Zawartość dodana przez Lynda
-
Auto na długie dojazdy do pracy
kurde każdy tak octavię namawia.. ja nie jechałem, ale moja miała okazję zrobić taką wózką trasę, to stwierdziła, że dużo bardziej się wymęczyła octą niż naszym punto jak to w końcu jest `
-
Pracuje ktos w ASO Fiata ?
> To weterani już chyba zapomnieli o tym że kiedyś były do każdego modelu takie opasłe tomy wykonane > z celulozy zwane potocznie 'serwisówkami' ja się nie znam, dopiero 1.5 roku w ASiO, a na obecnym punkcie jestem najbardziej doświadczony w marce to weterani firmy też rozczarowali, a tacy magicy podobno > Swoją drogą to te elearny mnie rozczarowują trochę w "bieżących" samochodach co potrzebowałem to znajdywałem, ciężkiej zagadki jeszcze na szczęście nie miałem
-
Pompka spryskiwacza przedniego SC
odepnij którąkolwiek, spsikaj szybę, jak poleci tył to znaczy, że odpiąłeś dobrą, jak nic się nie stanie to odpiąłeś tylną co za problem
-
Pracuje ktos w ASO Fiata ?
to teraz mi jeszcze powiedz gdzie takie cuda sam się chętnie douczę w elearn już tego pojazdu w ogóle nie ma, "weterani" w firmie też nie byli mi w stanie nic powiedzieć, poza "poszukam, spróbuję znaleźć"
-
Pracuje ktos w ASO Fiata ?
> już był taki pracownik aso fiata z łodzi co na forum punto szukał pomocy bo nie ogarniał fiata > punto I (miał tego kompa na 2 wtyczki) 1. nazwy miejscowości piszemy z wielkiej litery 2. ASO firma jak każda inna, nie każdy pracownik jest ogarnięty
-
Mechanizm wycieraczek SC a CC
te same są
-
Pracuje ktos w ASO Fiata ?
bidnie może być widzę w tym temacie... za stara fura dałoby radę VIN podesłać prv?
-
Tylna belka - wzmocnienie
> To nawet nie wypiaskowales przed malowaniem ?? a po co? do końca żywota jeździła bez problemu, potem jeszcze dwa lata u Grzały, a jak jego sej jeszcze jeździ to nie sądzę, że belkę ktoś wymienił
-
Tylna belka - wzmocnienie
foto na świeżo po malowaniu, więc się świeci jak.. do tego z kalkulatorka ale może coś dadzą
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
> serwis nie informuje Cie ze sami > zamontuja oryginalne dodatki, a nie fabryka .. a potem probuja wciskac walek o wybiorczej > gwarancji no to ja z tym serwisem chetnie bym sie spotkal w sądzie, bo to jakas kpina serwis poinformował o tym fakcie tylko pan chciał ugrać sobie i się pokłócił, bo a nuż się chłopaki nie znają
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
> Jestem pewien, że temat dotyczy auta marki Dacia lub Skoda pudło > Na miejscu właściciela paliłbym się ze wstydu jadąc do ASO z reklamacją. Proszę szanownego serwisu, > jeździłem rok i przepaliła się dioda, a bieżnik opon się zużył. Proszę o wymianę na gwarancji. > PS naprawdę jazda na światłach daje spalanie większe o 0,5l? nie wiem, nie znam się, w życiu nie korzystałem
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
> Jeżeli lampy dzienne zakupione u dealera i u niego zapłacone to zgłosić u niego reklamacje z tytułu > niezgodności towaru z umową > podstawa: > ustawa > jak odmówią to do rzecznika praw konsumenta > towar reklamuje się w ciągu 24 miesięcy u sprzedawcy a rozumiem że sprzedającym i montującym był > dealer link nie bangla. tak sprzedawcą do klienta ostatecznego był dealer, auto z salonowej wydawki wyjechało w ten sposób.
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
> Gwarant , czyli producent pojazdu udziela gwarancji na pojazd w takim stanie i wyposażeniu , w > jakim wyszedł z fabryki. To , co zamontuje do nowego pojazdu serwis ma osobną gwarancję, nawet > gdyby były to oryginalne światła dzienne. Pytanie dla klienta - Czy samochód opuścił fabrykę z > tymi lampkami ? > W tym wypadku sorry , raczej nie widzę podstaw do uznania reklamacji. całkiem sensownie napisane
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
> A nie można przypadkiem tego zgłosić na niezgodność towaru z umową? no w sumie to jak? przez 14 miesięcy reflektor pracował jak powinien
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
> jak jest sformułowany przedmiot gwarancji u producenta dokładnie? w sensie samochód czy lampki? konkretnie rozchodzi się o takie światełka
-
Auto na gwarancji, a dokładane akcesoria
Ostatnio spotkałem się z sytuacją, że pewni państwo kupujący nowe auto, zażyczyli sobie zamontować doń lampy do jazdy dziennej. Od zakupu minęło 14 miesięcy, padła jedna z lamp. W dokumentach za zakup lampek, jak i na stronie producenta wisi info "gwarancja 12 miesięcy" Serwis mówi "to jest dokładane akcesorium, nie oryginalne wyposażenie - gwarancja samochodu nie dotyczy tego sprzętu " Klient mówi "kupiłem i zakładałem to w serwisie autoryzowanym, więc gwarancja samochodu dotyczy także tego co zakładaliście" kto ma rację, i jakieś przepisy, które takie coś regulują?
-
czy 300 000 km na punto 1.2 16V z gazem to dużo?
> znasz pojecie statystyki?? > kazde auto może się zepsuc, jednak w przypadku fiata ta statysyka jest znacznie rozna od np. vw masz rację, folcwageny się nie psujo tylko szkoda, że znajomy z golfem równolatkiem mojego punciaka co chwila coś w nim grzebie i częściej coś wymienia niż ja u mnie ale nie o tym dyskusja nie chcę wszczynać kolejnej wojny
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Ale skoro nie plajtuja to znaczy ze wychodza na swoje - co nie zmienia faktu że ceny maja chore...i > chore podejście... ode mnie chcieli 120 zl za diagnostykę błędu silnika - nawet na wydruku 120 za podpięcie do kompa to i tak nieźle jak na ASO Ceny.. Fakt wyższe niż u Mietka, ale stawki za roboczogodzine są ustalone takie nie inne, a czas to już regulują procedury danego producenta i nic z tym nie zrobisz, i do którego asio byś nie pojechał to czas na wykonanie danej pracy powinien być taki sam
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> i o to chyba chodzi w tanim miejskim aucie? > Auto ma być: tanie i proste w naprawie. > Kupując nową pandę za 30tyś nie wymagam skórzanych foteli, pięknego wnętrza i super ..... ależ ja absolutnie nie neguję zależy kto czego wymaga i na co go stać.. mnie na ten deseń "nie stać" na małe miejskie auto jakim jest punciak zdarza się częściej niż rzadziej, że nie robię w nim na bieżąco, tego co powinienem zrobić, tylko odkładam na później, tylko ta fura jest w stanie mi to wybaczyć. Jakbym miał mieć coś z klasy wyższej to już tym bardziej bym nie serwisował niczego No ale mógbłbym się chwalić, ze mam Q7, a nie Fiata
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Faktem jest, że fiatowski 1.1/1.2 jest tak prosty, że nawet jakby miało się coś w nim popsuć to nie > ma co. > Pozdrawiam BAS już tyle lat trzaskają ten motor, że chyba zdążyli wyeliminować najbardziej awaryjne rzeczy. Inna sprawa, że ten motor jest tak idiotoodporny, że nawet zatarcie wałka rozrządu czy wymiana upg bez najmniejszego liźnięcia głowicy nie robi na nim najmniejszego wrażenia
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> Ale po co przerysowywać i pisać o zatrzymywaniu? Ja coś takiego napisałem? > Zapytam jeszcze raz: dlaczego nie przewidział takiej sytuacji? > Za kierownicą nie do przewidzenia może być uderzenie meteorytu (czy tam meteoru). Ale nie > niebezpieczeństwo na skrzyżowaniu. > mar00ha na ziemię spadają meteoryty, meteory to to, co się spala w atmosferze czemu miał prawo nie przewidzieć? No jest sobie stop, droga dość ruchliwa...
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> czysto kronikarsko: > sprzedawałem pande z 240tyś km, sucha, czysta, chodziła idealnie, przy 210kkm wymieniłem sprzęgło > za 170zł. > Auto kupił ktoś z AK przecież już dawno na AK udowodniono, że nie ma lepszego auta jak Panda jak jeszcze w gazie to już w ogóle,
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> Akurat jestem po takim małym szkoleniu z bezpiecznej jazdy. Polegało na tym, że się jeździło w > symulatorze, który generował kolizyjne sytuacje. > Zapytam wobec tego tak: dlaczego nie przewidziałeś takiej sytuacji? > mar00ha czyli rozumiem, że mając zielone światło tudzież żółty romb i tak powinienem się zatrzymać przed każdym takim skrzyżowaniem i upewnić się, że nikt nie zechce przeciąć na czerwonym/stopie? a co z wyjazdami z posesji?
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> coś Ci sie kolego pomerdało; > "tamten idiota" JECHAŁ W PRAWĄ STRONĘ więc uciekać to ewentualnie w lewą... - bo w prawą to tak.. prosto na czołówkę z autem jadącym z naprzeciw
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> A swoją drogą nie wiem czemu auto z pierwszeństwem nie trzymało się asfaltu tylko maksymalnie > prawej strony. > Pozdrawiam 1. tam jest dość wąsko, 2. tam jest dość wąsko i są wyboje - żeby się zmieścić w pasie i do tego jeszcze wyminąć auta w drugą stronę, nie się jechać środkiem, trzeba odpowiednio manewrować między poboczem a osią jezdni