasingu. Fantazjujesz. jeździłem chyba każdym obecnym na rynku dostawczakiem. Nawet te najmocniejsze nie robia więcej niż rzeczywiste 170kmh.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Chociaż w Japonii > nawet osobówki mają ogranicznik chyba do 110 km/h A nie 110mph?
-
Skracanie sprężyn - kij w mrowisko...
> Na Niemców to bym raczej nie patrzyl, zwłaszcza gdy każą wpisywać w dowód (brief) założenie > spojlera czy większych felg Może dlatego, że istnieje cos takiego jak nośność felgi?
-
Przyczyny pozarów samochodów
> znajomemu po odbiorze od blacharza, zapalił się w drodze do domu (wcześniej zatankował do pełna i > kupił nowe opony, co podwoiło wartość starego fiata) > przyczyna, pewnie cos przytopili podczas spawania > inny przykład do prawie nowo volvo V50, ogień z pod deski, zwarcie w układzie wentylacji > mój c-max też był bliski pożaru od puszki bezpieczników, ktoś tam gmerał i nadłamał kable (ASO > montując alarm, ew gaziarze) > kabelki się zaczęły się dotykać i topić wszystko w około, na szczęście na tym się skończyło Każdy pożar auta jaki do tej pory widziałem i z jakim sie zetknąłem był mniej lub bardziej spowodowany przez niedbalstwo/niechlujstwo użytkownika/mechanika. Nie widziałem jeszcze samochodu, który zapalił się "sam z siebie".
-
zjawiska "pogodowe" na autostradzie
> pod warunkiem że lewym nie leci ktoś poddźwiękową to akurat jego problem - i piszę to jako typowy latacz z lewego
-
Zmiana szerokosci i offset-u felgi - konsekwencje
> Bridgestone robi swoje opony w Poznaniu > A miałem kiedyś takie, które były jajowate. Bridgestone. Made in UK o ile dobrze pamiętam. > Tolerancja bicia poprzecznego na 3 mm, oraz względem czoła 5 mm > to teraz norma i większość z tych opon na wyważarce "szlaczkuje". > Gdybym tego nie widział co wizytę w warsztacie, to bym nie uwierzył. > Każda jedna nie jest idealna Sam montowałem Bridgestone do moich aut i to nie dalej niż 6 tygodni temu. na 6 zamontowanych opon żadna nie biła
-
Zmiana szerokosci i offset-u felgi - konsekwencje
> W UE powinni się jeszcze wiele uczyć od Japończyków, jak się robi dobrą oponę. Moje typy to > Yokohama, Bridgestone i Toyo. Michelin, czy Conti nie ma do nich porównania. To sprawdź michelin pilot cup lub pirelli p zero
-
Przyczyny pozarów samochodów
> Jakie znacie jeszcze inne przyczyny pożarów współczesnych samochodów? Nikomu nie życzę śmierci w > taki sposób Głupota właściciela w zestawie ze skrajnym brakiem wyobraźni i chęcią oszczędzenia grosza.
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> Człowiek od którego kupiłem sprowadza od lat opony używane głównie z Niemiec. Takie prawie nowe > opony są najczęściej zostawiane w rozliczeniu w ASO przy zakupie nowych felg. Ktoś kupuje nowe > auto, ale dopiero po kilku miesiącach decyduje się na zakup ładnych felg alu. Zazwyczaj inny > rozmiar felgi powoduje że opony są bezużyteczne więc stare felgi i opony zostawia w > rozliczeniu. ASO prawie nowe felgi może bez problemu sprzedać, ale proponowanie klientowi > używanych opon nie ma dla nich sensu (lepiej sprzedać nowe i zarobić poza tym nie wypada) więc > opony zamiast do utylizacji zabiera handlarz. szkoda tylko, że odsetek uzywanych opon z takiego źródła jest znikomy.
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> Ja czytalem, ze wielu niemcow zmieniajac opony z zimowych na letnie i odwrotnie poprostu oddaje > stare w rozliczeniu. > Powodem moze byc fakt, ze ktos nie ma miejsca zeby przechowywac komplet opon, a koszty > przechowywaniu u gumiarzy sa na tyle wysokie, ze bardziej sie oplaca shandlowac opony. Pewnie, że tak - kilkanaście do kilkudzieśięciu euro na rok. > A jaka jest prawdziwa prawda to nie wiem. Inna i o wiele bardziej prozaiczna. > Faktem jest wkazdym razie, ze cala masa uzywanych opon z niemiec trafia na rynek Irlandki oraz > Angielski, wiec cos w tym musi byc, i naprawde musi byc tego sporo, skoro polowa warsztatow w > mojej okolicy oferuje super uzywane opony z niemiec za 1/4 ceny nowej. Owe opony to szrot. To co idzie pod prasę jest rozbierane i sprzedawane. Drugie źródło to śmieć-kontenery w serwisach oponiarskich.
-
Zakup auta używanego -OPEL ASTRA H- przy salonie Niemieckim
> Pytanie laika: > Czy jest możliwy demontaż tego typu bajerów i powrót do stanu podstawowego - to znaczy czy sam w > sobie demontaż jest możliwy i czy po nim nie zostanie tuzin dziur? zapewne jest to możliwe - tyle, że beziesz musiał sobie kupic normalne zderzaki, progi etc. moge spytac w czym Ci to przeszkadzaja inne zderzaki? > Czy te sprężyny są jednocześnie krótsze, czy tylko zrobione z grubszego drutu? są niższe - ale obstawiam, że nie więcej niz 25-30mm w stosunku do serii.
-
Opel kontratakuje...
> No nie wiem z jakiejś gazety motoryzacyjnej dzwonili po ASO żeby sprawdzić gdzie mogą dobić tego > nowego czynnika i prawie żaden nie miał czynnika i też coś o maszynach wspominali. Zapewne dlatego, że spora część zna serwisów 'serwis" klimatyzacji sprowadza do tego, że praktykakt lub wyuoczona małpa z miną fachowca naciska guzik na maszynie - na cokolwiek więcej brakuje już wiedzy.
-
Opel kontratakuje...
> W zamożnych krajach i tak się pojedynczych części praktycznie nie naprawia. Tzn w których dokładnie? > Próbowałem znaleźć lokalnie jakieś zakłady zajmujące się: > - naprawą turbo > - remontem silników: głowica/blok itp. > - regeneracją wtryskiwaczy do diesla > - rewitalizacją skrzyń automatycznych Znam takowe zakłady w Niemczech. raczej nie ma problemu z tym aby je znaleźć. > Jeśli już coś znajdziesz, to ceny za usługę są takie, że zwykle taniej jest kupić nowe i wymienić. Nie wiem jak w innych zamożnych krajach, ale ceny w Niemczech sa niemieckie i jakos nie odstają od tego co wołaja sobie dajmy na to spawacze za godzine spawanie. > W Polsce to zupełnie inna historia i magików jest od groma. W tej chwili można naprawić wszystko za > ułamek ceny nowego i to co było uznane za wyeksploatowane, po przejściu kuracji w spa na Odrze > jeździ jeszcze długo. Tylko i wyłącznie dlatego, że ceny roboczogodziny są sporo niższe niz na lewym brzegu Odry. > I chyba właśnie dlatego produkuje się Dacie itp. Żeby było tanio kupić, tanio naprawić i tanio > jeździć... Żeby taniom kupić - bo z tanimi naprawami i tania jazda to juz różnie bywa.
-
BMW Z3, a 190 cm wzrostu - czyli roadster dla większego?
> A tutaj pisali mi coś zupełnie innego Ty pytałes o ZZW30. Widziałeś kiedys takową z targa dachem? Chodziło mi oczywiście o SW20.