Zawartość dodana przez koyotee
-
Spis silników których lepiej unikać
aż dziw, że jeszcze nie było 2,0TDI
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> pytanie co by kupił, skoro te wały lubią pękac w tych silnikach spokojnie. niedługo potem pogonił. jeszcze po tym z ustawieniem pompy coś się motał ale ogarnął mu jakiś fachman i sprzedał to w cholerę. Potem ten sam kumpel kupił jeszcze jednego diesla... tym razem 2,0TDI z pierwszych lat produkcji. I też sobie silnik zmienił po jakimś czasie. Wyleczył się z diesla. Na dobre.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> pozostaje współczuc bliskiemu z rodziny po 8kkm peknał wał w e46 320d, nowy wał+panewki, nowe > sprzęgło z dwumasą + robota wyszło 8klpn, mój kolega miał podobny przypadek dokładnie w tym samym modelu i sobie zmienił silnik. Dużo taniej go to wyniosło.
-
do oceny ato prawie idealne VW
> Zauwazyles,nawet rózaniec dostajesz juz w prezencie do modlitw hehe,zawieszony na lewarku . Nie nie... pytaliśmy księciunia. Powiedział że to jeden z jego ulubionych więc nie dorzuci.
-
piec gazowy huczy
> witam, > mam taki problem z piecem gazowym, mianowicie co odkreci sie ciepla wode albo wlaczy sie centralne > ogrzewanie piec wydaje taki dzwiek: > Co to moze byc? woda przeciskająca się przez zbyt wąską szczelinę. Coś się gdzieś przytkało albo zawór jakiś nie puszcza na 100%. Zwiększasz przepływ wody, rurka wpada w delikatne wibracje i masz efekt.
-
e90 zamiana kierownicy na M
> ...aha, no i pamiętamy oczywiście o odpięciu akumulatora, co niektórzy zalecają nawet o odczekaniu > po tym jeszcze z 20 minut kilka dni temu podpinałem poduchę bez odpinania aku. Już trzeci raz. Żadnych problemów.
-
F1 i dzwiek bolidow
> Ostatni wyscig byl o dziwo przepiekny. > Gdyby nie paliwo i stosowanie dwoch mieszanek bylby jeszcze lepszy, ale nie ma co narzekac. tego stosowania opon to ja nie rozumiem. Powinni mieć po dwa komplety każdych dostępnych opon na wyścig i mogą sobie zakładać w dowolnych konfiguracjach. I ja jeszcze proponuję zrobić Pod koniec sezonu F1 wyścig na torze lodowo-śniegowym na kolcu jako pokazówka (rodzaj takiej Barbórki F1). To by dopiero wydarzenie
-
do oceny ato prawie idealne VW
> z tymi drzwiami pod kolor to nie przesadzaj Jestem po kilku oględzinach i to co piszą sprzedawcy > to pobożne życzenia- tam udrapane, tam wgniecione. Jestem w temacie, bo sam poszukuję. Jestem > w trakcie reklamacji towaru przysłanego kurierem. Drzwi na rantach po zaginane. Sprzedwca > zwala winę na firmę, firma, że sprzedawca gówno nadał. Czuję, że o 150 zeta będę uboższy ale > za to mądrzejszy przecież golf to nie lambo czy ferrari. Na każdym okolicznym szrocie tego od groma. W przesyłkę się bawić z takimi częściami to rzeczywiście trzeba mieć sporo odwagi.
-
do oceny ato prawie idealne VW
> Czyli tzw. okazja. > Dlaczego nie kupiłeś ? to nie ja kupowałem. A nie zostało kupione bo kolega szuka raczej czegoś droższego i raczej czegoś w rozsądnym stanie. To było auto tanie i w kiepskim stanie. Ale było 5min spacerem ode mnie więc obejrzałem.
-
do oceny ato prawie idealne VW
> Nooo, to łykaj, jeszcze krocie zarobisz.... > A tak poważnie, było zgłębić temat bo jak znam życie to nie znajoma sprowadziła tylko kupiła w > komisie/od handlarza już sprowadzony, Nie interesowałem się aż tak mocno, nie było sensu. > kolejna sprawa doprowadzić go do porządku właściwego to > zrobi się już nie tak okazyjna cena, A kup takiego golfa za 20 tysi i tak czy inaczej musisz na starcie wpakować dwójkę. Bo na pewno coś będzie do zrobienia. > więc z tym zarobkiem w tydz bym nie podskakiwał z > radości, bo każdy rycerz miernika wykryłby Ci szpachlę i pół samochodu w lakierze, Po co szpachlować? maska: 400zł błotnik lewy 150zł drzwi lewe 150zł wszystko w kolorze a wcale nie szukałem długo. wystarczy mieć czas i zaplecze. A prawe tylne nadkole zedrzeć i zaszpachlować na nowo jeśli się komuś będzie chciało bawić. To nie wyglądało jak gruba warstwa szpachli, raczej obcierka parkingowa.
-
do oceny ato prawie idealne VW
> pierwszy z brzegu decoder > pierwsza z brzegu strona Pierwszy (i chyba ostatni) post na temat w tym wątku. Wielkie dzięki, przyda się na następną wycieczkę dwie ulice dalej.
-
do oceny ato prawie idealne VW
> Cena jest dziwnie niska. > Głównie bym się skupił na wadach prawnych lub poważnym dzwonie z przeszłości ewentualnie przebieg > 500+. Ani jedno, ani drugie ani trzecie. Ksiądz się nie zna, mechanik powiedział że auto nie jest nówka i że poobijane to ksiądz wystawił uczciwą cenę. I koniec. Jak za ten stan cena na prawdę ok. Okazją bym tego nie nazwał ale nawet bez mocnych nakładów da się to dużo drożej sprzedać kolegom Jay'a
-
do oceny ato prawie idealne VW
> IMHO w tej cenie raczej na wiele bym nie liczyl No to teraz was zaskoczę. 1. auto sprzedaje ksiądz. Na serio. 2. Nie za wiele wiedział nie tylko o tym aucie ale i o motoryzacji ogólnie 3. co wynika z powyższego wszystko robił w tym samochodzie jeden mechanik pracujący ponoć kiedyś dla ASO. 4. ksiądz tym latał max 10 tysi rocznie, było sprowadzone z Francji przez znajomą jako pięciolatek (ciekawe co to za znajoma ) 5. Auto poobijane i podrapane, prawdopodobnie we Francji miało kilka napraw blacharskich. Maska kiepsko malowana (ale nie rdzewieje) z nadkola odpadł kawałek lakieru na rancie, tylne prawe nadkole pęka chyba lekko szpachla, lewe przednie drzwi ksiądz otwierał na siłę na mrozie i duży sopel lodu zgniótł rant drzwi Rzeczywiście to tak wygląda. Poważniejszych dzwonów raczej nie było. Progi malowane "barankiem". Podłogi nie oglądałem bo nie było sensu. 6. środek wygląda na ten przebieg albo niewiele wyższy, ksiądz jeździł z pokrowcami cały czas. 7. silnik odpala fajnie, równo pracuje, wszystkie płyny w normie, pod korkiem odrobina "masełka" bo księżulek do drugiej parafii na spowiedź ma niedaleko. Ogólnie rzecz ujmując to jak ktoś ma zacięcie do lakierowania to można ładną kasę na tym egzemplarzu zarobić w tydzień. Do zmiany dla nowego właściciela na pewno olej (podobno 1000km jeszcze można przejechać według księciunia), hamulce z tyłu komplet na już, hamulce z przodu za niedługo też komplet. Księciunio się zdziwił jak mu to pokazałem i powiedział "a nic mi się nie wyświetliło" Komplet zimówek na lekko odrapanych felgach alu jest, ale zimówki z roku produkcji auta. Letnie też podobno jakieś są.
-
do oceny ato prawie idealne VW
Czy ktoś jest w stanie powiedzieć czy jest sens sie wybierać na spacer dwie ulice dalej żeby to obejrzeć? CO to za silnik i czy ma jakieś bolączki? Czy tu jest dwumasa? http://otomoto.pl/volkswagen-golf-C32303796.html No i najważniejsze... czy da się w tym wzorcu auta kompaktowego odszyfrować gdzieś VIN? Chodzi tylko o sprawdzenie czy sie kolor nadwozia zgadza i czy szyberdachu tam kiedyś nie było
-
Kontrola prędkości w prywatnej firmie
> Chodzi mi dokładnie o radar tak zwaną suszarkę. żeby ustawić się z radarem na drodze to nie jest tak łatwo.
-
Kontrola prędkości w prywatnej firmie
> Kierowca pojazdu jest zobowiazany do przestrzegania przepisow drogowych. Pracodawca ma prawo to > sprawdzac. > Kiedys mogl uzywajac tarczek Tacho, dzis elektronicznie. trzeba też pamiętać, że kija ma dwa końce. Z jednej strony pracodawca ma dowód w przypadku: -używania auta do celów prywatnych -jazdy niezgodnie z przepisami -narażenia powierzonego sprzętu na uszkodzenia. a pracownik może bardzo łatwo udowodnić: -nadgodziny -nieprzestrzeganie prawa pracy przez pracodawcę
-
Kontrola prędkości w prywatnej firmie
> Witam, jak w temacie zastanawiam się jak w świetle prawa wygląda kontrola prędkości w prywatnej > firmie swoich pracowników przez daną firmę na drogach publicznych. Np. czy pks czy polski bus > może byś łapany na radar przez swoje firmy i karany za to czy tylko policja ma takie prawo? > Tak samo pojazdy szynowe pociąg, tramwaj jak to jest? jeśli pracownik ma w umowie o pracę wpisane, że będzie kontrolowany i odpowiada w taki i taki sposób za nieprzestrzeganie zasad panujących w firmie (jednolitych z PoRD) to chyba można. Jakby nie patrzeć to dbanie o: 1. bezpieczeństwo pracowników (rodzaj przestrzegania przepisów BHP) 2. wizerunek firmy 3. koszty eksploatacji pojazdów 4. brak ewentualnych komplikacji w przypadku utraty prawa jazdy przez pracownika, przestojów związanych z kontrolami policji itd.
-
Prównanie.
> nie przesadzaj- w każdej gminie jest punkt odbioru odpadów niebezpiecznych gdzie możesz to zanieść. > Osobna kwestia to czy faktycznie robią to zgodnie ze sztuką czy w jeden kibel wrzucają. ok. Ale jeździć z tym, pierdzielić się, zlewać do bańki itd... czy to ma sens jeśli w przeciętnym warsztacie kupujesz olej i i filtry masz wymianę "gratis"?
-
Prównanie.
> Oddam do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych filtr oleju też?
-
Prównanie.
> połowa tych czynności jest do zrobienia samemu w garażu,przy minimum wiedzy technicznej ( > olej,filtry,klocki). Stąd wnioskuje,że 1000zł za taką usługę to sporo. jak chcesz zmienić olej w garażu? co zrobisz ze zużytym?
-
Jeszcze mniejszy test- Alfa Romeo 4C
> Jeśli spojrzeć na to szerzej to tak, masz rację. Jednak MR2 i inne podobne z zespołem napędowym od > FWD zamontowanym centralnie są dużo dalej od Elise. Mają albo rurowe ramy albo klasyczne > nadwozie samonośne. 4C naśladuje go w każdym calu poza zawieszeniem i materiałem ramy a > właściwie lepiej pasowałoby określenie: "skrzyni". > Coś sobie przypominam, że w 4C z tyłu są chyba kolumny McPherson-a? Nie wiem co z przodu ale to > mogłoby tłumaczyć różnicę w prowadzeniu. Z przodu podwojne wahacze, z tylu tak jak mowisz. Mogli sie lepiej postarac z tym tylem bo jest troche nieprzewidywalny przy tej mocy.
-
Jeszcze mniejszy test- Alfa Romeo 4C
> jakie masz auto rajdowe? > a co z tą lancia? Ciezko. To nazwac rajdowka. Powiedzmy zabawka. Bmw e36 Ta lancia to kopia alfy?
-
Jeszcze mniejszy test- Alfa Romeo 4C
> Podobają mi się Alfy, więc wybrałbym 4C > Nie zawsze wybieramy auto zdrowym rozsądkiem No tak. Niby masz rację. Ale potem jest kac. I kończy się miłośnik marki. Poza tym miłośnicy marki to raczej ludzie których nie stać na droższe produkty. To z reguły takie biedaki jak ja czy ty.
-
Jeszcze mniejszy test- Alfa Romeo 4C
> to autko ma kosztowac ok. 240 tys... > I pewnie będą chętni. Podejrzewam że już wszystko co ma być w 2014 to już sprzedane. Podejrzewam, że to są ludzie którzy nie widzieli tego na żywo i tym nie jechali. > W porównaniu z lotusem, to w kabinie pełen komfort . Wyściełane fotele... Nie. To nie komfort. Pozycja za kierownicą jest niezła, ale pasażerowi w piszczel włazi jakiś wielki kawał plastiku. Nie wiem jak to testy zderzeniowe przechodzi. > Jednak Twoja ocena zawieszenia - mocno mnie zaskoczyła. Sadziłem że niedobór mocy włosi nadrobią > zawieszeniem. Spodziewałem się ze dopracowali je lepiej. Dramatu nie ma. Jest za sztywno. Auto przez to jest dość zero-jedynkowe i przez to nie do ogarnięcia dla przeciętnego zjadacza chleba. Jest troszkę nieprzewidywalne. Nie wiem.. może za mało jeździłem bo tylko kilka kółek. > Może to kwestia opon i ustawień? taki sam miałem pomysł na to > Trochę zazdroszczę Ci tej przejażdżki czy ja wiem... więcej frajdy i banana na twarzy miałem w Toyocie gt86. Serio.
-
Jeszcze mniejszy test- Alfa Romeo 4C
> Nie uogólniaj, ja bym nie zwracał uwagi Mnie nie stać i zwracam uwagę. Co dopiero ktoś kto ma do wyboru kilka innych zabawek za tę samą cenę i odpowiednio gruby portfel. Jeśli to miało być auto dla miłośnika motoryzacji to troszkę się przeliczyli. Miłośnik motoryzacji zwraca uwagę na detale.