Zawartość dodana przez maro_t
-
sprzedaż aut
> No i nic nie napisałeś, mów co kupiłeś nie czytasz uważnie MK, w jednym wątku już napisałem.
-
sprzedaż aut
> Gdyby tak było inne samochody by się wcale nie sprzedawały. Bo ludzie mają różne wymagania. Też kilka dni temu kupiłem samochód innej marki niż VW, bo spełnił wymagania. Co nie zmienia faktu, że w grupie VW człowiek ma największą możliwość dopasowania auta przeciętnej klasy B,C czy D pod swoje potrzeby. > Informacje oparte na przypuszczeniach, ale jako sprzedawca się nadajesz. Oczywiście, opieram się na tym co wyczytałem w Auto Świecie
-
sprzedaż aut
> W rekordowym 1996 albo 1997 (nie pamiętam) Polacy kupili około 650 tys. nowych aut. Jak widać mało. co to wtedy było na topie? Seicento? Tico? Wchodziły Lanosy i Sieny. Pamiętam te testy porównawcze, co lepsze, Siena czy Lanos Mój wujek jakoś właśnie koło roku 96-97 kupił Daewoo Espero. Ależ to wtedy była limuzyna. Mój tata jeździł Polonezem, to był całkiem inny świat
-
sprzedaż aut
> co jest takiego fajnego w Octavii czy Golfie potrzebujesz kupić kompakta i nagle okazuje się, że: - część marek jedynie ma silniczki w zakresie 90-120KM - część to marki japońskie, gdzie nie dobierzesz wyposażenia, tylko kupujesz wersje i jak np. bardzo pragniesz xenony, to musisz kupić najdroższą wersję ze wszystkim automatycznym, podgrzewaną kierownicą i fotelami (mimo że parkujesz w garażu), nawigacją z panelem na pół deski i kilkoma rzeczami, których nie potrzebujesz za 20 tys. więcej niż cena wyjściowa. - kilka marek ma jakieś przestarzałe, ciasne i mocno "wczorajsze" modele. - opel ma ładną modelkę w reklamie, a astra jest ociężała, paliwożerna i odrobinę festyniarska w środku - peugeot próbuje Ci wmówić, że silniczek 1.2 R3 w 308 to jest wszystko czego potrzebujesz, najlepszy możliwy i kosztuje od 75 tys.pln I tak dalej. I nagle dochodzisz do grupy VW, gdzie okazuje się, że 130KM, to nie jest max co można mieć w kompakcie. Chcesz 1.4 150KM? 1.8 180KM? Nie ma problemu. Że ksenony możesz zamówić do najniższej wersji, gdzie nie musisz mieć automatycznej klimy, bo wolisz manual. Gdzie nawet w Fabii, aucie segmentu B, można zamówić skrzynię automatyczną DSG z najniższą wersją wyposażenia. Gdzie jak masz ochotę, to zamawiasz do każdej wersji sportowe, obniżone zawieszenie. Albo, jak do domu masz nieutwardzoną, dziurawą drogę, to do tej samej konfiguracji zamawiasz podniesione zawieszenie z dodatkowymi osłonami. Masz problemy z kręgosłupem, to możesz wziąć sportowe, twardsze i dosyć wygodne fotele do każdej wersji. Po prostu, jako nieliczni na rynku, dają Ci możliwość kupna auta, takiego jakie naprawdę chcesz i potrzebujesz
-
sprzedaż aut
> Ta relacja jest abstrakcyjna. Nie wiem ile musiałbym zarabiać żeby z czystym sumieniem pójść i > kupić sobie np. Giuliettę w fajnej wersji i żeby potem mnie nie bolało że wydałem oszczędności > połowy życia. Założę się że nie jest to 2 czy 3k miesięcznie na rękę. Patrząc po tym kto > rejestruje nowe auta w urzędzie to są to firmy leasingowe, przedsiębiorstwa i ciutkę > indywidualnych z czego większość na krechę. oczywiście, za to za granicą wszyscy kupują za gotówkę i to jest dla nich nic, jak dla nas kupić chleb
-
sprzedaż aut
> Zakupy Kowalkiego w 2014 r. > 1. Corsa > 2. Yaris > 3. Golf > 4. Yaris czyli kowalski kupił dwa Yarisy
-
sprzedaż aut
w 2014 zanotowano spory wzrost sprzedaży nowych samochodów w Polsce: 372 tys. sztuk Wobec 331 tys w 2013 roku. SZCZEGÓŁY ładnie imho, oby tak dalej
-
Nowy Yaris, Mazda 2, Hyu i20 czy Suzuki Swift?
który silnik mocny? 1.2 94KM? Owszem, do takiej popierdółki do jazdy miejskiej wystarczający, ale żeby pisać, że mocny?
-
Nowy Yaris, Mazda 2, Hyu i20 czy Suzuki Swift?
> Co wybralibyście z tej czwórki? A może inne > propozycje? jak to ma być samochód dla żony, to niech żona przejedzie się różnymi i kupcie to co jej się spodoba. Ja już się nauczyłem, że nawet najgorszy samochód świata, będzie najlepszym wyborem, jeżeli jej się spodoba. Dzięki temu potem ja będę miał spokój My mieliśmy ten sam dylemat, bo w sobotę wybieraliśmy samochód dla żony. Miała być klasa B, też nastawialiśmy się na Swifta. Pojechaliśmy w miejsce gdzie jest kilka salonów różnych marek, przeszliśmy po wszystkich, przejechaliśmy się kilkoma i kupiliśmy Kię Rio. Swift odpadł od razu: mały, ciasny, twardy, z jakąś taką dziwną pozycją za kierownicą, gdzie do lewarka zmiany biegów niemalże trzeba się schylać. A kiepskiego obrazu dopełnił fakt, że auto na jeździe testowej się zepsuło, to znaczy zaczął się trząść na wolnych obrotach jakby jeden cylinder przestał pracować, albo przerywał Potem była Fiesta, jeździło się OK, silnik 1.0 Ecoboost elastyczny i przyjemny, ale auto najdroższe i ta deska rozdzielcza po prostu masakryczna, jakby ciosana przez jakiegoś dzieciaka. Do Corsy i Micry tylko wsiedliśmy i nawet nie chcieliśmy jeździć. Na koniec było Rio - auto które żonie od razu się spodobało. Jest to chyba największy samochód w klasie B, wielkościowo już prawie kompakt (257cm rozstawu osi), w środku więcej miejsca niż w moim Bravo czy nowym Focusie. Zawieszenie nastawione bardziej na komfort, mięciutkie, co żonie się spodobało. Deska w środku przyjemna, ładna, jak na klasę B jest naprawdę super. Silnik 1.4 109KM w sam raz do tego auta, skrzynia 6b co jest rzadkością w tej klasie, do tego w wersji L wyposażenie dobre, ma wszystko co potrzeba, a nawet bajery dostępne zazwyczaj dopiero w modelach wyższych segmentów (np. automatyczne światła). No i tyle, najważniejsze że żonie się spodobał. Ja bym go nie wybrał ze względu na to nijakie zawieszenie i trochę takie "gumowe" prowadzenie, ale żonie to właśnie pasuje. Wolałbym Fiestę, mimo tego dramatycznego wnętrza
-
Spryskiwacze szyby przód
> No to u mnie coś się musiało spartolić, bo najpierw jadą wycieraczki, a dopiero później płyn. Tylko > co? Jakiś zaworek zwrotny? Gdzie go szukać? a słyszysz pompkę od razu jak pociągasz dźwignię?
-
Spryskiwacze szyby przód
najpierw powinien lecieć płyn. Powinno się dać nawet tak zrobić, że jak na chwilę pociągniesz dźwignię i zaraz puścisz, to poleci trochę płynu, ale wycieraczki nie ruszą
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> W teorii tak, ale tak jak w przypadku poprzednich (Corsa C vs. Meriva A - różnica w ilości miejsca > kolosalna, do tego mega możliwości adaptowania tylnych foteli w Merivce) jest gigantyczna > różnica między nimi. ok, dla mnie akurat przestronność z tyłu i pakownosć jest mało istotna
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> komfort i ilość miejsca w środku ale meriva to nie jest po prostu corsa w trochę nadmuchanej budzie? > jak podchodzisz pod zniżki branżowe to opel ogólnie wyjdzie atrakcyjnie cenowo. Miałem podobny > dylemat kupiłem passata teraz jak pojeździłem przez ostatnie dni focusem i i30 z > wypożyczalni to ciesze się z mojego wyboru
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> Proszę - Meriva > Jak masz zniżki branżowe to Astrę też wyrwiesz za tyle (tylko raczej bez turbo). I w czym ta meriva będzie lepsza od fabii? Na pierwszy rzut oka widzę słabsze osiągi i na pewno większe spalanie i skrzynia 5 biegowa, a w fabii 1.2 110KM jest szóstka.
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> Bo mam mniej niz 60 lat mnie stereotypy nigdy za bardzo nie interesowały. > A na serio to mimo wszystko auto klasy B o dosc ponurym wnetrzu. zobacz sobie na serio nową fabię. Jest całkiem inna niż poprzedni model. > Skoro za te same pieniadze mozna miec Pulsara lub C4-ke to dla mnie wybor jest prosty a dla mnie nie. Bo w fabi za niecałe 60 tys. mogę mieć wszystko co potrzebuję: w miarę dynamiczny i oszczędny silnik, kilka dodatków które chcę mieć, a nawet utwardzone i minimalnie obniżone zawieszenie, żeby samochód się lepiej prowadził. Każdy kompakt, na który patrzę spełniający takie same wymagania kosztuje około 80 tys. pln. Różnica to właśnie klasa B zamiast C. Z tym że ilość miejsca w środku i bagażnik są w takiej Fabii jak dla mnie wystarczające. Pytanie jak to się prowadzi, czy jestem w stanie zaakceptować różnice i odczucia w prowadzeniu wynikające np. z mniejszego rozstawu osi. I to tylko tyle. A 20 tys. pln mniej robi różnicę
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> Chcialbys tym jezdzic? dlaczego nie?
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> Kompakt max, moze byc SUV B. Czekam jeszcze na Suzuki Vitara i na wiosne zdecyduje. idź sobie zobacz jeszcze nową Fabię Robi naprawdę niezłe wrażenie. Miejsca za kierownicą w zasadzie tyle jak w kompaktach (a na pewno więcej niż w focusie ), a za 55 tys. pln można mieć 1.2 TSI 110KM o niezłych już osiągach i w najwyższej wersji.
-
Sterowanie piecem
> U mnie to jakoś bardzo prosto jest . Kominek mam z płaszczem wodnym - pędzi podłogówkę góra i dół. To u mnie jest jeszcze prościej Kominek bez płaszcza, z grawitacyjnym DGP. Piec C.O. sterowany jedynie czujnikiem temp. w salonie, aktualnie ustawionym na 21,8 st z histerezą 0,4 st, czyli załącza grzanie przy temp. 21,6 - wyłącza przy 22. Moc palnika reguluje sobie już sam, ja ustawiłem jedynie temp. wody na 50 stopni. Jak zapalę w kominku, oczywiście piec się nie załączy, bo temp nie spadnie do 21,6. Nauczyłem się już palić na tyle delikatnie, żeby nie było upału i że tylko minimalnie przekraczam 23 stopnie w salonie na czujniku Przy takiej temperaturze w salonie przed kominkiem i tak jest za gorąco, ale na górze jest w sam raz, kanałami leci tyle ciepłego powietrza, że nie jest ani za zimno, ani za gorąco. Jedynie dyskomfort pojawia się, jak zapalę w kominku np. wieczorem, to jak już dogasa, w salonie nadal jest jeszcze ciepło, więc piec się nie załącza, ale na górę nie leci już ciepłe powietrze i robi się chłodniej. Ale co to za problemy, na razie w grudniu paliłem w kominku 2 razy, w tym raz bo znajomi chcieli zobaczyć BTW. Jeszcze takie przemyślenie a propos kominków. Były tu wątki o mocy kominków, jakie będą dobre, jakie za małe. Ja kupiłem mały i tani wkład kominkowy 12kW nie zastanawiając się czy wystarczy, bo traktuję to tylko jako dodatek do centralnego i jako backup. I nie ma problemu, żeby tym ogrzać dom (około 120m kw po podłogach). Wręcz przeciwnie, trzeba się nauczyć palić tak, żeby nie było za gorąco.
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
> On jest wiekszy od Octavii > Poczytalem o nim mozna zrobic 130KM bez wiekszych problemow bo ten silnik wystepuje tez w wersji > 130KM. VW ma 1.2TSI. A juz ich 1.4 jest za chore pieniadze jak na kompakt. Nie chce wydac 75k > na samochod dlatego zaintersowalem sie Nissanem. > A czy 1.5DCI bedzie szybszy przy predkosciach autostradowych? byłem niedawno pod salonem forda, to sobie wszedłem obejrzeć focusa po FL. No i lipa. Nic nie poprawili imho. Konsola nadal ma ten sam klinowaty kształt i napiera na kierowcę, jest ciasno, prawą nogę mam przyciśniętą do plastików, kierownica strasznie gruba. Zupełnie jak w aucie klasę mniejszym. W tym samym budynku był salon Nissana, to obejrzałem Pulsara i to jest inny świat w porównaniu z focusem. Wygodnie, przestronnie, brak przekombinowania, za kierownicą dużo miejsca, z tyłu to już w ogóle, kierownica taka jak powinna być. Wszystko po prostu poukładane i na swoim miejscu. Tylko dlaczego sprzedają to auto prawie bez silnika?
-
Nissan Pulsar wart uwagi?
to jest dosyć ciekawy samochód imho i w przyzwoitej cenie Z zewnątrz dosyć ładny, w środku wszystko na swoim miejscu, logicznie, przyzwoicie, dużo miejsca. Widziałeś ile jest miejsca na tylnej kanapie? Tylko ten silnik. Jak dla mnie trochę za słaby
-
Dziwne działanie kotła.
próbowałeś grzać w takim trybie, żeby włączyć kocioł na stałe, a temp. regulować termostatami przy grzejnikach?
-
Leon III 1.4 TSI 122 KM FR
> Dziś odebrałem mojego Leona ST FR, tyle że 150KM. napisz za kilka dni jak wrażenia i spalanie, bom ciekawy
-
nowe dla rodziny
> wersja posrednia czyli lounge > z dodatkqmi (kola zimowe, ubezpieczenie, dywaniki, hak) > po upustach wyszedl 53kPLN bardzo przyjemne autko
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Uważam że trochę odpłynąłeś. Mówimy o prędkościach w okolicy stówki i każde autko klasy B z > silnikiem 1.4 ma ok 100KM, które sobie nieźle radzą z taką budą i nie są zawalidrogami, trochę odpłynął, ale nie za bardzo. Ma dużo racji. Ja już od ładnych paru lat dojeżdżam codziennie do pracy autostradą. Co prawda niedługi kawałek, bo z 15 km, ale na bardzo zatłoczonym w godzinach szczytu odcinku A4 - obwodnicy Krakowa. Jeżdżę z prędkościami umiarkowanymi, bo 3min wcześniej w pracy czy domu nie ma dla mnie znaczenia. Staram się utrzymywać 110-120km/h. W godzinach szczytu ruch jest ogromny, dwoma pasami walą w zasadzie cały czas samochody, na prawym TIRY i wolniejsze osobówki, na lewym wszyscy inni. W takich warunkach konie mechaniczne bardzo się przydają, nawet przy spokojnej jeździe, żeby przyspieszyć od tych 110 do 140 żeby wyprzedzić TIRA przed nadciągającym w lusterku stadem insignio-poganiaczy. Żeby włączyć się do ruchu pasem wjazdowym w kolejkę ciężarówek jadących około 100km/h trzeba przyspieszyć w zakresie 40-100km/h błyskawicznie. Jak się przestaną ciężarówki wyprzedzać, to żeby też w zakresie 100-140 przyspieszyć sprawnie, bo za tobą już kolejka niecierpliwych. Potrzebny jest mocny, a dla mnie przede wszystkim elastyczny silnik. Teraz jeżdżę turbobenzynką, o niepowalającej mocy 120KM, ale jednak turbo robi swoje. Spokojnie przyspieszam w zakresie prędkości autostradowych na 6 biegu bez redukcji i w zakresach prędkości które używam zawsze to auto jakoś reaguje . Oczywiście jeździć czymś z silnikiem 1.4 90KM też się da, wszystkim się da, Pandą się też da, tylko że jak już codziennie tyle będzie spędzał w tym samochodzie, to warto żeby ta jazda była w miarę komfortowa, nie trzeba było przy każdym przyspieszaniu piłować silnika do granic jego możliwości i się spinać.
-
Leon III 1.4 TSI 122 KM FR
> no wlasnie, ja siedząc w Leonie, a 2 razy próbowałem się do tego przekonać... nie mogę się oprzeć > wrażeniu że VAG właśnie szykuje wazelinę razem z umową... > wnętrze jest koszmarne, żadne testy nie oddają tego jak to jest wykonane, jak się tego dotknie vs > VW. > do tego wlasnie to zawieszenie - natrętnie twarde u Seata, co jest bez sensu. niech sobie robią > betonową Cupre, ale byle 1.4 ma sie nadawac na normalne drogi. > dla mnie wielki niewypał to auto. powaznie go rozważałem i czekałem na kombi, a teraz jest w ogonie > listy... zaraz za Civic:) ale żeś się uczepił tego zawieszenia. Nie wiem, może jakimś innym Leonem jeździłeś niż ja, ale według mnie zawieszenie w wersji FR wcale nie jest betonowe. Jest dokładnie takie, jakiego oczekuję od współczesnego kompakta