Zawartość dodana przez wladmar
-
Gdybyście mieli taki dylemat?
Samochód bez klimatyzacji to nie samochód.
-
Dostałem mandat z fotoradaru... ale bez zdjęcia...
Olej. ITD nie kieruje spraw do sądu.
-
Co by się tu jeszcze mogło ... popsuć :D
> Skoro u mnie paski rozrządu pracują w oleju i wymienia się je po 240 tys.km lub po 10 latach, to > liczę na długą żywotność silnika . A to tylko 998 cm3; 100 KM i 170 Nm. Pasek rozrządu istnieje chyba tylko po to, by producent mógł zarobić na wymaganej wymianie. Porządny łańcuch wymienia się po 200-300 kkm (minimum, znam silniki gdzie oryginalny łańcuch ma 600 kkm i nic się nie dzieje), a i to dlatego, że zaczyna hałasować, nie urwie się.
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Chyba ktoś zgubił jedno zero w przebiegu > Siedem lat, sfatygowane wnętrze i 55kkm I świeci się kontrolka poduszki
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Jakby kabina ciężarówki była wzorem komfortu, to luksusowe limuzyny wyglądałaby "trochę" inaczej. W luksusowych limuzynach luksus jest na tylnej kanapie, nie na miejscu szofera
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> W takim razie najlepszy bedzie ciagnik siodlowy na taka podroz Jeżeli chodzi o komfort i ładowność - owszem Ale przegra gabarytami i spalaniem
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Coś komfortowego, cichego, o niskiej pozycji za kierownicą. Właśnie lepsza jest wysoka. Lepiej widzisz, wygodniej się siedzi. Zobacz na fotele i pozycję za kierownicą w ciężarówkach. To jest wzór ergonomiczności i komfortu, tam ludzie spędzają większość życia za kierownicą i wiedzą co jest dobre.
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Chodziło mi o pokazanie kierunku, typu auta. Bo nie widzę żadnego sensu na taka wyprawę brać kombi > lub sedana... No chyba, że od hotelu do hotelu, a bagaż zawsze w walizkach noszony przez > boya... Oczywiście. Ja lubię sobie zrobić podróż 5-6 kkm po Europie obecnym autem w dwie osoby. Tyle że nocuję w hotelach i nie ma żadnego problemu - bagaż się mieści w bagażniku, w aucie nie śpię, osiągi, zawieszenie i komfort bez problemu pozwalają robić dziennie 1000 km albo więcej. Niepotrzebny mi SUV czy kombi. Ale jeżeli ma to być w 4 osoby i z noclegami w lasach - to żadne tam półśrodki w postaci kombi czy sedana, tylko porządny SUV.
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Z diesli 2.0 BiTDI, nawet na rynek D nie ma nic większego... > Zawsze można iść do konkurencji, np. Viano Marco Polo 3.0 PB lub ON. Albo po prostu kupić porządny amerykański full-size SUV - nie ma nic lepszego na długą podróż (czyli kilkanaście kkm, nie trasa z Kielc do Radomia).
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Większych tam nie ma. Ale jak ci 204KM mało? Nie chodzi o moc (chociaż te 204 KM to faktycznie mało jak na taką budę, szczególnie załadowaną). Jazda czymś ciężkim z małym silnikiem (nawet z turbo) przy prędkościach autostradowych 140-160 jest kosztowna, dodatkowo te silniki tego nie lubią (żłopią olej, grzeją się). A jazda czymś takim w górach w ogóle ciężko nazwać jazdą - póki turbina się rozkręci, póki silnik wejdzie na obroty... Tu powinien być albo turbodiesel V6 (od biedy), albo benzyniak N/A 4.0 lub więcej, wtedy taka podróż będzie przyjemna.
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> VW California 2.0TFSI DSG 4motion... Bardzo dobry pomysł, tyle że nie z tym silnikiem. Gdyby było tam przynajmniej jakieś 4.0 N/A, to tak... Długa podróż i mały silnik nie idą w parze.
-
Kurs na instruktora nauki jazdy
> Przecież ludzie nie przestaną zdawać prawa jazdy Zaczną zdawać na Ukrainie, w Czechach, albo w UK.
- Zła Polska... medium text
-
ciśnienie w kołach
> A ja W sumie poszedłem w odwrotną stronę. Producent zaleca 2.4/2.3. Opona mi się też kładła > (205/50r15) więc pomyślałem że jest zbyt mało powietrza. Niestety, 2.6/2.5 nie pomogło. > Dopiero gdy zmieniłem na 2.2/2.0 to zaczęło być dobrze. Opona po rozgrzaniu zaczęła porządnie > kleić. Ciśnienie wzrastało do tego stopnia, że przestawała się kłaść. > Właśnie dlatego eksperymentuje z niższym ciśnieniem. W sumie warto sprawdzić, spróbuję z niższym.
-
ciśnienie w kołach
U mnie producent zaleca 2.4 do normalnej jazdy. Ale jak jadę na tor trochę poupalać, to ewidentnie guma kładzie się na zakrętach. 2.8 bez problemu wtedy daje radę. Ale potem wracam do 2.4. Koła 215/45R18.
-
Ferrari LaFerrari
> ja się pytam czy w ''dizlu '' będzie Specjalnie na rynek polski - będzie Special Polish Edition - sztuczne postarzane, a potem odnowione plakiem, z nakręconym na hamowni przebiegiem 600 kkm a potem cofnięte na 198 kkm oraz wstawionym 1.9 TDI i wyciętym DPF. Będzie hit Będzie też wersja limitowana "Zientar Edyszyn" - po lekkiej stłuczce.
-
Nowy Logan MCV
> Dacia nie ma nawet takich mozliwosci produkcyjnych zeby w tej kategorii startowac No to co miałeś na myśli, pisząc "hit"?
-
Nowy Logan MCV
> jest hitem wszedzie poza Polska > ale co ja zrobie, ze narod typu zastaw sie a postaw sie... Bzdura. Nie jest i nie był hitem nigdzie (no może poza Rumunią). Zobacz 10 najlepiej sprzedających się samochodów i pokaż mi kraj, w którym Dacia była lub jest na 1 miejscu.
-
rowkowanie tarcz hamulcowych
> W kraju gdzie motoryzacja ma troche dłuższą historie nikt nie założy nowych klocków na nie nową lub > przynajmniej nie splanowaną tarczę. Wiadomo, że o starą tarczę przed założeniem nowych klocków trzeba zadbać Ale to się robi w warsztacie, użytkownik nawet nie musi o tym wiedzieć - wsiada i jedzie pamiętając o tym, że hamowanie może być nieco gorsze przez parę km. Tyle.
-
rowkowanie tarcz hamulcowych
> Hmmm...więc nowe auto, z salonu, z nowymi tarczami i klockami to samo zło... Quote: > (nie należy jednocześnie wymieniać tarcz i klocków na nowe). Brakuje tam jeszcze punktu "wykonać szamański taniec z bębnem dookoła każdej tarczy" Wymienia się klocki, albo klocki z tarczami jeżeli tarcza już się nie nadaje i tyle. Jedyne na co trzeba uważać - przez parę km samochód może gorzej hamować. Jeżeli układ hamulcowy jest sprawny, a części są dobrej jakości to nic się nie ma prawa dziać.
-
Nowy Logan MCV
> skoro stac mnie na forda to kupie forda. gwarantuje to pewien poziom. znaczek dacia nie gwarantuje > nic Z tym Fordem to przesadziłeś
-
VW 0.8 TDi dieselek
> Parówki i keczup już robią Eee, da się przedłużyć gwarancję?
-
Ferrari LaFerrari
> Na Valteku i Alesce - kazdy gazownik u nas sie podejmie Kultowy Czakram zrobi?
-
VW 0.8 TDi dieselek
> Rowery chyba już produkują Jakiś czas temu przedstawiali koncpet roweru, który się składa i można > włożyć we wnęce na koło zapasowe. Idealne rozwiązanie jak silnik powie dość Jakich numerów VIN w przypadku tych rowerów unikać? Co się zaciera, pęka, odpada? Łańcuch, to wiadomo
-
Ferrari LaFerrari
Ładne cacko Da się zagazować?