Zawartość dodana przez Radauskas
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
Pół roku temu próbowałem sprzedać Stilo. Ale pieniądze jakie mi proponowano były żenujące. Więc zabrałem synkowi Skode po dziadku i dałem Stilo. On zadowolony i ja też. Bo Skoda, jak przystało na solidną niemiecką markę sprzedałą się korzystnie i w miare szybko .
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
> a miało być bez negocjacji za 17000 - jestem ciekaw ile klientów za 16k straciłeś przez takie > uformowanie ogłoszenia Raczej niewielu bo i tak dzwonili i sie targowali Miałem nawet obnizyć cene w ogłoszeniu ( szło 3 razy ) ale jakos nie było czasu. Myślę, że cena w sam raz dla mnie i dla nabywcy.
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
Szkoda, że się skonczyło bo byłem ciekaw kącikowej opinii. Była to Fabia kombi 2004 z potężnym 1,9 SDI 64 KM i przebiegiem 69 kkm. W bardzo dobrym stanie mechanicznym z paroma obcierkami lakieru. Auto z Polski od początku w mojej rodzinie. Rzeczywiście autko się sprzedało. Dwóch klientów dzielnie walczyło- wygrał szybszy ( ten, który szybciej uciułał kase ). Poszła za 15.000,- a wystawiłem za 17.000,-
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
Przyjmując, że opis jest całkowicie prawdziwy ile realnie mogę wziąć za te auto? http://otomoto.pl/skoda-fabia-1-9-sdi-po-dziadku-C28882571.html
-
Chip - Croma 1.9 150KM
> Ja robiłem w firmie All Tuning w Zd Woli za 750zł. Wynik to 172Km i 404 Nm. Mogę z czystym > sumieniem powiedzieć że wynik jest zadowalający w trakcie jazdy > wykres Mi to ten wykres trochę się nie podoba. Po chipie moment i moc znacznie wcześniej ruszają do góry. Z pewnością miłe uczucie w czasie jazdy ale układ napędowy dostaje po dupie. Dla porównania wrzucam jakis wykres ode mnie z hamowni. Hamownia taka sama więc łatwo wizualnie porównać wykresy ( Twój i mój ). Na tym moim widać, że moc i moment po chipie początkowo pokrywają sie z seryjnym. Dopiero od pewnych obrotów zaczynają sie przyrosty. To jest zdrowsze dla całego układu napędowego.
-
Mała zagadka - Croma MJ 150KM/16V
> No i właśnie te kilkadziesiąt stron wątku z forum vectry namąciło mi w głowie do tego stopnia, że > nawet wyjeżdżając do mechanika nie będę do końca wiedział czy jadę tam aby usunąć klapy czy > aby je tylko wyczyścić. Znam kogoś kto na tym naprawionym, wychwalanym na forum Vectry pojeździł 9 miesięcy i się posypał. Dlatego ja je w swoim Stilo wywaliłem i jest ok. Parametry na hamowni praktycznie identyczne jak na sprawnych klapach.
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> Póki sam nie masz auta z problemami możesz się naśmiewać z innych (oczywiście nie życzę), nie sądzę > że ktoś ,,panikuje'' kiedy jego samochód pracuje idealnie ot tak dla sportu. > Sam miałem w Cromie silnik 1.9 MJTd bardzo popularny w Vectrze i problem którego o ile wiem nikomu > jeszcze nie udało się rozwiązać (bąk po odpaleniu) choć wymienione było praktycznie wszystko. > Najprościej jest oczywiście negować to i tamto, śmiać się z korekcji, nabijać z właścicieli - to > nic nie kosztuje i jest cool. Dużo trudniej zastanowić się i napisać coś mądrego co pomoże > rozwiązać problem. Nie popadajmy w skrajności. Nie naśmiewam się z ludzi, którzy maja problemy z autem ale przyznaje, że podśmiewam się z tych, którzy problemów nie mają, a już chcą regenerować wtryski bo naczytali się na forach, że korekcje powyżej 0,6 to katastrofa. Siwy bąk przy rozruchu fiartowskiego diesla 150KM rzeczywiście występuje i jak na razie nie ma mądrego, który by tę zagadke definitywnie rozwiązał. Mam to również w swoim Stilo ( mam go prawie od nowości ) i od początku siwy bąk jest. Lato, zima- bez znaczenia. Oczywiście wszystko sprawdzone i wszystko jest ok. Mam teraz wgraną pewną modyfikację softu, która niby ma poprawić " cos tam " przy rozruchu ale autem jeździ syn i nie mogę obiektywnie powiedzieć czy coś się zmieniło. Musiałbym dostać auto na parę dni do użytkowania, a jakos nie ma okazji.
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> Prawidłowa regeneracja wtryskiwaczy nie jest zwykle tania, a wtryskiwacze po regeneracji powinny > mieć nadany nowy kod IMA by sterownik mógł odpowiednio dobierać korekty. > Większość warsztatów robi ,,regenerację'' po łebkach pomijając ten drobny, ale bardzo istotny > element jak nadanie nowych kodów. > Teorii w necie oczywiście są tysiące, niektórzy wkładają inne wtryski nawet ich nie kodując i > jeżdżą, ale osobiście twierdzę, że jesli wydawać pieniądze to na coś zrobionego zgodnie z > rzemiosłem, a nie u ,,Heńka'' w garażu. Ach te mityczne kody! Najwięcej o nich mówią Ci, którzy coś tam wiedzą ale tylko "coś tam". Ja po naprawie nie nadaję kodów ale nie naprawiam ich w garażu i nie mam na imię "Heniek". I zapewniam Cię, że nie odróżnisz auta, w którym naprawiono wtryski z nadanymi kodami o drugiego z wtryskami po mojej naprawie. Dodam jeszcze, że przesadny nadmiar pewnych procedur i technologii w pewnym momencie zwalnia mechanika ( w każdym razie tak mu się wydaje ) od samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków. I często prowadzi to do tego, że auto z jakimiś niedomaganiami trafia do warsztatu gdzie wstępna diagnoza wskazuje na wtryski. Wtryski trafiają do specjalistycznego zakładu gdzie są zweryfikowane jako złe. Zostają naprawione, klient płaci 2 - 3 tys., a auto dalej ma te niedomagania, które miało. Bo choć wtryski nie spełniały jakiś tam parametrów to nie one były przyczyną niedomagań w aucie. Czy klient jest zadowolony? Nie wiem,.. w każdym razie wtryski ma już ok. z nadanymi kodami, tyle, że auto nie jeździ. To oczywiście skrajny przypadek ale tak się często dzieje. Czasami zaglądam na różne fora i śmiać mi się chce jak właściciele Opli panikują jak im w aucie korekty przekroczą magiczną wartość 0,6. Auto jeździ super, a oni już pytają gdzie i za ile regenerować wtryski P.S. Zagorzałym zwolennikom kodowania zalecam przynajmniej raz w roku wymontować wtryski i zawieźć je do serwisu na nadanie nowych kodów. Parametry wtrysków w miarę zużycia wciąż się zmieniają więc koniecznie trzeba im wciąż na bieżąco nadawać nowe kody. Inaczej auto nie będzie jeździć
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> Pytania raczej 'na zaś', bo wtryskiwacze OK, DPF nie sprawia problemu, za to mocy trochę mało... > Myślałem, że już ktoś to rozgryzł i fajnie by było gdyby był z polecenia. Szansa jest. Poszperam w branży i dam znać
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> Profesjonalny warsztat zna swoją pracę może określić koszt z już max. odchyleniem 10%. Jeszcze słówko do naszej dyskusji. Z pewnymi sugestiami mogę się zgodzić ale z powyższą absolutnie nie. W mojej specjalizacji to bzdura. Jeśli podałbym klientowi cene naprawy układu wtryskowego z dokładnością do 10% przed rozgrzebaniem podezspołów wykazałbym się nie tylko brakiem profesjonalizmu ale i głupotą. Weźmy dla przykładu mojego ulubionego Forda Mondeo 2,0 TDCI na układzie delphi. Przyjeżdzają dwa takie auta z tymi samymi objawami i z takimi samymi błędami w sterowniku. jeden wyjedzie naprawiony za 500,- zł., a drugi będzie musiał zostawić 5.000,- zł. Dopóki nie zacznę tego rozgrzebywać niczego nie wiem. Oczywiście obu klientom mogę "na dzieńdobry" powiedzieć, że kosztować to będzie 5.000,-. Ale to inny rodzaj "profesjonalizmu" Cene z dokładnością do 10% przed robotą to można określi przy wymianie klocków hamulcowych albo paska rozrządu,.. i to też nie zawsze.
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> A teraz już poza konkurencją tej konkretnej awarii: - czy regenerujecie wtryski Denso z > z17dtr/z17dtj? - czy robicie na tych silnikach cziptuning? - czy jesteście w stanie usunąć > DPFa? Wtrysków DENSO nie naprawiam. Mogę sprawdzić, ew. przeczyścić końcówkę wtrysku ( jeśli to mogłoby im pomóc ). Tych aut nie chipuje ale możliwe, że ktoś to robi. Mój sprzęt tego nie ogarnia. W każdym razie z pewnością sterownik trzeba będzie wyjąć i dłubać wewnątrz. Usuwanie DPFa tylko przez montaż emulatora. Ale trzeba pytać w różnych firmach bo profesjonalnego sprzętu do takich robót jest sporo i technologia wciąż idzie naprzód.
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> jak ja "kocham" takie teksty i rozmydlanie sprawy. Trzeba też wczuć się w rolę warsztatu i nie ma tu rozmydlania. Mówienie "rozbierzemy - zobaczymy" nie jest żadnym łowieniem klienta. Klient dzwoni i zadaje "głupie"pytanie ile kosztuje regeneracja wtryskiwacza do Vectry 120PS. I co ja mam mu powiedzieć? Że 650,- czy 150,-? Jak powiem 650,- to może się zniechęcić i pojedzie do kogoś innego, kto mu naprawi za 150,- i powie, że próbowałem go oszukać. A jak mu powiem 150,- żeby przyjechał to co potem zrobie jak sie okaże, że musi być naprawa za 650,-? Dlatego zawsze mówie, że wszystko zalezy od sprawdzenia i weryfiklacji. W jakim warsztacie klient może stać przy maszynie i obserwować sprawdzenie wtrysków? Chyba tylko u mnie. I zawsze do tego zachęcam. I to jest próba "warszafskiego" naciagania? kto do mnie dzwonił i rozmawiał to wie, że jak mało który "fachowiec" potrafie rozmawiać długo i odpowiadać na wszelkie pytania. U mnie nie ma: "Pan przyjedzie to się zobaczy" i trzask słuchawką. Nie wiem jaki miałeś ze mną komntakt i czego dotyczył i nie wiem co Ci tam nie pasowało. Ale widocznie "coś". A cennika nie zamieszczam bo każdemu szczegółowow mogę wytłumaczyć przez telefon jakie mogą być koszta w zależności od usterek. Sztywny cennik- sztywne procedury. Czasami trzeba być elastycznym wobec klienta,... w miarę zdrowego rozsądku. P.S. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek wycenił naprawę (pełną) wtryskiwacza boscha n.p do Vectry na 800,- zł. Na dzień dzisiejszy to ok. 600,- +/- 50,-. W zalezności od typu wtryskiwacza. P.S.2 Filmiki może kiedyś zrobię. Mam pół szafy sprzętu, którego praktycznie nie uzywam. Ale na potrzeby filmu wyjmę z szafy i użyję. Będzie wyglądało profesjonalniej,.. choć to będzie ściema I na tym swoje wyjaśnienia kończę bo ktoś gotów pomysleć, że się tłumaczę,.. a nie mam z czego. Na szczęscie klient może wybierać i pewnie 90% najpierw obdzwoni parę zakładów i wybierze ten najwłaściwszy.
-
Taki temat jest - awaria 1.9 120ps
> W Wawie wielkiego wyboru nie masz. Jakościowo to wskazany przez kolegę WRM, ale ceny WOW !!! Ceny WOW?! Może nie są dumpingowe ale z tym "WOW" to chyba przesada. Części do wtryskiwaczy kosztują tyle ile kosztują i tu ciężko przyoszczędzić 40% nawet na prowincji. Chyba, że kolega miał na mysli moich sąsiadów z za płota. Też się biorą za takie roboty,.. może mają inne ceny. Tylko uważnie trzeba poczytać opinie w sieci I oba warsztaty są na ul. Heroldów. P.S. Ostatnio pozyskałem 3-go klienta ( warsztat ) z dalekiej prowincji, a konkretnie z Ełku. Skoro wysyłają mi wtryski do naprawy i jeden drugiemu poleca to znaczy, że i jakość i cena jest do zaakceptowania,.. chyba. I szczerze powiem - klientów, którzy chcą naprawić za pół ceny, a do tego profesjonalnie i jeszcze dostać z rok gwarancji bez limitu km. to ja raczej dziękować P.S.2 Permanentnie naduzywanym słowem w naprawie wtrysków jest nicniemówiące słowo "regeneracja". Jednemu naprawie wtrysk za 150,- innemu taki sam wtrysk za 600,-. A potem obaj napiszą na forum, że mają wtryski "regenerowane". Trzeba konkretnie wiedzieć co się we wtrysku zepsuło, jak można to naprawić i ile to kosztuje.
-
Wyjęcie wtrysków 2.2 HDI
> próbować obracać wtryskiwacz jednocześnie ciągnąć w górę. W ostateczności ściągacz bezwładnościowy > > ostrej jeździe, pewnie dostał temperatury i nie wytrzymał. Ściągacz bezwładnościowy w C8 ? To chyba trzeba najpierw szybe wyciąć
-
Nieszczelny wtrysk
Jeśli wytrsk wyjdzie bez problemów to wystarczy prawdopodobnie tylko podkładka miedziana. Jak się zasmolił to może wyjść razem z metalową tuleją z głowicy. Wtedy wypadałoby dołozyć nowy simmering uszczelniający tę tuleje i być może plastikowy pierścień nad simmeringiem. powodzenia bo może się przydać..
-
Hak holowniczy w MW - prośba o porady
Nie było żadnej potrzeby "integracji" z CANem i jakiegoś dopisywania. Chodzi o sterowanie żarówkami w przyczepie bez obciązania oryginalnej wiązki bo wtedy mogłoby wywalić błąd. Z wiązki idzie tylko niskoprądowy sygnał do modułu, a ten przez własne przekaźniki ( albo elementy elektroniczne,.. nie pamiętam ) daje prąd na przyczepę. Ciekawostka - jak pojechałem na badanie techniczne to oni podłączyli taki swój tester i stwierdzili, że oświetlenie nie działa. Bo taki tester nie współpracuje z modułem. Dopiero pojechałem do NORAUTO, kupiłem belkę na bagażnik rowerowy ze światłami, z tym pojechałem do SKP pokazać, że działa i ponownie do NORAUTO oddać belkę. W SKP mieli nietęgie miny, że ich tester to bubel.
-
Hak holowniczy w MW - prośba o porady
Montowałem u siebie z 5 lat temu i nie przypominam sobie, żebym wiercił. Zderzak podcięty od samego spodu więc nic nie widać. Moduł elektryczny podłączałem.
-
Do czego ta śrubka ? - fotozagadka ( techniczna )
stilospam-ML-286919241-ML- takie zagadki to na SSP
-
C5 III - ma jakieś poważne wady?
...a na dodatek jest złośliwy! Wystarczyło, że parę godzin temu napisałem, że za nim nie przepadam, a już wrócił do domu z obtartym zderzakiem i błotnikiem
-
C5 III - ma jakieś poważne wady?
A ja od jesieni mam 2,0HDI z hydro i generalnie auto mnie nie powala. Jakby był ktoś chętny z konkretnym pieniądzem to bez żalu oddam.
-
Akumulator głębokiego rozładowania
> Był naładowany. No właśnie takich produktów staram się uniknąć. Walną naklejkę "MARINE" albo "CAMPER" a akumulator ma parametry jak normalny.
-
Akumulator głębokiego rozładowania
> Teść kupił akumulator głębokiego rozładowywania firmy ZAP Sznajder Batterien do łódki. > Niestety akumulator samoistnie bardzo głęboko rozładowuje się jak stoi nieużywany > A ma dopiero trzy lata i chyba już trup... Rozmawiałem wczoraj ze sprzedawcą takich akumulatorów po 700,- zł. Powiedział, że nawet taki głębokiego rozładowania trzeba przed odstawieniem na dłuższy przestój najpierw naładować.
-
Akumulator głębokiego rozładowania
Bedę potrzebował tego typu aku. Jest tego już sporo na rynku. Rozrzut cenowy również spory więc i wspomniany w temacie parametr też pewnie mniej lub bardziej naciągany. Miał ktoś okazje zakupić? Szukam czegoś w okolic 70-80 Ah, rozruchowy 650-700A, w cenie 300-500. Nie proszę o przykłady ofert z internetu bo już parę z nich widziałem. Chodzi mi o opinie uzytkownika, który ma i korzysta.
-
wtryskiwacze do wymiany
> Ja znów znam opinię,że lepiej nie regenerować tylko wymiana najlepiej na o małym przebiegu. > Regeneracja może okazać się nie opłacalna po podsumowaniu wszystkich kosztów a gwarancja i co > za pół roku reklamacja a koszty. Co jakiś czas mam klienta z kupionymi wtryskami z auta o małym przebiegu. Tyle, że leżały gdzieś potem pół roku i się w nich wszystko "posklejało" od osadów i nie działają,.. nie mówiąc już o korozji. Ważne, żeby były niedawno zdjęte z działającego silnika.
-
2.0 Hdi z Siemensem?? Jest sens ogladac??
> Z systemem Delphi nie mialem kontaktu... > pozdr. > M. Z systemem delphi były kiedyś problemy. Układy poadały jak muchy. Ale we wtryskach znacznie poprawili jakość materiałów, a same pompy ( które kiedyś lubiły się "piłować" ) są już zupełnie inne,.. bliżej tych boscha i siemensa. Zaletą delphi jest stosunkowa prostota napraw i na oryginalnych częściach.