Zawartość dodana przez ZUBERTO
-
Za ile wystawic, zeby sprzedac a nie sprzedawac - Astra J 1,4T
W tym wypadku fabryczna instalacja to raczej zło. Bez dostępu do sterownika LPG, bo komunikacja tylko przez OBD i kompa serwisowego. Większość ASO umiejące tylko autoadaptację puścić. Do tego szybko padająca listwa wtryskowa i nietania jej wymiana w ASO. Ja sam zakładałem Staga do Insigni 1,4, w tej chwili mam 120kkm na LPG z całościowych prawie 150kkm i nic w instalacji jeszcze nie ruszane, choć liczę sie z tym, że w każdej chwili wtryski czy reduktor mogą być do wymiany.
-
Minimalne wymagania na stare opony
Nie da się w programie takiej opony tego wpisać? Normalnie szok i niedowierzanie!
-
Mały czyli Kompakt/suv hybryda AWD
Zdaje się z Poznania jest, a Warszawa choć "najgodniejsze" miasto w PL to nie pępek świata. Mi się dobrze prawie 5m autem po mieście jeździ.
-
Woda nie spływa ze zlewu ... rury drożne
Bywa i tak.
-
Mały czyli Kompakt/suv hybryda AWD
Co w tym złego?
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Jak nie obeszło? Do tej pory bryluje w każdym wątku o rękojmi. Na dodatek to była potyczka "miejscowych/tutejszych", więc najmądrzejszych ludzi.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Wybacz, ale od Ciebie i tak nic bym nie kupił, niezależnie od wzoru umowy.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Co uważam za kolejny absurd. Przytaczając wspomnianą tu typową blondynkę np. z salonem kosmetycznym (pomińmy kwestię konieczności posiadania auta w takiej DG, wiadomo może to ma), nie mającą nic wspólnego zawodowo z motoryzacją i traktowanie jej na równi z handlarzem czy mechanikiem.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Nie wiem co Ty do mnie piszesz, bo od zdaje się 2023 roku czasu kupując na DG mam prawo pod pewnymi warunkami skorzystać z rękojmi. Czyli nie tylko konsumentów.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
1 os. DG nie mające nic wspólnego zawodowo z motoryzacją nadal przy sprzedaży auta są w prawie traktowane na równi z podmiotami wyspecjalizowanymi w tej dziedzinie? Pytam, bo przy kupnie "zyskali rękojmię" pod pewnymi warunkami, a przy sprzedaży jak?
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Może i niechętnie, ale wielu musiało przyjąć takie tłumaczenie, bo niestety duży może więcej. Sprawa tu poruszona i tak zakończy się olaniem kupca, a ten na 99% nie pojdzie do sądu. Wiem, że tak nie wolno szufladkować ludzi, ale jestem pewien, że klient na 17-to letnią Astrę nie pójdzie do prawnika, a nawet jeśli, to nic nie ugra z powodu wymienionych przez niego niesprawności auta. Co do samego wyłączenia rękojmi, ja dla zasady bym nie kupił auta z zapisem o jej wyłączeniu.
-
"Wspólnota" garażowa
W tych czasach? Wątpię by wszyscy uszy po sobie spuścili. Zwłaszcza jeżeli wszyscy są pełnoprawnymi użytkownikami wieczystymi w jakiejś tam cząstce. Zaraz będzie dym o ograniczenie dostępu do swego garażu.
-
"Wspólnota" garażowa
Że sprzątnięciem przejdzie i pewnie nawet nikt się nie odezwie. Będą zadowoleni, że ktoś odwalił robotę. Że szlabanem będzie wojna. Koszty to 1, a 2 to krzyk o ograniczeniu dostępu. Już parę razy pisał, że nie są zorganizowani w jakikolwiek sposób.
-
Podpórki boczne do zagłówka
Jakie możliwości niebezpiecznych sytuacji widzisz? Rurka założona od strony bagażnika, dodatkowo ona i mocowanie w całości zasłonięta zagłówkiem (zagłówek zachodzi na oparcie kanapy). Wystają tylko te "uszy", pod zewnętrznym poszyciem jest jakaś gąbko-pianka. Fakt nie wnikałem co pod pianką, zapewne kawałek plastiku. Dzieciak zaliczył 1400km (w tym ze 3-4h snu) i jest z nich bardzo zadowolony. Owszem, można sobie wyobrazić różne, straszne w skutkach sytuacje, ale tak podchodząc to i strach na ulicę wyjść.
-
Minimalne wymagania na stare opony
W sumie racja. Ciekawe czy wiedzą już ile czego dokładnie dać, by przestały trzymać dzień po wymaganym czasie?
-
Co to za chwast i czym to killim?
Chyba każdy z takich "chemicznych" środków jest tylko dla profesjonalistów? Napisał, że ma tego dużo, a psikanie punktowe to walka z wiatrakami. Ja raz przez pomyłkę zamiast Chwastoxem na dwuliścienne to pojechałem na całego Targą na jednoliścienne. Zniszczyłem trawę konkretnie (jakieś 1500m2), ale nie doszczętnie (próby ratowania niewiele dały, bo kapnąłem się po tygodniu).
-
Minimalne wymagania na stare opony
Przepis może i ciekawy, ale na ile realizowalny? Szybko zjechać oponę nie problem, ale czy zasymulowany upływ czasu odtworzy wszystkie możliwe realne warunki? Producent nie będzie czekał i testował opon w różnych warunkach 5 czy 6 lat. Wprowadzą jakąś obowiązkową procedurę testową tak jak ze spalaniem, niekoniecznie mającej przełożenie na wyniki w realnych warunkach drogowych.
-
Co to za chwast i czym to killim?
Niszczysz trawę, puma zwalcza chwasty jednoliścienne, czyli trawę też.
-
Corvette ZR-1
Za to może chociaż dzięki temu przyrodzenie dłuższe/większe? Nie to żeby mnie to jakoś specjalnie interesowało. Tak serio, to Ty nimi chyba za wiele nie nakulaleś, to nie wina aut tylko PESELA/PESELU (???), którego pewnie i Ty masz?
-
Strzał w tył - brak widocznych uszkodzeń
Mi się wydaje, że Ty bredzisz, ale i tak każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu.
-
Strzał w tył - brak widocznych uszkodzeń
Tylko teraz to takie proste nie jest. 10% z 800zł to byłby śmieszny wymiar kary. Można wpaść w zupełnie inne tabelki i mieć cenę wyjściową np. x2, stracić więcej niż 10% i ciągnąć się to może za sprawcą przez kilka lat. Nie mówiąc już o tym, że potrafi się przełożyć na AC i więcej aut.
-
Strzał w tył - brak widocznych uszkodzeń
Oczywiście, że szukać. Zwłaszcza jak był hak. Jak w żony Kijankę wjechał gość LandRoverem też niewiele było widać poza delikatnie wygiętą kulą haka. Dawał na miejscu 50zł , skończyło się 13 kzł.
-
Alfa Romeo Junior
To co wstawiłeś może i jest czarne, ale to nie jest naturalne zdjęcie i w realu wygląd może być inny.
-
Alfa Romeo Junior
U nas te kubły (jeżeli będą dostępne), to zamówi sobie 1 osoba na wszystkie sprzedane sztuki, córka bogatego tatusia co do szkoły średniej spod miasta musi dojeżdżać. Jak zaciąży kupi jej auto 7-mio osobowe. Poważnie, to wygląda jak w przeciętnej klasie B, i wszystko gra bo to chyba jest B na szczudłach.
-
Alfa Romeo Junior
Podane wcześniej wymiary nie są aż tak małe by sugerowaly, że fotelik z bombelkiem nie wejdzie.