Zawartość dodana przez sebaM25
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> a) ust. 1 otrzymuje brzmienie: > 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność > oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na > przejściu lub wchodzący na nie, ma pierwszeństwo przed pojazdem., > b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu: > 1a. Pieszy przed wejściem na przejście dla pieszych uwzględnia odległość od zbliżającego się > pojazdu, jego prędkość i warunki drogowe.; Już oczami wyobraźni widzę filmiki na jutubie, jak na zadupiach debile z kamerkami na czołach, ci udowadniacze - egzekwujący swoje prawa, ładują się przed pędzące auta 90km/h 20m od przejścia. Nie wiem czemu....
-
Wypadek Przypadek :(
> Pani dostała 450 zł mandatu i 6 punktów Bardzo ciekawe że prawka nie zatrzymali, jak to teraz mają w zwyczaju, normalnie nie mogę się nadziwić... > Uszkodzenia > przód zderzak pęknięty , migacz prawy , błotnik prawy raczej do wymiany , lusterko zarysowane , > tylni błotnik wgniotka plus zarysowany tylni zderzak Ciężko wyczuć. Zdjęcia jakieś powiedziałyby więcej.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Też jestem zdania, że tam gdzie są przejścia dla pieszych nie powinno być W OGÓLE 2 i więcej pasów > ruchu w jednym kierunku. Robią przejście, powinna być szykana, zwężenie, etc. Generalnie brak > możliwości ominięcia samochodu przepuszczającego pieszych. A jak są 3-4 pasy tylko kładka albo > światła. Ja to twierdze, że akurat na takiej krajówce jak 7-ka (bo o niej chyba Lato8 pisał) to powinny być kładki nad jezdnią dla pieszych, albo lepiej tunele dołem, a nie przejścia przez 5 czy tam ile pasów i to jeszcze nieoświetlone.
-
Pytanie o akumulator
> Witam.Dzisiaj rano mierzyłem aku i miał 12.36 auto odpała normalnie.Moje pytanie czy podładować > akumulator czy narazie zostawić.Pozdrawiam. Jak jezdzisz nomalnie na codzień to zostaw, jak będzie stało nieruszane kilka dni to możesz podładować .
-
Małe, tanie do miasta do 3000zl, który ?
> Cześć. Temat jaki było już kilka razy poruszany.. > Do wyboru 3 modele: > Fiesta mk4 1.3 > Bravo 1.2 lub 1.4 > Clio ph2 1.2 lub 1.9D Clio 2 chyba najlepiej, ale do 3000 może być problem z dobrym stanem. Corsy B miałem w łapach kilka sztuk i wszystkie były jakieś dziwne w prowadzeniu, w moim odczuciu. A polo?
-
Oc w axa, Oc w axa-panstwo tez :-)
> Tak. Znaczy isc do biura, agenta i jeszcze raz obliczyc? Jak jeszcze nie zapłaciłeś, to możesz tak zrobić, może będzie jeszcze taniej... > Przyslali owszem, nr. Konta, zakres polisy, warunki itd. Ale co jest w tym wypadku > potwierdzeniem zawarcia umowy,? Potwierdzenie przelewu? Na maila pewnie powinno przyjść (taki kwitek co to się go właśnie wozi w aucie).
-
Oc w axa, Oc w axa-panstwo tez :-)
> Pytanie o opinie o ww TU. > Zakres oc, nw, assistance. > Ktoś mial jakies zle doswiadczenia? > Druga sprawa jak wyglada zawieranie polisy via net. > Tzn dostalem nr konta na ktore nalezy dokonałem wplate, co jest potwierdzeniem zawarcia umowy np. W > czasu kontroli policji? Znaczy że jak przez internet, to tam chyba 13% taniej ma być? Jeśli o to Ci chodzi, to ostatnio kalkulatorem mi wyszło z tą zniżką 360zł, a u miłej pani zza biurka wyszło 315. Ot taka promocja. Może napisz żeby Ci przysłali papier do domu?
-
Jak sprawdzić świece żarowe miernikiem elektrycznym?
> Mhm... tylko, że świece żarowe nie zawsze psują się zerojedynkowo. Widziałem świece, które miały > rezystancję na poziomie kiluset omów (a nawet kilku kOhm). One niby się robiły czerwone, niby > grzały. Niby. No to niby robiły czerwone, czy nie robiły? Dlatego najlepiej nie mierzyć w Ohm, tylko wykręcić, złapać kombinerkami, podać + i zobaczyć jak się żarzą. Jak się żarzą normalnie do czerwoności po tych 5 sekundach, to przecież muszą być sprawne, a jakie mają być?
-
Ruda
> Co najmniej rok jeszcze chciałem pojeździć. To ja bym zrobił za rok, po następnej zimie u lakiernika przed samą sprzedażą. Chyba że za te 1700zł, co tam zdaje się wspominałeś, to wcale bym nie robił. Chyba że tak bardzo cię to w oczy kole i nie masz co z kasa zrobić, to zrób teraz. Tej zainwestowanej kasy w te poprawki i tak nikt ci nie odda, a jeszcze będą wybrzydzać że podmalowywany. Skoro dłuższej przyjaźni z tym autem nie przewidujesz, to daj sobie spokój z pieszczeniem.
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> 1.5 dci z 2010 roku > przy przebiegu od 200 do 220 tys,km trzeba było wymienić praktycznie cały osprzęt silnika: To i tak dużo wytrzymał
- Ruda
-
Ruda
> Napiszę w skrócie-dramatyzujesz i ubarwiasz "pod swoją nutę", Dramatyzowałbym, jakby mi przyszło z każdym odpryskiem do lakiernika się umawiać na poprawki, czyli pewnie ze 20 razy w roku. A "pod swoją nutę" to tak obserwuję, że to ty cały czas próbujesz ustawiać, nie tylko w tym temacie. > ktoś kto zrobił to za rok nie robi > ponownie to raz, Szklaną kulę masz, czy jakieś ankiety/statystyki prowadzisz w tym temacie? > a dwa, że samochodów z rudą jest u nas 90% jak nie więcej, od 15-20 latków po > 3-5 latki i jakoś jeżdżą i nie wyglądają jak opłakane jak ktoś w miarę dba. A skąd te 90% jak nie więcej? Czyżby nikt nie robił poprawek i tylko czekał kiedy wyleci z fotelem na asfalt przez zgnitą podłogę? Czy w tych 90% mieszczą się jednak te poprawiane i dalej jednak rude? Gdyby leczenie zardzewiałych purchli było tak skuteczne, to skąd miałoby się wziąć te 90% jak nie więcej zardzewialców? Tylko mi nie pisz że 1 wykwit zaleczony w 100% skutecznie, ale gdzie indziej wychodzą następne, bo to tylko dowodzi temu co pisałem wcześniej, że szkoda sobie tym pudrowaniem syfów dupy zawracać.
-
Auto - przekręt z VAT pytanie.
> Jest prywatny, ale auto sprzedaje firma ( komis ) w holandii. Nie wiem jak tam komisy działają u nich, czy tak samo jak u nas. Dowiedz się czy stał się właścicielem tego auta, czy tylko pośredniczy w sprzedaży, tak jak u nas komis.
-
Auto - przekręt z VAT pytanie.
> Sprawa wgląda tak: > Auto od prywatnego właściciela wstawione do komisu w holandii, w tym komisie kupuje je polski > handlarz, przywozi do polski, robi wszystkie opłaty, sprzedaje u nas i daje FV marża. > Jest szansa na wałek z VAT? Ewentualnie co dokładnie sprawdzić. Zobaczyć trzeba przede wszystkim czy w tym ichniejszym dowodzie rejestracyjnym widnieje jako właściciel firma czy prywatny gościo.
-
Ruda
> To, że korozja po odprysku (jeśli jest) jest tylko powierzchniowa i da się ją bez problemu > wyczyścić-w przeciwieństwie do korozji idącej od środka np. w profilach zamkniętych. Też chciałbym żeby tak było, ale niestety korozja jaka by nie była (powierzchniowa, zaawansowana, od środka czy z zewnątrz) zawsze jest już korozją i takiej zainfekowanej blachy już nie wyleczysz do końca. To tylko kwestia czasu aż pokaże się z powrotem ze zdwojoną siłą, spod tego co tam niewiadomo jak starannie doczyszczałeś. Wiadomo że zdarcie tego porządnie samemu i zamalowanie choćby olejną do płotów jest lepsze niż nie robienie nic, bo spowoduje że po 1 zimie dziura tam nie wyleci, tylko pewnie po następnej. Ale dziura w takim miejscu co się już rdza jakakolwiek raz pokazała i tak wyleci. Ludzie szukają jak tu za OC raz w roku zapłacić 300zł a nie 500, a będą latać co roku do lakiernika na podmalowywanie wykwitów za 1000zł? No ale pewnie...kto bogatemu zabroni. > sumie bez fotek uszkodzeń trudno jednoznacznie oceniać no właśnie
-
Ruda
> Skoro to zwykłe odpryski od kamienia to chyba powyższe twierdzenie jest lekko niemiarodajne Lekko niemiarodajne powiadasz? Tzn co masz na myśli może rozwiniesz? Szczególnie co to są "zwykłe", bo coś mi się wydaje że masz na myśli wczorajszy odprysk samego lakieru, a ja mam podejrzenie że już te odpryski dawno zakwitły i dlatego autor tematu o blacharzu pisze i kwocie 1700zł > Słuchając tych mądrych wywodów to lepiej w ogóle nic nie naprawiać Rozumiem że z każdym odpryskiem do lakiernika sie umawiać zalecasz i pewnie jeszcze malowanko elementów po 600zł sztuka? No no...twoja mądrość jest bardzo mądra...nie ma totamto...
-
Ruda
> Czyli co ...jak raz zaczęła chrupać to nie przestanie? Konkretnie to wiem że to jest nieuniknione. > Mam dylemat tylko czy jak dam teraz do poprawy to czy na wiosnę nie będę musiał zrobić > korekty. Przecież ie pozbędę się samochodu bo muszę wydać 1700 na blacharza-lakiernika. Zmiana > na inny model kosztuje znacznie więcej. Z takimim pierdołami co piszesz (kilka odprysków?), to szkoda w ogóle do lakiernika jechać Ja bym to zrobił sam, albo zostawił jak jest i jak będzie auto do żyda szło za te 2 czy 4 lata, to przynajmniej będziesz o te 1700 zł bogatszy. Przecież tak czy siak ruszanie tego co zakwitło, to tylko pudrowanie syfa.
-
Branie oleju. Długie
> puszczany olej tą drogą > -jeżeli ubywa go w ilości 1l/1000km - jest wtedy ładnie spalany i nic złego się nie dzieje. Jak olej ładnie spalany, to gdzie te spaliny mają się ulotnić? Chyba że katalizator już całkiem zapchany, albo wydech zgnity i zamiast kopcić w tyłu, to kopci pod autem i nie widać. Albo katalizator taki genialny,że potrafi ze śmierdzącej niebieskiej chmury zrobić biały dymek o zapachu malinek. Różne już parchy widziałem i auto wciągające tyle oleju (bez wycieków, czy mieszania się oleju z innym płynem) kopciło mniej czy więcej, ale zawsze.
-
Wybór auta?
> Peugeota 206 nie bierz jak coś z silnikiem 1.1 bo mocy zero a pali jak 1.6 w 7 litrach ciężko się > zamknąć... Clio 1,2 8v potrafi spalić do 6 litrów w mieście. Bez specjalnego stania w korkach i przy minimalnym skupianiu się na oszczędnej jeździe. Dlatego nie brałbym dci-ka, ani nie zakładał gazu. To auto to dobry wybów i mimo że 206-ek za specjalnie nie znam, to jakbym miał jeszcze raz kupować, zdecydowałbm sie na takie clio.
-
Alternator - regenracja koszty.
> Ale że jak: altek daje jednak te 14,4V a na aku już będzie tylko 12V? Może nie 12V, bo to wtedy aku padnięty, ale jak ja sprawdzałem na klemach to zawsze pokazywało mniej, niż - do klemy a + do alternatora. Różnica mniej więcej 14,2 / 13,5V
-
Ruda
> Gdyby wszyscy myśleli i robili tak jak koledzy powyżej sugerują to 30% aut na PL rynku już dawno > skończyłoby na złomie Pewnie tyle % własnie tam powinna już skończyć, ale jeszcze ostatnimi siłami się toczą. > Wymień reperaturki błotników na wiosnę, zastosuj dobry podkład, Tak tak, zawsze te same wszędzie dobre rady. "Ale pamiętaj nie jedno a dwuskładnikowy, ale nie zapomnij pod to cortanin, albo nie, brunox, potem akryl, ale ten epoksydowy a nie reaktywny, itp itd..." A prawda jest taka że każdy blacharz takie rzeczy robi na czas, a nie na konkurs i zedrze do równego co tam będzie kwitło, zapaćka byle czym, psiknie lakierem i po zimie zaś trzeba będzie poprawiać. Jak wytnie i wspawa wstawkę, to spawy zgniją za 2 lata i trzeba będzie znów wycinać tylko że jeszcze więcej.
-
Ruda
> nawet walka na tylnym nadkolu? przecież niejeden samochód młodszy ma w tym miejscu rudą Zostaw to jak jest, bo zanim ci zacznie przeszkadzać w jeździe, to się dawno zdążysz auta pozbyć. A jak już ruszysz to będziesz co chwile poprawiał.
- Ruda
-
Wybór auta?
> oba benzyna To bierz lepsze, czyli mniej zajechane. Clio 8V potrafi naprawde mało spalić, 206-ka nie wiem.
-
Wybór auta?
> Witam > mam takie pytanko które z tych aut będzie lepsze pod względem awaryjności,eksploatacyjnym itp. > peugeot 206 rocznik 2003 > clio 2002 > Czy to bez znaczenia ? > dzieki za odpowiedzi Oba modele w porównywalnym stanie technicznym nie będą się dużo różnić. Za to samo clio, ale różnica benzyna a diesel, może się róznić znacznie jeśli chodzi o koszty.