Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. > We Fiacie o ile pamiętam kasują 150PLN/h i uważam tą cenę jako wziętą z kosmosu. > Nie mam pojęcia dlaczego mamy takie ceny. drogo. W moim ASO jest 100 netto za godzinę. Zawsze uda się wytargować jakiś rabat. Cena imho przyzwoita
  2. > Wydaje mi się że to pewnie główny powód cen. U nas tego sprzedaje się na pęczki to dla porównania zobacz sobie SPRZEDAŻ w Polsce
  3. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Też mam skrupulatne notatki na Fiata Mareę. Kupiłem w styczniu 2008r, auto 11 letnie, przebieg 73 > kkm. ładny przebieg jak na 11 lat >Zrobiłem przez 5 lat 92 kkm. Na paliwo wydałem 24300 zł, na eksploatację 15100 zł > (wliczone ubezpieczenie, rejestracja i przeglądy). Wychodzi mi niecałe 43 gr /km, z tym że ja > mam zboczenie i np wymieniłem w tym czasie kilka kompletów opon, kilka kompletów tarcz i > klocków. No właśnie. Jeszcze jest kwestia podejścia. Jeden będzie jeździł aż samochód stanie, inny wymienia i naprawia przy pierwszych oznakach niedomagań. Ja też jestem taki, że w samochodzie wszystko musi działać idealnie. Opony niedawno wymieniłem, mimo że bieżnika ubyło minimalnie, bo w moim odczuciu już nie trzymały jak nowe, olej wymieniam częściej niż zaleca instrukcja, jutro do wymiany idą tarcze i klocki z tyłu, mimo że na tych jeszcze bym spokojnie z rok pojeździł i tak dalej. A takie podejście też podnosi koszty >Przez cały okres nie było żadnej awarii uniemożliwiającej jazdę. Mało tego auto > wyjściowo kosztowało mnie 6300 zł, teraz jest warte ok. 4000 zł także spadek wartości znikomy. > Nie sprzedaję, żona pojeździ jeszcze kilka lat.
  4. > witam. > Czy ktoś z Was wlewał taki olej do silnika , i zauważył jakieś pozytywy ew. negatywy tego > produktu?? > pozdrawiam kiedyś w Lanosie jak wlałem ten olej (wcześniej był też 10W40 tylko innej marki) to zaczęły stukać popychacze. Nie twierdzę, że to była przyczyna, ale jednak... niesmak pozostał
  5. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Czyli szacunkowo bez paliwa wyjdzie ile zł / km ? sama utrata wartości? Niech będzie przez te 5 lat między 30 a 35 tys. pln, czyli na 80 tys. km przebiegu sama utrata wartości to między 37 a 43 gr/km
  6. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Spadek jest chyba faktycznym wydatkiem. > Z każdym m-cem Ci spada. > Załóż, ze dziś Ci ukradną/rozwalą itp. to jest realny wydatek. > W ten sposób się oszukujesz nie oszukuję się, dobrze pamiętam ile zapłaciłem za samochód
  7. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > A spadek wartości? napisałem. Ze spadkiem policzę jak sprzedam samochód. Aktualnie liczę faktyczne wydatki
  8. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Ja nie zwracam uwagi na cenę paliwa - różnice rzędu kilku gr są nieistotne, stąd tankuję tylko na > sprawdzonych, markowych stacjach. Serwisuję u jednego mechanika i za bardzo nie wnikam co > wybiera do mojego auta. Po prostu w całym rozrachunku nie ma to większego znaczenia, a ja nie > marnuję czasu na szukanie i dopasowywanie części. > Auto nowe z salonu wymaga małych wkładów w naprawy, ale traci na wartości. Używka mniej traci, ale > wymaga coraz większych nakładów - tzw. krzywa wannowa \__/. W ostatecznym rozrachunku na jedno > wychodzi, jeśli chcieć mieć auto cały czas w dobrym stanie technicznym. czy wychodzi na jedno to zależy od tego jakie robisz przebiegi i ile lat jeździsz jednym samochodem. Na pewno kupno nowego i sprzedaż po 3 latach się nie opłaca finansowo. Raczej na pewno będzie Cię to kosztowało więcej niż kupno używki i dołożenie kilka tys. na niezbędne naprawy. Natomiast w moim przypadku, to już nie jest takie pewne. Samochód mam 5 lat, na pewno jeszcze kilka lat go nie sprzedam. Nawet jeśli nie ja, to może żona będzie nim jeździć, więc zostanie u nas. W perspektywie wiec posiadania auta np 8-10 lat wydaje mi się, ze nowy wyjdzie całkiem opłacalnie
  9. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > teraz widzi - wczesniej sie mi nie ładowały Aktualny przebieg to 79800km
  10. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Ja szacuję na podstawie wartości do ubezpieczenia. > Wszystkie koszty. > Co i tak tanio nie wychodzi - manie samochodów nie jest tanie w polskich warunkach. a no nie jest. Dlatego wiedząc ile faktycznie kosztuje utrzymanie samochodu i jazda, tym bardziej dziwią mnie zachowania ludzi, którzy specjalnie jadą na jakąś stację, gdzie paliwo jest 3 gr tańsze, czy poświęcają pół dnia, żeby znaleźć olej tańczy o 20pln za bańkę. Często też można przeczytać na MK, że ktoś kupił samochód i wydał np. 6 tys. pln na dwumas czy turbo czy cośtam jeszcze. I że to jest niby jakaś ogromna kwota. Owszem, jakby mi padło turbo i bym musiał wydać np. 3 tys. pln na nowe, to bym nie był zadowolony, ale czy to jest jakaś straszna kwota w stosunku do 50 tys. pln już wydanych?
  11. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > A jak z utratą na wartości - liczysz to? nie lubię spekulować Z utratą wartości policzę jak sprzedam samochód. > Ja liczę z utratą wartości i nawet z czynszem miejsca parkingowego > Lacetti - 6,5 roku od nowości, 89 gr/km > Yaris - 3,5 roku od zakupu używki, 73 gr/km jak z utratą wartości, to całkiem przyzwoite wyniki
  12. maro_t odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Ja tu widze wyniki za 4 lata > A tak na serio po co się dołować. Zaraz zacznie ktoś liczyc ile kosztuje go oglądanie TV, > przeglądanie natu i wyjdzie że najlepiej wyjechać gdzieś gdzie i żyć z tego co się uprawi ja się nie dołuję. Mnie to po prostu interesuje. Nie żal mi tej kasy
  13. Tak mnie zebrało na podsumowania na koniec roku. 5 lat temu na początku stycznia 2008 kupiłem Fiacika Bravo. Nowy, w salonie. Od początku notuję wszystkie wydatki związane z samochodem, od paliwa, ubezpieczenia, serwisu, do płynu do spryskiwaczy i kosmetyków. Dzięki temu wiem ile faktycznie kosztuje jazda samochodem Więc tak: przez te 5 lat wychodzi: - w sumie wydane na samochód: 49544,04 PLN - z tego na benzynę: 29008,46 PLN - a na ubezpieczenie: 8688,52 PLN wychodzi więc 11847,06 PLN na wszystkie pozostałe wydatki przez 5 lat, z których największe to opony, alufelgi,rozrząd itd. Poza tym normalny serwis: oleje, filtry, klima,wymiany opon, kosmetyki,myjnie itd. Przez te 5 lat kwota wydana na nieprzewidziane awarie to mniej niż 400 pln, z których najdroższa usterka pojawiła się w tym roku: ułamała się osłona przeciwsłoneczna, za którą dałem 160pln Pokusiłem się też o kilka wykresików: A jak to wychodzi u Was? Pytam oczywiście tych, którzy takie rzeczy liczą, a nie tylko "szacują", albo mają gdzieś
  14. > Ja już się mogę wypowiedzieć w tym temacie. 56kkm na karku i 3 lata. Wiem, wiem mało. > PS. Taka uwaga, decydując się na 1.6T 180KM warto pamiętać że zalecanym paliwem jest noPb98, > którego to ten samochód pali do 1.5l mniej niż noPb95! czyli ile pali?
  15. maro_t odpowiedział ppmarian na temat - Motokącik
    > Fakt jest potem więcej pracy żeby go domyc ale bez przesady. Pytam o inne techniczne powody > konieczności mycia auta. Oczywiście szyby reflektory i tablice zawsze warto miec czyste, ale > kakier? zależy. Jak nie jesteś maniakiem detailingu to chyba bez różnicy. Warto może raz za czas przepłukać podwozie na bezdotykowych, żeby tłumiki wolniej rdzewiały
  16. maro_t odpowiedział ppmarian na temat - Motokącik
    > Ja tam wolę w ostatnich ciepłych dniach (w tym roku padło na końcówkę listopada) sam umyć, > wyglinkować i nawoskować porządnym twardym woskiem. Potem do wiosny jedynie spłukuję auto na > bezdotyku (samą wodą, bez mikroproszkowego syfu). Na wiosnę problemów z domyciem nie ma. ja też. Zazwyczaj jeszcze w listopadzie robię ostatnie mycie samodzielne, glinkę i jakiś trwały wosk. Ale jakoś nie wierzę, że nawet najlepsze woski wytrzymują całą zimę, dlatego ten raz w miesiącu wolę dobrze umyć
  17. maro_t odpowiedział ppmarian na temat - Motokącik
    > Czy jest jakieś techniczne uzasadnienie konieczności mycia auta? Oczywiście pomijam aspekt wizualny > czy wygody że się po prostu pod niego nie obudzimy. > W obecnych warunkach pogodowych auto po umyciu jest może dwa dni w miarę czyste a potem bez > znaczenia czy nie myte tydzień czy miesiąc. nie myj auta pół roku, a potem na wiosnę sprobój dobrze domyć. Masakra. Brud będzie prawie na stałe złączony z lakierem. Jeszcze lepszy efekt uzyskasz myjąc tylko na bezdotykowych, gdzie polewasz pianą, wodą, a potem woskiem, który pięknie zakonserwuje niedomyty bród. Ja w zimie przynajmniej raz na miesiąc oddaję na normalną myjnię ręczną, gdzie umyją i nawoskują, nawet jakby zaraz po wyjeździe miał być znowu brudny
  18. u mnie w firmie jest kilka 307. Raczej nie ma z nimi problemów. Już więcej jest chyba z fabiami
  19. > trudno żeby informatyk był przeciw, w końcu dla Ciebie to pośrednio lub bez - chlebek - więc jesteś > nieobiektywny w tym nie maczam palców, robię ciekawsze rzeczy
  20. > zdejmij sobie klapki z oczu- drogi w Polsce to nie tyko same krajówki- to co się dzieje na > LOKALNYCH drogach (powiatowych wojewódzkich gminnych) woła o pomstę do nieba- pijani piesi > rowerzyści, dzieciarnia jeżdżąca bolidami młodzieży wiejskiej na "disco" bez prawa jazdy, > chodzący jak chcą nieoświetleni piesi i rowerzyści - to jest Polska - i nie pisz mi tu o > nowoczesności, bo takich dróg to jest dosłownie kilka procent i na nich skupia się > "strzyżenie" Obecny system "golenia" kierowców z bezpieczeństwem nie ma wspólnego nawet > promila! > Widziałeś na drodze Wojewódzkiej ITD? Poczytaj sobie raporty na stronach Komendy Głównej O TUTAJ Najwięcej ludzi ginie w wypadkach na drogach krajowych w ładną pogodę w ciepłe letnie miesiące. I to na nich powinny się skupić w pierwszej kolejności działania. Z jednej strony poprawa infrastruktury, rozbudowa dróg do klasy A i S, (w tym roku oddano ponad 600km autostrad i dróg ekspresowych, więc pisanie, że państwo umie jedynie wyciągać kasę z mandatów jest bzdurą), z drugiej zmuszenie wreszcie polskich kierowców do bezpieczniejszej jazdy. A niech sobie krzyczą po forach w internecie, że na nich polują. Może dzięki temu następne święta więcej rodzin w Polsce spędzi w komplecie
  21. > Chyba przejaskrawiasz przejaskrawianie to jest nazywanie "polowaniem na kierowców" prób zmuszenia kierowców do przestrzegania przepisów i co za tym idzie poprawy bezpieczeństwa wszystkich
  22. > Kolejny wynalazek na zmniejszenie dziury budżetowej przy pomocy nas kierowców ! nareszcie. Czekam, aż każda droga (przynajmniej krajowa) będzie objęta takim systemem. Może wtedy wreszcie jadąc do rodziców czy nad morze nie będę musiał się zastanawiać czy nie zabije nas jakiś jadący szybko i bezpiecznie, a jazda po Polsce wreszcie będzie przyjemnością, a nie stresem
  23. > Tzn. czy warto w wykonywać przegląd w piątym roku, daje to jakąś gwarancję na lakier, blacharkę ja, mimo że auto ma 5 lat raz na rok jeżdżę na przegląd z wymianą oleju, filtrów, czy świec jeśli potrzeba. Wychodzi to niewiele drożej niż bym kupił olej,filtry i świece i zawiózł do byle mechanika, a do mojego ASO mam zaufanie i przynajmniej nie boję się tam zostawić samochodu, jak u niektórych innych
  24. > Dziś RMF FM podało, że przed bramkami we Wrocławiu w kierunku na Gliwice jest korek na 4 > kilometry... chyba jest za tanio
  25. > i wagi w Kochanowie oraz w Rudawie... czekam z niecierpliwością aż to zacznie działać. Może przynajmniej trochę ruch się zmiejszy i ludzie mieszkający przy samej DK79 odpoczną trochę od ciągłego huku przejeżdżających ciężarówek. Naprawdę jako mieszkańca Zabierzowa strasznie mnie cieszy ten ViaToll

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.