Zawartość dodana przez koyotee
-
Opony całoroczne - how to?
> I to jest dowód na to, że testy sa pisane na zamówienie. > Dębica Frigo 2 to jest TA SAMA opona, co GoodYear Ultragrip 5, który w tych samych testach dostał > ocenę "Gut": > Eins > Zwei > I ciekawe opinie użytkowników gdyby to jeszcze było w jakimś chrześcijańskim języku...
-
Opony całoroczne - how to?
> No i po przeczytaniu tego wszystkiego mam problem. > Kia Rio, opony letnie Hankook- mają 2 wady: głośne i źle radzą sobie z wyjeźdżaniem z błota > (zakopałem się to wiem), poza tym są ok. > A więc: > 1. Nie chce mi się stać w kolejkach z 4 oponami do wymiany. > 2. Nie chce mi się przekręcać 4 kompletnych kół (chyba że w ostateczności). > Rozpatrywałem różne konfiguracje, wymyśliłem taką: > Na zimę opony całoroczne, na lato na tył oryginalne letnie, z przodu zostają całoroczne. > Teoretycznie powinno to wydłużyć żywot całorocznych i tylko 2 koła na felgach do przekręcania. > Może być ? opony przede wszystkim mają być równe. Nie kombinuj z różnymi na dwóch osiach bo nigdy nie będziesz wiedział czy ci przód ucieknie czy tył. Auto będzie nieprzewidywalne. Już lepiej jeździć na 4 łysych niż dać na przód letnie a tył zostawić zimę.
-
Opony całoroczne - how to?
> Frigo czy Frigo 2? > Identyczny jest bieżnik czy także skład mieszanki? Frigo 2. Skład na pewno jest inny bo nawet pomiędzy różnymi rocznikami danego modelu opony może się różnić. i raczej im nowsze mieszanki tym lepiej.
-
Opony całoroczne - how to?
> I co, chcesz badać slicka przy temp ~3-5 *C? > Nagrzejesz go? spokojna twoja. Mam miękką mieszankę. A jak zajdzie potrzeba to się dogrzewki dotnie. > I czego to będzie wykładnia? porównamy różne opony w warunkach "przejściowych" czyli w takich jakich się jeździ większość czasu w PL. > Wynik hamowania auta podawany w prasie to najlepszy wynik jaki auto uzyskuje w temp około 20* na > suchym torze na oponach na których będzie sprzedawane. bladego pojęcia nie mam jak to jest mierzone. wiem jedn na pewno: jeździłem na takich gumach, które by wypadły w testach super ale nie chciałbym mimo to ich kupić. Po prostu były nieprzewidywalne. Tego nie zmierzysz. Są opony które nie dają oznak uślizgu, ciężko jest wyczuć gdzie jest granica i wszystko dzieje się "nagle". Takich opon strasznie nie lubię. Wolę mieć już mniejszą przyczepność ale bardziej "miękkie" wchodzenie w uślizg. > Weź pod uwagę że zmiana samych opon na inne może ten wynik zmienić. Zarówno in + jak i in - nie musisz mi tego mówić. O tym przecież ta dyskusja. > Ba, te same opony w innym aucie (w innym modelu/innego producenta) mogą dać już zupełnie inne > wyniki zarówno w hamowaniu jak i przyspieszaniu czy nawet w jeździe po łuku. czy ty aby przypadkiem nie podważyłeś wszystkich swoich argumentów tym tekstem? Jeśli opona jest dobra to jest dobra i koniec. trzeba tylko do danego auta dobrać odpowiedni rozmiar i ciśnienie. > Kwestię sposobu użycia hamulców też pomijam bo się może okazać że mało który z nas jest w stanie > taki sam wynik uzyskać jak kierowca testowy. zależy od marki auta i modelu oraz tego jak optymistycznie ktoś podszedł do testu.
-
Subaru WRX MY14 - pierwsze cale pix
> 2.5l zastapione przez 2.0l, ale podobno ma bycc szybciej niz 5.3sec do 0-100km/h downsizing po japońsku Subaru zawsze było brzydkie. I takie ma być. To ma jechać a nie wyglądać i miejmy nadzieję tę funkcję będzie spełniało lepiej niż poprzednik. Dobrze, że wrócili do nadwozia sedan.
-
Opony całoroczne - how to?
> No właśnie tak nie wychodzi > udowodnij > Udowodnij Zapraszam. Ja nie czytam tylko testuję. Pozakładamy i potestujemy. Najbliższy test możemy zrobić 23.11.2013 na torze FSO. Wezmę zimówkę, letnią i może skombinuję jakieś wielosezonowe. Jako oponę wzorcową podamy slicka. > Patrz, a ja nie odpowiadasz sam sobie na swój cytat?
-
Opony całoroczne - how to?
> To dość duży błąd > Nie, ale wszyscy powinni byś świadomi różnic, ewidentnych różnic w zachowaniu opony zimowej, > letniej i całorocznej na nawierzchni > Dodaj do tego że założyłeś nie gorszą zimówkę a wielosezon i się zrobi kilkanaście metrów. > Fajnie? skoro czytasz tak namiętnie te testy to powinieneś z nich wywnioskować, że dobra wielosezonowa jest na poziomie taniej zimówki w testach. > To są minimalne drogi hamowania przy mega przyczepności. nieprawda. > Bez dobrej opony na śliskiej nawierzchni obydwa zahamują dość podobnie nieprawda > Na moje kaprawe oko to ja odstałem już parę razy w zimie.
-
Samochód za 1500zł
> Powiem Ci, ze ilekroc jade taxi (rozne korporacje) to bardzo czesto mam wrazenie, ze samochod jest > niezbyt sprawny i grozi mu awaria uniemozliwiajaca dalsza jazde ojtam ojtam... Ja jeżdżę taxi rzadko, ale też mam takie spostrzeżenia. Tak mniej więcej połowa tych samochodów moim zdaniem przechodzi przegląd z przymrużeniem oka z czego część nawet z przymrużeniem dwóch. > Ja tez popieram jego podejscie do sprawy. Pytalem w kontekscie rozkminy z taxi. powiedzmy, że to jest taxi sprawne bo on ma kartę VIP . Rzadko się takie zdarza ale też są.
-
Samochód za 1500zł
> koszty po tygodniu: > 1) 2 sworznie wahaczy przód - 120zł > 2) 2 tuleje stabilizatora przód - 60zł jaki producent tych elementów? Półka średnia czy oryginał? > 3) pompa paliwa zewnętrza przednia + filtr paliwa (działa głośno, nauczony doświadczeniem wymieniam > zanim sie zepsuje) - 190zł Ja też już nigdy tego błędu nie popełnię. Uważaj na jazdę na rezerwie. One przez to padają te pompy. > 4) piórka wycieraczek 24zł promocja w Biedronce? > robocizna własna No i tutaj oszczędziłeś 300% ceny. Niestety nie każdy może sobie na to pozwolić. i nie każdy potrafi/ma narzędzia.
-
Samochód za 1500zł
> no to te sworznie jak miały minimalny luz to na zimę dałyby jeszcze rade... za sworzniami za chwilę poleciałyby kolejne elementy metalowo-gumowe i koszt by wzrósł drastycznie. > wydaje mi się ze tutaj była nadgorliwość... To nie takie proste. W tych samochodach zawieszenia owszem są pancerne, ale czuć w prowadzeniu każdą nieprawidłowość. Lekki luz i komfort spada drastycznie. A przecież nie po to się kupuje tai ponton żeby nam się tłukło na każdej nierówności > PS: kwota 1500 PLN zaczyna niebezpiecznie rosnąć "niebezpiecznie"
-
Samochód za 1500zł
> tuleje staba i pompę musiałem, wycieraczki też - sworznie mogłem sobie darować, miały minimalny luz > ALE zakładamy że autem nie chcemy się zabić tylko ma być sprawne. Nieważne, że stary sztrucel. Ma być sprawny i koniec. Ja u siebie w zabytku powoli gdzieś luz w zawieszeniu czuję tylko nie mogę dojść z którego miejsca. Obawiam się, że trzeba będzie wahacze wymieniać któreś.
-
Samochód za 1500zł
> Tylko teraz podstawowy temat w dyskusji czy nie lepiej taxi - czy naprawde MUSIALES to wymienic > skoro zamierzasz tylko sie przez zime przebujac? Oczywiście, że musiał. Samochód był niesprawny i/lub groziła mu poważna awaria uniemożliwiająca dalszą jazdę. Popieram Konika, przy szwankującej pompie są duże szanse, że za chwilę trzeba będzie bulić za lawetę. Ja pierwsze objawy u siebie zignorowałem i potem żałowałem bo naprawa zamiast kosztować 200zł i godzinę roboty pod blokiem kosztowała 500 i tydzień stania samochodu (co kosztowało kolejną kasę bo zapasowy samochód nie ma LPG).
-
Opony całoroczne - how to?
> Ale ja miałem wtedy malucha, potem seicento. > I niewiele ponad 20 lat, i zerowe doświadczenie. > Jedno z drugim nijak się nie wiąrze, bo obecnie jednak wolę mieć zimowe opony krótkie pytanie: na jakich oponach wielosezonowych jeździłeś w ciągu ostatnich 3-4 lat? Proszę o podanie modelu.
-
Opony całoroczne - how to?
> Jak to nie ?? To Kubica i Kościuszko nie jeżdżą wurcem po bułki ?? Naprawdę ?? powiem więcej, sporo kierowców rajdowych/wyścigowych jeździ na co dzień czasem takimi śmietnikami, że ledwo to przegląd przechodzi. A powrót z treningu na oponach z których już druty wychodzą jest częstym zjawiskiem wśród młodych adeptów sztuki rajdowej
-
Opony całoroczne - how to?
> Taką mam ogólną refleksję, że AK to chyba klub użytkowników wyłącznie samochodów WRC - bo tylko one > są odpowiednio bezpieczne (klatka), trudno o nich powiedzieć, że nie jadą (pow. 300 KM mocy > przy 1200 kg wagi), mają odpowiednią drogę hamowania ... > Wygląda też na to, że każdy ma ciężarówkę opon Michelin ... problem w tym, że ci którzy mają tę ciężarówkę opon raczej nie nakłaniają do kopiowania tego zachowania
-
Opony całoroczne - how to?
> Niezależnie od opon zimą zawsze mam łańcuchy w bagażniku. I parę razy musiałem użyć, mimo iż byłem > na zimówkach. Ale ty w górach mieszkasz. A Pyrek po osolonych drogach naszej pięknej stolicy zasuwa.
-
Opony całoroczne - how to?
> I przy tym jest zdecydowanie bezpieczniej w przypadku typowych polskich warunków jazdy Bezpieczeństwo nie jest w oponach tylko w głowie.
-
Opony całoroczne - how to?
> Raz na 2-3 lata? Jak nie bije, to po co wyważać? bo na AK tak piszą dla komfortu psychicznego. To tak jak z wymianą oleju co 8 tysi mimo że lejemy long life.
-
Opony całoroczne - how to?
> Większość kosztów przekładki to koszt wyważenia, które i tak co jakiś czas trzeba zrobić. Ale nie musisz tego robić co pół roku jeśli jeździsz 10 tysi rocznie.
-
Opony całoroczne - how to?
> No faktycznie, w ciągu 4 lat wydajesz na głupią zmianę i przechowanie wartość nowych opon biorąc po uwagę, że po 4 latach (według kącikowych speców) opony już trzeba wyrzucić nawet jak bieżnika jest dużo to wychodzi, że na ogumienie i jego serwis wydajemy 3600zł w przypadku opon zima/lato. jeśli na te 4 lata kupimy wielosezonowe za tę samą cenę to koszt zamyka się w 1300zł plus ewentualnie wyważenie z raz czy dwa. Jest różnica.
-
Opony całoroczne - how to?
> Przechowanie kompletu opon u gumiarzy: 50zł/sezon. x2 plus 200zł na zmianę i mamy 300zł rocznie na zabawę z oponami. To nie jest mało.
-
Opony całoroczne - how to?
> Jeżeli robimy rocznie 10tys. km i planujemy sprzedać auto za 2-3 lata, to warto się pchać w opony > całoroczne, w innym wypadku jest to po prostu nieekonomiczne. policz to w przypadku osoby, która nie ma gdzie przechowywać opon i ma tylko jeden komplet felg.
-
Opony całoroczne - how to?
> Czyli test gdzie róznica w przyspieszeniu wynosi kilka sekund (ale to pies z tym tańczył), a > róznica w hamowaniu wyniosła kilka metrów (i tu już mniej fajnie się robi) to psu na budę? > Ja rozumiem że jak już się kupi to się chwali, ale jak się trafi solidny śnieg to co? > Piechotką? to trzeba pomyśleć o tym, że takie same różnice będą pomiędzy zimówkami różnych producentów. A niewielu jest tutaj takich, którzy zawsze mogą sobie pozwolić na komplet nowego Goodyeara UG8 więc w porównaniu z Dębicą Frigo taka wielosezonowa wcale dużo gorzej nie wypadnie.
-
Jakie tarcze hamulcowe
> Powoli przymierzam się do wymiany tarcz i klocków. No i pytanie co kupić ? > Samochód to Cordoba 6L z 2004 r. z porażającą mocą 75 KM Tarcze wentylowane przód. Jest tego na > allegro od groma. Jakiekolwiek. Najlepiej nowe. Chociaż na używkach też ludzie jeżdżą. > 1. TRW - 191 pln za 2 szt. > 2. TRW - 158 pln za 1 szt. > To jest to samo ? pewnie tak. > BRP - 149 pln za komplet z klockami > Jest firma MIKODA - 245 pln komplet z klockami FERODO. > Samochód jeżdżony normalnie po mieście. > Co wziąć, żeby klocki nie piszczały i nie brudziły felg za mocno Kupiłem do swojego samochodu tuż przed rajdem jakieś no-name klocki za 70zł w zaprzyjaźnionym sklepie (ferodo premier na Allegro dla przykładu 110zł najtańsze). Nie było wyjścia bo czas gonił, musiałem zmienić. I dojechałem do mety. I wytrzymały, mają się dobrze, jeszcze na nich polatam trochę. Nie piszczały, nie puchły po rozgrzaniu, nie hamowały ani lepiej ani gorzej od poprzednich (ATE). Oczywiście do DS Performance im daleko ale jeśli chodzi o budżetowe półki to nie widzę żadnych różnic pomiędzy hamulcami. A już na pewno ciężko je będzie zauważyć podczas toczenia się po mieście w jakimkolwiek samochodzie.
-
Kupujemy BMW do zabawy E36 Comapct VS Coupe
> bardziej chodziło mi, żeby się chłopak najpierw nauczył jeździć a potem stajnie rozbudowywał te 140 koni to na prawdę wystarczająca ilość do nawet bardzo poważnej zabawy. > żeby potem nie było jak w powiedzeniu, że "może i koni kupa ale z kierowcy d...a " konie same na asfalt nie pójdą. potrzeba przede wszystkim dobrego napędu, zawieszenia i opon. I tutaj trzeba się skupić na modyfikacjach w takim BMW. > i mówię to po tym co mi kiedyś pokazałeś na eko green > swoją jazdą udowodniłeś ponad wszelką wątpliwość, że nie liczy się moc ale skill A tam nie przesadzaj. Ja się dopiero uczę. Przyjedź kiedyś na KJS jakiś grubszy to ci dopiero szczęka opadnie jak zobaczysz co tymi starymi beemkami chłopaki potrafią zrobić.