Zawartość dodana przez maro_t
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
no to kontynuujemy wątek chińskich aut. Byłem dzisiaj po sąsiedzku salonu Omoda & Jaceoo, więc nie mogłem nie skorzystać i wlazłem pomacać. Powiem szczerze że to Jaceoo, czyli marka o której jeszcze miesiąc temu nie słyszałem, zrobiło na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Auto wygląda super, tak jak powinien wyglądać SUV. Prosta bryła, jedynie z zaokrąglonymi krawędziami, bez żadnych wizualnych cudów. Przypomina Land Rovera. W środku bardzo przestronny. Jakością wykonania, taką którą można na szybko pomacać, sprawdzić, trzasnąć drzwiami, zajrzeć w różne miejsca, niczym nie odstaje od znanych mi marek. Jest lepiej poskładany niż Nissan czy Opel. Szpary maski czy drzwi są równe, uszczelki przylegają równo, wszystko jest tak jak powinno. Kurde, w salonie Nissana stoją auta z maską spasowaną tak, że z jednej strony można wcisnąć palec, a z drugiej blacha prawie dotyka do blachy, a tutaj wszysto jest od linijki. Nie wiem, może to auta przygotowane do salonu, może im się chciało coś poprawić, a w Nissanie się nie chciało. Ale pierwsze wrażenie jest naprawdę świetne. W środku też jest dobrze. Materiały niezłe, nic nie skrzypi, obicia, ciężar drzwi i dźwięk zamykania nie przypominają żadnej blaszanej puszki. Kokpit prosty z wielkim tabletem, ale wykonany z niezłych materiałów. I projekt tego jest taki schludny: nie ma piano black, żednego cygańskiego plastikowego złota czy sreberka. Nie znalazłem nic do czego bym się mógł przyczepić, sprawdziłem nawet czy klapka schowka nie ma luzów jak w moim Nissanie. Naprawdę, to auto jest złożone lepiej niż wiele europejskiej konkurencji. A w bagażniku, pod kołem zapasowym nie ma gołej blachy tylko jest materiał, co nie występuje czasami w droższych autach. Pod maską są wszytkie potrzebne wygłuszenia, uszczelki, jest porządek, wszystko wygląda tak powinno. Siedzi się wygodnie, chociaż sam fotel może odrobinę za mały (mam 185cm), siedzisko może odrobinę za krótkie. Ale przyzwyczaiłem się do luksusów z Opla . Siedzi się trochę jak w terenówce. Wysoko, widać maskę która jest dosyć długa. Nad głową mnóstwo miejsca, z tyłu mnóstwo miejsca. Sam bagażnik wydaje się nie za duży, ale też nie wiem z czym to za bardzo porównać. Założę się że zawias jest miękki patrząc jak auto się buja nawet gdy się wsiada/wysiada. Wydaje się to samochodem do spokojnych wypraw całą rodziną, z napędem 4x4 to będzie prawie ideał. Pewnie najsłabszym ogniwem jest silnik, który może faktycznie być trochę za słaby do tego auta i podobno dużo pali, ale w sumie myślę że pasuje do charakteru tego samochodu. Trzeba by się przejechać. Omoda już trochę gorzej. To znaczy też jest wszystko dobrze złożone i spasowane, ale środek to już trochę taka cyganeria. Srebrne przyciski, jakieś srebrne głośniczki, dużo plastiku udającego (kiepsko) lepsze materiały. Przy dotykaniu i naciskaniu coś tam skrzypnie. Ogólnie źle nie jest ale Jaecoo to moim zdaniem poziom wyżej w tym względzie. No i siedzi się w tym za kierownicą po prostu źle. Tunel środkowy jest za duży, za szeroki, nie mogę wygodnie oprzeć prawego kolana. A na lewe kolano znowu naciska szeroka kieszeń w drzwiach. Samochód raczej dla kobiet bym powiedział. Ja bym nie chciał jeździć ze ściśniętymi kolankami jak nieśmiała panna. Nie lubię wrażenia ciasnoty, a tutaj to jest, mimo że auto wcale nie jest takie małe. Natomiast wizualnie, czy jakościowo to też nie odstaje od niczego znanego. Podobno te dwie marki to jest ten sam koncern. Nie widać tego zupełnie. To są bardzo różne samochody kierowane do różnych klientów. Różnią się dużo bardziej niż taki VW od Seata na przykład. To Jaceoo mi się bardzo spodobało. I jeśli Chińczycy będą w tym tempie rozbudowywać sieć sprzedaży i wypuszczać nowe modele, to naprawdę mają szansę na spory udział w rynku.
-
Paliwa premium
obecnie jest jeszcze taka różnica że paliwa 95 są E10 a 98 są E5. Czy to znaczy że są lepsze, nie wiem.
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
he he. Ostatnio dosyć często wożę jakieś deski, panele czy inne listwy i bardzo doceniam swoje kombi. Ale też chwilę przeklinam jak muszę nakręcić się tym kółkiem żeby złożyć fotel pasażera.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
a jeszcze mniej proste to skąd wziąć w takiej UE tanią siłę roboczą do produkcji T-shirtów czy pierwiastki do produkcji baterii
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
możliwe. Ale i tak fajnie pokazuje gdzie jest dzisiaj światowe "centrum motoryzacji" a gdzie się ona zwija
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
tak w temacie chińskiej (i nie tylko) motoryzacji i udziałów w światowym rynku przez ostatnie 20 lat:
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
która wersja QQ? Ja mam j12 i filtr jest za schowkiem. Wymiana dziecinnie prosta.
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
Nissan qashqai. Nowoczesny wynalazek, hybryda szeregowa, wszystko elektroniczne, nawet zegary, milion asystentów i systemów, oczywiście światła mijania też już mogą być tylko w pozycji AUTO lub ON, nie da się wyłączyć i wymusić jazdy na dziennych, ale nikt nie wpadł na to, że jak mam włączone wycieraczki i leje deszcz, to żeby światła też się włączały. Do tej pory we wszystkich (kilku) autach z którymi miałem do czynienia, które mają czujnik zmierzchu, to również włączały światła jak wycieraczki pracują. I serio tak się do tego przyzwyczaiłem, że zdarzyło mi się kilka razy jechać na dziennych w mocny deszcz. Ale najbardziej irytują mnie takie drobne oszczędności, na których producent zyskał 1 Euro ale mnie by się przydały. Np jak są dwie lampy w podsufitce, z przodu i na środku, a jest tylko jeden włącznik. Obie mogą być włączone, wyłączone lub zapalać się przy otwartych drzwiach. Nie da się ustawić, żeby tylko np ta środkowa świeciła. Albo gumowe dywaniki. Dywanik kierowcy ma zatrzaski w podłodze dzięki czemu się nie ślizga, a ten pasażera już nie. Przez to jak się wsiada/wysiada, ten dywanik trochę podejżdża do góry i cały syf z butów idzie w wykładzinę.
-
MG MG3 Promocja?
tak, ta hybryda to kolejny specyficzny wynalazek, coś trochę chyba jak te wynalazki od Renault. Ale takie HS ze zwykłym benzynowym silnikiem, to już żadne ryzyko jeśli chodzi o częsci czy samą konstrukcję. Niektórym się chyba wydaje że to jakaś egzotyka, a to są silniki, skrzynie, których pół świata używa, a osprzęt dostarcza tak samo bosh czy inne delphi
-
MG MG3 Promocja?
dostępność części? Do Opla Astry K po liftingu czyli z roczników 2020-2021 nie idzie dostać niektórych części nawet w ASO. Ludzie piszą na grupach, a potem ściągają jakąś używkę z ogłoszenia z Rumunii. Na przewód paliwowy do Nissana QashQai ktoś czeka już dwa miesiące, a tu ktoś miałby się martwić o dostępność części w Chińczyku? Gorzej na pewno nie będzie. Tak naprawdę jedyna niewiadoma na dziś to ta wartość auta za kilka lat
-
Mocowanie wydechu
jak znajdzie lepszy. A jak znajdzie to niech się trzyma nawet jak ma byc drogo. Bo ja widzę, że dobry mechanik to jest chyba naprawdę coś nie występującego w przyrodzie. Ja z tydzien temu zmieniałem sobie w Oplu filtr kabinowy. Poprzedni raz był zmieniany wiosną w warsztacie, który ma jedne z lepszych opinii z mojej okolicy. Robili też wtedy hamulce i olej. Jak się dostałem do filtra to patrzę a on załozony tak, że air flow jest odwrotnie niż powinien, do tego jeden gumowy odbojnik schowka zagubiony (trzeba te odbojniki wyjąć przy każdej wymianie filtra, a potem dobrze wcisnąć). I co? Miałbym dać następnym razem do jakichś poważniejszych napraw auto ludziom, co filtra z papieru nie umieją dobrze włożyć?
-
A o nowym fordzie escort nikt nic...
instalacja II gen. to był cudowny wynalazek. Wystarczyło wrzucić luz przy za dużej prędkości (takiej żeby za dużo powietrza wpadało do dolotu i już gasł). A przy mniejszej obroty potrafiły falować w rytm podmuchów wiatru
-
A o nowym fordzie escort nikt nic...
kolega miał escorta jak ja miałem lanosa. Oba z LPG. Podobne auta. Wymienialiśmy się doświadczeniami komu gorzej działa instalacja LPG i komu ostatnio zgasł na skrzyżowaniu, a komu na zjeździe z górki.
-
Odwiedziny salonu dacia i renault
inna sprawa, że tak jak sam zauważyłeś, przeciętny człowiek zrobi te 10, max 15kkm rocznie. Czyli wyjdzie na zero gdzieś po 10 latach. A jeżeli mniejsze spalanie w droższym aucie jest dzięki temu że konstrukcja jest bardziej skomplikowana (miękkie hybrydy, delikatne wtryski itd) i coś z tych rzeczy do tego czasu padnie, to nici z oszczędności
-
Odwiedziny salonu dacia i renault
tyle właśnie są warte te dywagacje o spalaniu. Co za różnica czy na odcinkach 5km w mieście to auto pali średnio 10 czy 12 litrów? Przy takich przebiegach to są minimalne kwoty miesięcznie czy rocznie.
-
Rabaty na premiumy
fakt, takie liczniki hybrydowe (analogowe zegary plus wyświetlacz) mogą być najdroższą opcją.
-
Rabaty na premiumy
chyba licząc sam hardware, czyli ekranik i elektronika made in China, to wtedy tak. Pewnie jest tańszy. Jak już uwzględnisz oprogramowanie, które ktoś musi na to stworzyć, przetestować, utrzymywać, aktualizować, opracowywać kolejne wersje, to podejrzewam że wychodzi dużo drożej. Natomiast dzisiaj nie ma już odwrotu raczej od tego, bo auta mają tyle opcji, systemów, trybów jazdy, że gdzieś trzeba wyświetlać informacje z tego wszystkiego.
-
Rabaty na premiumy
-
Rabaty na premiumy
Oczywiście że mogę. Nissan w sumie ma tylko dwa motywy. Tradycyjne tarcze, albo takie bardziej nowoczesne. Ale co nie wybierzesz. to zawsze podczas jazdy cały ekran świeci Ci w oczy. Są pewnie ludzie o mniej lub bardziej wrażliwych oczach. Może moje są już zmęczone przez lata wpatrywania się w monitory i jednak jazda po nocy z ekranem przed sobą, a zwykłymi zegarami, gdzie tarcze masz lekko podświetlone, to jest zauważalna różnica.
-
Rabaty na premiumy
też nie lubię jak te wszystkie ekrany świecą po oczach. Czym mniej światełek w aucie tym lepiej. Np. w Oplu środkowy ekran od multimediów można wyłączyć całkiem, ale wyłącza się też wtedy radio . A jak zadzwoni telefon to się ekran włącza i potem się już sam nie wyłącza. Za każdym razem trzeba ręcznie. W Nissanie, mimo że ekran większy, to mniej przeszkadza. Można go całkiem ściemnić i o dziwo radio gra nadal. Ale wystarczy go ustawić na wyświetlanie aktualnej stacji radiowej, wtedy jest taki przyjemny czarny ekran z kilkoma napisami tylko. A wyświetlacze zamiast zegarów to już w ogóle inny temat. Szkoda że już prawie nie ma wyboru dla kogoś kto by wolał normalne zegary w autach i mniej tych świecidełek.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
Wiesz, miałem Fiata od nowości. Nie sądzę że jakikolwiek dzisiejszy Chińczyk będzie gorszy . Oczywiście jak będzie z tymi autami w dłuższej perspektywie to nie wiadomo. Tu masz np. oględziny między innymi od spodu i trochę szczegółów technicznych Omody: Prosty silnik jak na dzisiejsze czasy, dużo wtyczek z napisem Bosch (co akurat nie musi być plusem), wygląda jak każde inne auto.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
tak. Doczytałem. Te dwie marki nawet mają jedną stronę www. Z wyglądu taki Land Rover dla ubogich.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
sprzedaż nowych aut w Polsce w listopadzie: https://autokatalog.pl/blog/2024/ranking-sprzedaz-nowe-auta-polska-2024-listopad MG HS już blisko pierwszej dziesiątki. A Alfa Romeo wyprzedzona przez niejakie "Jaecoo"
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
monopol to jest teraz. Jest kilka marek samochodów które już praktycznie przestały ze sobą konkurować, tylko tłuką podobne konstrukcje oparte na tych samych podzespołach. Równocześnie narzekając jak jest ciężko i ciągle podnosząc ceny. To już jest sytuacja bardzo niezdrowa. I powiew świeżości w postaci faktycznej konkurencji może tu tylko pomóc. Jeśli przy okazji tego ktoś będzie musiał zrobić restrukturyzacje czy nawet zbankrutować to całej branży i klientom tylko wyjdzie na dobre. Ale oczywiście masz rację. Chińczycy, nawet jeśli nie wykończą europejskiego rynku, a co najwyżej spowodują na nim zawirowania, znajdą tu swój kawałek tortu (pytanie jak duży) to pewnie zaraz wpasują się w sytuacje i staną się częścią monopolu, albo wręcz będą mu dyktować warunki. Wtedy pożądany będzie kolejny taki impuls w postaci kolejnego nowego gracza
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
może niech kupi ich PSA/Stellantis i zaczną sprzedawać kolejne klony PureTech'ów