Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

fred77

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fred77

  1. A jako kompromis pomiędzy modelem Modus, a Panda znów zaproponuję to: Lub następcę, czyli to:
  2. Wiem, że masz wymagania ale można przecież polemizować nad różnymi wariantami.
  3. Delikatnie, miejsc koło miejsca usuwałem to scyzorykiem. Pomagała też pasta do polerowania nadwozi samochodów.
  4. Jak dla mnie to ten pomarańczowy model Colorado. Ale musiałby mieć kierownicę po normalnej stronie i zwykłą skrzynię biegów.
  5. Tankuję na stacjach Shell i tylko paliwo V-Power, zarówno benzynę jak i olej napędowy. A kartę na punkty traktuję jako taki okazjonalny gadżet. Nawet nie wiem ile mam tych punktów. Przeważnie zamieniam to na jakiś rabat przy tankowaniu albo zabawkę dla syna.
  6. Terrano na zewnętrzne nakładki na krawędziach błotników, a na drzwiach plastikowe panele. Mocowane są one przy pomocy plastikowych klipsów to jeszcze dodatkowo krawędzie są przymocowane piankową taśmą dwustronną. Jak wiadomo taśm takich jest mnóstwo, jednak chciałbym kupić taką, której po przyklejeniu nie da się łatwo oderwać. Potrzebuję taśmy o szerokości 30mm, 10mm, 5mm i 3mm. Podajcie jakieś przykłady solidnych mocnych taśm. Może jacyś lakiernicy samochodowi lub mechanicy mogą coś doradzić. Wolę zapytać, bo zawsze to lepiej kupić coś solidniejszego niż jakieś badziewie, które przy byle okazji się odklei.
  7. "Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz." Czyli jak parę razy ktoś nie opanuje pojazdu to w końcu zastanowi się czemu tak jest i zacznie myśleć za kierownicą. Ogólnie jestem przeciwnikiem zastępowania dobrze działających i prostych rozwiązań dodatkowymi udziwnieniami, które powodują upośledzenie i zanikanie koniecznych i niezbędnych odruchów i myślenia.
  8. Mi jest to obojętne. I tak jakoś specjalnie nie zwracam na nie uwagi. Bardziej jednak byłbym za rozwiązaniem takim, jak na zdjęciu poniżej. Odliczanie dla sygnału czerwonego i zielonego. Dodatkowo jeszcze zielone przed zmianą zaczynałoby mrugać. Zalety? Mniej skrzynek nawieszanych na słupach, a im mniej skrzynek tym czytelniejszy przekaz. Kierowcy patrzą na sygnalizator, a nie na sekundnik. Z daleka trudno dojrzeć ile czasu zostało więc trzeba jechać ostrożniej i wolniej dojeżdżać do skrzyżowania. A co do kierowców to faktycznie wśród niektórych dominuje przekonanie, że gdy zielony czas się kończy to trzeba wjechać i koniec, a gdy czerwone się kończy to często parę sekund przed zmianą już wjeżdżają gdy świeci się czerwony sygnał. Niestety adne rozwiązanie nie będzie idealne i zawsze trafią się głąby, które nie będą potrafili prawidłowo z nich korzystać. http://tvn24bis.pl/tech-moto,80/eksperci-krytykuja-sekundniki-na-skrzyzowaniach,627986.html
  9. Najważniejszy jest prawy kierunkowskaz i tyle. Nie ma prawego kierunkowskazu to stoję i nie wjeżdżam na rondo. Po co komuś na rondzie informacja o tym, że ktoś chce gdzieś skręcić? Zrozum!!! Lewy kierunkowskaz na rondzie jest BEZ SENSU!!! JEST NIEPOTRZEBNY!!! NIC NIE DAJE!!! Dla ułatwienia kierunków posłużmy się tutaj stronami świata. Jadę z południa. Dojeżdżam do ronda i chcę jechać na północ. Od północy jedzie drugi kierowca i chce skręcić na wschód. Powiedz po co mi jego lewy kierunkowskaz? Zresztą i tak najczęściej nie wiadomo skąd ten samochód nadjechał, więc tym bardziej nie wiadomo ci ten lewy kierunkowskaz ma mi powiedzieć. Równie dobrze mógłby nadjechać ze wschodu, zawrócić na rondzie i znów udać się na wschód. A może sobie zrobić trzy orbity na rondzie, bo ma taki kaprys. Po co mi ten jego lewy kierunkowskaz? Mam znaki i na nie patrzę. 99% rond jest tak oznakowane, że przed wjazdem na nie, trzeba ustąpić pierwszeństwo. Co mnie obchodzi, że ktoś chce jechać na wschód czy gdziekolwiek indziej? Nie włącza żadnego kierunkowskazu to wiem, że nie zjeżdża z ronda, włącza prawy kierunkowskaz to wiem, że zjeżdża. Prościej chyba być nie może. Włączanie lewego kierunkowskazu może doprowadzić jedynie do wprowadzania w błąd, szczególnie na dużych rondach gdzie są wyznaczone pasy ruchu.
  10. http://moman.pl/maskownica--kontrolki--wkladki-przyciskow,13,376.html
  11. No to ja już nic nie poradzę, że masz taki "crossfit". A co do ruchu drogowego to i tak nic nie poradzisz, bo zawsze zdarzy się coś lub znajdzie się ktoś kto spowolni jazdę i nic na to nie poradzisz. Dlatego polecam założyć z góry ewentualne problemy. Wówczas jest łatwiej.
  12. Weźmy pod uwagę klasyczne skrzyżowanie i klasyczne rondo. Na skrzyżowaniu wszystko widać jak na dłoni. Jak chcę skręcić to gdy włączę kierunkowskaz to każdy wie, w którą drogę chcę skręcić. A na rondzie skąd mam wiedzieć którym wjazdem ktoś wjechał? Może chce zawrócić, a może się pomylił i zrobił półtora okrążenia? Po co lewy kierunkowskaz? Jest on zupełnie zbędny i o niczym nie informuje. Dla mnie najważniejszym kierunkowskazem na rondzie jest prawy kierunkowskaz, który informuje mnie, że ktoś chce zjechać z ronda. Czy lewy jest włączony czy nie to jest bez znaczenia, bo i tak nic mi to nie mówi i do niczego nie jest mi potrzebna informacja o tym czy jakiś kierowca chce skręcić w "swoje lewo", bo i tak przeważnie nie wiem którym wjazdem wjechał.
  13. Rozumiem gdybyś zmarnował jeden dzień. Ale 45 minut? Nie żartuj. Jak jedziesz drugi raz to możesz wyjechać godzinę wcześniej. To jest robienie problemu z niczego. Jadę nad morze to zakładam sobie z góry, że podróż może wynieść nawet 12 godzin. Łącznie z postojami na wyprostowanie gnatów i odpoczynek lub nawet krótką drzemkę. I jak wyjdzie mi szybciej to przynajmniej mile się zaskoczę. Bądź co bądź jadę odpocząć to po co mam się jeszcze mordować i przejmować się tym, że nie położę się na piasku lub nie wejdę na szlak godzinę wcześniej.
  14. No tak. Niby słuszna. Tylko wszystko zależy od tego, kto jak rozumie stwierdzenie, że chce skręcić więc sygnalizuje manewr. Jeżeli sygnalizuje zmianę pasa na rondzie czy chęć zjechania konkretnym zjazdem z ronda to owszem pełna racja. Ale jeżeli przed rondem stwierdzi, że chce kręcić w lewo to po kiego grzyba ma sygnalizować to przed rondem skoro nic to sygnalizowanie nic nie mówi innym, którzy do tego ronda dojeżdżają lub już na nim są.
  15. Nie ma to najmniejszego sensu. Takie sygnalizowanie nic nie daje i tyle. Mnie uczono tak, że gdy na rondzie będę skręcał zaraz pierwszym zjazdem w prawo to już z daleka mam włączyć prawy kierunkowskaz, poza tym nie mam włączać żadnego kierunkowskazu. Chyba, że przed rondem są wyznaczone pasy ze strzałkami kierunkowymi. Jednak kierunkowskaz mam włączać tylko po to by pokazać, który pas chcę wybrać, a na samo rondo mam wjeżdżać bez kierunkowskazu, no chyba, że - co wspomniałem wcześniej - chcę skręcić w prawo na pierwszy zjazd.
  16. Doświadczyłem nie raz i jakoś podchodzę do tego spokojnie, a nie tak jak inni, którzy jadą potem lewym pasem, zderzak na zderzaku, kotłują się zaraz za tą ciężarówką i marudzą, bo muszę przez parę sekund pojechać wolniej. I ile taka jazda potrwa? Dwie minuty? I co Ci dadzą te dwie minuty? Nadrobisz to raz, dwa. Rozumiałbym gdyby wyprzedzanie trwało piętnaście minut czy pół godziny. Ale to jest minuta, dwie, może trzy i to wszystko. Ale jak ktoś jest leniwy, wygodny, nie chce mu się wyłączać tempomatu i myśli, że wszyscy mają mu ustępować no to ja już nic na to nie poradzę. Jak wspomniałem, najbardziej wnerwia mnie blokowanie pasa przy zwężeniach. A co do jazdy w mieście to takie załadowane barany to przeważnie mnie wyprzedzają.
  17. Ale mikrometr to jest urządzenie specjalne. Kula to nie jest coś skomplikowanego do zmierzenia. Poza tym wystarczy, że ręką da się wyczuć jakieś nierówności i wytarcia kuli to kwalifikuje się ona do wymiany. A multimetrem nie zasilę sobie instalacji przyczepy tak żeby przez dłuższy czas wygodnie naprawić jakieś usterki.
  18. Mój tester będzie pomocny przy sprawdzaniu zarówno gniazd w samochodach jak i instalacji przyczep. Może się to to nie psuje często ale czasami przy przyczepach nawali coś w instalacji elektrycznej i prościej podpiąć ją do takiego testera niż do samochodu. Wówczas taki tester może być podpięty nawet pół dnia w ciepłym garażu. Podobnie przy sprawdzaniu gniazda w samochodzie. Nie muszę szukać specjalnie przyczepy żeby sprawdzić czy wszystko gra. Poza tym tester ma wykonane połączenia zgodnie z normą czyli ma być tak, a nie inaczej. A czasami nie wiadomo czy w samochodzie coś jest źle podłączone czy w przyczepie. Szczególnie gdy ktoś pożycza przyczepę. Czasami przyjeżdżał jakiś znajomy, chciał pożyczyć moją przyczepę i okazywało się, że ma coś źle podłączone w gnieździe. Swoich przyczep jestem pewny, a on się upierał, że w jego samochodzie wszystko gra. A co do przyrządu do sprawdzania zużycia kuli to jest takie urządzenie. Nazywa się mikrometr.
  19. Według mnie powinno być zalecenie jazdy prawym pasem, a nie obowiązek.
  20. Co to za dziwne porównanie? To w końcu mam jechać czy stać? Jechałeś kiedyś po jezdni z dwoma pasami w jednym kierunku?
  21. Ująłbym to inaczej. Jeździmy do pożarów, ściągamy koty z drzewa, usuwamy plamy oleju, walczymy z powodzią, wichurami, usuwamy skutki wypadków drogowych, ogólnie robimy wszystko to co zawsze. Ale od czasu do czasu bardziej nagłaśniane są poszczególne działania. Jednego dnia bardziej nagłaśniane są pożary i to co je powoduje, jak się je gasi i jakie są ich skutki. Innego dnia wypadki, kolejnego powodzie, a jeszcze innego dnia przypadki zatruć tlenkiem węgla. A oprócz tego robi się całą resztę tak jak zawsze. Pokazywane jest to w mediach i zapewne do jakiegoś procenta społeczeństwa to dotrze. Ma to na celu pokazanie rzeczy, o których ludzie zwyczajnie nie wiedzą w ogóle lub o nich zapomnieli.
  22. Z jednej strony dobrze, bo taka akcja może spowoduje to, że niektórzy kierowcy pojmą w końcu, że lewy pas nie służy do jazdy, a wyprzedzanie może trwać krótko. Wystarczy, że wyprzedzający poczeka do momentu aż nikomu nie będzie przeszkadzać, albo w ogóle zaniecha wyprzedzania albo wyprzedzany przyhamuje. Z drugiej strony, jaki to problem chwilę poczekać aż dwie ciężarówki się wyprzedzą. Przecież jedziemy autostradą, gdzie tę chwilę da się bez problemu nadrobić. Bardziej bym się wziął za szeryfów blokujących pas przy zwężeniach. Ogólnie jestem bardzo spokojny na drodze ale to akurat wnerwia mnie przeokrutnie. http://www.tvn24.pl/nie-dla-blokowania-autostrad-policja-kontra-slimaki-lewego-pasa,626782,s.html
  23. Nie mam żadnej komitywy. A na okolicznych stacjach diagnostycznych nie mają testera do gniazd 13 stykowych.
  24. Gdyby ktoś chciał wykonać sobie tester to oto schemat. Proste urządzenie, które służy do sprawdzania prawidłowości połączeń elektrycznych gniazd służących do zasilania przyczep. Służy też do sprawdzania instalacji elektrycznych przyczep. Można sprawdzać zarówno wersje 7 stykowe, jak i 13 stykowe. Sam pobawię się i wykonam sobie taki tester. Wystarczy prosty transformator, plastikowa skrzynka, parę kontrolek, z półtora metra przewodu siedmiożyłowego i tyleż samo przewodu trzynastożyłowego oraz 13 stykowe gniazdo z wtyczką i 7 stykowe gniazdo z wtyczką. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  25. Po to jest forum, żeby pytać, bo zawsze ktoś może pomóc coś rozwiązać, coś podpowiedzieć.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.