Zawartość dodana przez sebaM25
-
Ma ktoś dostęp do sprawdzenia auta po nr VIN?
A z takim VINem poratujecie? VF1KC0WBF26490118
-
Łożysko w kole - które wyje?
> Bardzo wyje, lecz nie grzeje się. Hmmm...ciekawa sprawa. Podnieś auto na lewarku i zakręć porządnie kołem, potem po 2 stronie. Jak bardzo już wyje, to na pewno usłyszysz w której piaście. A w zakrętach prawo/lewo kiedy wyje głośniej?
-
Łożysko w kole - które wyje?
> No właśnie nie. Ale bardzo nie wyje, czy się w ogóle nie grzeje?
-
Łożysko w kole - które wyje?
Jak już bardzo wyje, to pewnie się też w tym kole bardziej piasta grzeje.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Czy tobie się zdaje, że to jakieś forum dla pryszczatych nastolatków? Niekiedy mam takie wrażenie, ostatnio coraz częściej. > Może mógłbyś czytać na co odpowiadasz - wtedy nie musiałbyś > wyciągać wniosków z własnej fantazji. Tzn co i gdzie? Piszę przecież że sprzegło bez odrywania piety się nie da, a hamulec z pietą na podłodze, bo inaczej to nie wiem, chyba w inwalidzkim się robi. A ty mi tu prawisz, że chyba mi chodziło na odwrót. Chyba wiem jak robie i co chciałem napisać Jak naprawdę dla ciebie ciśnięcie hamulca z powietrza, nie odrywanie pięty do sprzęgła i stanie na czerwonym pod górę na półsprzęgle jest normalne, to ci współczuję tej szwedzkiej szkoły jazdy
-
Małe, wściekłe i...tanie.
> Tez mialem to proponowac. Ale znajdz tu jakiegos w jako takim stanie... To juz stare trupy, ktore > lekko w zyciu nie mialy. Tu jakiegoś raczej nie znajdziesz, tylko ciągnąć od wroga.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Aha, więc twierdzisz że z wyczuciem możesz tylko z piętą w podłodze. > No, skoro inaczej nie umiesz... > Sprzęgło? Chyba chodziło ci o hamulec? Tak czy tak - niemożliwe żeby się "nie dało". Chyba jeździsz tylko tym wynalazkiem z awatara, bo z normalnym autem to za wiele do czynienia raczej jeszcze nie miałeś. Tylko tyle można z tego wnioskować
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> A może by tak użyć mózgu Dokładnie to powinieneś zrobić, zanim spłodziłeś: > Smieszy mnie polski zwyczaj zaciągania ręcznego nawet jak się stoi na czerwonym
-
Małe, wściekłe i...tanie.
> Ewentualnie co innego? CRX ?
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> To sprzęgło też wciskasz z piętą na podłodze, bo inaczej będzie nieprecyzyjnie? Przecież hamulec ciśniesz z czuciem, słabiej/mocniej/wolniej/szybciej itd.... Do tego pięta jest potrzebna na podłodze/ A sprzęgło albo jest w podłodze, albo go niema i ciśniesz je bardziej na zasadzie kopania. Poza tym ostatnio nie spotkałem sie z autem, gdzie dałoby się wcisnąć sprzęgło bez oderwania pięty od podłogi.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Smieszy mnie polski zwyczaj zaciągania ręcznego nawet jak się stoi na czerwonym Pewnie. Najlepiej stać ze zdrętwiałą stopą na pedale, np na przejeździe kolejowym o 2:00 w nocy i 20min walić po oczach światłami temu z tyłu.
-
Kombi 15-20tys - wysokie, płaska podłoga, duży bagażnik
Na giełdzie ktoś ma e39 za 10 koła Chyba wszystkie wymagania spełnia
-
Do czego służy ten niebieski pływak w spłuczce?
> Czyli można to wywalić Zdaje się że nie, bo jak woda go nie podniesie, to nie zamknie dopływu wody i się przeleje górą, albo będzie szło w kibel. Coś mi się tak kojarzy.
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
Dzisiaj jechałem 3 różnymi autami i widzę że sprzęgło ma na tyle duży skok, że bez oderwania pięty od podłogi się nie da nacisnąć.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> e tam > plus tych aut jest taki, że jakby ci ktoś przerysował to średnio szkoda... > rozpadnie się - złom i kolejne za 5tysi > albo jak Ty komuś przyrysujesz... ktoś Ci rozbije pod blokiem... no cóż... bywa.. > a takie 5 letnie? > bierzesz kredyt... auto ktoś Ci podpali i co? > auta ni ma kredyt jest O to to !
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Jak kogoś stać na 5-letnie to chyba i na ubezpieczenie go stać... Gorzej, jak auto na kredyt ze 40tyś, to potem tak lekką ręką 1500 na AC wystawić szkoda, albo raczej nie ma.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> no racja... ma 9lat... No właśnie. Zobacz jak się człowiek może w 10 lat zestarzeć, a co dopiero auto. > kupił bym 2-latka... ale jestem młodym studentem... i mam ważniejsze priorytety niż 2-3 letnie auto Ja bym nie kupił, szkoda mi wyłożyć dużo kasy i trzymać ją pod blokiem. Wolę auta za 5 koła
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> a jak się przekonać o tym? Kupić trzeba
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> nie dałem alternatywy kupna auta z 2005r, 2005r to przecież też stare. > co pojeździ dłużej bez problemu? 14letni fiat vs 20-letni vw passat Ten passat przeżyje 2 razy tego fiata, chyba że taka igła to tylko z pozoru
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> da się te silniki rozróżnić "gołym" okiem? > albo jakieś foto jednego i drugiego? Zobacz sobie zdjęcia na aledrogo, odróżnisz gołym okiem. AAZ 75KM dużo słabsze i miały problemy z klinem na wale, czy coś takiego. Szczegółów nie znam, bo nie miałem. 1Z 90KM mocniejszy, fajny silnik. AFN 110KM w tym roczniku niedostępny, chyba że swap
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> VW PASSAT B4 1994r z popularnym 1.9TD I (ten 90KM - się nie jakmylę) Jak TD to 75KM AAZ, a TDI 90KM. Zobacz co tam za silnik dokładnie jest. Jak naprawdę igła, to zmieniaj auto, nie bedziesz żałował.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> Hehe, wątek z cyklu, chcę B6 TDI DSG, ale mam ledwo na B5 TDI. Co zrobić? Kupić B6 w budyniu od > turasa po taxi z nalotem 500 tys km > Dzizaz, ale sąsiadowi gul skoczy. Chyba, że sąsiad się zna i wie, że to po taxi. Wtedy będzie się > śmiał tak jak ja z sąsiada co Tourana kupił w budyniu z zylionem km nalotu. W sumie to aż mi > go szkoda jak przy -5 stopniach jego TDI odmówiło, a ja 20 letniego Poloneza od strzała > odpalam, albo Pandę z kosmicznym przebiegiem Ale on ma TDI !! Z tej opowieści wnioskuję że sąsiad od tourana w zadzie ma to co inni o nim myślą, tourana kupił bo było po prostu tanio i nic więcej, aku mu padło bo raz na kilka lat to się zdarza i pewnie na poloneza z tobą i tak by się nie zamienił, a mając tourana z kosmicznym przebiegiem i tak ma lepiej niż z takim samym przebiegiem pande. Nie śmiej się z sąsiada chłopaku, to nieładnie
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> To jest nie do końca dobry sposób, bo wiele samochodów po podłączeniu prądu włącza alarm i trzaska > centralnym zamkiem. Często jest to na tyle duży prąd, że może zrobić kuku miernikowi, > zwłaszcza w pozycji pomiaru prądu. Zdecydowanie trzeba to zrobić tak, że końcówki miernika > podłączać do czopa akumulatora i klemy jak są zwarte i dopiero z wpiętym miernikiem odłączyć. Jak ustawi 20A tak jak na początku tego filmiku, to chyba nic się nie stanie miernikowi? A najlepiej to i tak powyłączać wszystko, pozamykać auto i dopiero podłączać.
-
Akumulator - ładowanie , sprawdzenie itp.
> Pewnie coś robię źle, bo amperomierz pokazuje 0,0 masz pokazane jak to zrobić
-
Jakie dobre wycieraczki+ jak polerować szyby.
> alca to chłam, kupilem jedna od nowosci nie zbiera 1/3 dlugosci Alca mi kiedyś jakieś 4 lata wytrzymały bez żadnego podskakiwania, smużenia, mazania, itp. Ale to było ze 7 lat temu jak je kupiłem i kosztowały 7zł/szt, teraz koło 13zł i jakość już nie ta, ale i tak lepszych nie spotkałem jeszcze...