Zawartość dodana przez maro_t
-
Elantra, czy Astra?
przy używce, zdecydowanie ten prostszy i potencjalnie mniej awaryjny
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
po prostu mam takie zwichnięcie, że jak coś robię to staram się robić dobrze i porządnie. Czyli jak myję koła to myję tak żeby były czyste. Środkiem do felg, każdy zakamarek szczoteczką itd. Nie umiem robić rzeczy byle jak
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
pamiętam jak miałem całe koła we Fiacie, sam je sobie zmieniałem. Zmiana to była szybka sprawa, kupiłem sobie podnośnik "żabę". Ale domycie tych felg to faktycznie było zajęcie. Na aucie to se można je opłukać a nie umyć. A nie umiałem wstawiać brudnych do garażu
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
ja przynajmniej dzięki temu autu rozszerzyłem swoją wiedzę motoryzacyjną. Bo wcześniej nie wiedziałem, że np. są takie elementy jak rezystor wentylatora chłodnicy, czy jakieś tuleje w tylnej belce
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
dokładnie tak. Tylko we Fiacie mogą się zepsuć rzeczy, o awariach których w innych autach nikt nie słyszał. Ja zaliczyłem np. złamany daszek przeciwsłoneczny przy po prostu jego normalnym otwieraniu, awaria ogrzewania lusterka zewnętrznego (komuś się zdarzyło w innej marce żeby lusterko przestało grzać?), odpadające logo marki z klapy bagażnika, przepalenie kostek w światłach mijania, tak że z reflektrora wydobywał się dym...
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
problemy z akumulatorami są już chyba w większości marek z tego co widzę. Takie czasy. Wszystko elektroniczne, wszystko na prąd. Podejdziesz do auta, lusterka się rozłożą, bagażnik otworzyż nogą i zamkniesz, fotel wyjedzie i się dopasuje do Ciebie, lusterko też, ekran powita ładnie, ale potem na uruchomienie już prądu nie starcza
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
a tak na poważnie: wszystko to taki sam szmelc. Nieważne, Toyota, Renault czy VW. Dlatego kupując nowe trzeba patrzeć na jak najlepszą i jak nadłuższą gwarancję, albo dać sobie spokój z nowymi, kupić piętnastoletnią używkę, bo takie są jeszcze w miarę proste i naprawialne rozsądnym kosztem. Dlatego ja się nie boję Chińczyków, gorsze nie będą. A przynajmniej konkurencję cenową robią.
-
Forthing U-TOUR
widzisz, zależy co się ocenia mówiąc "dobry - zły". Ja się z ciekawości zapisałem na fb do grupy Jaecoo 7. Jest podobnie jak w każdej innej marce. Większych problemów zgłaszanych przez ludzi na razie nie obserwuję. Jedyną usterką, którą widziałem opisaną kilka razy to były błędne wskazania termomentru zewnętrznego, który pokazuje -40 stopni. Wymieniają go na gwarancji. Za to ostatnio ludzie zgłaszają, że zrobiła się aktualizacja oprogramowania, która mocno przebudowała menu na ekranie środkowym, doszły przyciski do szybkiego wyłączenia upierdliwych asystentów i to podobno na stałe. Chińczycy słuchają, programują i wgrywają. Coś co w europejskich markach musi zając kilka lat do kolejnego liftingu, albo w ogóle modelu, a w takim Nissanie jak mój, pewnie nie nastąpi nigdy.
-
Forthing U-TOUR
na omodę i jaecoo np była całkiem dobra oferta leasingów i ubezpieczeń na auta z rocznika 2024. Nie wiem czy to przetrwało i dotyczy też rocznika 2025. Wiadomo że 100,1% to pewnie przy bardzo wyśrubowanych warunkach, ale przy innych podobno te leasingi też były całkiem konkurencyjne.
-
Forthing U-TOUR
Akurat MG to raczej się nie zwinie, ale patrząc ile teraz tych chinskich marek wchodzi na rynek PL to nie wierzę, że wszystkie przetrwają: MG, Baic, Omoda&Jaecoo, Forthing, Leapmotor, BYD, Xpeng. I w planach są kolejne. Nie sądzę że nasz rynek to wchłonie, zwłaszcza że te auta nie są jakoś dużo tańsze, jedynie trochę tańsze. Dlatego warto poczekać kto się zadomowi, kto się zwinie.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
ja przez weekend zrobiłem z 900km. W piątek trasa do Warszawy (było 20 stopni na plusie) w sobotę kilka spraw w stolicy i w okolicy (pogoda była niesamowita, słońce, wiatr, kilka stopni na plusie, za chwilę czarna chmura, śnieżyca, zero stopni. Największa mnie dopadła na S2, na chwilę droga zrobiła się biała, za chwilę już mokra i znowu wyszło słońce). W niedzielę powrót do Krakowa, cały czas -1-0 stopni, ale już bez śnieżyc, za to ogromny wiatr. Wszystko objechane na letnich bez problemu
-
Jazda testowa - jak wygląda?
też mam z tym bardzo różne doświadczenia. Od takich że sprzedawca wsiada pierwszy, jedzie kawałek, potem ja się przesiadam za kierownicę (nie rozumiem po co takie cyrki), przez takie że w sobotę w salonie sprzedawca mówi: "wie pan, dzisiaj nie mam czasu z panem odbyc jazdy bo jestem sam w salonie, niech pan przyjdzie w tygodniu" (Hyundai), takie że wsiadam ze sprzedawcą i jedziemy, ale on ma mało czasu, więc jazda krótka, bo następni klienci czekają (Toyota), takie że sprzedawca prosi tylko o podpisanie odpowiednich papierów, daje kluczyki i prosi żeby wrócić do godziny (Nissan jeden salon, w drugim salonie Nissana to samo tylko nie kazali szybko wracać) do takich, że pani sprzedawca sama nalega na jazdę próbną, wciska kluczyki i prosi żeby tylko wrócić przed zamknięciem salonu (Kia). Kupuję auto na lata, przede wszystkim ma mi się zgadzać sam samochód, spełniać moje wymagania i tak dalej, nastawienie sprzedawców zawsze było dla mnie mniej wazne, ale od tego gościa w Hyundaiu bym nie kupił samochodu, nawet jakby mi pasował, skoro nie ma czasu, albo mu się nie chce, albo nie potrafią tak zorganizować pracy, żebym mógł pojeździć, nie biorąc urlopu w tygodniu.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
sprzedawałem już kilka aut w życiu. Niektórym kupującym naprawdę bym nie dał pojechać za kierownicą. Np takim trzem młodzieńcom, którzy kupili ode mnie Bravo. A i tak kupili. Jak jest dobre i uczciwe auto to się sprzeda, nie pierwszemu to drugiemu. To handlarze muszą się martwić nastrojami klientów.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
pytanie po co. Przyjdzie następny klient i kupi.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
tak. W obu autach zmienione. W jednym tydzień temu, w drugim dzisiaj. Wreszcie oba prowadzą się jak powinny.
-
Dacia Bigster
po pierwsze, porównywanie nowych z używanymi nie ma sensu. W ten sposób można znaleźć uzasadnienie zakupu dowolnego innego auta. po drugie, Duster i Bigster z silnikiem 1.2 130KM ma prawdziwy "mechaniczny" napęd 4x4. Ten elektryczny ma być w wersji hybrydowej.
-
Dacia Bigster
czego mało i w porównaniu z czym drogo? Jakie inne 4x4 tej wielkości w tej cenie?
-
Leasingi wykup auta
taa, stawka podatku za usługi które świadczysz, zależy od branży i PKD, a za sprzedaż auta zawsze 3%
-
Leasingi wykup auta
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych wynosi 3% przychodów: - z odpłatnego zbycia ruchomych składników majątku wykorzystywanych w pozarolniczej działalności gospodarczej, nawet jeżeli przed zbyciem zostały wycofane z tej działalności gospodarczej, a pomiędzy pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym składnik majątku został wycofany z działalności, i dniem jego zbycia nie upłynęło sześć lat, będących:
-
Leasingi wykup auta
z przepisów. Tutaj np: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-sprzedaz-samochodu-firmowego-przez-ryczaltowca te 3% na ryczałcie akurat się zgadza, a z VATem niestety wychodzi że nie wiadomo, jedni płacą inni nie, tu taka interpretacja, tam inna...
-
Rejestracje chińskich nowych aut (I-XI 2024)
tak mi się wydaje, że większość tego ludzie biorą w leasingi bez planu wykupu albo wynajmy i utrata wartości ich nie za bardzo interesuje. Ja osobiście obstawiam, że okażą się to całkiem przyzwoite jakościowo auta. Taki silnik 1.6 turbo nie ma nawet miękkiej hybrydy, pali więcej niż europejska konkurencja pewnie przez to że nie jest tak duszony ekologią, nie pracuje na skrajnie ubogich mieszankach, nie generuje tyle sadzy i nagaru i pewnie przy właściwym serwisie, przeżyje europejskie konkstrukcje. Ale to takie moje domysły. A mazdy to jest loteria z jakością już od dawna. Chyba tylko Toyotę jeszcze dzisiaj można brać w ciemno jeśli bezawaryjność i długa eksploatacja jest priorytetem. Z tym że wtedy obowiązkowo odbiór auta lawetą i prosto na konserwację
-
Rejestracje chińskich nowych aut (I-XI 2024)
ja chyba wiem po co po obejrzeniu tego auta w salonie. Bo jakość wykonania, spasowania, materiały w środku, projekt wnętrza są takie, że nie dostaniesz tego u konkurencji za 160kzł. I to auto po prostu może się podobać jako całokształt.
-
1,6 PureTech w P5008
Do tego Stellantis łączy te silniki z hybrydami PlugIn. Czyli głównie jedziemy na prądzie, ale jak kierowca nagle mocniej wciśnie gaz, to silnik start, od razu na pełne obroty, popracuje chwilę i się wyłącza. Kiepskie warunki dla każdego silnika, a już zwłaszcza dla takiego co fabrycznie nie jest zbyt trwały. Widziałem jakiś film na YT, gdzie przy przebiegu 40 tys. km już nie trzymał kompresji, był zanagarowany i miał wżery na ściankach cylindrów.
-
MB CLA 2025
dobrze dobrze. To jest prawdziwy rozwój i innowacja. Założę się że mądrzy inżynierowie już pracują nad algorytmami analizującymi gdzie patrzy kierowca (takie już są żeby ostrzegać o niepatrzeniu na drogę, wystarczy je trochę rozbudować), połączeniu tego z kamerami wokół auta. Jeśli akurat zerknąłeś na mijany media markt, to pyk, odpowiednia reklama na ekran. Do tego jak nie klikniesz takiego malutkiego znaku X w rogu tego ostatniego ekranu z prawej, to samochód automatycznie zaczyna sam skręcać do tego sklepu. Jak spojrzałeś na przechodzącą laskę, to pyk reklama jakiegoś Maxigra czy coś...
-
Alfa Romeo Stelvio
po pierwsze większość tych ofert to jakieś niby super-hiper promocje. Za kilka miesięcy te Octavie 4x4 też będą w takich ogłoszeniach z ceną promocyjną pewnie w okolicy 150k z hakiem. Po drugie suv-crossover odpada, bo mam już jeden . A po trzecie BMW serii 2 to bym kupił chyba tylko pod warunkiem, że za pół ceny i żeby zaraz sprzedać z zyskiem. Straszne brzydactwo.