Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

fred77

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fred77

  1. Pacjent to Nissan Terrano z ,99 roku, 2,7 TDI. Przebieg widoczny. Prędkościomierz mocno zawyża prędkość. Wcześniej oscylowało gdzieś na granicy dwóch kilometrów na godzinę. Obecnie waha się do dwóch do dziesięciu, zależnie od temperatury, wilgotności lub może faz księżyca. Nie wiem. Może po prostu przebieg i wiek dały o sobie znać. Jeżdżę na czuja patrząc na obrotomierz, bo jego wskazania się nie zmieniają. Da się to jakoś naprawić czy po prostu zostawić i jeździć.
  2. Tylko, że w moim Terrano, jak już wspomniałem, nie ma to większego znaczenia i gdybym np.: zdecydował się na to, że w ogóle nie będę korzystał z przedniego napędu to mogę sobie zakładać opony z różnymi rozmiarami nap rzedniej i tylnej osi. Oczywiście mam wszystkie pięć opon takich samych, bo nawet na zapasowej trzeba mieć ten sam rozmiar. Jednak gdy opony już są zużyte i przyjdzie zmienić na nówkę zapasową to najlepiej gdybym musiał zmieniać oponę na przedniej osi, bo gdy napęd nie jest włączony to nie ma to wpływu na mechanizm różnicowy gdyż, jak wspomniałem, kręcą się tylko piasty, półosie i cała reszta jest odłączona. Z tyłu jest mechanizm różnicowy LSD, który przy jednej nowej, a drugiej zużytej oponie cały czas by pracował.
  3. To zależy od rodzaju rozwiązań w układzie napędowym. W moim Terrano mogę mieć różne rozmiary opon na przedniej i tylnej osi. Ale tylko wówczas gdy nie włączam przedniego napędu. Gdy przedni napęd nie jest włączony to nie pracuje wał napędowy, nie kręcą się półosie ani nie pracuje mechanizm różnicowy. Pracują tylko piasty. Wszystko pracuje dopiero gdy włączę przedni napęd. Poza tym układ napędowy Terrano nie posiada centralnego mechanizmu różnicowego, dlatego nie można używać napędu na cztery koła przy dobrej przyczepności, czyli na asfalcie, betonie. Dlatego nawet gdy będą różne rozmiary opon na osiach to nawet, krótkotrwała, doraźna jazda po piachu, śniegu czy polnej drodze nie spowoduje uszkodzeń napędu.
  4. Zbiorniki ciśnieniowe z tworzyw też nie są pancerne. Podawane ciągłym zmianom ciśnienia też pracują i po jakimś czasie taki zbiornik nie wytrzyma. Do tego warunki atmosferyczne też trochę robią swoje. Ewentualne uszkodzenia mechaniczne też. Nikt nie daje bezterminowej gwarancji na zbiornik ciśnieniowy. A jeżeli jest tam jakaś gwarancja to trzeba dokładnie poczytać czego ona dotyczy. Dodam, że mam uprawienia do napełniania butli sprężonym powietrzem. Pompujemy w pracy butle do 300atm.
  5. Zdjęcie zrobione tak, że nie da się realnie ocenić o co chodzi i jak niby ten bieżnik jest zużyty.
  6. Amortyzator należy wymienić wówczas gdy: - jest bardzo mocno skorodowany, - są na nim widoczne tłuste plamy sugerujące nieszczelność, - jest mokry na skutek wycieku oleju, - ma urwane mocowania, - jest uszkodzony mechanicznie, - ma ubytek oleju lub nie ma go wcale. Inne przypadki nie kwalifikują amortyzatora do wymiany.
  7. Często jest tak, że termostat zamontowany w samochodzie jest uszkodzony, a gdy się go wymontuje i sprawdza w naczyniu z termometrem to zachowuje się tak jakby był sprawny. W każdym samochodzie różnie może być. W jednym najlepiej się sprawdza gdy silnik pracuje na wolnych obrotach w innym gdy pojazd jedzie, a jeszcze w innym trzeba go wymontować i dopiero sprawdzać.
  8. Nie skleiły się. Są przeczyszczone i bez problemu się rozwierają. Wszelkie gwinty na tych elektrycznych elementach służą do regulacji. Z tym, że nic tam nie macałem. A nie chcę zacząć macać, bo mogę już tego w ogóle nie ustawić. Może są gdzieś w internecie zdjęcia gdzie ktoś to składał, rozkładał, regulował i opisał całość.
  9. To podobnie jak z Fiatem Idea żony. Tylko raz trafiłem na tak samo wyposażony egzemplarz, który dodatkowo miał jeszcze szklany dach lecz był z przodu uderzony i niechlujnie naprawiony. Bardzo mało była tych Idea dobrze wyposażonych z silnikiem benzynowym. Większość to dizle, których nie chciałem.
  10. Mam trzy klaksony. Stare, pochodzące z FSO Warszawa. Działały bez problemu. Rozmontowałem je celem pomalowania. Nie demontowałem elementów elektrycznych. Odkręciłem tylko stalową membranę. Po złożeniu nie działają. Robi się jakieś zwarcie. Nie wiem co jest grane. Może ktoś z Was miał styczność z tymi klaksonami? Może wie na co trzeba zwrócić uwagę przy ich składaniu? Wewnętrzne uzwojenie do którego dochodzą zaizolowane pomarańczową otuliną przewody to elektromagnes, ten nawinięty na płytkę drut to chyba coś na kształt kondensatora. Metalowy dysk nad tym uzwojeniem to ruchomy, zawieszony na sprężystej blaszce element, który jest przyciągany przez magnes. Zamocowany jest on na metalowym trzpieniu wspólnie z membraną, której nie widać na zdjęciu gdyż jest schowana oraz widocznymi stykami. Styki są skręcone razem i odizolowane od siebie bakielitowymi płytkami. Śrubki, które je łączą też są odizolowane. Rozumiem gdybym się pomylił przy składaniu jednego klaksonu lub coś źle złożył i robiło się zwarcie. Ale w trzech? Tym bardziej, że nie ruszałem tej elektrycznej części klaksonu.
  11. Fajny, wygodny samochód. Faktycznie, szkoda by go było wieźć na złom. Tym bardziej, że straty ogólnie nie były duże. Rozumiałbym sytuację gdyby zgniecione były podłużnice i ruszone zawieszenie ale takie powierzchowne zagniecenia i pęknięte plastiki warto zawsze naprawić, tym bardziej, że samochód rzadki, dobrze utrzymany i dobrze wyposażony.
  12. fred77 odpowiedział optiview na temat - Motokącik
    To w końcu co? Bus do przewozu osób czy blaszak dostawczy? Większość tych dostawczaków jest dość trwała, o ile się o nie dba. Trzeba wiedzieć, że to wozy typu "wół roboczy" i mają zarabiać, a nie wyglądać więc trzeba się dobrze naszukać żeby trafić coś dobrego. Większość producentów oferuje wersje długie, krótkie, niskie lub podwyższone także wybór jest olbrzymi. Kwestia potem tylko detali typu, błotniki wewnątrz, uchwyty, zaczepy, rodzaj i liczba drzwi i ładowność.
  13. Przede wszystkim edukacja od przedszkola. Nauka przepisów i kultury osobistej. Pokazanie na żywo co się dzieje z samochodem podczas zderzenia. Na żywo, bo w telewizji to nie ma takich odczuć. Niech dzieciaki zobaczą jak samochód z manekinami rozwala się na słupie, na drzewie, niech usłyszą ten huk, niech zobaczą jak gniecie się blacha, jak samochód bezwładnie leci gdzieś na bok, niech zobaczą jak wyglądają zakleszczone manekiny. Niech oglądają filmy z wypadków, niech zobaczą cierpienie ofiar. Do tego wizja nieuchronnej kary. To wystarczy. Dzięki temu nie wypleni się tego problemu ale można go mocno ograniczyć. Tyle ze strony państwa. Reszta spoczywa na rodzicach.
  14. Gdybym umiał przewidzieć przyszłość to skreśliłbym dawno odpowiednie liczby w totka i kupił sobie nowy samochód. To jest loteria. Równie dobrze mógłbym oddać gdzie indziej i też mogłyby być to samo.
  15. Bez względu na to co sobie wymyślą to i tak oddam do mojego zaufanego lakiernika, który powiedział, że za około 1000zł zrobi to tak jak powinno być. Najbardziej wnerwiające jest to, że własnie takie proste rzeczy jak jakieś zaczepy, listwy czy uszczelki są poskładane ale niedokładnie lub źle. Znaczek FIAT z tylnej klapy - niby to tylko znaczek, a zamiast przykleić nowy to przykleili stary, na starej taśmie dwustronnej. Znaczek oczywiście odpadł.
  16. Dlatego spodziewałem się porządnej naprawy. No i się przeliczyłem. Dziś podjechałem do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta, wysmarowaliśmy wspólnie pismo reklamacyjne i oddałem w ASO. Czegokolwiek mogę się dowiedzieć dopiero 19 września, bo szeryf lakiernictwa wówczas wróci z urlopu.
  17. Bo dotychczas współpraca układała się idealnie nie miałem z nimi żadnych problemów i nie było absolutnie żadnych powodów by im nie powierzyć samochodu. No i termin był dogodny.
  18. Miałem wszelkie powody ku temu by im zaufać, bo - jak wspomniałem - wszelkie naprawy były zrobione dobrze, a i obsługa bezproblemowa. Ale lakierniczo to polegli na całej linii. Wychodzi na to, że trzeba by stać nad majstrem i wszystko pokazywać palcem. Ciekawe czy teraz obsługa dalej będzie tak czarująca i miła.
  19. Zawsze Fiata Idea oddawałem do ASO Fiat AutoTim Janeczko w Opolu. Dotychczas nie było żadnych problemów odnośnie napraw. Wszystko pozytywnie. W związku z tym postanowiłem oddać samochód do naprawy blacharsko lakierniczej. Jakieś gnojki rok temu poskakały po dachu i go wgniotły. Jakoś go wypchnąłem ale był nierówny więc trzeba to było naprawić. Jakiś czas jeździłem z tym pofalowanym dachem ale trzeba też było zlikwidować niewielkie zalążki rdzy na tylnej klapie, na progach i przednich błotnikach. Tak więc spokojnie oddałem wóz do ASO celem naprawy. Przy okazji zleciłem też wymianę listew osłaniających boczne krawędzie przedniej szyby. Po około trzech tygodniach samochód był do odbioru. Odebrałem, zapłaciłem 2800zł i pojechałem do domu. W domu po dokładnym przyjrzeniu się okazało się, że przednich błotników nie zrobili tylko postanowili nieudolnie zrobić zaprawki. Progi, dach i tylna klapa pomalowane. Listwy przy szybie źle założone. Znaczek na tylnej klapie trzyma się na słowo honoru. Wróciłem. Pan robił maślane oczy i nie bardzo wiedział jak się tłumaczyć. Zostawiłem wóz do poprawki. Dzisiaj odbieram. Listwy założone, przednie błotniki pomalowane. Wracam do domu. W domu jeszcze raz dokładniej oglądam wóz. I co? Niedokręcone przednie nadkole, bo wyłamany jest zaczep. Listwa przy przedniej szybie po lekkim naciśnięciu zaczęła odstawać i jakoś się poluzowała. Gdy tak sobie oglądałem ten dolny ułamany zaczep nadkola, okazało się, że na parę tygodni temu na pomalowanym progu wyłażą purchle. Patrzę na drugi próg, to samo. No i teraz mam zagadkę. Jak będzie wyglądał dach, klapa i błotniki, po miesiącu, dwóch, po pół roku? Najchętniej to odstawiłbym wóz do mojego lakiernika i niech ASO zwróci mi koszty. Patrząc na tę partaninę to szczerze wątpię by poczynione ewentualne poprawki były trwałe i zrobione zgodnie ze sztuką jaką niby powinno prezentować ASO. Może niech zwrócą całość kosztów lub chociaż część. Rok szkolny się zaczyna, wóz potrzebny, a będę się musiał bujać z tym lakierowaniem. Można wpisywać grubość szpachli.
  20. Wesem. http://www.wesem.pl/ WAŚ http://www.was.eu/
  21. fred77 odpowiedział lisik na temat - Motokącik
    Po prostu użyć trochę więcej siły i już. A niech sobie wierzga i krzyczy ile chce, wsadzić do fotela, zapiąć pasem i się nie patyczkować.
  22. Po co malować? Założyć i jeździć. A to, że takie felgi niszczą się od soli to można między bajki włożyć.
  23. TYLNY!!!!!! Tylni to by byli np.: ludzie pozostający z tyłu.
  24. Dlatego właśnie ciągnik rolniczy ma duże i szerokie koła co daje bardzo dobrą przyczepność. Dodatkowo można ją zwiększyć dokładając balast lub dodatkowe koła albo obniżyć ciśnienie w kołach. Na równym polu bez problemu taką naczepę da się pociągnąć.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.