Zawartość dodana przez fred77
-
Czy to prawidłowe oznakowanie?
A ja bym sobie kupił starego Żuka i nie przejmował się kolizjami.
-
Krótki zasięg H7
No właśnie znam realia i o nich wspominam. Wystarczy poczytać jak ludzie sobie lampy ustawiają. Mentalność jest czasami taka, że nawet gdy jeden z drugim kupi nowy samochód i ledwo wyjedzie z salonu to stwierdzi, że mu lampy nisko świecą i sam będzie grzebał i ustawiał po swojemu. I wytłumacz takiemu, że światła mijania mają blisko świecić i że ustawione są prawidłowo.
-
Krótki zasięg H7
Gdy tak czytam niektóre rady dotyczące ustawiania świateł, czy to na bramie garażu czy ścianie marketu to wcale się nie dziwię, że masa samochodów jeździ i świeci po drzewach, rowach i oczach innych kierowców. Poza tym ze zdjęcia wynika, że samochód jest obniżony, także fabryczne procentowe parametry podane na lampie nie odpowiadają stanowi faktycznemu gdyż samochód jest po prostu niższy. A jaki powinien być prawidłowy procent na obniżonym samochodzie to tego nikt nie ustali, a już na pewno na ścianie marketu czy na bramie garażu. Najpierw doprowadź samochód do ładu i składu a potem jedź na stację diagnostyczną i ustaw prawidłowo reflektory. Poza tym miej na uwadze to, że jeżeli ktoś ustawił, na przyrządzie, prawidłowo reflektory to ma tak być, a to, że Tobie jest "za nisko" jest mało ważne. Po to są właśnie światła mijania żeby świeciły bliżej i nie oślepiały innych i po to właśnie są przyrządy do ustawiania reflektorów, a nie bramy stodół, garaży czy witryny lub ściany sklepów.
-
Czy to prawidłowe oznakowanie?
Gdybym chciał skręcić w prawo to skręcałbym bez względu na to jaki wyświetla się sygnał na sygnalizatorze. Jak chciałbym jechać na wprost to stosowałbym się do wskazań sygnalizatora.
-
Prawo jazdy "C" i "D".
A co z tachografem? Też obowiązuje? Wydaje mi się, że nie, bo skoro to mój prywatny autobus czy ciężarówka i nie zarabiam tym pojazdem to po co mi tachograf?
-
MAN przedni reflektor - klosz.
Lampy wyczyszczone. Różnica kolosalna. Szklane klosze oraz odbłyśniki były pokryte kurzem i lekko okopcone. Z zewnątrz klosze były pokryte kamiennym nalotem po wodzie. Odbłyśniki zostały oczyszczone, klosze od wewnątrz wytarte z kurzu i okopceń, a z zewnątrz wypolerowane polerką i pastą. Lampy teraz wyglądają jak nowe i świecą o wiele lepiej.
-
MAN przedni reflektor - klosz.
Wóz można wycofać na trochę, pojedzie się drugim. Jak już wspominałem, nowych lamp nie kupią, a że te co są dziadowsko świecą to trzeba sobie jakoś radzić.
-
MAN przedni reflektor - klosz.
Dzięki. Tak więc będzie łatwiej. W Straży Pożarnej mamy StarMAN i są tam właśnie "manowskie" reflektory. Po ponad dziesięciu latach wnętrza lamp są już zakurzone i lekko okopcone. Drobinki kurzu z pewnością osadzają się na żarówce, osłonie żarówki i innych rozgrzanych elementach, z pewnością te malutkie drobinku kurzu zwyczjanie się - nazwijmy to - wypalają i wnętrze robi się lekko okopcone. Mamy nową ciężarówkę MAN, gdzie są te same reflektory i widać różnicę, zarówno czystość lamp jak i ich świecenie jest różne. W StarMAN jest o wiele gorzej. Nowych lamp nikt nie będzie kupował ale sądzę, że po odkurzeniu powinno być lepiej. Wóz jest niemal codziennie myty także na kloszczach osadziły się kamienne ślady po wodzie. Samo potraktowanie kloszy pastą polerską dało już dość spory rezultat. Przez otwór żarówki wepchnąłem do wnętrza lampy drucik z papierowym ręcznikiem i lekko przetarłem niewielki fragment klosza od wewnątrz i widać, że okopcenie klosza jest. Do tego sam odbłyśnik też jest okopcony i zakurzony. A jeżeli można bez problemu zdjąc klosz to bardzo fajnie, bo będzie można wygodnie wyczyścić odbłyśnik i sam klosz z obu stron.
-
Znowu to popsuli?
A czy trzeba wjeżdżać aż tak szybko? Czy wszystko trzeba szczegółowo tłumaczyć?
-
Znowu to popsuli?
A co by było gdyby się rozpędził trochę?
-
Prawo jazdy "C" i "D".
Czy w Polsce mając prawo jazdy kategorii "C" i "D" muszę mieć obowiązokwo kurs na przezóz rzeczy lub przewóz osób? Tak mnie to zastanowiło. Ktoś ma prawo jazdy kategorii "C" czy też "D". Idzie do salonu. Kupuje sobie prywatnie ciężarówkę lub autobus i użytkuje go tak jak samochód osobowy czyli jeździ na zakupy, na wakacje, do kościoła, odwozi dziecko do przedszkola. Ot ma taki kaprys i już. Trzeba mieć obowiązkowo kurs na przewóz rzeczy bądź osób czy nie?
-
MAN przedni reflektor - klosz.
Jest sobie reflektor z wozu MAN. Z uwagi na zakurzone wnętrze trzeba by je wyczyścić. Klosz jest zamoacowany sześcioma klipsami. Z pewnością jest też jakieś uszczelnienie. Nie wiem tylko jakie to uszczelnienie. Czy jest tam uszczelka czy klosz jest tam dodatkowo wklejony? Jak jest wklejony to dam sobie spokój ale jak jest złapany tylko tymi klipsami i uszczelniony zwykłą uszczelką to byłoby łatwiej. Czy ktoś może podpowiedzieć?
-
Używany ale prawie jak nowy.
Widziałem, widziałem i nie kupiłbym tego. Nie potrzebuję zbędnej elektroniki. Poza tym wygląd nijaki. Znajomy kupił nowiutkiego Patrola. Pojeździł tym trochę i zaczęło coś nawalać w elektronice. Sprzedał to jeszcze na gwarancji i kupił starszy model. A następcą Terrano jest Pathfinder.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Mam na myśli model z 2015 roku. Bo mowa tutaj o tym czy remontować stary czy kupować nowy. A przeszkody to manewrowanie z solidnie załadowaną przyczepą na polnych drogach, jazda z przyczepą po polu, po łące czy w lesie, przejeżdżanie z przyczepą przez jakiś niewielki rów, przejeżdżanie z przyczepą przez tory bez przejazdu kolejowego. Czasami jest dodatkowo mocno pod górkę. W związku z moimi zainteresowaniami to czasami żeby dojechać do torowiska z przyczepą i wymanewrować tak żeby wygodnie wyładować drezynę to takiego "ikstrail" jest za delikatny. Dlatego nie zawsze jest piękna pogoda, czasami jest mokro, śnieg, deszcz, błoto. Różnie. Także jak dla mnie ta ten "ikstrail" to taki Olivier Janiak na kupie gnoju. Mój terrano jest idealnie optymalny. Patrol jest za duży i za drogi, a Terrano jest idealny. No i może zabrać na pokład 7 osób.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Tego w Uno brakowało. Sam chciałem to zamontować. Jakby co to polecę Ci przerywacz z tylnej wycieraczki od Skody Felicia. 6U0 955 529
-
Pasek przeciwsłoneczny na szybie - dlaczego zniknął ?
A tak przy okazji co z "paskiem f tedeiku"?
-
Pasek przeciwsłoneczny na szybie - dlaczego zniknął ?
To chyba kwestia barwionej folii znajdującej się pomiędzy dwoma warstwami szyby.
-
Potrzebne pilnie taśmy profilowane/ozdobne/zabezpieczające.
Nie wiem jak to się fachowo nazywa. Taśma profilowana? Listwa ozdobna? Taśma zabezpieczająca? Nie wiem. To co jest na zdjęciu. Jest to elastyczne i służy do zabezpieczenia krawędzi zewnętrznego nadkola ozdobnego widocznego na zdjęciu. Tę listwę/taśmę mocuje się na krawędzi, na zdjęciu przyklejona jest tam czerwona taśma. Chodzi o to by te nadkole nie ocierało się bezpośrednio o blachę. Patrząc na przekrój to dwa dłuższe boki mają po 7mm, krótszy 4mm, grubość 1,5mm. Gdzie takie coś można dostać? Z czego dopasować? Ma ktoś jakiś pomysł?
-
A taka sytuacja.
Nie. Jak na razie to jeszcze stoi w warsztacie i jest powoli składany. Silnik normalnie odpalał ale po odłączeniu tylnych lamp przestał. PRzewody tam wymagają juz przeglądu. Jest tam podpięte zasilanie gniazda od haka. Możę się zrobiło jakieś zwarcie i padł jakiś bezpiecznik. Nie wiem. Będziemy myśleć potem.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Patrząc na tego "ikstraila" i porównując to z niektórymi przeszkodami, które musiałby u mnie pokonywać to ja go cienko widzę.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Ale ja piszę o tym, że Terrano jest o wiele lepsze od takiego "ikstraila". Ma reduktor.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Gdybym się do zakupu trochę przygotował to myślę, że dałoby się kupić taki nowy samochód. Tyle, że jakoś nie podobają mi się te nowe samochody. Wkurza mnie ta wszędobylska elektronika. Części prostych i trwałych rozwiązań albo się już nie stosuje albo zastępuje głupimi rozwiązaniami. Przykładowo dźwignię włączania napędu zastępuje się przyciskiem. A ja wolę wajchę. Dlatego właśnie wolałbym te same pieniądze przeznaczyć na gruntowną odbudowę czegoś starszego co mi się podoba, jest wygodne, prostsze i niewiele odbiega od czegoś nowszego. Swoje wytrzyma. Patrząc jak ludzie katują takie sprzęty to, mając dodatkowo przyczepę, spokojne manewrowanie i jazda po jakimś trudnym terenie lub po szosie nie wpłynie jakoś katastrofalnie szybko i destrukcyjnie na układ napędowy.
-
Używany ale prawie jak nowy.
I zaczepił do niego przyczepę, wjechał z nią na polną drogę, przejechał przez torowisko itp. Już to widzę.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Tyle, że budowa tego kominka jest prosta, a większość napraw można wykonać łatwiej, szybciej, taniej i prostymi narzędziami. Jak bym poprawił takie Terrano? Zdemontował budę, całkowicie ją wypatroszył i porządnie pozbawił ognisk rdzy. Potem bym solidnie przygotował do malowania i oddał to lakiernikowi, żeby zrobił poprawki i porządnie polakierował całość. Ramę bym wyczyścił, wypiaskował od zewnątrz i od środka (da się i od środka, trzeba tylko zrobić dostęp), naprawił ewentualne ustarki i oddał do ocynkowni. Silnik również zostałby rozebrany, zweryfikowany i ewentualnie wyremontowany. Silnik 2.7 TDI jest niemal pancerny no i nie ma ani łańcucha, ani pasa napędzającego rozrząd. Oprzyrządowanie silnika rownież do weryfikacji, naprawy lub wymiany na nowe. Skrzynia biegów do remontu. Przedni most do demontarzu i weryfikacji oraz do ogólnego odnowienia, przeważnie niewiele pracuje także nie powinno być problemu. Tylny most podobnie jak przedni, z tym że tu może trzeba by coś więcej powymieniać. Elementy zawieszenia takie jak jakieś wahacze czy drążki reakcyjne, jeżeli ich budowa na to pozwala to do wypiaskowania i do ocynkowania. Reszta elementów zawieszenia do malowania proszkowego. Instalacja elektryczna do weryfikacji, czyszczenia, konserwacji, naprawy. Elementy układu hamulcowego do wymiany. Układ kierowniczy do weryfikacji, co trzeba to wymienić lub zregenerować. Fotele do tapicera. Uszczelki - o ile są jeszcze dostęne - do wymiany, jeżeli nie da się zdobyć nowych to jak zniszczone to wymiana na używane. Tak to sobie, mniej więcej, wyobrażam. Długa mozolna praca, ktorą wykonywałbym głównie sam, a to z czym nie potrafiłbym sobie poradzić to dawałbym fachowcom. Byłoby to kosztowne ale miałbym swój samochód, który posłużyłby mi znów kilkanaście lat. A to, że może trzeba by przy nim czasami coś pogrzebać to i tak nie byłoby problemem.
-
A taka sytuacja.
He, he. Terrano jest cały i zdrowy. Jest już składany. Chciałbym już go odebrać. Jeszcze sam muszę przy nim trochę pogrzebać. Trochę się już za tym wozidłem stęskniłem.