Zawartość dodana przez koyotee
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Zdaje sobie sprawę z wad takiego sposobu zakładania opon ale dla mnie ma on więcej korzyści niż > wad. obaliłem korzyśc o hamowaniu. Jedyna zaleta to wyjeżdżanie z zasp. A to na prawdę nie jest rozsądny powód do zakładania opon w ten sposób bo pozostawienie auta na parkingu raczej nie grozi śmiercią lub ciężkimi obrażeniami ciała. Co najwyżej katar złapiesz czekając na autobus.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> W jednym aucie mam i drugim nie mam. > Zeszłej zimy po górach na Żywiecczyźnie. W górach możliwość ruszenia pod gore jest priorytetem. Bo > zawsze można jechać wolniej ale trzeba najpierw ruszyć. > Ale wielu nie wyjechało bo utknęło. > Ale trzeba mieć świadomośc trudnych warunków drogowych i jechać wolniej. > W zimie nie ma mowy o zapier...niu tylko o możliwości jazdy. Praktykuje tak od 18 lat na kilku > autach i mi się to sprawdza. A jezdze dużo po górach (Beskidy) nie zawsze po drogach głownych > (czytaj; dobrze posolonych). Pomijasz jeden, bardzo istotny, szczegół. To nie TY musisz popełnić ten błąd. To z naprzeciwka, z bocznej uliczki itd może ktoś jechać bez pomysłu. I masz problem. Bo hamowanie w aucie z ABS będzie wyglądać niestety nie po twojej myśli (nie będzie hamowało tak jak ci się wydaje) a w aucie bez ABS przy omijaniu strzelisz pięknego boka. Nie zapominaj że nie jesteś sam na drodze i czasami trzeba (mówię bez ogródek) omijać tych idiotów.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Ja bym założył na przód. Bo nie chce utknąć na śniegu, będzie lepiej hamować Masz ABS? > (środek ciężkości > dociska przednią oś oraz lepiej skręca. No tak. W wielu przypadkach aż za dobrze można rzec. >Poza tym tył będzie się toczył w koleinach śniegu po > oponach przednich i będzie miał łatwiej (przód musi sam sobie torować drogę). Kiedy ostatnio jeździłeś w zimie po tak głębokim śniegu? Poza tym nie rozumiem teorii z tym wyjeżdżaniem z zasp. Przy tym jeszcze chyba nikt nigdy nie zginął. Za to przy hamowaniu w łuku drogi (zjeździe z wiaduktu itp.) można sobie na takim zestawie jak sugerujesz niezłe kuku zrobić. Pomyśl: przy jakich prędkościach można zginąć i w jakich warunkach takie prędkości się osiąga. W głębokich koleinach i kopnym śniegu czy na suchym albo mokrym asfalcie w zimie?
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
nie mówię aż o takim druciarstwie. Chodzi o włosy i muchy pod bezbarwnym. bez solidnych, czystych warunków to sobie słupki do płota można malować a nie samochód.
-
umeblowanie
> witam, w nastepnym roku planuje zmienić umeblowanie w swoim pokoju, czy jest mi ktoś w stanie > doradzić co i jak bo dosłownie nie mam pomysłu. Pokój nie jest za wielki, są w nim meble że > tak poweim bardziej szkolne. Jesli będzie potrzebne to zmierze swoją siedzibę Myślę, że zdecydowanie i bezapelacyjnie raczej tak! Aczkolwiek jeżeli to niekoniecznie No chyba że... Pokażesz co to za pokój, jakie ma wymiary, gdzie okna i drzwi i do czego ma służyć. Bo wiesz... ja na ten przykład to bym to zrobił na ten sposób
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
> Czy to w ogole jest kolor uniwarsalny, czy zdecydowanie damski? > http://img17.allegroimg.pl/photos/oryginal/48/90/92/39/4890923913_3 > Zaczyna mi brakowac zwrotnego samochodu, do ktorego wskocze i pojade za rog na zakupy. > Obejrzalbym ten egzemplarz, ale jest stosunkowo drogi, nieprawdaz? widzę cię w nim W jasnych, powycieranych, obcisłych jeansach i prześwitującej koszulce spod której przebijają sterczące sutki
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
> Da się, ale w słoikowie nie w Wawie da się nawet w garażu szprejem tylko nie chcę żeby mi to wyszło po roku na nowo. Jak już coś robię w tym samochodzie to solidnie. Jak mam drutować to wolę nie dotykać (bo oryginalne psujące się części są i tak lepsze niż nowe tanie zamienniki). A nie oszukujmy się, to jest malowanie 6 elementów (do listwy albo do zagięcia blachy z cieniowaniem). Ja bym tego za tysiaka porządnie nikomu nie zrobił.
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
> ja po prostu mam e34, e32 i miałem poprzednie e32 i nie widzę jakiegoś dramatu - ot kilka miejsc do > ogarnięcia za +/- 1000zł jeśli już w ogóle i po problemie. Widziałem znacznie gorsze, młodsze > auta 4x ranty drzwi (przy czym kierowcy to już praktycznie cięcie i spawanie), tylne nadkola (drobne guzki spod lakieru ale już chrupie). za tysiaka to nie wiem czy to się da ogarnąć. No ale będę musiał zrobić bo w sumie dobre auto. tylko ta rdza...
-
nowe dla rodziny
> A czy przypadkiem C4 nie ma mowego czynnika w klimie którego nabicie kosztuje kilkukrotnie wiecej? przecież przy nowym samochodzie to wystąpi może za 2-3 lata. Nie ma sensu się tym przejmować.
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
> co Wy z tą rdzą w BMW? Rdza to była w E3/9/12/21 - potem juz nie było tak źle. W E34 jak nie było > rozwalone to nie widzę jakiegoś mega problemu > http://www.marktplaats.nl/a/auto-s/bmw/m...previousPage=lr Konik... Ja rozumiem, że lubisz stare auta, ale mogę ci pokazać niebite E34 które ruda chrupie w standardowych miejscach. Co ciekawe jedyny element który jest powtórnie lakierowany (maska) trzyma sie świetnie. Wszystko dokładnie badane miernikiem.
-
obroty silnika
> No w sumie też lubię, bo jestem konserwatystą, tak samo jak lubię mieć wskaźnik temperatury. a wskaźnik temperatury to akurat w starej beemce rzecz niezbędna. Z wiadomych powodów.
-
obroty silnika
> Generalnie przy automacie obrotomierz to zbędny gadżet z niepotrzebną informacją. no nie... lubię w sumie. takie przyzwyczajenie. Poza tym przy obrotomierzu to ja mam tam jeszcze wskazówkę ekonomizera.
-
nowe dla rodziny
> nie lubię teoretyzować, nie chce mi się... Meriva jest 5 mm dłuższa. Może znowu źle spojrzałeś... > co litrów pojemności - nie litrami pojemności zapełniasz bagażnik, tylko pakunkami, a tych wchodzi > mniej lub więcej w zależności od budowy tego bagażnika... > W starym Vento było 550 litrów, w Merivie jest coś koło 400, a do merivy wejdzie więcej.. Dlaczego? do 500L wchodzi też niby 400l ale jak to pakowaliśmy do pełna i potem przepakowywaliśmy do captura (377l) to prawie połowa bagaży zostawała. Kształt bagażnika ma niebagatelne znaczenie w dodatku we fiacie jest super opcja z tą podnoszoną podłogą. Robisz półki jak w lodówce Nie pamiętam tylko czy to tylko w trekkingu czy we wszystkich była przesuwana tylna kanapa. To dawało też bardzo dużo. Co do samego samochodu to niby na Punto jest zrobiony ale w środku miejsca jest tyle że potrafi zawstydzić niejedno kombi segmentu C. największą porażką w tym segmencie jest nissan Juke. Zaraz po nim captur. Tempa dotzymuje ford b-max ale ma piekielnie sztywne zawieszenie i to go dyskwalifikuje jako sprytne autko rodzinne. No i ten system audio we fordzie...
-
nowe dla rodziny
> yyyy venga na bazie ceeda?- a nie na bazie Rio? przypadkiem? > no to jak wielkosc sie liczy a nie reszta > to mamy Merive/ASX/Fiata 500L/Carensa/C4Picasso/Roomstera skreśl: ASX bo zdecydowanie nie mieści się w cenie carensa za to samo C4 picasso to już zupełnie nie ta liga cenowa > teraz koledze zostaje tour de saloon i patrzeie co sie da zrobic z cena i co sie podoba > czekamy na relacje i odczucia > eduta popatrz jeszcze na Yeti-dołożyło w cenie blisko granicznej
-
nowe dla rodziny
> Carens wiekszy i w dużo wyższej cenie. najtańszy po rabacie wychodzi 60k.
-
nowe dla rodziny
> dobry trop nawet w wersji osobowej w środku jednak widać jakość wykończenia z dostawczaka. To nie jest przyjemne auto.
-
nowe dla rodziny
500L Bardzo wygodne auto w środku. Dużo więcej miejsca niż u konkurencji. Miałem okazję porównywać to z praktycznie całym przekrojem rynku przez kilka dni.
-
obroty silnika
> Witam. Ciekawi mnie z jakimi obrotami jeździcie w swoich samochodach. > ja jak jadę jak jadę to mam automat. Po co sobie zaprzątać głowę bzdurami?
-
Czym skutkuje używanie zbyt 'dużego' akumulatora
> Zrobiłem kiedyś podobną przekładkę z moim jenoxem i nie było żadnego problemu. A wręcz na zimę jak > znalazł Oczywiście, jak jeździsz raczej krótkie trasy, to może być problem z niedoładowaniem. > Ale te parę Ah więcej na ogół się przydaje (choćby elektronika), zwłaszcza zimą. Dopóki pod > maskę wchodzi Przy mniejszej pojemnosci aku beda jeszcze wieksze problemy z niedoladowaniem.
-
Sprzedany samochód niezgodnie ze specyfiakcją.
> tak w obu i? No a skąd wiesz że masz?
-
duże kombi do 30 tyś PLN na gotowo
> Hehe, to pewnie o mnie mowa. Niestety nie jest tak kolorowo, mam je rok, przejechalem 25tys km i > juz mialem dwie awarie uszkodzony mechanizm wycieraczek oraz musialem regenerowac stacyjke. > Te dwie usterki obciazyly moj budzet o 180zl tak wiec przestrzegam!!!! pozwolę sobie zacytować wpis kolegi który na kąciku BMW pochwalił sie jakiś czas temu nową beemką (flagowy model) kupioną w salonie i podsumował rok użytkowania. Quote: W sumie drobnostki ale musiałem kilka razy podejchać do serwisu. Pierwsza poległa kamerka w zderzaku, potem miałem problem z piszczącymi hamulcami które po wyczyszczeniu przestały piszczeć. Na drugim przeglądzie przy przebiegu ok 49 tyś km wymieniono też jakiś drążek w układzie kierowniczym bo przy ruchach kierownicą coś stukało. Zgłosiłem też wtedy spadki napięcia w akumlatorze który został doładowany i miało być ok. Ale po tygodniu, rano nie odpaliłem samochodu bo akumlator się rozładował. Dzisiejsza moja wizyta była właśnie z tym związana i diagnoza jest taka że uszkodzona jest jedna klamka zewnętrzna która pobiera cały czas prąd i przez to sa problemy z akumlatorem. Klamka została zamówiona i za 2- 3 tygodnie będzie wymieniana. Pomimo tych kilku problemów z auta jestem bardzo zadowolony i nie żałuje zakupu.
-
co to znaczy ''lepsze opony''
> A czemu ma sie wgryzac w snieg? Nie lepiej jak wieksza powierzchnia i iloscia lameli przylega do > sniegu? Wiekszy nacisk chyba zadziala bardziej jak lyzwa i spowoduje uslizg... po to spuszcza > sie powietrze z opon. Rozumiem ze gorsza bedzie szeroka na blocie bo gorzej odprowadza je poza > opone ale poza tym wydaje mi sie ze same zalety. Wieksza powierzchni to wiecej lameli i > wieksze tarcie o podloze. łyżwa jeździ po lodzie. po kopnym śniegu i lodzie chodzi się w rakach. raki powierzchnię styku mają dużą czy małą żeby było przyczepnie?
-
co to znaczy ''lepsze opony''
> Na zime wezsza, ze wzgledu na nacisk na jednostke powierzchni. Taka opona na sniegu czy blocie > lepiej wgryza sie w nawierzchnie. Na szerokich w warunkach zimowych latwiej o poslizg. chyba że całą zimę jeździsz po centrum dużego miasta albo po autostradzie. Wtedy bym raczej zostawił seryjny rozmiar.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
> Wiem, ze bez EBD tak dziala . Z reszta kiedys w ABJ nauczylem sie hamowania na granicy zadzialania > ABS, co czasem sie przydaje. Jak porownywalem w obecnym samochodzie droge hamowania chyba z > 50km/h w warunkach zimowych z zadzialaniem ABS i na jego granicy wlaczenia sie to przyjechany > dystans byl taki sam. na równej nawierzchni jesteś w stanie być o kilka metrów lepszy od ABS, zwłaszcza w tańszym aucie (nie oszukujmy się, im tańsze auto tym tańszy układ ABS ) Ale zmiana nawierzchni, lekki łuk i już będzie sie szala przechylała na korzyść Boscha.
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Uważam że trochę odpłynąłeś. Mówimy o prędkościach w okolicy stówki i każde autko klasy B z > silnikiem 1.4 ma ok 100KM, które sobie nieźle radzą z taką budą i nie są zawalidrogami, w > litrówce zapewne dużo gorzej by było, ale w 1.4 można mówić spokojnie o dość dynamicznej > jeździe do 120 i wyprzedzanie na pewno nie trwa wieki, troszkę wróciłeś do czasów 126p... > Tak poza konkursem to jakieś 2-3 lata temu wracałem z de i na A4 od Zgorzelca do Wrocka koleś > pandziochą białą gniótł cały czas 160-170km/h -on by Ci roztłumaczył, że nie jest zawalidrogą > aż śmiesznie to wyglądało, jadę sobie 160 a drugim pasem biała panda mnie pobiera. musiał mieć 1,2 albo diesla. 1.1 54 konie nie jeździ tak szybko. 140 maks 150 z dobrej górki.