Zawartość dodana przez koyotee
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> w okolicy w której mieszkam masa młodzieży pracuje w GB - stąd takie a nie inne spostrzeżenia > czytaj ze zrozumieniem- problem dotyczy kierującego RHD który będzie usiłował cokolwiek na pl > drodze jednojezdniowej wyprzedzać. > Z choinki się urwałeś? przecież doskonale wiemy jak wyglądają u nas badania techniczne no tak. I teraz wyobraź sobie co to nam poprawi jeśli takie auto nawet sprawne przyjedzie z GB? Jak długo będzie sprawne? Chciałem ci tylko delikatnie zasugerować, że w złym miejscu szukasz problemu i w złym miejscu szukasz rozwiązania tego problemu
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Za to pojawi się masa tego typu samochodów na lokalnych drogach. > Zanosi się , że będzie na wioskach wymiana "taboru" - bememek z początku lat 90, Golfów II-IV, > wiekowych 80 -tech A4 i A6 w czym ci to przeszkadza? Co się tej wioski tak uczepiłeś? Ja do tej pory znałem 2 osoby (słownie DWIE), które jeździły w PL autami RHD na brytyjskich blachach dosć długo. Pierwszy to był mój były szef. Drugi to był współpracownik (Polak który na chwilę przyjechał z GB). I nie były to ani szroty ani nie jeździli tym po wioskach ani nie jarali lacza pod dyskoteką. No bo ciężko tak powiedzieć o kilkumiesięcznym Astonie Martinie DBS że to padło i przeglądu nie powinno przejść Toyota Avensis sprzed 5 chyba lat też raczej nie jest zgniła od spodu a zawieszenie nie trzyma się na gumkach od majtek. Na wsi za to nie widziałem ANI JEDNEGO takiego samochodu. A bywam zarówno pod Kraśnikiem jak i pod (uwaga wrażliwi!) Radomiem
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Niestety Koyotee nie masz racji. Wystarczy np w lecie w okolice wiejskich dyskotek podjechać i > zobaczyć co się dzieje, szczególnie tam gdzie młodzież zmywakowa przyjeżdża się lansować w > czasie wolnym do Polski. > Na boczne drogi w "porach dyskotekowych " strach wyjechać bo wyprzedzających na oślep pędzących na > złamanie karku bejc różnej maści z kierownicą po prawej aż się mieni w oczach. teraz to już trochę fantazjujesz. No bo nie powiesz mi, że w środku nocy, z napezeciwka, z włączonymi światłami... jesteś w stanie określić po której stronie jest kierownica. > Dla mnie sposób jest prosty- samochód z GB musi mieć przed przyjazdem do pl aktualnie brytyjskie > badanie techniczne ważne minimum 6 miesięcy. Przynajmniej unikniemy przywozu szrotu a resztę > zweryfikuje rynek i ubezpieczyciele. przecież mamy u nas badanie techniczne. Co to zmieni?
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> O ile ktoś potrafi się przełamać do zmiany biegów nie tą ręką. A nie każdemu się to udaje. Ja np., > nie dałem rady. nie wiem. Nigdy nie jechałem. Ale człowiek jest się w stanie wszystkiego nauczyć.
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> huh, ciekawe. Znaczy kolejna zabawka będzie angielska I właśnie tutaj będzie szło 90% importu tych samochodów. Do sportu mniej lub bardziej amatorskiego
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Poza tym nie wróżę aż takiej popularności z uwagi choćby na wygodę. Już widzę kierowców biegających > na około przy parkingowych szlabanach czy na bramkach na autostradzie. i nad tym bym sie skupił a nie nad szukaniem na siłę nie bezpieczeństw przy wyprzedzaniu.
-
klucz dynamometryczny np do kół w L -warte to coś?
> Jak tak, to OK. Co do większego momentu, po czasie, potrzebnego do odkręcenia to masz rację. > Tak myślę, kiedy i w jakim aucie miałem lewy gwint...? W maluchu piasty przednich kół miały prawe > - lewy gwint i lewe - prawy gwint. Ale tam nie używałem dynamometru... Dynamometryk służy nie tylko do dokręcania śrub w samochodach. Maszyny też się tym skręca. A w niektórych jest sporo lewych gwintów.
-
klucz dynamometryczny np do kół w L -warte to coś?
> Wszystkie dynamometry, jakie posiadam, mają grzechotkę z przełącznikiem kierunku obrotów R/L. > Na logikę gdyby można było tylko przykręcać, to po kiego grzyba zmiana kierunku? do lewych gwintów > A może w lewo klucz też "kliknie" - próbował ktoś? tak, kliknie. Bo w lewo też jest do dokręcania ale patrz wyżej czego > Albo odkręcać bez nastawy, przy zluzowanych wnętrznościach klucza - próbował ktoś? Na mnie nie > liczcie...
-
klucz dynamometryczny np do kół w L -warte to coś?
> Jak to? Przecież dokręcanie czegoś z lewym gwintem to jak odkręcanie z prawym, a już tu ktoś wkleił > cytat z producenta, że tylko do przykręcania! ! Fakt, że nie było doprecyzowane, o jaki gwint > chodzi: lewy, prawy czy jasny? to nie jest to samo. Dokręcisz coś nieraz momentem 100 niutków to żeby odkręcić to jakiś czas później trzeba użyć zdecydowanie większego momentu.
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> I niech tak trzymają. Jazda tylko prawym pasem bez wyprzedzania To już wiem dlaczego w naszym kraju tak dużo osób trzyma się kurczowo lewego pasa. No bo przecież zmiana pasa z lewego na prawy samochodem LHD jest tak samo "niebezpieczna" jak w drugą stronę wozem z RHD.
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Będzie więcej wypadków i tyle nieprawda. W takich samochodach będzie mniej wypadków w przypadku zjazdy z lewego na prawy pas ruchu.
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Miałem o tym napisać, bo przed chwila Polskie Radio podało tę informację. > Czyli najpierw wyczyściliśmy szroty w zachodniej europie, to teraz jeszcze zrobimy to w UK. > Po kilku nagłośnionych zdarzeniach drogowych, przy których auto z kierownicą po prawej stronie, > próbuje wyprzedzać i zabije kilka osób, temat powróci do publicznej dyskusji. to proponuję też zakazania sprzedaży BMW. Bo przecież co chwila jest napisane, że BMW się rozbiło a to tu a to tam.
-
klucz dynamometryczny np do kół w L -warte to coś?
> Moze nie tyle odkrecanie, co dokrecanie czegos z lewym gwintem. a to akurat chyba każdy dynamometryk "umie"
-
klucz dynamometryczny np do kół w L -warte to coś?
> Zaciekawiło mnie to pytanie i znalazłem art: > http://www.auto-swiat.pl/1-jak-dziala-klucz-dynamometryczny > ;piszą: "Klucz dynamometryczny nadaje się wyłącznie do przykręcania śrub i nie wolno nim niczego > odkręcać – odkręcając zapieczoną śrubę, możemy go zniszczyć." Odkręcając zapieczoną śrubę to i zwykłą grzechotkę możemy zniszczyć. Jednak nadal nie rozumiem skąd w ogóle pomysł na odkręcanie dynamometrykiem. Co to może dać?
-
klucz dynamometryczny np do kół w L -warte to coś?
> pytanie laika - tylko dokręcać można, czy odkręcac także? bo coś mi po głowie chodzi, że tylko > dokręcanie... po co ci dynamometryk do odkręcania?
-
amortyzatory no name vs markowe
> Dzięki wszystkim za głosy. Chyba faktycznie kupię zwyczajne B4 (te mogę mieć najtaniej z trójki > Bilstein / KYB / Sachs) i po temacie. Bilstein B4 to dość przeciętny wybór. Kayaba Excel-g jest dużo lepsza. > Dwie rzeczy, których najbardziej nie lubię w przypadku > posiadania samochodu to wizyty na stacjach benzynowych innych niż ś.p. Neste i warsztaty, > nawet jeśli jest to zwykły przegląd gwarancyjny
-
amortyzatory no name vs markowe
> Słusznie prawisz. > Tylko producent samochodu wie co chciał osiągnąć ustalając charakterystyke tłumienia amortyzatora. > Zamienniki, nawet te markowe, to tylko próba zbliżenia się do tych założeń konstrukcyjnych, i > to obarczona znaczącą dozą kompromisów po drodze. Oczywiście. Na przykład taki HP Sport, a może nawet Proflex czy Tein... no zamienniki przecież z dużą dozą kompromisów. > Oczywiście wszystko zależy od wieku pojazdu, gdyż koszt może mieć tutaj znaczenie. W przypadku > 4-letniego golfa wybór jest tylko jeden. > OE -> OES, a potem przepaść i dopiero AM, ktokolwiek by go nie wyprodukował (różnice są w > trwałości, ale zgodnośc z charakterystyką tłumienia producenta jest dyskusyjna) A to Fiat czy Ford czy VW robi WŁASNE amortyzatory? Nie zleca tego Bilsteinowi czy Delphi czy innej Kayabie?
-
Bieznik a bezpieczeństwo?
> Pytanie moze trochę pokrętne.... > Czy wysokośc bieznika ma jakikolwiek wpływ na bezpieczeństwo na suchej jezdni? ew na lekko mokrej > ale bez dużego deszczu i kałuz... na suchej i odkurzonej najlepsze slicki. Ale łysa opona to nie slick. Po starciu bieżnika guma pod spodem jest twardsza. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to poniżej granicznych wartości są coraz większe szanse na odklejanie się bieżnika. > Pytanie powiedzmy o wysokośc nowego bieznika vs. powiedzmy 4 mm... 4mm jeszcze na wilgotnym da radę a nawet w niewielkim deszczu. Koło 2-3mm będzie już na mokrym nieciekawie. > Jak to jest? > I może drugie putanie. > Czy opona powidzmy 6 letnia z wysokim 6-7 mm bieznikiem (b. mały przebieg) jest tak samo bezpieczna > jak powiedzmy roczna z takim samym? chodzi mi o własnosci gumy... Ta sama opona (model) i tak samo używana i przechowywana będzie dużo gorsza. Nawet laik wyczuje. Cudów nie ma. Opona sie starzeje. Im droższa i lepsza opona tym szybciej się starzeje. Cała wypowiedź nie dotyczy produktu Dębica Vivo, który opiera się prawom fizyki.
-
Porsche nadal nie rozwiązało problemu płonących 911 GT3
> kliken machen ooo... no to nie kupuję. Spora część kącikowiczów będzie wdzięczna za ostrzeżenie,
-
Wymiana wahacza - waga elementu
> Trudno powiedzieć - nie przy każdym prod. jest podana waga, a tym bardziej nie wyszczególnione czy > z opakowaniem czy bez. > Jednakże różnica 1,5 kg pomiędzy 3 a 4,5 nie może dotyczyć samego pudelka z tektury. Nie. Waga może być podana z dużym zapasem na przykład albo bardzo nieprecyzyjnie. Mógł się ktoś przy wklepywaniu w bazę danych machnąć może jeden jest w pudełku z tektury, z kwitami jakimiś i reklamówkami a drugi w foliowym worku? Może... Może nie warto się zajmować takimi pierdołami bo większą różnice w prowadzeniu będziesz miał jak posadzisz nierówno pasażera.
-
Wymiana wahacza - waga elementu
> Nie mam - kieruję się danymi umieszczonymi w katalogi Inter Cars a to nie jest waga z opakowaniem?
-
ciśnienie w kołach
> I aż 8 godzin nad tym siedzisz? wyobraź sobie, że ludzie mają życie poza kącikiem. Poza tym policzyłem to już wcześniej dla jakiegoś tam zakresu temperatur.
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> Gadasz jak sprzedawca Citroena który dokładnie tak samo odpowiedział na pytanie dlaczego nie ma > uchwytu - proszę Pana, kawę to się pije w kawiarni Mnie wkurza brak cupholderów w BMW. telefon tam się wygodnie trzyma.
-
Nowe ciężarówki w UE: 25 m długości i 60 ton masy!
> Tak podają u mnie pod względem pojemności (przewożonych towarów)... standardowo nacisk kontenera jest przenoszony przez cztery osie. Piątą zostawiamy dla kabiny. W tych "nowych" dwa kontenery są położone na siedmiu. Czyli na prawdę niewielka różnica
-
Drgania - jakie to?
> W warunkach w jakich to sie dzieje nie powinien nawet probowac przenosic napedu na tylne kola. może mu się coś potentegowało i próbuje?