Zawartość dodana przez norm4n
-
Gdyby komuś przyszło do głowy oglądać to V70...
Skrzynia, która tam siedzi to aisin warner tf80sc zwany też af40. Ów wynalazek był wkładany w wielu autach - fiatach, oplach, saabach, mazdach, fordach... Czy jest awaryjny ? Generalnie zdania są podzielone. Ja w moim przy przebiegu 90.000 mil musiałem wymieć konwerter (nie jest to drogi zabieg - regeneracja 700 zł), ale tu zwale nie na skrzynie, tylko ostrą przeprawę po górach w Norwegii autem z kompletem pasażerów i przeładowanym po sufit. Co do awarii, to od kwietnia autem zrobiłem ok 35.000 km i oprócz konwertera i przetoczenia tarcz (kolejny efekt przeprawy po górach) nie robiłem nic. Uprzedzając krytykę w kwestii toczenia tarcz - świadome ryzyko, na prawie nowych tarczach, które zostały przegrzane. Spalanie.... no cóż, z uwagi na styl jazdy nie jestem najlepszym przykładem, ale generalnie mieszczę się w przedziale 13-18 litrów LPG/100 km Na trasie bardzo ciężko jest przekroczyć 15 litrów LPG/100 km. Jazda niemiecką autostradą przez 300 km z tempomatem ustawionym na 160 km/h skutkuje średnim spalaniem ok. 15 litrów LPG/100 km. Przy jeździe emeryckiej 90-100 km/h zdarzało mi się spalanie 10-11 litrów LPG/100 km (tylko po co ) Reasumując, auto jest tańsze w eksploatacji od diesla, a podtlenek lpg trawi bez najmniejszych problemów. Nie można zapominać, że XC70 jest odrobinę podwyższona, a i napęd awd ciągnie pewnie o ten litr więcej, zatem w s80 silnik powinien być jeszcze bardziej ekonomiczny.
-
Gdyby komuś przyszło do głowy oglądać to V70...
Ja kiedyś pojechałem oglądać auto od fana marki z AK ... miało być istne cudo, a auto miało 2 tylne ćwiartki spawane...
-
Gdyby komuś przyszło do głowy oglądać to V70...
to kupuj 3.2 i wsadzaj lpg ... zrobiłem taki manewr jakiś czas temu - co prawda w xc70 i jestem mega zadowolony
-
auto z USA, bez tablic, badanie technicze ?
w volvo xc70 2011 naklejki nie maja zadnego nacięcia co prawda jest jedno miejsce w którym jest wybity VIN, ale żeby go znaleźć potrzebny jest wlasnie kumaty diagnosta.
-
auto z USA, bez tablic, badanie technicze ?
to może w temacie ogarniętego diagnosty... powiedz co zrobić, gdy auto nie ma wybitej tabliczki znamionowej - tylko naklejki, które można zdrapać palcem i przykleić do innego pojazdu...
-
auto z USA, bez tablic, badanie technicze ?
tylko okręgowa, a w przypadku dość nietypowych aut, które nie mają europejskich odpowiedników, z dość ogarniętą obsługą chodzi o ustalenie wszystkich danych technicznych pojazdu...
-
auto z USA, bez tablic, badanie technicze ?
nawet o dziwo auto na czerwonych tablicach ma OC, bo jest zgodnie z prawem dopuszczone do poruszania się po drogach publicznych ...
-
auto z USA, bez tablic, badanie technicze ?
dlatego "teoretycznie" te czerwone tablice maja sluzyc przejechaniu z miejscu postoju pojazdu do stacji kontroli pojazdów
-
auto z USA, bez tablic, badanie technicze ?
Na swoim przykładzie - tez auto z USA, rejestrowane 2 miesiące temu: 1. czerwone tablice + dowód 2. na czerwonych tablicach na przegląd (teoretycznie, bo w praktyce można na nich jezdzic 30 dni) 3. z kwitkiem z przeglądu do wydzialu komunikacji po normalne blachy i miekki dowod 4. za jakiś czas po twardy dowod i karte pojazdu....
-
Luźny temat: Auto dla weta? Nowe używane?
> vectra c 1.8 - 10lpg w trasie przy szybkiej jezdzie to chyba jezdzilismy innymi vectrami C 1.8 ... bo moja przy szybkiej jeździe nigdy nie schodzila poniżej 11.5 l/100 km ... A zdarzalo się 12.5 - 13 l/100 km > ewentualnie octavie możesz dziabnąć
-
Oblany egzamin na prawko
> Córka dziś 3-ci raz podchodziła do egzaminu. 2 x oblała na górce, a dziś oblała na mieście za > wrzucenie "jedynki" zamiast "trójki" ( z "dwójki" ). Uzasadnienie - stworzyła zagrożenie w > ruchu bo auto nagle staje bez włączenia swiateł stopu. Cos mi tu nie gra. Przecież po > wrzuceniu jedynki" auto nie staje tylko dostaje "muła" i zwalnia. Czy to nie jest przegięcie ? No proszę Cie... wiem, że to Twoja córka, ale trochę więcej obiektywizmu. Czy ktoś, kto nie opanował techniki jazdy, bo myli biegi powinien dostać uprawnienia do kierowania pojazdu ?
-
[Dywagacje] Zmiana V50 2.0d 2008 na starsze V70 D5
> Nadal wyglądam jak kania dżdżu opinii nt. V70 - nie tyle kwestii komfortu jazdy, co strony > eksploatacyjnej. 2001r. 2,5 tdi 140 KM (a wiec nie d5), przez 3 lata (albo troche krocej) przebieg od 140kkm do 320kkm i uczciwie rzecz biorac eksploatacja jest troche kosztowna. Zawieszenie nei jest zbytnio odporne na nasze drogi, notorycznie wybijaja sie laczniki stabilizatora... Oprocz tego powymienialem poduszki silnika, sprzeglo z dwumasa 2 razy (raz po zakupie, a raz chyba przy 290 tys km), siadla turbina, wtrysk sterujacy, egr, rozszczelnil sie intercooler... Jest tez i druga strona medalu - auto wrecz pancerne, mialem nim 2 stluczki i wyszlo z nich calo, a konkurencja juz nie wygladala tak ciekawie Nadto, warto wspomniec o mega wygodnych fotelach, trasa po kilkaset km, a czlowiek wcale nie wysiadal polamany. Co do samegro prowadzenia - auto bardzo przewidywalne, ani podseterowne, ani nadsterowne, duza masa powoduje, ze przy mijankach z tirami nie ma walki o zycie, podobnie jazda z predkosciami autostradowymi jakos specjalnie nie meczy... Na tyle polubilem v70, ze teraz kupilem xc70, tylko ze w nowszej budzie Szczerze mowiac, to mysle, ze jak zrobisz dluzsza trase v70 to na v50 nie bedziesz chcial patrzec
-
Forester MKII FL
> Jakieś inne ciekawe propozycje? Volvo xc70 ? Tylko w tym budzecie bedzie w starej budzie, no i niestety nie ma stalego awd
-
Forester MKII FL
> Z WRXem jest o tyle problem że ludzie chcą mieć tanie STi i tak je traktują. Niewatpliwie cos w tym moze byc, ale z drugiej strony to subaru strzelilo sobie w stope, ze wypuscilo cywilny samochod, ktory ma trwalosc auta do sportu... >A to się niestety nie > da - chcesz STi, kup STi. > Do tego się właśnie kupuje wersje wolnossące.
-
Forester MKII FL
> obserwuje forum i lekko mowiac ponad polowa jest juz po UPG. OK to jest tylko forum i najczesciej > pisze sie o problemach a nie o tym ze nic sie nie dzije, ale stytystycznie na forum najwiecej > tematow o usterkach dotyczy 2.5T i 2.0d.... > ale zeby problem nie powracal to oraz kucizne ze szpilkami wkladaja dlatego robi sie 10kPLN za > remont.... nie chce siac fermentu, ale jakis czas temu stalem przed podobnym dylematem i poradzilem sie kuzyna, ktory ma impreze z 2.0 WRX 225 KM... W aucie siedzi juz 3 silnik i 4 skrzynia. Podobno notorycznym problemem sa panewki. Krecilem sie przy tym uturbionym 2.5 ale uslyszalem, ze konstrukcyjnie on sie niewiele rozni od 2.0. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ostatecznie odpuscilem temat. Jako auto do upalania okey, ale w moim przypadku mialo to spelniac role bezawaryjnego wozidla do polykania kilometrow....
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> aha, pewnie chodziło też o to, ze sprawca wypadku był adwokatem i w sądzie mogłoby się skończyć na > jego korzyść a jakie to ma znaczenie ? w sadzie nawet nie zobaczylbys sprawcy wypadku, bo sadzisz sie z jego T.U.
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> I myślisz że to tylko jest tak zero jedynkowo ??? tak mysle a wiedze czerpie z jednej i z drugiej strony barykady
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> nie wiem o czym piszesz? ja nie podpisałem, żadnej ugody. zaproponowali kwotę, odmówiłem. firma > reprezentująca moją osobę wynegocjowała większą kwotę którą, jak napisali, już nie można > negocjować, no chyba, ze w sądzie. więc przyjąłem, ale nadal miałem możliwość odwołania, lub > podpisania własnie ugody, dzięki której można dostać więcej, ale już po raz ostatni i czego tu nie rozumiesz ? dlaczego T.U. dalo Ci na etapie przedsadowym okreslone pieniadze ? - zebys nie pchnal sprawy do sadu ... jak myslisz, sa one wieksze czy mniejsze od kwoty, ktora moglbys wywalczyc w sadzie ?
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> no nie wiem. jak byłem podpytać w innej firmie, pokazałem wszystkie papiery, ze szpitala, rachunki > za leki, z kasacji auta, to ''na oko'' wycenili na połowę mniej, niż dostałem to wytlumacz mi jaki interes T.U. mialo w zawieraniu ugody przedsadowej ?
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> chyba nie do końca. podpisuje się umowę na reprezentowanie > ja nigdzie nie musiałem dzwonić, pisać, ani kompletnie się tym interesować. sami dzwonili i > informowali, na jakim etapie jest sprawa. i wcale nie dążyli do podpisania ugody, tylko > mówili, ze sprawa jest do wygrania. a byli na tyle sprytni, ze bez sądu wywalczyli więcej, niż > się spodziewałem. prowizji miałem 17% to znaczy, ze mozna bylo wyrwac wiecej.... praktyka wskazuje, ze zadne T.U. na etapie przedsadowym nie wyplaca tyle ile powinno...
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> Hejka > Jestem na etapie sprawy , mam podpisaną umowę z firmą Votum ale wydaje mi się że słabo działają jak > na razie , napisz sam dobre pismo do TU i zobaczysz co bedzie dalej , ja teraz już walczyłbym > sam , nie podpisywałbym umowy z żadną firmą , bo ja i tak atakuje sam Ergo Hestie w sprawie > mojego odszkodowania , ja im mam zapłacic 30 % od uzyskanej kwoty dużo ale zobaczymy co > bedzie dalej , pozdrawiam i życzę powodzenie grunt to walczyć i się nie poddawać > pozdrawiam > Fatal Na etapie przedsadowym to ich mozesz atakowac Skutek bedzie taki sam, jakbys nie napisal zadnego pisma
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> To też będzie zależało od poszkodowanego - inną kwotę za % uszczerbku w postaci złamania nogi > dostanie wybitny sportowiec a inną urzędnik najniższego szczebla. Jasne, moze zbytnio uproscilem temat.... ale chcialem zobrazowac, ze lokalny kauzyperda sobie z tym poradzi
-
Odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy wypadku.
> Witam wszystkich. > 19.II miałem wypadek (poszkodowany) link > Przez pierwsze dni po wypadku moja żona bombardowana była kilkunastoma telefonami z kancelarii > prawniczych chcących poprowadzić sprawę o uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy > wypadku z jego OC. > Przejrzałem ich strony. Piszą niemal to samo. Rozmawiałem z 2 przedstawicielami, mówią takimi > samymi ogólnikami. Oczywiście nie oczekiwałem konkretnych deklaracji kwot itp. > Moje pytanie do Was jest takie. Zwłaszcza do tych, którzy to przerabiali. > Wiem, że każda sprawa jest inna i dla tego nie pytam, kto wyrwie konkretną kwotę. > Którą firmę moglibyście polecić? > Pozdrawiam Lemon Podpisuję się "obiema recyma" pod tym co napisał kolega noras... Temat nie wymaga jakiejś większej filozofii, w zależności od rejonu kraju sądy zasądzają od 2 tys za procent uszczerbku w górę + jakaś kasa za zespół stresu pourazowego (totalnym maksem w mojej okolicy było 7 tys za procent). Rozgarnięty adwokat/radca będzie znał praktykę swoim miejscowym sądzie i z pewnością wyjdzie Ci to korzystniej, niż działalność firmy odszkodowawczej.
-
Ci co trafili w dzikiego zwierza - wystąp
> ciekawe wytlumaczenie zarzadcy-a w zasadzie jego ubezpieczyciela > iNTERRISK: "Podstawowe uregulowania w tym zakresie zawiera art. 415 kodeksu cywilnego, którego > treść stanowi: kto z winy swej wyrządza drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. > Oznacza to, że podstawowymi przesłankami odpowiedzialności cywilnej są wina osoby zobowiązanej > do naprawienia szkody, polegająca na bezprawnym zawinionym działaniu lub zaniechaniu > Ubezpieczonego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność cywilną oraz istnienie > bezpośredniego, adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zderzeniem a zaistniałą szkodą". > komentarz Pani adwokat: W załączonej odpowiedzi ubezpieczyciela brak jest treści merytorycznej, a > jedynie przytoczenie przepisów. Ubezpieczyciel odmawia przyjęcia odpowiedzialności, powołując > się na brak winy w swoim działaniu. Jednakże kto ma dbać o bezpieczeństwo na drodze?.... (A. > Piórkowska-Pancerz). > No to jak to statystycznie wygląda? Komu sie udało wyrwać kasę od A)zarządcy/koła łowieckiego, a > kto musiał z B) własnego AC/kieszeni robić: (tu chyba A:0/B:1 > A (zarządca):0 > B (AC/sam):1 Przerabialem na swoim przykladzie i przykladzie moich klientow. W skrocie - jak jest znak to zadnej kasy od zarzadcy drogi nie wyrwiesz. Jak nie ma znaku i nie dochodzilo wczesniej do tego typu zdarzen, to tez nie ma szans (ktos musial tam wczesniej przywalic). Jesli nie ma znaku, a zarzadcy bylo zglaszane, ze jest to na szlaku migracyjnym zwierzat, to mozesz sie kopac.... Chociaz to tez jest obarczone ryzykiem, bo gdzies mi sie obilo o uszy orzeczenie SO w Bialymstoku, ktorego teza sprowadzala sie do konkluzji, ze same ustawienie znaku i tak by nie uchronilo od kolizji i nie sposob przypisac winy zarzadcy drogi = jego ubezpieczycielowi...
-
Na czym polega wałek?
> Mam nadzieje że dobry dział. > Szukając Clio spotkałem ogłoszenie o podejrzanej treści klik > Zastanawia mnie w jakim celu ktoś sprzedae 51% samochodu... Może ktoś mi wyjaśni? > Stan pojazdu pozostawmy bez dyskusji. Juz usunieto.... Ale co do Twojego pytania - zaden walek, kupujesz 51 % i jesli posiadaczem kolejnych 49 % jest bank, to grzecznie proponujesz, ze za X zł odkupisz ich udzial. Zarabiasz na tanim zakupie udzialu 51 % i ewentualnych zdolnosciach negocjacyjnych w rozmowach z bankiem - grozac powodztwem o zniesienie wspolwlasnosci ....