Zawartość dodana przez koyotee
-
Moment dokręcania śrub koła
> Ja dokręcam tylko ręką ile się da. > Czasem do odkręcenia potrzebuję klucza z dłuższym ramieniem. czyli dokręcasz zdecydowanie za mocno.
-
Moment dokręcania śrub koła
> Po prostu zawsze dokręcałem tak jak to niby powinno się robić, czyli samym kluczem bez przedłużek i > nie skacząc po kluczu nogami. > Dokręcałem zawsze mocno, ale nie z całej siły, aż żyły pękają. > Czułem poprawiając po dynamometrycznym, że to dokręcone jest bardzo leciutko. 100Nm to jest siła jaką wywiera 10kg ciężar położony na metrowej przedłużce do klucza w poziomie. To siła z jaką podnosisz przeciętną siatkę z zakupami.
-
Moment dokręcania śrub koła
> Ogólne - widzę, że sporo osób przesadza z siłą dociągania śrub 90% wulkanizatorów na przykład. Ja swoich kół nie pozwalam im dokręcać. Robię to sam od jakiegoś czasu.
-
Moment dokręcania śrub koła
> Jako że kiedyś zdarzyło mi się urwać śrubę koła podczas dokręcania, przy ostatniej wymianie > postanowiłem użyć w końcu klucza dynamometrycznego. > Ustawiłem na 112Nm i dociągnąłem takim momentem wszystkie śruby, po czym z ciekawości wziąłem > zwykły klucz i chciałem sprawdzić jak mocno to koło jest przykręcone. > No i oczywiście nie dokładając specjalnie jakiejś mega nadprzyrodzonej siły, śruby dociągnąłem > jeszcze sporo. > Wziąłem z powrotem dynamometryka i szukałem momentu z jakim jest przykręcone to koło i wyszło że > coś pod 300Nm. > Zawsze tak dokręcałem te śruby i odkręcałem potem bez używania przedłużek. > Wydaje mi się że 112Nm to byłoby zdecydowanie za mało, bałbym się wyjechać tak na drogę. > Co myślicie? myślimy, że powinieneś sprawdzić jakość gwintu na śrubach i w piastach bo jeśli do tej pory zawsze dokręcałeś z tak dużym momentem to za chwilę śruby popękają Ja dokręcam zawsze lekko. Śruby do kół nie powinny być za mocno dokręcone bo wtedy jest dużo większe ryzyko ich urwania przy nawet lekkim puknięciu w krawężnik.
-
jaki dyfer do e46
> chyba masz racje gra nie warta swieczki > na 1,2,3 biegu mam v-max nizsza tylko o 10km/h za to na 6 biegu przy 120km/ jest 2600obr > na ktrotkim dyfrze 4,44 mialbym na 1 biegu 10km/h mniej na 2 20km/h mniej na 3 30km/hmniej na 4 > 40km/h mniej na 5 50km/h mniej > przy 120km/h 4200obr/min > byla za duzy hard...... musisz się zdecydować czy chcesz auto do zabawy czy do jazdy cywilnej po autostradzie. Nie można tego połączyć.
-
Emblematy na kołpakach
> Jestś na pewno ulubieńcem gumiarzy wali mnie to czy mnie lubią. Szpilki kosztują 200zł, nie chce mi się kupować co pół roku.
-
jaki dyfer do e46
> Masz może program / stonkę gdzie mogę sobie przeliczyć prędkości na poszczególnych biegach? http://www.bokchoys.com/differential/e46_gear_ratio_calculator.htm
-
Kupujemy BMW do zabawy E36 Comapct VS Coupe
> a to już będę z dwójki ruszał nieprawda > takie coś znalazłem jakiś tekst podejdzie ? nie podejdzie.
-
jaki dyfer do e46
> ale na autostradzie a czesto zdaza mi sie nia jezdzic bedzie wycie, spalanie i v max 170.... > a taka skrzynia jest idelana: krotka 1,2,3 normalne 4,5 i dluuuuga 6 ale na trzecim biegu to tam prawie nie będziesz miał różnicy. W ogóle niewiele jest różnicy między tymi skrzyniami. Gra niewarta świeczki.
-
Kupujemy BMW do zabawy E36 Comapct VS Coupe
> poniosło mnie z tą szperą > sedan - cena dobra i zadbane, nie żaden swap - auto ma być do zabawy nie będę się spinał i czasy > kręcił. > filtr wyciągałem i ma znaczki BMW, wygląda jak nowy. > 170 vmax - zdaję sobie sprawę że więcej nie potrzeba. od czego mam szukać dyfra ? 3,45 z 1.8is-a > czy z 2.0 ? nie 3,45 tylko 4,45. Takie występowały tylko w automatach w małych silnikach 4cyl. Ale raczej bez szpery więc swoją będziesz musiał przełożyć.
-
Kupujemy BMW do zabawy E36 Comapct VS Coupe
> tak jest pod panelem klimatyzacji taki szeroki > właściciel przed sprzedażą zrobił hamulce tył , przewody hamulcowe, wymienił sprzęgło, płyn > hamulcowy, olej w silniku, łączniki stabilizatora, wsadził taki sportowy filtr powietrza ori > BMW a-al K&W czy jak tam ... opłacił OC w sobotę i zrobił przegląd rejestracyjny to ja bym sprawdził czy to rzeczywiście zrobione i na jakich gratach i ile ten filtr zabrał mocy.
-
Kupujemy BMW do zabawy E36 Comapct VS Coupe
> No i znalazłem, sedan 94r. 2.5 na jednym vanosie elektro szpera 25%, co to jest elektroszpera 25%? > zawieszenie m-sport ?? m-technik jeśli już > tak w > realoem wyskakuje. > Auto seryjne bardzo zadbane, zero rdzy lakier igła, 4 szyby elektryczne, szyber dach dwu strefowa > klimatyzacja i jakiś komputer jakieś błędy o przepalonych żarówkach wyświetla- wszystko > działa. > Aż szkoda go wybebeszać. po co ci sedan z tak dziwnym silnikiem? Po co wozić dodatkową parę drzwi? > I teraz mam takie pytanie, jakiego dyfra szukać ? jak najkrótszego. Więcej niż 170 i tak w amatorkach nie poganiasz. > W przednim zawieszeniu tylne tuleje wahaczy są ok > ale jakoś tak dziwnie pracują nie są zerwane ale takie miękkie ( w e46 są takie masywniejsze) > można coś tu zastosować mocniejszego ? Poliuretan. I nie zastanawiaj się nad niczym innym.
-
jaki dyfer do e46
> bez problemu 4-6cylindow maja takie same mocowanie skrzyni benzyna i diesel > tylko trzeba dzwon z benzyny zostawic , reszta w 100% pasuje, nawet od e39 > dopiero v8 miala inna > Ty mi powiedz lepiej czy takie przylozenia beda OK na kajtka... po co chcesz wyważać otwarte drzwi? Każdy zmienia dyfer na krótszy i zostawia skrzynię jaka jest. ząłoż 4,45 z automata, dołóż szperę i nie kombinuj.
-
jaki dyfer do e46
> JEST ! > w e46 316i 4AT siedzial 4,44 a 5AT 3,73 > a powiedzcie czy nie lepiej zamiast wstawiac krotki dyfer wlozyc taka skrzynie 6MT lub 5MT: > 1 kolumna moja > 2 kolumna 6MT z 320d > 3 kolumna 6MT z 330d > 1 4,23:1 5,14:1 5,08:1 > 2 2,52:1 2,83:1 2,80:1 > 3 1,66:1 1,79:1 1,78:1 > 4 1,22:1 1,26:1 1,26:1 > 5 1,00:1 1,00:1 1,00:1 > 6 ------ 0,83:1 0,83:1 > w/g mnie najlepsza bedzie skrzynia 6MT z 330d, do zabawy krotka 1,2,3 na trase normalna 4,5 oraz > dodatkowko 6 na autostrade a jak ty chcesz skrzynię z diesla do benzyny wrzucić?
-
Emblematy na kołpakach
> miedziowego czy miedzianego? jest jakaś różnica? różnica jest taka że to nie przez brak smaru nie można zdjąć koła tylko przez nieoczyszczenie kołnierza centrującego szczotką. Kolejna sprawa to dopierdzielanie pneumatem śrub. Ja już ostatnio to za każdym razem mówię żeby tylko załapali te śruby, wyciągam z bagażnika krzyżak i sam sobie wszystkie koła dokręcam.
-
Opony całoroczne - how to?
> dzisiaj zrobiłem fotke na norauto w Sosnowcu > a to jeden z droższych serwisów u nas widzisz tam "od"? To oznacza 13 cali stalówki i sam sobie musisz przykręcić
-
Mini test: Coupe dla plebsu - Toyota 86
odkopię dinałzora troszkę ale co tam... Nie ma sensu zakładać nowego wątku skoro dopiero teraz polatałem tym sprzętem. Test nie będzie tak obszerny jak u OZI'ego (i na pewno nie będzie tyle emotek ). Opowiem o tym o czym powinno się mówić przy testach tego typu aut. To jest przede wszystkim zabawka i pod takim kątem przeprowadziłem "testy" 1. Wygląd Wygląd jest ważny, Toyotka wygląda jakby już się nią zajął kolega co lubi w laminatach rzeźbić i ma konto na Allegeo żeby ściągnąć najlepiej wybajerzone dodatki do malucha. Wygląd robi WOW! na starcie. Znaczy projektanci się spisali. Nie jest to bentley Continental GT ani tym bardziej Aston Martin. To ma się rzucać w oczy i nastolatki mają ściągać gacie przez głowę jak tylko zobaczą to pod remizą. Do tego malutkie coupe z odważną stylistyką nadaje się idealnie. Chyba tylko spojler z tyłu jest za mały... 2. Wnętrze Wnętrza na zewnątrz nie widać. Całe szczęście bo tu już gości smutek. Mało odważnie. Dziwne połączenie taniego plastiku, taniej gumy (wokół lewarka) i dobrych materiałów na górze deski, na kierownicy i na fotelach. Niektóre elementy ładnie szyte czerwoną nitką... niby że luksus Całość jednak nie jest spójna, mamy wrażenie że jest tam bałagan. Ale najważniejsze to: -Dobrze leżąca w dłoni kierownica -dobre rozmieszczenie pedałów -krótki skok lewarka zmiany biegów i duża precyzja przy wbijaniu biegów -na prawdę niezłe fotele -nisko się siedzi, pozycja za fajerą bliska ideału (mam 182cm wzrostu) -tym samochodem nie cofamy bez pomocy kogoś z zewnątrz 3. Silnik Odpowiem krótko: do amatorskiej zabawy wystarczający, całkiem nieźle idzie dołem, góra nie jest jakaś atomowa ale fajnie reaguje na gaz. Precyzyjnie można dzięki temu sterować uślizgiem. W ciasnych zakrętach nie brakuje niczego. Na bardzo szybkim torze przy lataniu 4-5 biegiem może być już nudno. Silniczek przyjemnie mruczy jak mu damy powyżej 4-5 tys. Przyjemnie ale nie nachalnie. Tak, że przed wsadzeniem znajomych (właściwie to jednego znajomego bo z tyłu to sobie można co najwyżej kurtkę na kanapę rzucić) wyłączasz radio 4. Przeniesienie napędu Ja bym skrócił pierwsze dwa biegi odrobinkę, ale to ja... Czuć, że szpera trzyma Można łatwo sterować z gazu uślizgiem. 5. Zawieszenie Nie spodziewałem się, że będzie tutaj choćby odrobina komfortu... a jest! Autko nie nadaje się może do pokonywania progów zwalniających bez odjęcia ale z małymi nierównościami radzi sobie lepiej niż niejeden "zwykły" kompakt. Bardzo sprężyste, dobrze zestrojone zawieszenie z dobrą reakcją przy przejściu z jednego łuku w drugi (stabilizatory to tam muszą być grube). reakcja na ruch kierownicą bardzo szybka i dość precyzyjna. Na pewno nie próbowałbym obniżać tego wózka, to może tylko zepsuć. 6. Układ kierowniczy precyzyjny, z dobrze wyczuwalnym oporem im więcej skręcasz tym większy opór dość krótkie przełożenie. Można wyczuć to auto po jednym okrążeniu toru i dwóch bączkach. Łatwo się z nim dogadać. 7. Prowadzenie ogólnie Tutaj ise troszkę rozpiszę bo to największa zaleta tego pojazdu. Już dawno tak nie miałem, że wsiadłem do samochodu i po kilku metrach go czułem, zawsze jest tak że musimy się przyzwyczajać. Tutaj ten element nie występuje. Samochód dobrze oddaje to po czym jedziemy i dobrze reaguje na to co z nim robimy. zawieszenie i układ kierowniczy są tak zestrojone że podsterownośc w tym malutkim RWD praktycznie nie występuje. Nawet w ciasnych łukach na płytach poślizgowych przy zdjętym gazie nie chce "wypłużyć" przodem. Przy większych prędkościach jest odrobinkę nerwowy ale to właśnie o to chodzi w małym i lekkim RWD ze szperą. Trzeba mieć do niego szybkie łapki na kierownicy. Lubię to! Dlaczego? Bo jedziesz 80-100 km/h i jest co robić. frajda nie polega na tym żeby przejechać zakręt z prędkością naddźwiękową tylko żeby go przejechać go na granicy utraty przyczepności a to świetnie czuć w tym maleństwie. Co ciekawe producent chyba celowo założył jakieś badziewne oponki po to żeby się ślizgać w każdej możliwej sytuacji. Guma na mokrym nie trzyma najlepiej. Podsumowanie: Samochód nie jest dla każdego. Nie każdy potrafi się zmusić do wejścia do środka takiego małego potworka z wadą zgryzu, nie każdy zniesie wnętrze poskładane z przypadkowo znalezionych elementów, nie każdemu przypadnie do gustu raptowna reakcja na gaz i odbieranie bodźców z każdej zmiany nawierzchni pod kołami... nie każdy bawi się samochodami. To jest auto do zabawy, ni mniej ni więcej. I tę funkcję małe coupe od Toyoty/Subaru spełnia wyśmienicie.
-
Luźne rozważanie - samochód, który nie straci na wartości?
> I zakopać w stodole pod sianem na 50 lat, aż wymrą ludzie, którym się ten samochód będzie kojarzyć > wyłącznie z młodym dresiarzem, wtedy zacznie być coś wart o ile będzie jeździł na paliwie > dostępnym za te 50 lat. Ale to już zyskuje na wartości. Dresy jeżdżą już E60.
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> Na pewno nie będzie łatwa robota ale dużo przyjemniejsza od walki z rdzą to jest łatwa robota. Ciężka jest wtedy kiedy się nie ma podnośnika/kanału. Ale też jest do wykonania.
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
wymieniałem sam. Żadna filozofia. Doginaj na rurce o odpowiednim fi żeby nie złamać. Ale wcześniej zrób dokumentacją jak DOKŁADNIE szedł stary przewód. Powodzenia.
-
KZAK - na codzien bez zamulania
> heh moje e34 jest we wzorowej kondycji i jak się chce to też pojedzie ale dopiero od 100 a sprzedasz go za 7 tysi?
-
KZAK - na codzien bez zamulania
nie sposób się nie zgodzić oprócz kilku szczegółów: 1. poniżej 8 schodzi tylko wersja bez katalizatora (mocniejsza). 2. 11l to tylko na trasie, w mieście raczej przedział 15-20. 3. A jak fantazja poniesie to i 25l można skotłować a to już niemało. Ja lubię te samochody prawie tak jak ty ale trzeba obiektywnie spojrzeć na to, że kupowanie siódemy w manualu to trochę schizofrenią trąci.
-
KZAK - na codzien bez zamulania
> poza tym że jest cichsze, ma ocynk i jest zazwyczaj lepiej dopasione i mniej styrane przez > gniewnych napędy w BMW z tamtych lat tak czy inaczej są pancerne więc tutaj nawet topienie lacza pod dyskoteką nie powinno zaszkodzić. sprawdzić poduchy pod napędami, czy dyfer nie stuka i czy wyposażenie pasuje do tego co napisane w VIN. Poza tym te przepływomierze... Ja już mam ich dość.
-
KZAK - na codzien bez zamulania
> wychodzi brak wiedzy, bylem przekonany ze e34 i e32 to inne konstrukcje > a te m30 jak to dziala? jakies bolaczki? > w okolicy widze > http://tablica.pl/oferta/bmw-e32-735i-lpg-okazja-CID5-ID4aAkn.html#6b27319ce9 > http://tablica.pl/oferta/bmw-730-super-stan-bez-lpg-1988-CID5-ID44Tu5.html#6b27319ce9 ta 735 wygląda nawet nawet. Wynegocjowałbym tylko te 18tki Styling 32 A jak nie to może będę miał takie na sprzedaż w promocyjnej cenie No i fotel do wymiany. silnik raczej idiotoodporny ale licz się z tym, że będzie to paliło 15-20l w mieście na początku i o 3l mniej jak się nauczysz jeździć
-
KZAK - na codzien bez zamulania
> jedzie, na pewno lepiej niż omega 2,5 i lepiej niż 525i 1. nie ma tego praktycznie w manualu a co za tym idzie 2. prawie 10s do setki biorąc pod uwagę super zdrowy egzemplarz co 3. praktycznie się nie zdarza w tym modelu jeśli mamy taki budżet. poza tym to auto jednak sporo pali... niestety...