Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. śledzisz sobie hobbystycznie ogłoszenia, czy jesteś na kupnie czegoś?
  2. dlaczego silnik beznadziejny? To jest najlepszy silnik do tego auta. Poza tym, albo same diesle, które pasują do Alfy jak świni siodło, albo przymulone wolnossące 1.8, albo kiepskie JTSy, albo palące jak smok 3.2 V6. To jest jedyny sensowny silnik w tym aucie. Większość 159 na rynku będzie sprowadzona i sprzedawana przez handlarzy, bo w Polsce się tego raczej za dużo nie sprzedawało. Jak każde używane auto - trzeba sprawdzić niezależnie kto sprzedaje
  3. zostałeś mistrzem matematyki AK
  4. właśnie. Musisz mieć farta, żeby załapać się na (prawie) darmowe państwowe przedszkole. Moje dziecko np. sie nie załapało i przez 3 lata płaciłem około 600-700 pln miesięcznie za prywatne. Co i tak jest dramatycznie mniej niż te 100$ Oziego dziennie! Poruszaliśmy już ten temat z rok temu na HP. Nawet biorąc pod uwagę ile on zarabia, a ile ja, myślę że mnie to przedszkole kosztuje zdecydowanie mniej. Za to auta mają tańsze. Ale nigdzie nie jest idealnie. Za to ciekawe jest co innego. OZI pisze, że państwo mu zwraca część tej kwoty na przedszkole w podatkach za to że pracuje. I to jest największa różnica - tam promuje się pracę i zarabianie, u nas promuje się nieróbstwo
  5. okaże się, ze mało jeździ
  6. w Bravo jeszcze nie miałem problemów z tylnymi hamulcami, a samochód ma już 9 lat. W Stilo faktycznie raz się cośtam lekko przyblokowało i robiłem regenerację zacisków
  7. bardzo dobra statystyka imho. W sensie takim, że mało wydatków poza paliwem i ubezpieczeniem.
  8. zazdrości, że innym chce się liczyć i mieć wiedzę, a jemu nie
  9. Z nowym to zależy od okresu eskploatacji. Jak lubisz zmieniać często to faktycznie się nie opłaca, ale jak na dłużej, to już może wyjść całkiem akceptowalnie
  10. ja uważam, że w takim normalnym aucie do jazdy na codzień, jeżeli koszty paliwa to mniej niż 50% wszystkich kosztów, to znaczy że z pozostałymi kosztami jest coś nie tak, np. samochód za bardzo się psuje
  11. mam podobnie. Paliwo na dziś to jakieś 60% kosztów liczonych bez utraty wartości. Ubezpieczenie to niecałe 20%. Jako ciekawostkę dodam, że samochód mam już ponad 8 lat i jakoś tak w przyszłym miesiącu kwota wydatków na niego przekroczy 100 tys. pln. Z czego na paliwo poszło około 60 tys.
  12. Idąc tym tokiem człowiek by jeździł tylko komunikacją: Opla/Fiata nie, bo skrzynie są be, grupy vw nie bo sinliki TSI są be, peugeota nie bo silniki THP są be i tak dalej.
  13. No własnie, bo podobno w nowych Astrach te skrzynie są zmodyfikowane. Czy to coś da, to czas pokaże, na razie jest za wcześnie na opinie
  14. jak za późno? Ja jak usłyszałem łożyska w kabinie, to potem przejechałem jeszcze kilka tys km, zrobiłem skrzynię i jeżdzę dalej. Od naprawy 70 tys. km. Dlaczego to było za późno na remont?
  15. Ale co naprawiają? Nową astrę V na przykład? To jest ASO? Może i masz rację, ja też naprawiłem, dopiero jak zacząłem to słyszeć w kabinie, ale był to zupełnie wystarczający moment
  16. jak raz się tak zrobi do testów to nic mu się nie stanie
  17. naprawiana przy przebiegu 90 tys. km w ASO za 2 tys. pln. Na razie na liczniku 162 tys. i działa
  18. Tam akurat aktualnie nie mają nic co by mnie zainteresowało. Najwięcej 1.9 120 KM, a ja bym chciał 150. Albo mają mocniejsze, nowsze i za drogie. Za to dzwoniłem do jednego gościa, który sprzedaje prywatnie taką kupioną od nich w 2012 roku. W ogłoszeniu ideał, mały przebieg 130 tys. km, zadbana itd, cena powyzej średniej. Za bardzo rozmowny nie był, ale zacząłem wypytywać, to powoli wszystko wyszło: kupił od nich sprowadzoną z Włoch z podobno udokumentowanym przebiegiem 100 tys. km. A jeździ tylko po Krakowie na krótkich dystansach i bardzo mało. Wyciął więc DPFa, potem padło turbo, które regenerował. Ale zregenerowali mu tak, że regenerowane znów padło, odłamki poleciały do silnika i zrobiły demolkę. Robił więc remont silnika, do tego nowe turbo, teraz już w poważnej firmie, właśnie w autka.pl. Kosztowało to 14 tys. pln. Przejechał od tego czasu 6 tys km i sprzedaje... Pozycję za kierownicą, w ogóle wygodę fotela, to ja mam dużo lepszą nawet w Kii Rio, niż w Bravo Dokładnie. Jeździłem taką w wersji kombi, 1.9 150KM. Silnik dupy nie urywa, moim zdaniem minimum do tego auta, ale pozycja za kierownicą, prowadzenie, są świetne. Nie czuje się gabarytów tego auta, jest takie zwarte i precyzyjne. Całkiem inne niż w Bravo. PROŚBA DO MODERATORA: Czy można prosić o przeniesienie wątku na kącik pitolenia głupot, bo od dawna już przestał być techniczny?
  19. turbo można zajechać szybko i bez systemu S&S. Zależy kto, jak i gdzie jeździ
  20. Nie żartuję, przejedź się dla porównania jakimś zdrowym egzemplarzem. Jest jeszcze inna możliwość. Około 2010 roku Fiat zaczął w tych autach montować inne skrzynie, z innymi przełożeniami. Może też daje to inne odczucia z jazdy niż w moim - starszym. Nie wiem, nie jeździłem takim
  21. w silnikach benzynowych raczej nie stosuje się turbosprężarek ze zmienną geometrią. Przynajmniej w cywilnych autach. W Bravo również więc takiej nie ma. W tym silniku jest malutkie turbo, ze stałą geometrią, które działa już poniżej 2 tys. obrotów. Nie wiem co powinieneś czuć, bo to zależy do czego jesteś przyzwyczajony, ale na pewno powinno dawać dużo lepsze odczucia na niskich obrotach niż silnik wolnossący o podobnej mocy. Jak na 2 biegu przy 2 tys obrotów wciskasz gaz na max to powinieneś mieć wrażenie wyrywania kierownicy z rąk (oczywiście nie jakieś duże, bo to nie jest mocny silnik, ale to typowe dla turbo) i na suchym asfalcie powinien tracić przyczepność. A w razie wątpliwości zawsze można pojechać na hamownię. Można też zrobić inny test. Znaleźć większą górkę i jadąc pod górkę bardzo powoli wrzucić 2 bieg, tak żeby mieć jakieś 1200-1300 obrotów. Wciskać gaz i patrzeć co się dzieje. Jak górka będzie stroma, to powinien powoli z wysiłkiem wspinać się na obroty, a tak około 1800 rpm powinien dostać wyraźnego kopa i zacząć przyspieszać już dużo lepiej. Skąd jesteś, bo nie masz w profilu? Jak gdzieś niedaleko Krakowa, to mogę Ci dać się przejechać swoim dla porównania
  22. Bo dobry stan techniczny to nie wszystko. Mam już zwyczajnie dość jeżdżenia jednym autem prawie 9 lat i jestem w stanie zaakceptować wady zamiany pewnego na niepewne, żeby sobie coś odmienić, oczywiście w granicach rozsądku Problem jest taki, że przy naszej potrzebie posiadania w domu dwóch samochodów i ograniczeniach budżetowych, to jako nowe auto, czy dziś czy za dwa lata, to ja mogę kupić znowu taką na przykład Kię Rio czy inną klasę B za około 50 tys. A nie chcę takiego samochodu. Tak czy inaczej już raczej będę skazany na używkę, a za dwa lata zmieni się tyle, ze fiat będzie warty dużo mniej niż dziś i tylko będę musiał dołożyć więcej. Ale też rozważam taką opcję. Na razie się rozglądam, szukam, jeździłem kilkoma autami, ale jak nic się nie trafi sensownego, to może faktycznie zlecą te dwa lata
  23. Zainteresowanie niewielkie, bo i sprzedaję mało intensywnie. Najpierw muszę coś kupić, doprowadzić do stanu używalności i dopiero potem mogę sprzedać Fiata. Muszę czymś jeździć
  24. zależy pewnie od konkretnych aut i konkretnych silników. Ja mam porównanie dwóch aut, które teraz posiadam: Bravo 1.4 T-Jet 120 KM i Rio 1.4 109KM. Rio jest wolnossące, Bravo jest z turbo. Przy mojej jeździe różnica w spalaniu tych aut nie przekracza pół litra na setkę na korzyść Rio, czyli różnica jest prawie żadna, a odczucia z jazdy są oczywiście całkiem inne. Silnik w Bravo jest elastyczny, nie trzeba go wysoko kręcić, żeby np. sprawnie wyprzedzić, reaguje na gaz na każdym biegu, czy jadę załadowany, czy pod górkę etc. Oczywiscie demonem dynamiki nie jest, ale jazda jest jednak dużo przyjemniejsza i bardziej komfortowa.
  25. Brakuje pozycji dotyczącej sprawdzenia skrobaczki do szyb, którą podobno w Skodach dodają do każdego auta

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.