Zawartość dodana przez ZUBERTO
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
Mapę, jako zarys drogi masz aktualną, ale ograniczenia prędkości już nie (prawdopodobnie nie zaktualizowali, albo powstał bug ze względu na nałożenie się wspomnianych 300m obu dróg). O co bić pianę, trzeba kontrolować co robi maszyna.
-
Grzanie diesla zimą
Nawet mój gowniak 1.0Tce+LPG tak nie ma.
-
Całka - naprawiać czy nie
Moim zdaniem niestety nic to nie da poza dodatkową opcją do odfifczenia. Bezwypadkowości nie zaznaczają chyba tylko ci co na zdjęciach wstawiają coś przypominającego krzyżówkę przystanku z mielonką. Coś jak auta z USA. W opisie czasem nawet podane, że ściągane zza wielkiej kałuży, a w opcjach zaznaczone pochodzenie z PL.
-
Garaż, przybudówka, daszek, szopa?
Pytanie czy ktoś tam u nich rozróżnia zgłoszenie bez projektu i z projektem? Jak się uprą to wystaw im dokument, że zakończyłeś budowę realizowaną zgodnie ze zgłoszeniem takim i takim. Poważnie to pokaż im art 55 PB.
-
Naprawili definitywnie pure tech
Ponoć 4-rokrotnie.
-
Garaż, przybudówka, daszek, szopa?
Nic nie zgłaszasz jak było budowane na zgłoszenie bez projektu architektoniczno-budowlanego. Chcąc być tip-top robisz inwentaryzację powykonawczą i składasz deklarację do podatku.
-
Garaż, przybudówka, daszek, szopa?
Pod warunkiem, że na jego wypizdowie ktoś wcześniej uchwalił ten MPZP.
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
Przychodzi mi jeszcze do głowy dawny wynalazek Renault/Daci z przyciskami elektrycznych szyb w tunelu przy lewarku zmiany biegów/dźwigni hamulca ręcznego, ale to chyba tylko w biedaautach było typu Thalia/Clio/Logan.
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
Wiem po co on był z zamysłu, żałuję że zniknął. Nawet jak się idealnie nie wstrzeliliśmy, to jak na krótko wsiadałem nie musiałem mieć idealnie ale widziałem. Niestety nie potrafię się powstrzymać od przestawiania wewnętrznego lusterka i jazdy tylko na zewnętrzne, choć jak zawalę bagażnik po dach to nie wadzi mi to, że tylko bagaże w nim widać.
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
Nie tyle wymyślili, co nie zrobili takiej pierdółki jak dzyndzle pod lusterkami wstecznymi do zmiany ustawienia góra - dół. Co prawda są fotochromatyczne, ale przy przesiadkach z żoną trzeba całe lusterko przestawiać zamiast se dzyndzlem podnieść tak jak to w dawnych autach się bardzo dobrze sprawdzało. To samo z dźwignią przesuwania foteli i drutem wyprofilowanym tak, że łatwiej sięgnąć do niego od strony tunelu środkowego niz z zewnątrz. Rozumiem, że to tylko problemy ludzi 3 świata jak ja, bez pełnej elektryki wszystkiego co się da.
-
Całka - naprawiać czy nie
Moim zdaniem nie, jak wyczują, że jest zarobek to się rzucą i za grosze wypłacone Tobie dadzą papier zcedowania odszkodowania na nich. Możesz robić sam, na wszystko zbierać faktury i potem bujać się o to z TU, ale w ten sposób nic nie ugrasz, bo jak wsadzisz używki i swojej roboty nie policzysz, to zmieścisz się pewnie w tym co oferują. Na tym zabawa z TU polega, dają śmieszne pieniądze na pokrycie kosztów w wersji "zrób to sam" na byle czym, albo becelują jak za złoto w wersji ASO/serwis. Nie przewidują opcji "zostanie 50%".
-
Całka - naprawiać czy nie
Po co mieszać w to ASO z ich stawkami? Jeżeli nie chcesz ugrać na aqu, to poszedłbym do poważnego warsztatu (takiego co nie boi sie sądzić z TU) z pytaniem czy jest szansa, ze ogarną temat z OC sprawcy w 100% wartości tegoż auta. Taki warsztat żyje za pan brat z rzeczoznawcą, co prawda rbh ma może i równą lub bliską ASO, ale jak uznają że się im opłaci to ogarną taniej.
-
Standard czy Comfort - różnice
Ile to warte, koło 100000? Tani ten pakiecik jak na full się wydaje.
-
Audi A7 czy Macan?
To nie FB od priv-ów. Od ogłoszeń jest giełda.
-
Całka - naprawiać czy nie
Jak nie o tym? Znów nie umiem czytać ze zrozumieniem?
-
Całka - naprawiać czy nie
Ile % Twoim zdaniem aut sprzedawanych jako 15-16 -to letnie jest totalnie bez jakichkolwiek przygód? To nie 3-5 latki, że poszukasz, dopłacisz to znajdziesz. Dodatkowo takie auta kupują raczej nazwijmy to mniej majętne osoby, a stan fur powoduje duży procentowo rozrzut ceny i jak ktoś ma zapłacić za ideał 1,5-2x tyle co za średniaka to się więcej niż 2x zastanowi.
-
Całka - naprawiać czy nie
Ale chłopie jakie tłumaczenie? Ja nikogo nie tłumaczę, stwierdziłem tylko, że tak wygląda handel autami. Wszyscy wiemy jak jest w tej branży, ale czy jesteś Ty czy ja to w stanie zmienić? Zmuś wszystkich by uczciwie wpisywali szkody, kraj pochodzenia, datę produkcji, a nie taką żeby nie odsiało ich w wyszukiwarce. Nie wiem czy jest prawne rozróżnienie całki technicznej od finansowej, pewnie nie ma. Jesteś w stanie je wprowadzić, jak nawet TU wpisują szkody zależnie chyba od własnego "widzimisię"?
-
Całka - naprawiać czy nie
Całka w pojęciu finansowym nie jest równa całce technicznej. Oczywiście mógł wspomnieć o kolizji czy drobnej kolizji, ale wiemy jak jest w prawdziwym świecie.
-
Całka - naprawiać czy nie
W przyrodzie (poza AK) też bywają, ale handlarze mają na nich wywalone, takimi przejmują się tylko prywatni co to dmuchali i się cackali jak z dzieckiem.
-
Całka - naprawiać czy nie
Ja proponuję byś tak tego nie przeżywał, było i nie ma. Ktoś kupi i może nawet zadowolony będzie. Kto w 15-16 letnim aucie sprawdza czy z fabryki wyszło że skórą czy plastikiem na kole kierownicy? Bierze co jest, albo nie. Aha, halogeny dobrze byłoby gdyby jednak działały, bo na "zaprzyjaźnioną" SKP kupiec będzie musiał jeździć, ewentualnie wyjąć lub zaślepić na stałe. Daty przeglądów idealne dla handlarza.
-
Rabaty na premiumy
Tylko czy on patrzy na takie rzeczy jak duży gabaryt, komfort i cisza, bo z tego co tutaj pisze wynika, że liczy się tylko wypierd.
-
Przedłużenie OC gdy właściciel nie zyje
Tyle, że to jakby zupełnie zgodne z naszym prawem jest, yyyyyy znaczy musi chyba być. Ogarnięcie spadku w naszym systemie prawnym nie trwa parę dni, OC może sie skonczyć tydzień po śmierci właściciela, a ciągłość OC musi być. Dlatego właściciel będzie nieżyjący, ale ubezpieczający już tak.
-
A o nowym fordzie escort nikt nic...
Mi się z rajdami kojarzy i już sądziłem, że wraca jako EV, jak mustang.
-
Przedłużenie OC gdy właściciel nie zyje
Trzeba było @AkuQ wezwać. Moim zdaniem się da, ubezpieczyciel pojazd mający historię w UFG nawet po nr rejestracyjnym ustali, a do ubezpieczenia potrzebny chyba będzie jeszcze PESEL wlaściciela/posiadacza/kierowców.
-
Przedłużenie OC gdy właściciel nie zyje
Ja jako ja ubezpieczam przyczepkę teścia, jako ja ubezpieczałem samochód ojca, więc chyba to też nie problem, że właściciel nie żyje? Auto ma mieć OC i już. Wydaje mi się, że podstawowe dane powinny wystarczyć.