Zawartość dodana przez koyotee
-
Mały test- BMW i3
> I pół pensji pooooooooszło Na pewno mniej niż na paliwo. Jeśli Toost robi 100km na tydzień to wychodzi mu na miesiąc około 50zł na ładowanie samochodu. Dla przykładu karta miejska kosztuje 2x tyle
-
Mały test- BMW i3
> Fajnie się dyskutuje z teoretykiem widzisz... co do teoretyzowania to chyba nie jeździłeś i3
-
Mały test- BMW i3
> żeby szyby nie parowały. Pojemność aku jest podawana dla temp. +20C. Wystarczy że będzie w > okolicach zera i podawane zasięgi są nierealne. Jeździłem wczoraj cały dzień tym samochodem. Nie wiem jaka była temperatura ale na pewno nie 20 stopni. Jeździłem wykorzystując osiągi na maxa. Przyspieszanie, hamowanie do zera, używanie gazu w systemie 0-1. Oczywiście na najmniej ekonomicznych ustawieniach, z głośną muzyką, zabawa wyświetlaczami, klima w trybie auto. Na początku jazdy akumulatory były naładowane na coś około 80% i wskazywało, że mogę w trybie eko zrobić 120km. Przejechane jakieś 40km pełnym ogniem, zostało pod koniec dnia jeszcze 40 km do przejechania według wskazań komputera. Nie jestem w stanie tak agresywnie codziennie jeździć.
-
Mały test- BMW i3
> Ile taki akumulator kosztuje? Jeden pakiet coś około 1500E. Jest ich 8.
-
Mały test- BMW i3
> Rozładowanie litówek poniżej pewnego poziomu napięcia to dla nich śmierć. Nie ma takich aku gdzie > można wykorzystać 100% pojemności dlatego wyżej pisałem że nie wiem czy podawana katalogowa > pojemność to nominalna czy użytkowa. > Kilka lat wytrzymają ale kupując auto używane nie będziesz miał jak sprawdzić ich sprawności. > Pojeździsz trochę i może się okazać że jedno ogniwo niedomaga. Będę mógł sprawdzić w prosty sposób. W serwisie BMW. Pakiety można wymieniać pojedynczo. Jeden kosztuje na razie 1500E. Jest ich 8, każdy pakiet po 12 ogniw.
-
Mały test- BMW i3
> I wykorzystywane do ogrzewania jak w samochodzie spalinowym. Tutaj nie. Pod maską są dwa zbiorniczki płynu chłodniczego. Jeden do ogrzewania wnętrza, drugi do chłodzenia układów.
-
Mały test- BMW i3
> majac od pewnego czasu z motoryzacja od kuchni zadziwia mnie fenomen projektantow. Buduja kolko > dla chomika i mowia na glos " on w tym bedzie biegal". "a po co?" ."A to juz nas nie > interesuje ale bedzie z tego hajs". > I on biega. Jestes chomikiem. Myślisz, ze chomik może jeść karmę przeznaczoną dla ptaków egzotycznych? Bo odpadłoby mi trochę kosztów w związku z tym, że zostały mi jeszcze zapasy po okresie kiedy myślałem, że jestem papużką falistą.
-
Mały test- BMW i3
> Jeżdżąc do fabryki robie tygodniowo 100km. "Tankował" bym raz na tydzień. To już można by sie poświęcić i nawet ukraść gdzieś trochę prądu. Wtedy to by była oszczędność!!!
-
Mały test- BMW i3
> Sprawdziłeś czy tylko słyszałeś? W PL to bzdura. To jak wyliczają pojemność silnika? Bo przecież od tego się liczy OC. W kalkulatorach nie jestem w stanie tego sprawdzić bo po prostu nie ma takich modeli > Jak to nie płacisz? Płacisz chyba że się ładujesz a ładowarek masz tylko kilka w mieście (chyba że > się coś wreszcie zmieniło i EV są uprzywilejowane w parkowaniu ale nie słyszałem o tym). Kurna... bym przysiągł że gdzieś o tym czytałem. Trzeba iść do ZDM, zgłosić, że ma się auto elektryczne i opłata za to jest jakaś śmieszna. Widzę artykuły o tym, że w kilku miastach w PL już tak jest. Ale nie mogę odgrzebać tego w którym czytałem o Warszawie. > Powiedzmy że średnio za prąd tyle trzeba zapłacić. a jakie masz większe koszty w tym samochodzie? > Jak się zepsuje to postoi znacznie dłużej Hamulce zazwyczaj sprawiają w EV z odzyskiem spore > problemy i wyrzuca się tarcze nie z powodu zużycia a korozji. Jak jeździsz dynamicznie to raz na jakiś czas je przeczyścisz. Po prostu trzeba o tym pamiętać > Ani trochę Policz sobie utratę wartości i dolicz do rachunku. Troszkę ciężka do wyliczenia w takim wynalazku. Poza tym na razie to jest i tak zbyt drogie w zakupie. > Bzdura, ponieważ tą energię na podgrzewanie trzeba skądś wziąć. Na ogrzewanie wnętrza również a > potrzeba na to kilka kW mocy cały czas podczas jazdy! Skoro to robią to się opłaca. Z tą energią do ogrzewania poradzili sobie dając w opcji jakąś pompę ciepła. Nie wiem jak to działa ale podobno zużywasz na ogrzewanie wnętrza o 30% mniej energii. Oczywiście opcja za dopłatą. > Auto przygotowujesz do jazdy przez > Ale jak stoi 8h pod robotą bez dostępu do gniazdka to sobie nie podgrzejesz z sieci a większość > ludzi tak właśnie ma. Sporo użytkowników Leaf'a odpuściło sobie jazdę zimą. Coraz więcej biurowców ma w parkingach podziemnych punkty ładowania. To nie jest auto dla każdego. Jak na razie to jest auto dla tych którzy mają łatwiej z infrastrukturą i mają nadmiar gotówki w portfelu.
-
Mały test- BMW i3
> a gdzie? bo ja nie za bardzo bym mial gdzie ladowac elektryka na razie masz 18 punktów w mieście. Co ciekawe kilka za darmo Już widzę kolejki słoików pod takimi słupkami
-
Mały test- BMW i3
> Wszystkie samochody elektryczne jak dotąd były raczej bardzo ascetyczne - brak wyposażenia, brak > klimy często nawet niepełne boczki drzwiowe. Wszystko po to aby obniżyć masę i zachować jakąś > przyzwoitą ładowność po zamontowaniu akumulatorów o wadze 300-400kg. Nissan Leaf pod tym > względem i tak wygląda super > W hybrydach to jest trochę inna bajka i nie chodzi tylko o pojemność. W hybrydach T z tego co wiem > aku pracują w zakresie pojemności 20-80% aby zmaksymalizować ich trwałość. Do tego zależnie od > warunków można automatycznie regulować pobierany prąd bo zawsze można skorzystać ze > spalinowca. > Największe problemy z aku mają użytkownicy Leafa w gorącym klimacie np na Florydzie. Niektórzy > zamontowali klimatyzację w garażu, inni specjalnie pobudowali wiaty żeby samochód nie stał na > słońcu itd. ta beemka ma klimę. I to całkiem wydajną. Co do akumulatorów to też nie jest wykorzystywane 100% ich pojemności. Aku mają pojemność 22kWh, wykorzystywane jest niewiele ponad 18. Fajnie jeśli te akumulatory wytrzymają kilka lat to może będzie sensowny zakup używki
-
Mały test- BMW i3
> ktory salon w wawie ? Na Prymasa to mają.
-
Mały test- BMW i3
> Dobrze że przybywa konkurentów dla Leaf'a > Po mieście robię nawet do 15kkm rocznie. Zawsze rano zeruję licznik i stąd wiem ile w ciągu dnia km > przejeżdżam i max to było 120-130km w ciągu jednego dnia a więc taki zasięg byłby dla mnie w > 100% wystarczający i podejrzewam że dla 99% ludzi również. > Problem w tym, że zasięg zależy w dużym stopniu od pogody i sposobu eksploatacji. W zimie przy -20C > z włączonym ogrzewaniem podczas jazdy i po zostawieniu auta na dworze pod robotą na 8h nie > sądzę aby dało się przejechać więcej niż 80-90km. > W tej chwili EV to zabawki dla hobbystów albo ludzi bogatych. Nie mają one (jeszcze) uzasadnienia > ekonomicznego w porównaniu do samochodów spalinowych. policz całkowity koszt 1. najniższe możliwe stawki ubezpieczenia 2. nie płacisz za parkometry w całej Warszawie 3. przejechanie 100km kosztuje 10zł 4. nie zmieniasz oleju, filtrów, sprzęgła, nie wydajesz prawie nic na elementy mechaniczne, auto nie stoi w serwisie. Trochę się zmienia pogląd. Baterie są podgrzewane więc w zimie zasięg niewiele spada. Auto przygotowujesz do jazdy przez program na smartfona. Podgrzewasz sobie wnętrze kiedy jest jeszcze "na kablu" w garażu.
-
Opony letnie bieżnikowane czy nówki?
> Koniecznie daj znać. Z moich doświadczeń zimą ale letnie to syf. > Uważaj na mokrym. > Jeśli będzie super to koniecznie daj znać po sezonie. Ja nie wiem jak to jest, ale slicki nalewki trzymają w lecie jak głupie. A wcale się tak szybko nie ścierają. Chyba sobie do piątki kupię po prostu slicka w średniej mieszance i dotnę jak mi będzie pasowało.
-
Opony letnie bieżnikowane czy nówki?
> Według prawa może tak. Według mnie nie. Dlatego nie kupuję takich opon i gdy jest okazja komuś > doradzić to po prostu odradzam zakup. Zauważ, że odradzasz/doradzasz na podstawie swoich fobii i zasłyszanych niesprawdzonych informacji a nie własnoręcznie przeprowadzonych testów.
-
Opony letnie bieżnikowane czy nówki?
> A wg rozsadku? A według rozsądku mam nalewki i zero problemów z nimi.
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Jeżeli ma to wpływ na warunki trakcyjne, to spoko. Jest to widać zabieg celowy, dający BMW-Feel W całym tym aucie chodzi o to żeby zrobić coś przyjemnego dla kierowcy. Dlatego mi się tak dobrze tym jeździło. Nie obchodzą mnie gadżety, ekologia i to że nawet fabryka produkująca to cudo jest zasilana "zieloną" energią. Auto ma się dobrze prowadzić, ma dobrze skręcać i nie być "ociężałe". I to jest taki produkt. Kolejną zaletą na mieście jest średnica zawracania. Coś poniżej 10m.
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Dlatego powinno być - puszczasz gaz i toczy się na luzie, a naciskasz hamulec to hamuje generatorem Trzymasz gaz jednostajnie i silniki pobierają znikomą energię. Tak to działa. > (ewentualnie przy silniejszym hamowaniu tarcze+generator). > A w BMW nie ma jakiegoś wyboru trybu, który decyduje właśnie co się dzieje przy puszczonym gazie? Chyba nie. To o czym mówię jest fajne i bardzo naturalne. Jak w doprężonym silniku spalinowym który jest dokręcony pod czerwone pole. To powoduje, że autem można fajnie balansować odpuszczając gaz.
-
Jakie Cudo BMW zrobiło
> Mi się nie podoba... > Swoją drogą, dużo oszczędniejszą jazdę można osiągnąć, jeśli po puszczeniu gazu auto by się > najzwyczajniej toczyło na luzie (tzw. glide) Tu masz odzyskiwanie energii przy tym "hamowaniu silnikiem".
-
Opony letnie bieżnikowane czy nówki?
> Ale co kolejny? > Klocki hamulcowe kupuję nowe, a nie używane. Te opony nie są używane. Według prawa są nowe.
-
Dobre kombi z LPG do 40 tysięcy
> tyle że ja chce kolego młode auto i nie wiem jak nowe 2.0 da radę z lpg A to nie jest ta sama seria silników? To mi wygląda na F4R Edit: Jednak chyba nie. Podobno to już silnik Nissana i tak dobry nie jest jak poprzedni.
-
Dobre kombi z LPG do 40 tysięcy
> Przy LPG to tylko cena jest zaleta kosztem > właśnie, święte słowa, mimo że jeżdżę autami z lpg i nie mam zastrzeżeń i następne będzie miało > taki zasilanie to uważam że jedyną zaletą i powodem dla którego montuje sie lpg to koszty > przejazdy 1km... innych zalet nie ma ale ta kompensuje wszystkie minusy Ja mam auto z LPG bo jestem EKO i hipster.
-
Mały test- BMW i3
> Nie wątpię ale warto byłoby żeby ktoś jednak skonfrontował rzeczywistość z marketingiem i sprawdził > jak te piękne liczby z folderów wyglądają w praktyce po kilku latach intensywnej eksploatacji > takiego wozidła. To będzie wiadomo dopiero za kilka lat. Chyba że umiesz sie w czasie przenosić... > Hahahaha, to zobacz ile trzeba zapłacić za samodzielnie wyprodukowaną energię - wychodzi tyle co za > zakup jej z sieci. Już niedługo. Przepisy właśnie się zmieniają.
-
Dobre kombi z LPG do 40 tysięcy
> Nigdy nie złapałem kapcia. Ale jak przestanę wozić koło to natychmiast złapię > A wracając do tematu - jak masz pecha to będziesz miał problemy niezależnie od instalacji. I trzeba > to uwzględniać a nie zakładać że będzie idealnie. W LPG nie ma czegoś takiego jak pech. Jest oszczędzanie na siłę które się źle kończy i "fachowcy" którzy spierdzielą montaż. Mój ojciec kupił scenica jakiś rok temu. Auto mocno używane. Zamontował rozsądną instalację i nie pamięta że ma gaz. Przypomniał sobie po roku że można by było wstawić na kompletny przegląd instalacji, wymianę filterków itp. Zapłacił ze to jakieś grosze. Ale... nie zakładał "sekwencji" za 2200PLN w promocji u przypadkowego Ziutka.
-
Mały test- BMW i3
> Zapewne maksymalną żywotność. Ale przecież jej spadek będzie liniowy. Po jakim czasie auto będzie > oferowało jedynie 50% maksymalnego zasięgu nowego? Nie mam bladego pojęcia. Te 8 lat gwarancji na akumulatory jednak powinno wystarczyć przeciętnemu kupującemu nówkę. > Nie bój, nie bój, zanim te 150k zdąży Ci się zwrócić zwąchają interes i dołożą taką akcyzę na prąd > do aut, że się skończy rumakowanie. To sobie elektrownię wiatrową zamontuję.