Zawartość dodana przez maro_t
-
gdzie kupowaliście piec gazowy
> Macie sprawdzony sklep z dobrymi cenami? > Szukam pieca gazowego kondensata oczywiście z zamkniętą komora. > Możecie polecić sklep, hurtownie a może ktoś z Was tym handluje? > Pozdrawiam według mnie nie warto szukać najniższej ceny na allegro i kupować, a potem szukać montażysty tylko iść do jakiejś lokalnej polecanej firmy i kupić kociał z montażem. Inaczej w przypadku gdy coś będzie nie tak, montażysta będzie zwalał na sprzęt, sprzedawca na zły montaż i stracisz więcej niż zaoszczędzisz. Dodatkowo takie firmy lokalne zazwyczaj montują kotły jednej, dwóch firm, znają je na wylot, umieją to zrobić dobrze, szybko, sprawnie i dobrze wyregulować. Nie warto tutaj szukać pozornych oszczędności
-
Drzwi wewnętrzne
> O widzisz Szukałem opinii o tej firmie dalego a tu "pod nosem" sam się znalazłeś > Voster z mojego punktu widzenia ma jeszcze jedną zaletę - w tym momencie poza Vosterem nie ma na > rynku ościeżnic nakładanych na stare, metalowe, więc wybór drzwi mocno mi się zawęził. ja akurat te drzwi kupiłem całkiem przypadkiem. Po prostu macałem różne drzwi i wybrałem te, bo cena wydała mi się najbardziej adekwatna do wartości. Żona tylko wybierała kolor okleiny. W wielu drzwiach część wewnętrzna skrzydła jest cienka tak, że bałem się, że jakbym się oparł, to by wyleciała, okleiny też są różne. Na tych drzwiach można celowo drapać, szorować i naprawdę bardzo trudno ją uszkodzić. No i akurat była promocja na te drzwi w LM, do tego miałem dodatkowe 10% rabatu
-
Jaki piec dwufunkcyjny?
> Remont był 3/4 domu. > Fundamenty odkopane i izolowane. > Ze środka wykopana ziemia na 70 cm i zastąpiona betonem, izolacjami i styropianem. > Dach w połowie rozebrany, dobudowane lukarny, nowe pokrycie. > Zabudowany został taras i zamieniony na pokój. > Nie zmieniane były 2 pokoje na górze i łazienka. > Remont był pełzający, bo cały czas mieszkaliśmy tam z 3 dzieci. > Właściwie to nie wiem, jak daliśmy radę........... ale napisałeś, że trwało to tylko pół roku. To mega szybko imho
-
Jaki piec dwufunkcyjny?
to znaczy dach też cały nowy, z więźbą itd? Tylko ściany zostały? Fundamenty jakoś odkopywałeś i izolowałeś? Ciekawi mnie jak wychodzi kosztowo taki generalny remont w porównaniu z budową od początku...
-
Drzwi wewnętrzne
> No to troszke pojechałeś w górna półke . Dla mnie jako osoba która sie zajmuje tym na co dzień > wygląda to tak > Porta , Verte , Pols-kone - budżetowe > DRE - ramowe drzwi z okleiną ryflowana są naprawde fajne > Vasco - porównywalne z droższymi DRE > Inter door - bardzo bogata kolorystyka > Co do Twoich doświadczeń z DRE to po prosty oceniłeś produkt tani. Są drzwi z okleina papierową , > foliową , folia ryfla, a nawet fornirowane . Różnica cen skrzydeł DRE jest przeokrutna i tu > nie jest winny producent tylko nabywca bo kupując skrzydło za 400-500 zł oczekuje cudów a gdzie w tym zestawieniu jest miejsce na drzwi Voster? Ja takie mam. Dokładnie TEN model. Na razie minie rok od montażu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Na razie nic się nie rozkleja, nie wypacza, jest OK. Fakt, że widać że są to zwykłe drzwi okleinowe, chociażby po ich grubości, ale w drzwiach wewnętrznych więcej mi nie potrzeba (zewnętrzne kupowałem grube, drewniane i ciepłe ). Za całość, z ościeżnicami i klamkami wyszło mi 500 pln za sztukę. Stosunek ceny do tego co otrzymałem uważam, za dobry. Za drewniane musiałbym dać w sumie ze 3x tyle i miałbym tyle, że byłyby grubsze. Tylko na co mi to?
-
Mały test AR Giulietta 1.4 TB 120 KM
mam bravo z tym samym silnikiem 1.4 T-Jet 120KM. Jeździłem też Giuliettą z tym silnikiem. Niby to samo, a w Alfie taki trochę jakby bardziej żwawy, skrzynia lepsza do dynamicznej jazdy, inne zawieszenie, ogólnie bardziej sportowy charakter Co do spalania, to na krótkich odcinkach w mieście te 10 litrów nie jest dziwne. Na autostradzie spalanie które podałeś wydaje mi się trochę za duże. Zdecydowanie poniżej 8l powinno być. Ja przez ostatnie 6 tankowań nie przekroczyłem 7l/100 km. TUTAJ moje spalanie. Ale ja kapelusz jestem
-
drgania
> Miałem kiedyś to samo (wymiana półosi), ale to było po tym jak walnąłem mocno prawym kołem w dziurę > w asfalcie. > Nie wiedziałem, że samo z siebie też się robi, a u mnie znowu pojawiły sie drgania przy 70 km/h i > łudziłem się, że będą to właśnie przeguby. A tu chyba znowu półoś się szykuje. Ja zaliczyłem mega dziurę mniej więcej rok temu. Ale nie taką zwykłą, tylko taką, gdzie np. inny samochód stał na poboczu z rozwalonym zawieszeniem. Byłem wręcz w szoku, że pojechałem dalej. Mniej więcej 2 tyg później poszła mi sprężyna zapewne przez tą dziurę. Być może i półoś dostała mocno, ale jeszcze rok jakoś przeżyła
-
drgania
dobra, jakby ktoś miał kiedyś takie objawy to informuję: poszła prawa półoś, ta droższa niestety. Zamienników nie ma, koszt oryginału to około 900 pln. Za wszystko z robocizną w ASO zapłaciłem niecałe 1100 po drobnych rabatach.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> no sie wie. przecież widać tyle 5tek i 7mek i Sklass czy A8 - 15 letnich, w stanie perełka, cud, > igła na naszych drogach właśnie na drogach ich nie ma, bo wszystkie są na allegro
-
Jaki piec dwufunkcyjny?
> Jak pisali - zdecydowanie jednofunkcyjny, moge polecić De Dietrich MC3 (3 nie dwa)! Alternatywnie > myślałem o wypasionym Aristonie Evo czy jakoś tak. po co piec ma być wypasiony? Dla mnie powinien być jak najprostszy, bo najprostsze rzeczy są najbardziej efektywne. On ma grzać wodę i tyle. > 24 KW, zasobnik nawet pod 200 litrów > Nie baw się w rekupracje sracje odkurzacze centrlane i solary. Nie rozpędzaj się. Solary to faktycznie jest imho bezsens. Nigdy się nie zwrócą, kolejna instalacja do wykonania i serwisowania. Odkurzacz centralny, to według potrzeb. Chce mieć, to niech sobie zrobi, to nie jest inwestycja, która się zwróci, tylko kwestia potrzeb i wygody. Jak dla mnie też bez sensu Za to rekuperacja to jest dobra rzecz imho. Sam trochę żałuję, że nie zrobiłem. W dobrze zaizolowanym, nowoczesnym domu większość strat ciepła jest przez wentylację grawitacyjną. Robiąc mechaniczną z odzyskiem te straty się mocno ogranicza. Nie mówiąc o komforcie, możliwości regulacji ilości wymienianego powietrza według potrzeb, wolniejszym nagrzewaniu domu w lecie, bo nie trzeba otwierać okien > Chyba, że za dużo kasy i czasu. > Sprawdz trwardość wody, pomyśl o zmiękczaczu. > W łazienkach podłogówki (ewentulanie kuchnia i wiatrołap). > Cyrkukacja - dobre pompy ma Wilo. > Grzejniki - polecam Stelrad Planar.
-
Jaki piec dwufunkcyjny?
> Jak już chcesz podłogówkę, to zrezygnuj w ogóle z grzejników - oprócz drabinek do ręczników. > Ja robiłem remont istniejącej chaty i mam i podłogówkę i grzejniki przy starym piecu. > Automatyka (sterownik + rurki i elementy wykonawcze) jest dość skomplikowana i dość droga, nawet > jak się robi po taniości. Dokładnie tak samo uważam Albo całość w podłogówce, albo całość w grzejnikach. Ja mam prawie cały dom w grzejnikach, mam tylko kilka m kw. podłogówki w kuchni i w korytarzu, ale zrobiona w prostszy sposób, na powrocie i zaworach rtl. Ogólnie piec grzeje tak, jakby grzał tylko kaloryfery. Włącza się na chwilę, podgrzewa wodę do 60 stopni przez 10-15 min, wyłącza się i już. Kaloryfery są ciepłe jeszcze do pół godziny. Jest to według mnie najtańszy sposób ogrzewania, chociaż zapewne znajdą się tacy, co będą mieć inne zdanie. Inna sprawa, że ta podłogówka wtedy grzeje słabo, bo nie zdąża się nagrzać przez ten czas, ale nie zależy mi zbytnio, jest zrobiona jako dodatek, jakby były większe mrozy i piec by pracował często, to trochę się nagrzeje i to wystarczy.
-
Jaki piec dwufunkcyjny?
> Dokładnie. Stan surowy jeszcze nie zamkniety (bez dachu). Sami ustalamy co i jak. Przegapiliśmy > okna, były juz zamówione i nie mielismy wpływu na ich jakośc... > Jednak wszystko obecnie, po kolei robi wg naszych "zachcianek". Rurek nie ma żadnych. Więc mam > wolna ręke. tak jak Ci wyżej napisali, potrzebujesz piec jednofunkcyjny z zasobnikiem. U mnie jest rodzina 3-osobowa, dwie łazienki, zdarza się że kąpięmy się jednocześnie z żoną w dwóch łazienkach i piec daje radę. Dom jest mniejszy niż Twój. 120m kw + garaż. Mam piec jednofunkcyjny o mocy 19kW i zasobnik 100l. Wygląda na to, że więcej nie potrzeba. Na oko wydaje się, że Ty byś potrzebował piec 24kW i trochę większy zasobnik. Ale faktycznie weź kogoś, kto Ci to fachowo przeliczy. Naprawdę, przy budowie przekonałem się, ze czasem warto wydać kilka stówek i mieć dzieki temu optymalne rozwiązanie A jeżeli tak jak piszesz, masz duży wpływ na budowę, to dopilnuj dobrego i prawidłowego ocieplenia: dachu, ścian, podłóg, "obróbki" ocieplenia przy oknach, parapetach, drzwiach itd Wtedy nie będziesz potrzebował dużej mocy pieca
-
drgania
> do sprawdzenia przeniesienie napedu - przeguby wew itp w końcu się zebrałem i po jakimś miesiącu jeżdżenia z tym pojechałem do serwisu. Serwisant się przejechał i od razu orzekł, że to przegub. Ciekawe jeszcze który, bo jeden jest tańszy, drugi droższy . Zostawiłem padakę, dostałem w zamian koreański szczyt myśli technicznej, bo muszę czymś jeździć i do jutra mają zrobić
-
Nowy renault Espace
okropny imho. I te koła jakieś takie karykaturalnie wielkie
-
Nowe problemy VW (i Fiata)
> Drogi mamy jakie mamy i wole byc artysta hamujacym z 90km/h jadac pod gorke przy zakrecie na jego > szczycie 90 stopni niz wyleciec z drogi. a nie lepiej po prostu odpuścić gaz trochę wcześniej?
-
Nowe problemy VW (i Fiata)
> wystarczy ze mieszkasz w gorach i juz pomiar zachwiany. Owszem skoro wjedziesz to musisz zjechac i > jakby sie rowna wiec moze ktos z gor napisze jak to jest. ja nie jestem z gór (chociaż kilka pagórków dziennie pokonuję ), ale na logikę biorąc, to by się wyrównało, gdyby zachować zasadę, że pod górę wjeżdżamy spokojnie, utrzymując stałą prędkość, bez przyspieszania, bez hamowania, a z góry zjeżdżamy hamując silnikiem, bo wtedy odzyskujemy energię którą zużyliśmy wjeżdżając. Ale już wystarczy, że górka jest stroma i zjeżdżając hamujemy dodatkowo hamulcem, to zamieniamy spalone paliwo na ciepło i żużycie tarcz i bilans jest ujemny. Nie mówiąc o artystach, którzy nawet wjeżdżając pod górkę, będą hamować hamulcem przed zakrętem
-
Nowe problemy VW (i Fiata)
> Podziwiam, ze Ci sie chce. > Troche nie tak podchodzisz do sprawy. > Spalanie auta nalezy chyba traktowac jak jeden z parametrow technicznych czy wyposazenia. nie, nie można tego tak traktować, bo spalanie nie jest stałe, obiektywne jak np. fakt obecności lub braku klimatyzacji. Spalanie zależy od tylu czynników, że nie ma czegoś takiego jak obiektywne spalanie dla danego auta. Swoim samochodem mogę pokonać tę samną trasę ze spalaniem 6l/100 km lub 12l/100km. Wszystko zależy. Od stylu jazdy, od ruchu, od pogody, od opon, od wiatru, od 100 czynników. Spalanie w katalogach jest mierzone według ściśle określonych norm w ściśle określonych warunkach i tak należy je traktować, nie odnosić do swoich warunków jazdy, bo one będą zapewne całkiem inne. > Jezeli producent podaje takie dane to powinny byc poprawne/osiagalne w rzeczywistym ruchu, bo > inaczej towar nie jest zgodny z tym co oferuje na papierze. są osiągalne zazwyczaj. Jeszcze nie spotkałem samochodu, którym bym nie osiągnął spalania katalogowego. > Inna sprawa to to, ze ze spalaniem nie jest latwo i dane z papieru zapewne da sie osiagnac w > okreslonych warunkach. Moje obserwacje są takie, że jakieś 90% kierowców nie umie jeździć ekonomicznie, co więcej większość z nich zachowuje się tak, jakby celowo chciała spalić dużo.
-
Nowe problemy VW (i Fiata)
> szanse male choc w pewnych warunkach na krotkim dystansie mozliwe do zrobienia. > Wg mnie o rzeczywistym spalaniu mozna mowic po przejechaniu ok 1000km gdyz nie samymi dojazdami do > pracy na pusto czlowiek zyje:) > Ponadto komp samochodowe potrafia zanizyc niemalo co oko cieszy odkąd mam samochód, przez 7 lat notuję każde tankowanie i wyliczam spalanie. Często mam spalanie mniejsze niż deklarowane przez producenta. Chyba powinienem siedzieć cicho, bo jeszcze każą mi dopłacać.
-
Nowe problemy VW (i Fiata)
a jak mnie by taki samochód palił mniej niż podaje producent, to ja bym musiał dopłacić różnicę?
-
[KzAK] Co po scirocco ?
Leon Cupra
-
Jak wysuszyć tapicerkę i wygłusze zalane płynem chłodniczym?
ale auto stoi otwarte czy zamknięte? Jak zamknięte to nie wysuszysz. Jedyny sposób to suchy garaż, drzwi otwarte na oścież, wygłuszenie zdjęte, na tyle na ile się da, gdzie się nie da, to przynajmniej podniesione trochę czymś żeby nie dotykało do blach i był przewiew. I najlepiej jeszcze jakiś wentylatorek dmuchający w to wszystko. A jak dzień ładny, to wyprowadzić na słońce
-
KIA focus? A może Hyundai focus?
> oj tam. ważne jak się kończy a nie zaczyna. w przypadku forda - kończą godnie, wybór mocy sięga > 200+. w przypadku lwa - łojezu no co Ty? Jest 1.2 R3 turbo 130KM Panie. Za 80 tys. pln Do focusa optymalny wydaje mi się ten 1.5 150KM. W obecnym modelu był 1.6, ciekawe czym się różnią, czy to jakaś całkiem nowa konstrukcja to 1.5?
-
Sava vs. Goodyear
> podpisuje się pod tym obiema rękami z tym, że dotyczy to nie tylko zimówek ale i letnich gum. oczywiście. Np Pirelli P7 po 6 latach i jakiejś połowie bieżnika trzymały jeszcze zadowalająco. A Vredestein cośtam cośtam, z super pięknym agresywnym deszczowym bieżnikiem na jakieś 3/4 swojej oryginalnej głębkości, po 6 latach ślizga się na mokrym jak slick. Teraz jak kupuję opony, od razu zawężam do marek: GoodYear,Dunlop,Michelin,Pirelli,Continental.
-
KIA focus? A może Hyundai focus?
> To auto ma 15 sek do 100km/h... > Wynik na poziomie Uno 1,0 praktycznie silniki każdego kompakta na rynku zaczynają się od 80-90KM mocy.
-
Sava vs. Goodyear
moje doświadczenie z oponami budżetowymi jest takie, że to nigdy nie jest to samo, co klasa wyższa, cena ma swoją przyczynę. Miałem zimówki Savy. Świetne na śniegu, ale przez 2, może 3 sezony. Potem, mimo że bieżnika zużyło się może 1mm, zrobił się z nich plastik. Zimówki GoodYear na przykład miałem 4 sezony i nadal trzymały dobrze