Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

norm4n

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez norm4n

  1. Skrzynia, która tam siedzi to aisin warner tf80sc zwany też af40. Ów wynalazek był wkładany w wielu autach - fiatach, oplach, saabach, mazdach, fordach... Czy jest awaryjny ? Generalnie zdania są podzielone. Ja w moim przy przebiegu 90.000 mil musiałem wymieć konwerter (nie jest to drogi zabieg - regeneracja 700 zł), ale tu zwale nie na skrzynie, tylko ostrą przeprawę po górach w Norwegii autem z kompletem pasażerów i przeładowanym po sufit. Co do awarii, to od kwietnia autem zrobiłem ok 35.000 km i oprócz konwertera i przetoczenia tarcz (kolejny efekt przeprawy po górach) nie robiłem nic. Uprzedzając krytykę w kwestii toczenia tarcz - świadome ryzyko, na prawie nowych tarczach, które zostały przegrzane. Spalanie.... no cóż, z uwagi na styl jazdy nie jestem najlepszym przykładem, ale generalnie mieszczę się w przedziale 13-18 litrów LPG/100 km Na trasie bardzo ciężko jest przekroczyć 15 litrów LPG/100 km. Jazda niemiecką autostradą przez 300 km z tempomatem ustawionym na 160 km/h skutkuje średnim spalaniem ok. 15 litrów LPG/100 km. Przy jeździe emeryckiej 90-100 km/h zdarzało mi się spalanie 10-11 litrów LPG/100 km (tylko po co ) Reasumując, auto jest tańsze w eksploatacji od diesla, a podtlenek lpg trawi bez najmniejszych problemów. Nie można zapominać, że XC70 jest odrobinę podwyższona, a i napęd awd ciągnie pewnie o ten litr więcej, zatem w s80 silnik powinien być jeszcze bardziej ekonomiczny.
  2. Ja kiedyś pojechałem oglądać auto od fana marki z AK ... miało być istne cudo, a auto miało 2 tylne ćwiartki spawane...
  3. to kupuj 3.2 i wsadzaj lpg ... zrobiłem taki manewr jakiś czas temu - co prawda w xc70 i jestem mega zadowolony
  4. w volvo xc70 2011 naklejki nie maja zadnego nacięcia co prawda jest jedno miejsce w którym jest wybity VIN, ale żeby go znaleźć potrzebny jest wlasnie kumaty diagnosta.
  5. to może w temacie ogarniętego diagnosty... powiedz co zrobić, gdy auto nie ma wybitej tabliczki znamionowej - tylko naklejki, które można zdrapać palcem i przykleić do innego pojazdu...
  6. tylko okręgowa, a w przypadku dość nietypowych aut, które nie mają europejskich odpowiedników, z dość ogarniętą obsługą chodzi o ustalenie wszystkich danych technicznych pojazdu...
  7. nawet o dziwo auto na czerwonych tablicach ma OC, bo jest zgodnie z prawem dopuszczone do poruszania się po drogach publicznych ...
  8. dlatego "teoretycznie" te czerwone tablice maja sluzyc przejechaniu z miejscu postoju pojazdu do stacji kontroli pojazdów
  9. Na swoim przykładzie - tez auto z USA, rejestrowane 2 miesiące temu: 1. czerwone tablice + dowód 2. na czerwonych tablicach na przegląd (teoretycznie, bo w praktyce można na nich jezdzic 30 dni) 3. z kwitkiem z przeglądu do wydzialu komunikacji po normalne blachy i miekki dowod 4. za jakiś czas po twardy dowod i karte pojazdu....
  10. > vectra c 1.8 - 10lpg w trasie przy szybkiej jezdzie to chyba jezdzilismy innymi vectrami C 1.8 ... bo moja przy szybkiej jeździe nigdy nie schodzila poniżej 11.5 l/100 km ... A zdarzalo się 12.5 - 13 l/100 km > ewentualnie octavie możesz dziabnąć
  11. > Córka dziś 3-ci raz podchodziła do egzaminu. 2 x oblała na górce, a dziś oblała na mieście za > wrzucenie "jedynki" zamiast "trójki" ( z "dwójki" ). Uzasadnienie - stworzyła zagrożenie w > ruchu bo auto nagle staje bez włączenia swiateł stopu. Cos mi tu nie gra. Przecież po > wrzuceniu jedynki" auto nie staje tylko dostaje "muła" i zwalnia. Czy to nie jest przegięcie ? No proszę Cie... wiem, że to Twoja córka, ale trochę więcej obiektywizmu. Czy ktoś, kto nie opanował techniki jazdy, bo myli biegi powinien dostać uprawnienia do kierowania pojazdu ?
  12. > Nadal wyglądam jak kania dżdżu opinii nt. V70 - nie tyle kwestii komfortu jazdy, co strony > eksploatacyjnej. 2001r. 2,5 tdi 140 KM (a wiec nie d5), przez 3 lata (albo troche krocej) przebieg od 140kkm do 320kkm i uczciwie rzecz biorac eksploatacja jest troche kosztowna. Zawieszenie nei jest zbytnio odporne na nasze drogi, notorycznie wybijaja sie laczniki stabilizatora... Oprocz tego powymienialem poduszki silnika, sprzeglo z dwumasa 2 razy (raz po zakupie, a raz chyba przy 290 tys km), siadla turbina, wtrysk sterujacy, egr, rozszczelnil sie intercooler... Jest tez i druga strona medalu - auto wrecz pancerne, mialem nim 2 stluczki i wyszlo z nich calo, a konkurencja juz nie wygladala tak ciekawie Nadto, warto wspomniec o mega wygodnych fotelach, trasa po kilkaset km, a czlowiek wcale nie wysiadal polamany. Co do samegro prowadzenia - auto bardzo przewidywalne, ani podseterowne, ani nadsterowne, duza masa powoduje, ze przy mijankach z tirami nie ma walki o zycie, podobnie jazda z predkosciami autostradowymi jakos specjalnie nie meczy... Na tyle polubilem v70, ze teraz kupilem xc70, tylko ze w nowszej budzie Szczerze mowiac, to mysle, ze jak zrobisz dluzsza trase v70 to na v50 nie bedziesz chcial patrzec
  13. norm4n odpowiedział matadorRS na temat - Motokącik
    > Jakieś inne ciekawe propozycje? Volvo xc70 ? Tylko w tym budzecie bedzie w starej budzie, no i niestety nie ma stalego awd
  14. norm4n odpowiedział matadorRS na temat - Motokącik
    > Z WRXem jest o tyle problem że ludzie chcą mieć tanie STi i tak je traktują. Niewatpliwie cos w tym moze byc, ale z drugiej strony to subaru strzelilo sobie w stope, ze wypuscilo cywilny samochod, ktory ma trwalosc auta do sportu... >A to się niestety nie > da - chcesz STi, kup STi. > Do tego się właśnie kupuje wersje wolnossące.
  15. norm4n odpowiedział matadorRS na temat - Motokącik
    > obserwuje forum i lekko mowiac ponad polowa jest juz po UPG. OK to jest tylko forum i najczesciej > pisze sie o problemach a nie o tym ze nic sie nie dzije, ale stytystycznie na forum najwiecej > tematow o usterkach dotyczy 2.5T i 2.0d.... > ale zeby problem nie powracal to oraz kucizne ze szpilkami wkladaja dlatego robi sie 10kPLN za > remont.... nie chce siac fermentu, ale jakis czas temu stalem przed podobnym dylematem i poradzilem sie kuzyna, ktory ma impreze z 2.0 WRX 225 KM... W aucie siedzi juz 3 silnik i 4 skrzynia. Podobno notorycznym problemem sa panewki. Krecilem sie przy tym uturbionym 2.5 ale uslyszalem, ze konstrukcyjnie on sie niewiele rozni od 2.0. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ostatecznie odpuscilem temat. Jako auto do upalania okey, ale w moim przypadku mialo to spelniac role bezawaryjnego wozidla do polykania kilometrow....
  16. > aha, pewnie chodziło też o to, ze sprawca wypadku był adwokatem i w sądzie mogłoby się skończyć na > jego korzyść a jakie to ma znaczenie ? w sadzie nawet nie zobaczylbys sprawcy wypadku, bo sadzisz sie z jego T.U.
  17. > I myślisz że to tylko jest tak zero jedynkowo ??? tak mysle a wiedze czerpie z jednej i z drugiej strony barykady
  18. > nie wiem o czym piszesz? ja nie podpisałem, żadnej ugody. zaproponowali kwotę, odmówiłem. firma > reprezentująca moją osobę wynegocjowała większą kwotę którą, jak napisali, już nie można > negocjować, no chyba, ze w sądzie. więc przyjąłem, ale nadal miałem możliwość odwołania, lub > podpisania własnie ugody, dzięki której można dostać więcej, ale już po raz ostatni i czego tu nie rozumiesz ? dlaczego T.U. dalo Ci na etapie przedsadowym okreslone pieniadze ? - zebys nie pchnal sprawy do sadu ... jak myslisz, sa one wieksze czy mniejsze od kwoty, ktora moglbys wywalczyc w sadzie ?
  19. > no nie wiem. jak byłem podpytać w innej firmie, pokazałem wszystkie papiery, ze szpitala, rachunki > za leki, z kasacji auta, to ''na oko'' wycenili na połowę mniej, niż dostałem to wytlumacz mi jaki interes T.U. mialo w zawieraniu ugody przedsadowej ?
  20. > chyba nie do końca. podpisuje się umowę na reprezentowanie > ja nigdzie nie musiałem dzwonić, pisać, ani kompletnie się tym interesować. sami dzwonili i > informowali, na jakim etapie jest sprawa. i wcale nie dążyli do podpisania ugody, tylko > mówili, ze sprawa jest do wygrania. a byli na tyle sprytni, ze bez sądu wywalczyli więcej, niż > się spodziewałem. prowizji miałem 17% to znaczy, ze mozna bylo wyrwac wiecej.... praktyka wskazuje, ze zadne T.U. na etapie przedsadowym nie wyplaca tyle ile powinno...
  21. > Hejka > Jestem na etapie sprawy , mam podpisaną umowę z firmą Votum ale wydaje mi się że słabo działają jak > na razie , napisz sam dobre pismo do TU i zobaczysz co bedzie dalej , ja teraz już walczyłbym > sam , nie podpisywałbym umowy z żadną firmą , bo ja i tak atakuje sam Ergo Hestie w sprawie > mojego odszkodowania , ja im mam zapłacic 30 % od uzyskanej kwoty dużo ale zobaczymy co > bedzie dalej , pozdrawiam i życzę powodzenie grunt to walczyć i się nie poddawać > pozdrawiam > Fatal Na etapie przedsadowym to ich mozesz atakowac Skutek bedzie taki sam, jakbys nie napisal zadnego pisma
  22. > To też będzie zależało od poszkodowanego - inną kwotę za % uszczerbku w postaci złamania nogi > dostanie wybitny sportowiec a inną urzędnik najniższego szczebla. Jasne, moze zbytnio uproscilem temat.... ale chcialem zobrazowac, ze lokalny kauzyperda sobie z tym poradzi
  23. > Witam wszystkich. > 19.II miałem wypadek (poszkodowany) link > Przez pierwsze dni po wypadku moja żona bombardowana była kilkunastoma telefonami z kancelarii > prawniczych chcących poprowadzić sprawę o uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy > wypadku z jego OC. > Przejrzałem ich strony. Piszą niemal to samo. Rozmawiałem z 2 przedstawicielami, mówią takimi > samymi ogólnikami. Oczywiście nie oczekiwałem konkretnych deklaracji kwot itp. > Moje pytanie do Was jest takie. Zwłaszcza do tych, którzy to przerabiali. > Wiem, że każda sprawa jest inna i dla tego nie pytam, kto wyrwie konkretną kwotę. > Którą firmę moglibyście polecić? > Pozdrawiam Lemon Podpisuję się "obiema recyma" pod tym co napisał kolega noras... Temat nie wymaga jakiejś większej filozofii, w zależności od rejonu kraju sądy zasądzają od 2 tys za procent uszczerbku w górę + jakaś kasa za zespół stresu pourazowego (totalnym maksem w mojej okolicy było 7 tys za procent). Rozgarnięty adwokat/radca będzie znał praktykę swoim miejscowym sądzie i z pewnością wyjdzie Ci to korzystniej, niż działalność firmy odszkodowawczej.
  24. > ciekawe wytlumaczenie zarzadcy-a w zasadzie jego ubezpieczyciela > iNTERRISK: "Podstawowe uregulowania w tym zakresie zawiera art. 415 kodeksu cywilnego, którego > treść stanowi: kto z winy swej wyrządza drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. > Oznacza to, że podstawowymi przesłankami odpowiedzialności cywilnej są wina osoby zobowiązanej > do naprawienia szkody, polegająca na bezprawnym zawinionym działaniu lub zaniechaniu > Ubezpieczonego lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność cywilną oraz istnienie > bezpośredniego, adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zderzeniem a zaistniałą szkodą". > komentarz Pani adwokat: W załączonej odpowiedzi ubezpieczyciela brak jest treści merytorycznej, a > jedynie przytoczenie przepisów. Ubezpieczyciel odmawia przyjęcia odpowiedzialności, powołując > się na brak winy w swoim działaniu. Jednakże kto ma dbać o bezpieczeństwo na drodze?.... (A. > Piórkowska-Pancerz). > No to jak to statystycznie wygląda? Komu sie udało wyrwać kasę od A)zarządcy/koła łowieckiego, a > kto musiał z B) własnego AC/kieszeni robić: (tu chyba A:0/B:1 > A (zarządca):0 > B (AC/sam):1 Przerabialem na swoim przykladzie i przykladzie moich klientow. W skrocie - jak jest znak to zadnej kasy od zarzadcy drogi nie wyrwiesz. Jak nie ma znaku i nie dochodzilo wczesniej do tego typu zdarzen, to tez nie ma szans (ktos musial tam wczesniej przywalic). Jesli nie ma znaku, a zarzadcy bylo zglaszane, ze jest to na szlaku migracyjnym zwierzat, to mozesz sie kopac.... Chociaz to tez jest obarczone ryzykiem, bo gdzies mi sie obilo o uszy orzeczenie SO w Bialymstoku, ktorego teza sprowadzala sie do konkluzji, ze same ustawienie znaku i tak by nie uchronilo od kolizji i nie sposob przypisac winy zarzadcy drogi = jego ubezpieczycielowi...
  25. norm4n odpowiedział Wiza na temat - Motokącik
    > Mam nadzieje że dobry dział. > Szukając Clio spotkałem ogłoszenie o podejrzanej treści klik > Zastanawia mnie w jakim celu ktoś sprzedae 51% samochodu... Może ktoś mi wyjaśni? > Stan pojazdu pozostawmy bez dyskusji. Juz usunieto.... Ale co do Twojego pytania - zaden walek, kupujesz 51 % i jesli posiadaczem kolejnych 49 % jest bank, to grzecznie proponujesz, ze za X zł odkupisz ich udzial. Zarabiasz na tanim zakupie udzialu 51 % i ewentualnych zdolnosciach negocjacyjnych w rozmowach z bankiem - grozac powodztwem o zniesienie wspolwlasnosci ....

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.