Zawartość dodana przez maro_t
-
Cruze czy Cee'd?
> Moze kwestia opon albo jezda bez obciazenia. W i30 też jest wielowahacz z tyłu. Ojciec ma przejechane jakieś 60-70 tys. i opony jeszcze oryginalne. Nie ma żadnego ząbkowania
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> Ty jeździsz w ogóle po kraju i widzisz co się dzieje, czy tylko siedzisz w domu i fantazjujesz? > Jeździsz za granicę, masz porównanie między tym co się dzieje z ruchem i fotoradarami w Polsce, a > za granicą? nie nie, ja jeżdżę tylko po swoim podwórku za to lubię się mądrzyć na forum
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> to jest dopiero demagogia > 40 krotny wzrost...ale względem wystawionych...a względem założonych tylko 8%...ale 8% kiepsko > wygląda do tego właśnie zmierzam. Całe to pisanie o "polowaniu na kierowców" to jest właśnie demagogia. Ludzie się frustrują, podniecają tym co ktoś pisze w internecie, temat robi się popularny, więc na popularnych portalach będzie więcej "newsów" typy "rowerzysta dostał zdjęcie z fotoradaru", albo "policjant zamiast kierowcy upolował łosia" czy inne bzdury. Ale ludzie będą klikać, kaska płynie, za kilka miesięcy temat przycichnie, to trzeba go wycisnąć. Podobnie było z innymi bzdurnymi tematami typu ACTA. Patrząc na reakcję ludzi i to co wypisują zaczynam rozumieć pojęcie słowa "leming". A najlepsze jest to, że jak ludzie są zajęci fotoradarmi czy innymi Actami, to rząd może spokojnie przepychać po cichu jakieś rzeczy, które faktycznie będą mieć wpływ na moje życie
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> a nie daje ci do myślenia fakt, że tegoroczne zakładane dochody z mandatów są > kilkudziesięciokrotnie wyższe niż zeszłoroczne?? ciekawy jaki z tego wniosek potrafisz > wyciągnąć... a jakie były zakładane zeszłoroczne?
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> No dokładnie. > Nie rozumieją tego wyłącznie ci (bez obrazy) mający problemy z logicznym myśleniem. a dasz radę logicznie wymyśleć, że plan budżetu jakiś musi być, minister go przedstawia i coś założyć trzeba? Wyobrażasz sobie co by było gdyby taki minister finansów na pytanie od plan budżetu na cały rok odpowiedział "nie mam pojęcia, zobaczymy"? A cały budżet składa się z małych punktów, między innymi z wpływów z fotoradarów. Czy im wyjdzie czy nie, to się zobaczy. Jak dla mnie mogą nawet ściągnąć 3 mld
-
luźne rozważania nad klasą B
> Od 1.2 TSI i 1.4 TSI to bym się chwilowo trzymał z dala. Niech najpierw łańcuchy ograną. > A używana Panda 100 HP - wchodzi w grę? panda to jednak trochę nie ten segment
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> no raczej wyjścia nie będziesz miał > ale pewnie zapłacisz go z uśmiechem na twarzy - piszę konkretnie o takim przypadku jak 3pasmowa > ulica, nawet dziurawa i 40km/h > mnie właśnie takie sytuacje , droga po której sam napisałeś, da się w miarę spokojnie przejechać > 60km/h ... a tu 40 i polowanko > widzisz kawłek dalej jest podniesienie do 70-80km/h i postawiony fotoradar ... i to mi zupełnie nie > przeszkadza > bo można w miarę sprawnie przejechać taki odcinek stary, jeżeli uważasz, że te ograniczenia są złe, to zamiast wylewać żale na forach, interweniuj. Nie mam pewności czy za znaki na Opolskiej (droga krajowa) odowiada krakowkski Zikit, czy Gddkia. Dowiedz się i interweniuj. Albo chociaż zapytaj po co te ograniczenia, jeśli tak Cię irytują
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> Przecież to dokładnie ta sama logika, tyle że nie wyciągasz z niej wniosku. > Wniosek to wielka dziura budżetowa skoro wszyscy nagle będą jeździć przepisowo. liczysz bardzo krótkowzrocznie. Nie uwzlgędniasz faktu, że jak wszyscy zaczną jeździć przepisowo, drastycznie spadnie liczba wypadków, ofiar, kosztów ich leczenia, zasiłków, pogrzebów, napraw infrastruktury itd. Sumarycznie zyski budżetu byłyby większe niż brak kasy z mandatów
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> nie, ale za jazdę 60 na ograniczeniu do 40 (opolska) > http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=286598598&page=0&vc=1#Post286598598 > to jest doskonały przykład jak chcą dbać o bezpieczeństwo jak dostanę mandat i będę się zgadzał z tym ile jechałem, to po prostu zapłacę, bo to będzie moja wina
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> A widzisz różnicę pomiędzy tym co napisałeś a tym co rząd planuje? > Pozdrawiam BAS planuje mandaty za przepisową jazdę?
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> Ile tej krwi leje się na autostradach? > Krew się leje tam gdzie jest kiepski(nie przystosowany do rzeczywistości) stan infrastruktury > drogowej. racja, stan infrastruktury poprawia się z roku na rok, a do czasu jak poprawi się bardziej, w miejscach o kiepskim stanie trzeba jeździć wyjątkowo ostrożnie. Mnie naprawdę nie obchodzi czy ludzie dojdą do tego sami, czy trzeba ich zmuszać i pilnować, ważny jest efekt, żeby było bezpieczniej. Jak przy okazji przy tym wpłyną jakieś kwoty do budżetu, to też nie mam nic przeciwko
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> Niestety, ale takie traktowanie obywateli, kiedyś skończy się rewolucją, mam tylko nadzieję, że > będzie to bardzo krwawa rewolucja bo tylko wtedy jest szansa, że coś się zmieni. > Pozdrawiam BAS coś Ci się pomyliło. Krew to się leje dzisiaj. Codziennie 10 osób traci życie na drogach. A to i tak lepiej niż jeszcze kilka lat temu. A poprawia się między innymi dzięki radarom i kontrolom. Nawet w tym wątku widać, że ludzie nie rozumieją, że ich bezpieczeństwo, życie zależy od tego co inni wyczyniają na drogach, tylko traktują to jako atak na własną wolność i jakieś dziwne prawo do łamania przepisów. Uważasz, że ograniczenia są złe? Zgłaszaj to do odpowiednich instytucji, walcz o zmianę. A tych które są po prostu przestrzegaj. Z głupot które ostatnio czytam na AK utwierdzam się w przekonaniu, że Polaków faktycznie trzeba trzymać krótko. Więc róbcie swoje, akcje, rewolucje, wkurzajcie się w internecie, ale na drogach przestrzegajcie przepisów (może być ze strachu przed mandatem, obojętne). Może dzięki temu nigdy, jadąc z rodziną na wakacje, nie podzielę losu tych 10 osób co dzisiaj zginęły
-
Narodowy Program Walki z Fotoradarami
> Nie obrażę się ale ruszając spod świateł na lewoskręcie, i zatrzymując się zaraz za skrzyżowaniem > 'bo tak' trzeba brać pod uwagę, że sznur samochodów za Tobą może nie przewidzieć takiego > manewru. Dzwonka nie było, bo jakimś cudem odpuściłem hamulec, dałem gazu skręcając koła i > zatrzymałem się w połowie samochodu przede mną. Prędkości niewielkie, jak to przy ruszaniu ze > świateł, odległości również więc na reakcje miałem może z sekundę. Kierowca za mną zatrzymał > się gdzieś w połowie miejsce w którym powinienem stać ja. > No ale nie to jest tematem wątku, więc nie drążmy tematu. Miałem szczęście i tyle > Co do fotoradarów - służą do nabijania kasy i trudno się z tym nie zgodzić. Bez sensu jest tylko > dorabianie teorii o bezpieczeństwie. W ramach ciekawostki - jedyne zdjęcie które dostałem, > było z puszki postawionej na ograniczeniu do 20km/h, kiedy grałem z zawrotną prędkością 31km/h chcesz powiedzieć, że nie widzisz związku postawienia fotoradaru na jakimś niebezpiecznym skrzyżowaniu ze wzrostem bezpieczeństwa? Np TAKIE dane są wyssane z palca?
-
luźne rozważania nad klasą B
> Fiat Punto 5D Lounge 1.4 MultiAir 16v 135KM S&S 54 990 PLN to właśnie wydaje się być naciekawsza oferta
-
luźne rozważania nad klasą B
> Dynamiczne i dla 2 osób - Abarth 500, Mini (Cooper, Cooper S). > Po co im 5 drzwi w 2 os. aucie ? sam mam w domu trzydrzwiowy samochód i to jest masakra nawet dla jednej osoby. Wielkie drzwi, nieporęczne zwłaszcza na ciasnych parkingach, trudniej zapiąć pas, bo słupek z mocowaniem pasa jest daleko z tyłu za fotelem kierowcy. Ja np. do tego zawzyczaj jeżdżęz plecakiem, który wkładam przez tylne drzwi między fotel kierowcy a tylne siedzenie. A jak rodzice będą mieli potrzebę kogoś przewieźć czy zamontować fotelik i pojechać gdzieś ze swoim wnukiem, to będzie jeszcze trudniej. Jak dla mnie samochody trzydrzwiowe nie powinny w ogóle istnieć
-
luźne rozważania nad klasą B
> KIA nie polecam, szkoda kasy na RIO. no tak, czego po Tobie by się można spodziewać. Powinieneś sobie to dać w podpisie
-
luźne rozważania nad klasą B
> Soul - 10.4 do setki jak dla mnie: ciekawy samochód. Jakbym go pokazał tacie to by mnie zabił śmiechem
-
luźne rozważania nad klasą B
> Citroen DS 3 1.6THP, w wersjach 150 lub 200KM Panie, za takie ceny? > Pewnie Clio tez jakies sie znajdzie chyba nie za bardzo
-
luźne rozważania nad klasą B
ostatnio tata coś marudzi, że by zmienił samochód. Teraz jeździ Hyundaiem i30 1.4 benzyna. Jako że na starość we dwójkę z mamą nie potrzebują dużego auta, do tego parking mają bardzo ciasny, wychodzi że powinno to być najlepiej auto klasy B. A że tata ma trochę dość powolnych samochodów ospale reagujących na gaz i chciałby jeszcze pojeździć czymś dosyć dynamicznym, powinno to być auto w miarę szybkie, powiedzmy poniżej 10s do setki (dla emeryta to już będzie szybkie ). Oczywiście tylko benzyna, żaden diesel. No i wymóg podstawowy: 5 drzwi. I co? No właśnie nic. Po przejrzeniu ofert większości producentów wychodzi, że takich aut prawie nie ma. Większość oferuje silniczki 1.2, 1.4 o mocach 70-80, max 100KM. Tacie podoba się nowa Kia Rio, z wyglądu, w środku. Ale silnik ten sam co tata ma w I30: 1.4 109KM, przyspieszenie na napierze: 11,5s. Byłoby to takie trochę zamienił stryjek siekierkę na kijek Całkiem dobrą ofertę ma VW/Skoda. Fabia/Polo z silnikiem 1.2 TSI 105KM ma już całkiem niezłe parametry, ale dlaczego nie ma tych samochodów z silnkiem 1.4 TSI 122KM? Byłby idealny... Jest 1.2 105KM, a potem już Fabia RS/Polo GTI 1.4 180KM za przynajmniej 70 tys. pln. W tej sytuacji chyba najlepszym wyborem okazuje sie Punto 1.4 MultiAir 135KM, katalogowo 8.5s do setki. I to chyba tyle, czyli jedynie Fiat i VW oferują tutaj coś sensownego. Czy naprawdę w tym segmencie nie ma zapotrzebowania na trochę bardziej dynamiczne samochody?
-
Małe toczydło klasy A.
> Za "trojaczkami" przemawia silnik, ponieważ koreańskie konstrukcje są średnio udane. co znaczy średnio udane?
-
bezpieczniej na drogach
> Mniejszy, nie mniejszy, ja zacząłem wolniej jeździć. Dwa litry oszczędności na 100 km. Pewnie nie > jestem sam. Czyli same plusy: taniej, bezpieczniej
-
bezpieczniej na drogach
> Może ludzie zmądrzeli? Nieco wątpię, a tak naprawdę następne lata przyniosą odpowiedź, czy to > jednorazowy "wyskok" czy trwały trend. > dranio > PS. Uważam, że to co robi rząd z radarami, służy w zasadzie wyłącznie zwiększaniu wpływów do > budżetu. na poważnie, to ja uważam, że jest to zasługa wszystkiego po trochu, trochę ludzie zmądrzeli, trochę powstało nowych bezpiecznych dróg i trochę to zasługa fotoradarów i kontroli. Naprawdę nie widzisz np. na takiej dwupasmowej DK1, gdzie stoi fotoradar przed skrzyżowaniem, że ludzie tam faktycznie zwalniają i dzięki temu nawet jak dochodzi do wypadku, to jest szansa na przeżycie?
-
bezpieczniej na drogach
> No nie mow...bo w Krakowie jak paliwo bylo pod 6 zl to sie calkiem luzniej zrobilo,wiadomo,ze sa > punkty newralgiczne,gdzie zawsze sa korki,ale bylo duzzzo luzzzniej...poczekajcie,jeszcze > troche i bedzie u nas jak w Grecji,masowe wyrejestrowywanie samochodow...ceny > paliw,ubezpieczen a wszczegolnosci mandatow,kazdy popelnia wykroczenia,nie ma idealow... luźniej to się zrobiło w wakacje jak ludzie wyjechali. W większości też własnymi samochodami Jakby to co piszesz spełniło się chociaż w części i zrobiło by się trochę luźniej to by było fajnie. Niestety nie wierzę w to
-
bezpieczniej na drogach
> Imo paliwo po 6pln mialo na to spory wplyw. a widzisz, żeby ruch był mniejszy? Ja wcale.
-
bezpieczniej na drogach
ze wstępnych podsumowań 2012 roku wynika, że był jak do tej pory najbezpieczniejszy pod względem wypadków drogowych. Zginęło znacznie mniej osób niż rok wcześniej. TUTAJ jakiś artykulik na ten temat. Ciekawe jaka jest tego przyczyna? Czyżby jednak te fotoradary i kontrole, nastawione według autokącikowiczów tylko na "dojenie" kierowców, miały też jakieś inne skutki?