Zawartość dodana przez maro_t
-
Moc kotła gazowego?
> Znalazłem taki 27kW/9,2kW...cena mi się podoba Nie ukrywam, że ma to znaczenie ja mam do ogrzania około 120m kw. po podłogach plus garaż 31m kw. Piec mam o mocy maksymalnej 19kW, minimalna chyba 6, ale nie pamiętam na pewno. Po jednej zimie oceniam, że jest całkowicie wystarczający, więc na Twoją większą powierzchnię taki 24kW wydaje się w sam raz > Tak, tylko ile trzeba za taki piec zapłacić? A biorąc pod uwagę, że za ok. 10 lat i tak go > wymienię, czy warto aż tyle płacić?
-
Nawiewniki okienne
> Nie polecam Miałem w domu problemy z wilgocią i zatęchłym powietrzem ,miały rozwiązać problem > praktycznie nic nie dały.No może poza drenażem mojego portfela.Ten sam efekt uzyskasz > wycinając uszczelkę. też bym tak doradzał. Wyciąć kawałek uszczelki na górze okna
-
Co na posadzkę w garażu?
> koszt zrobienia dobrą żywicą i tanimi płytkami jest podobny > Jak zdecydujesz się na żywicę to do kosztów dodaj silikon który trzeba wpuścić w szpary pomiędzy > ścianą a podłogą. > Ja robiłem żywicą niecałe 2 lata temu. Następnym razem wybiorę płytki ja w garażu 31 m kw. dałem najtańsze płytki. Gres techniczny za niewiele ponad 10pln/m kw. ztcp. Użytkuję od zimy, na razie żadnych wad nie zauważyłem
-
drgania
> jeśli podczas jazdy i zwiększania obciążenia, to wskazuje na półosie, kielichy? tak właśnie mi się wydaje, może półoś złapała jakiś minimalny luz. Po ostatnich jazdach ustaliłem, że problem jednak zależy głównie od prędkości. Występuje mniej więcej od 60 do 80km/h przy dodawaniu gazu na dowolnym biegu.
-
Gdzie w warszawie naprawie skrzynie m32?
> Ładnie w sumie to imho nawet dosyć tanio jak za to wszystko
-
drgania
takie coś mi się wczoraj pojawiło: przy dodawaniu gazu, tak między 2 a 3 tys. obrotów czuć drgania, takie wibracje. Najbardziej na pedale gazu. Problem występuje od 4 biegu w górę. Poza tym żadnych innych objawów, niepokojących dźwięków itd. Dzisiaj zamieniłem w garażu przednie koła na zimowe, przejechałem się, najpierw myślałem że jest OK, ale jednak wyczułem, że drgania są, ale dużo mniejsze. Założyłem znowu letnie, dokręciłem przednie i tylne tak mocno jak dałem radę i nie wiem, trochę to nadal występuje, ale mniej niż wczoraj, tak jak na zimówkach. Sam nie wiem, przerabiałem już odpadnięty ciężarek wyważający, niedokręcone koła, zawsze efekt był taki, że w pierwszej kolejności czuć to było na kierownicy. Teraz czuję jak pedał gazu lekko masuje mi stopę, co to może być?
-
Gdzie w warszawie naprawie skrzynie m32?
> Niedługo skrzynie to z rozrządem będziemy wymieniać > Z plasteliny chyba to robią jak dałem auto do naprawy skrzyni, to od razu kazałem wymienić tarcze i klocki z przodu. To była ich pierwsza wymiana. Czyli we Fiacie skrzynie naprawia się co każdą wymianę klocków hamulcowych Chociaż może lepiej nie zapeszać, bo jeszcze się okaże, że naprawiona skrzynia nie dociągnie do drugiej wymiany tarcz i klocków
-
Do kącikowych odlądaczy - zielona kura
> dla mnie dziwne, że ponad 4 letni samochód poflotowy w dieslu ma 89 tkm - jakoś te okoliczności ze > sobą się gryzą - nie uważasz? > tego typu samochody robią 80 tkm ale rocznie a nie przez 4 lata. Nie uogólniaj. We flotach, tak jak wszędzie ludzie jeżdżą tyle, ile potrzebują. Jedni 80 tys. rocznie, inni 20 tys. rocznie. U mnie w firmie jest kilka podobnych Octavii, każda ma jednego kierowcę, jeżdżą po 20-30 tys. rocznie. Na zasadzie np. kilka dni w biurze, wyjazd na 1, albo kilka dni do klienta itd. Bez szaleństw żeby codziennie jeździć po kilkaset km
-
Gdzie w warszawie naprawie skrzynie m32?
> Tak szybko norma. We Fiacie Bravo T-Jet dwóch kolegów na AK robiło skrzynie m32 mniej więcej właśnie przy takim przebiegu. U mnie dociągnęła "aż" do 90 tys. km
-
Fluence 1.5 dci 110KM vs Rapid 1.2 TSI 105KM
brałbym Skodę. Głównie przez silnik. 1.2 TSI będzie cichy, elastyczny, komfortowy, wystarczająco dynamiczny i nie powinien za dużo spalić. Chyba, że piszesz o prędkościach autostradowych 180-200km/h. W granicach dopuszczalnych imho nie spali dużo. Fluence to taki typowy dziadkowóz, nawet w porównaniu z Rapidem. Do tego, jak nie lubię diesli, odstrasza mnie ich dźwięk, tak diesle w Renault odstraszają mnie wyjątkowo. Mają jakiś taki inny dźwięk niż reszta. Kiedyś ktoś na AK napisał, że wrażenie jest takie, jakby cały czas gdzieś tam w środku mieliły się jakieś śrubki, takie terkotanie-dzwonienie
-
Zafira B co warta?
> Ale wymiana tego wszystkiego na przestrzeni tak małego przebiegu to nie jest fajne. > Oczywiście rozumiem że auto w momencie zakupu już miało swoje przelatane, ale widać że spadło to na > jednego właściciela. Pewnie następny będzie zadowolony pierwszy pewnie też był
-
Zafira B co warta?
> o czym Ty piszesz? > Jak ktoś średni robi w roku powiedzmy 50 tyś. km to w czwartym roku musi je gonić do ludzi Bez > przesady chyba to jednak dłużej bądź większe przebiegi powinno posłużyć To po kiego wała nowe > kupować jak sypie się tak samo jak używka jakie nowe? 200 tys. km przebiegu to już nie nowe auto. Chcesz mieć bezawaryjne auto? Kup wolnossącą benzynę, przy odrobinie dbania przejeździsz dużo dłużej bezawaryjnie niż turbodieslem. A chcesz mieć małe spalanie i "momęt"? To trzeba zapłacić po jakimś czasie i przebiegu za nowe turbo, wtryskiwacze, dwumas itd. To są rzeczy, które wcześniej czy później padną, co w tym dziwnego?
-
Zafira B co warta?
> I to jest podstawa. Kupując używany samochód siłą rzeczy kupujemy to co robił z nim poprzednik. W > moim przypadku coś w zawieszeniu było do zrobienia, inny kupi i zmieni turbinę, a trzeci > będzie musiał płakać i robić i zawieszenie i silnik, i zacznie rdza wyłazić bo jednak był bity > albo po powodzi. Taka to już sztuka kupić używkę. dlatego nawet taką skrzynią M32 nie zawsze warto się przejmować. Lepiej kupić auto w którym skrzynia by była do zrobienia, za to pewne i zadbane pod każdym innym względem. Bo np. jak się okaże, że w pakiecie startowym trzeba kupić dwa komplety opon, to już będzie więcej plnów niż naprawa skrzyni
-
Zafira B co warta?
> A kolega poszukujący chce nowe brać? A czemu odpowiadasz pytaniem na pytanie? Wszystkie problemy z tą mazdą mogły wynikać z tego, że była po prostu zajechana. Zresztą tak jak z każdym autem.
-
Zafira B co warta?
> Dać Ci numer do moich sąsiadów co mieli 3 lata Mazdę 5? > 7 worków pieniędzy wpakowane i w końcu w przypływie nerwów poszła za grosze ze sporą stratą, > szukają teraz toyki w benzynie. mieli ją od nowości?
-
Zafira B co warta?
> Zatem faktycznie fajne auto ... To nie jest nic nadzwyczajnego imho. We współczesnym aucie z silnikiem diesla, w sumie każda z tych rzeczy może paść przy przebiegu ponad 200 tys. km. Jedynie skrzynie biegów powinny być imho bezproblemowe. Poza tym turbosprężarki,dwumasy,sprzęgła,elementy układu klimatyzacji - to wszystko już może paść po takim przebiegu. Wydanie 10 tys. pln przez 3 lata nie jest tu jakieś oszałamiające. Serwis współczesnego auta tyle kosztuje. Znajomi mają Vectrę C diesel 1.9 150KM. Ostatnio poszedł do serwisu na wymianę dwumasy i amortyzatorów z przodu. Koszt to ponad 4 tys. pln. Normalna cena za coś, co ma prawo już wymagać wymiany. Przebieg też mają coś około 250 tys. km. Samochód kosztuje, nowy kosztuje w cenie zakupu, używany w cenie serwisu
-
Zafira B co warta?
> Te francuskie to chyba o SNR chodzi? Bo w oryginale siedzi jakiś Timken a to chyba amerykańskie. masz tu zdjęcie: Timken France
-
Zafira B co warta?
> Ja na tych łożyskach widziałem napis Made in Poland. fabryczne czy nowe po wymianie? U mnie fabryczne wyjęte ze skrzyni były made in france, nowe zakładane były z Polski i chyba Rumunii ztcp
-
Zafira B co warta?
> Mam takie M32 z przebiegiem 98kkm w składziku, na handel, jako uszkodzone zapewne po użytkownikach, którzy też nie umieli ich traktować
-
Zafira B co warta?
> A możliwe i co? Miałem M32 w AH - dojeździła do 70kkm i była absolutna cisza - może grunt to umieć > traktować skrzynie? tak, ci koledzy, którzy akurat właśnie pytają na kąciku Opla o te skrzynie, to na pewno nie umieli ich traktować. Ja swojej też nie umiałem, podobnie jak inni użytkownicy Fiatów z T-Jetami. Prawda jest taka, że tak delikatnie i płynnie jak ja jeżdżę i traktuję samochód, to nie znam osobiście nikogo, kto by tak robił. Być może dzięki temu skrzynia wytrzymała mi "aż" 90 tys. km, a nie 40-50 ile średnio wytrzymuje w tych autach patrząc po innych użytkownikach AK, czy forum Fiata Bravo. Jak szukałem info o tych skrzyniach, wertowałem fora w internecie, to zaszokował mnie ogrom problemów, głównie właśnie w Zafirach, Astrach. Pewnie wszyscy nie umieją traktować tych skrzyń. Co ciekawe, użytkownicy wielu innych aut różnych marek z innymi skrzyniami, umieją lepiej. Prawda jest taka, że ta skrzynia to badziew i tyle. Nie twierdzę, że przez nią trzeba rezygnować z danego auta, jeżeli poza tym wszystko z nim OK, tylko trzeba zarezerwować sobie 2-3 tys. na naprawę
-
Zafira B co warta?
w dieslach to tam siedzi skrzynia M32?
-
Zmieniać auto czy nie ???
> Pierwszy raz tak będę wiózł, ale to dzięki temu, że mam Lagunkę ja podchodzę do samochodu inaczej: chcę mieć auto, które lubię. Żebym je lubił muszę lubić nim jeździć. Ma mieć w miarę dynamiczny, elastyczny, cichy silnik, dobrą pozycję za kierownicą, zawieszenie raczej sztywne i sprężyste, ma się dobrze prowadzić, ma mi sprawiać przyjemność z jazdy, oczywiście na tyle na ile mogą sprawiać przyjemność przeciętne auta, bo na takie mnie stać. Pakowność i miejsce jest mniej istotne. Kto się ma zmieścić, to się zmieści, klamoty jak się nie zmieszczą to nie pojadą i tyle
-
Zmieniać auto czy nie ???
no tak, jak się wozi tylko dla siebie dwa rowery, to wymagania wobec auta już są wysokie Każdy ma inne potrzeby
-
Wrak po 100 kkm...
> Wpadł mi w ręce Auto świat. A w nim test na 100 tys Subaru XV 2,0D. > O tym, że subaru ma problemy ze sprzęgłem już słyszałem. W testowanym egzemplarzu po dystansie > testowym na wykończeniu był drugi komplet. Jednak w osłupienie wprawiło mnie co innego. > Nadtopione dwa tłoki i mocno zjechana gładź cylindrów. Silnik długo już by nie pożył... O > niedoróbkach w środku nie wspomnę. I teraz pytanie. Gdzie ta japońska jakość? czy w tym aucie olej się wymienia co 30 tys. km?
-
Zmieniać auto czy nie ???
> Komfort to jeszcze fajne auto do którego wsiadasz z przyjemnością. I z przyjemnością go prowadzisz. > Jak dla mnie żaden van/minivan nie mieści się w tej kategorii. No właśnie. Do tego jeszcze diesel.