Zawartość dodana przez norm4n
-
Opel Sintra - opinie użytkowników
> Voyager, Carnival, ??? Voyager, w wersji europejskiej, silnik 2,4 benzyna z manualna skrzynia... Ojciec takiego ujezdza, auto bardzo dobrze znosi kuchenke gazowa, obecnie ma 340-360 kkm i prawde mowiac nie dzieje sie z nim nic niedobrego. Konstrukcja toporna, sprzeglo na linke, przepustnica na linke, z tylu zawieszenie na resorach ... - ciezo tam cos zepsuc.
-
2015 Ford Focus ST ... miod na przod przypelz ....
> Zmienili: przod, pobawili sie zawieszeniem..i tyle[...] > Dalej tylko 6s manual i 2.0 litre turbcharged, 4 cylinder 184kW, 340Nm W sumie wielkich zmian nie ma... Tylko ten srodek wyglada jak z zabawki
-
Volvo V70 2.5d
> Taka propozycja do kupienia...... > Stan auta jest znany i o dziwo dość dobry. Pozostaje pytanie o silnik o którym nie mam > najmniejszego pojęcia - 2.5d (prawdopodobnie turbo-diesel). > Czy po przejechaniu 290tys. km. (taki ma oficjalny przebieg) może jeszcze pojeździć?? Jakie mniej > więcej są o nim opinie?? > Jako ciekawostkę podam, że auto jest z 2000r. i ma kosztować 11tys. Jesli to R5 z audi/vw to opcja calkiem fajna. Silnik nie do zakatowania, nasz zostal sprzedany jak mial 320 tys km i byl w takiej kondycji, ze w zime potrafil startowac bez zadnej sprawnej swiecy zarowej. Bolaczka jest osprzet, ktory platal figle - np. w ciagu 180 tys km 3 razy wymienialismy przeplywomierz, padl intercooler, cos bylo robione przy turbinie, zaczal niedomagac wtrysk sterujacy... Ogolnie kupujac volvo, musisz miec swiadomosc tego, ze eksploatacja tego auta bedzie troche kosztowac. Paliwo to nie wszystko.
-
Volvo V70 2.5d
> Teraz najlepsze - znajomy mechanik oglądał to auto przed kupnem i zaraz po zakupie wziął je na małą > regulację - coś tam ustawiał, nie znam się, generalnie samochód pali do 5 litrów w MIEŚCIE. > Według spalania liczonego z baku, trasa nad morze, nie autostrady tylko drogi krajowe 80-130 > km/h, średnie spalanie 3.7 litra. Mielismy w domu volvo v70 II, zrobilo jakies 180 tys km, i srednie spalanie w malym miescie oscylowalo w granicach 8 litrow ... W wiekszym miescie bylo to kolo 10 l ... Trasa okolice 6 ... Kiedys robilem kapelusz-mode i spalilo mi lekko ponad 5 litrow, ale dostalem od tego nerwicy i wiecej nie probowalem Takze wybacz kolego, ale bajki piszesz
-
Bezawaryjne auto do 15k
> Vectra C 1.8 spelnia wszystkie wymagania ooooczywiscie w mojej wlasnie wymienilem skrzynie biegow... dodatkowo wspomne o notorycznie padajacych elementach zawieszenia... reasumujac: z listy aut ktore mialem najmniej udany egzemplarz
-
Padnięte valteki ....
> jak się objawiają ? > Bo moje na 100% mają przejechane 80kkm a na 99% 140kkm i poza tym że je słysze jak otworze szybę to > nic innego niepokojącego się nie dzieje > Ale może o czymś nie wiem a słyszy się dużo że to nie jest najlepszy wtrysk > Brava 1,2 16v jakiś stag do tego jest założony no to powiem Ci, ze jestem pod wrazeniem... u mnie przy przebiegu 30 tys km wymagaly regeneracji... powodem bylo spalanie zwiekszone o ok. 20 %, dodatkowo potrafily sie "przykleic" przy pierwszym przelaczaniu na gaz - auto gaslo...
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> Przepaliła się? mysle, ze nie, przy wlaczaniu zaplonu sie zapala
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> mruganie lampki MIL chyba zgodnie ze standardem oznacza wypadanie zaplonow U mnie nie mrugala, tylko palila sie swiatlem ciaglym. Po wystrzale z tlumika i przejechaniu ok. 100 km zgasla.
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> jakie składniki instalacji lpg podlaczylem kabel i wszystko jest okey... reduktor trzyma cisnienie, mapy nalozone, sonda pracuje.... wiec chyba to nie byl problem z instalacja...
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> Obstawiam zapłon - świece albo przewody. Sprawdź stan, zmniejsz nieco przerwę na świecach jak są > OK, jak coś nie OK, to wymień. > Przy LPG napięcie potrzebne do powstania iskry jest większe, więc na gazie objawiają się wszelkie > niedomagania układu zapłonowego. Z tym bym sie zgodzil, ale cewka i swiece maja ok. 10 tys km ... (choc nie wykluczam, ze cos sie moglo wysypac)... Nadto, strzal nastapil na PB. Co wiecej, od tego czasu zrobilem juz troche kilometrow - nawet w dniu dzisiejszym i wszystko jest okey. Auto sie nie dlawi, wkreca sie na obroty, check nie mruga... Optycznie cewka tez wyglada okey, swiec nie wykrecalem, bo nie mam klucza z 'gumka'
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> Nie wiem co to za auto... Ale u mnie w byłym ST220, ogólnie w Fordach (nie wiem jak w innych > markach) mruganie checka oznacza wypadanie zapłonów. Działo mi się tak na LPG, jeden > wtryskiwacz przy pełnym butowaniu przez więcej niż 20 sekund nie wyrabiał. Pomogło > czyszczenie, wtryskiwacz BRC, miał 120 tys km za sobą W tym aucie gdy byl zly sklad mieszanki, albo reduktor nie wyrabial, to tez mrugalo checkiem... Ale jak juz wspomnialem od wystrzalu auto przejechalo dosc spora ilosc km, jazda nie nalezala do delikatnych i check nie mrugal .... Na dodatek strzal nastapil na pb, a nie na gazie, wiec nawet gdyby lal jeden wtryskiwacz, to przez 5 minut palowania na pb, zwyczajnie by z wydechu ten gaz wydmuchalo.... Ogolnie mega dziwna sprawa
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> jakie składniki instalacji lpg Nieśmiertelne valteki, arctik, stag 4.... Zaraz zejde podlaczyc kabel do lpg i zobacze czy wszystko okey.
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> jechał Ty na lpg czy pb? Gdy auto zlapalo mula jechałem na lpg, pozniej przelaczylem na pb. Strzał nastąpił jadąc na pb i po dobrych 5 minutach od zamulenia.. Po wystrzale wróciłem na lpg i nie zaobserwowalem problemów z instalacją.
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
Witam Wczoraj mialem dziwny objaw - przy ostrym butowaniu auto stracilo moc i zaczelo mrygac checkiem (edit... check palil sie swiatlem ciaglym). Zjechalem na pobocze, silnikiem telepalo tak jakby chodzil na 3 gary. Przez chwile nawet myslalem, ze padla cewka, albo ktoras swieca. Nie mniej jednak z uwagi na odleglosc od najblizszego serwisu postanowilem jechac dalej. Po kilku minutach nastapil glosny strzal w wydechu, czarna chmura za autem i problem minal. Od tego czasu zrobilem jakies 350-370 km i wszystko okey. No i teraz sie zastanawiam - ki czort ? Obstawiam przytkany katalizator, ewentualnie inny element ukladu wydechowego - ale tutaj raczej objawy bylyby na wolnych obrotach, a nie podczas dluzszej trasy przy predkosciach autostradowych. Pacjent to vectra C, 1.8 benzyna ... z podtlenkiem lpg IV gen (jesli to ma jakies znaczenie)... Z gory dzieki za wszystkie sugestie ... Btw: wydech wydaje mi sie caly, nic nie "pierdzi", nie ma przedmuchow...
-
Jazda na 3 garach
> W silniku R4 > Padła jedna z 4 cewek, trzeba dojechać do swojego mechanika 50km > Co grozi? Przejechalem 150 km na 3 garach w Boze Cialo (bo nigdzie po drodze nie moglem dostac cewki). Zyje, auto tez pracuje normalnie... Pacjent to VC Z18XE. Od tego czasu zrobilem jakies 15 tys km....
-
Wina gazu czy nie?
> Witam, > auto Corsa D 1.2 80KM. Instalacja Stag chyba 300. > Po uruchomieniu (niechętnym ) zimnego (czyli teraz ok 20C) i przed przełączeniam na gaz auto nie > chce jechać. Tak jakby nie miało mocy. Po jakiś 100m wszystko OK. Co to może być? Obstawiam, ze chodzi za ubogo na gazie, przez co komp benzynowy glupieje i podlewa... Gdy jest zimny to zwyczajnie go zalewa... Sprawdz ustawienia na gazie i zbierz jeszcze raz mapy...
-
Assistance w Europie
> i gdzie on to wszystko miałby wieść w tej lawecie ? w schowku z punktu widzenia klienta srednio mnie to interesuje - sprzedaja usluge, ktora jest fikcja... nie widze problemu w podpisaniu umowy z intercarsem / autolandem, ktory jest w kazdym wiekszym miescie.... podejrzewam, ze za okreslona kwote sa w stanie zapewnic ubezpieczycielowi dostep do czesci 24h/7 ...
-
Assistance w Europie
> albo wcale nie kupil i ma najwiecej do powiedzenia > Ja testowalem menelbank i ... laweta przyjechala z PZU Pomoc, do drobnych napraw (wymiana koła czy > pekniety waz chlodnicy) - przyjezdzal starter albo coz zoltego z napisem "asistance" na calym > aucie. Testowalem przez 2.5 roku kilka razy w tym dwa razy lawete do warsztatu (pekniety > przewod hamulcowy i rozwalone turbo) > M. zatem ciesze sie, ze gdzies moze to wygladac normalnie ... bowiem mnie ostatnia przygoda skutecznie zniechecila do kupna takiej polisy ...
-
Assistance w Europie
> w takim przypadku zazwyczaj TU martwi sie o to, zeby dostarczyc pojazd w godzinach otwarcia ASO to moze mi powiesz jak to mieli zrobic w Boze Cialo - bo oni tez nie za bardzo wiedzieli > Mam wrazenie, ze kupiles jedna z najtanszych opcji i teraz narzekasz... opcja assistance plus - nic lepszego nie oferuja ... zeskanowac polise ?
-
Assistance w Europie
> A jak sobie wyobrazasz taka pomoc w dniu wolnym od pracy? > Zostawiasz auto w ASO, bierzesz zastepczaka i wracasz jak bedzie naprawione a kluczyki to w ASO wloze pod kolo, czy mam nocowac w samochodzie, az ASO otworza ? > Ewentualnie mozesz pewnie zrezygnowac z wyjazdu i odholowac auto pod dom... Nie moge, bo opcja holowania ztcp 100 km ... Reasumujac po co wrzucac w OWU drobne naprawy na miejscu zdarzenia i dawac limit kwotowy tej naprawy, jesli w praktyce nie robia nic, bo nie maja zaplecza czesci ? Ja nie mowie o tym, zeby posiadali czujniczek czujniczka choinki zapachowej do renault vel satis, ale na litosc cewka zaplonowa do silnika Z18XE opla, ktory byl wsadzany do astry, zafiry, vectry, czy tez nawet do saaba 9-3 - a zatem dosc licznej grupy popularnych aut winna byc na stanie. Podobnie jak cuda typu pasek alternatora, wieszaki tlumika - zeby sie nie ciagnal po asfalcie, etc... Ale coz, ubezpieczyciele outsourcinguja swoje uslugi na pana Zdzisia, ktory ma 1 lawete i akurat jest w dyspozycji, bo wczoraj u szwagra na imieninach nie wypil zbyt duzo ... Konczac - assistance winno sie nazywac: usluga zwozenia samochodu do najblizszego ASO i tyle ...
-
Assistance w Europie
> Witam > Bardzo Was proszę o doradztwo - gdzie zakupić ubezpieczenie assistance auta - dot. wyjazdu > rodzinnego do Bułgarii. na wyjazd do czarnogory wzialem assistance w link4 ... zgodnie z OWU dokonuja naprawy na miejscu zdarzenia do okreslonej kwoty... strzelila cewka zaplonowa ... zaproponowali odholowanie do ASO... pech chcial, ze rzecz dziala sie Boze Cialo, wiec w ASO nikt by mi nie pomogl... reasumujac - sprawdza sie tylko, jako opcja przewiezienia auta do warsztatu ... wiecej chyba korzystac nie bede
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
Byłem niedawno w > górach i jakoś nie zauważyłem żeby mi brakowało mocy - z tym że ja spokojnie jeżdżę. Pozwole sobie byc zlosliwy - ale to dlatego, ze powozimy takimi samymi autami... To chyba musialy byc gory w okolicach zakopca Ten silnik jest za maly do tej budy, kilka osob na pace, plus jakikolwiek bagaz i podjazd po naprawde strome wzniesienia robi sie horrorem. Szczegolnie jak startujesz z miejsca, za chwile musisz sie znowu zatrzymac i ruszyc. Strasznie sprzeglo dostaje po tylku
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Tzn co sie stalo? Stromizna taka, ze dalo sie jechac tylko na 1 i 2 biegu, za chwile zakret 180 stopni, ktory trzeba bylo brac na 3 razy i znowu zabawa na 1 i 2 biegu z gazem w podlodze. Po kilkunastu powtorzeniach final byl taki, ze przegrzalem sprzeglo. Nie slizgalo sie, po prostu zniknelo Auto ostyglo i mozna bylo jechac dalej. Ewidentnie zabraklo kilkudziesieciu KM mocy
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Siedze siedzie w szwajcarii i nurtuje mnie pytanie po co ludzie kupują najmocniejsze wersje aut. A > malo uch tu nie ma... > Bo chyba tylko dla szpanu albo tak często wyjeżdżają do D "rozprotować kości". > Moje 9s do 100km/+ to i tak za dużo i trzeba się wypytywać bacznie w licznik zeby nie przekroczyć > ograniczenia 30, 50, 80, 100, 120 > Za to tempomat w takim kraju to podstawa. Ano po to, zeby miec taki fajny nadmiar mocy, ktory daje niesamowite bezpieczenstwo ... Albo, zeby sprawnie poruszac sie po gorskich podjazdach ... Ostatnia moja wyprawa po prawdziwych serpentynach o malo co by sie zakonczyla dla 122 konnej vectry tragicznie - powiedzialem, ze w zyciu juz tam sie nie wybiore tak slabym autem...
-
za dużo gazu wchodzi do butli
> Instalacja świeża, ma jakieś 5 miesięcy. Mam zbiornik 49 lub 50l. Zawsze jak tankowałem na maxa > wchodziło gdzieś 35l gazu. Ostatnio tankując na BP w Chorzowie gdzie zawsze wchodziło maksimum > 36l to weszło 42l! Pierwsza myśl: "stacja kantuje". No ale mówię pojeżdżę i zobacze. Zrobiłem > znacznie więcej kilometrów niż zawsze czyli jednak nie oszukują. > Wczoraj znowu podjechałem na stacje mimo tego że zrobiłbym bez problemu jeszcze jakieś 20-30km. > Przy kasie nie pasowała mi już kwota do zapłaty więc zapytałem ile tego gazu weszło. Na to > pani z obsługi że ponad 45 litrów! Jak to możliwe i o co chodzi? Dla mnie świetna sprawa że > tak dużo wchodzi ale co w kwestii bezpieczeństwa? > Tankuje na różnych stacjach i tylko na ich stacji są takie jaja... Kwestia cisnienia pod jakim jest podawany gaz... Jak jest niskie cisnienie to moze wiecej napompowac... Ja przezylem szok bedac na wakacjach w Czarnogorze... Zawsze wchodzilo mi 36 litrow, a tam potrafili mi 39 zaladowac...