wladmar
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Suzuki S-Cross podsumowanie
Zawartość dodana przez wladmar
-
będą dopłaty czy nie?
> Dolicz do tego paliwo za kolejne 600, ubezpieczenie za 200 i robi sie 25% dochodu na auto... > Nadal uwazasz, ze to jest nieodczuwalne? Ale ja mówię wyłącznie o zakupie nowego. Mając starego strucla te koszty dodatkowe są takie same, a nawet dużo wyższe (naprawy). Zakup nowego auta dla takiej rodziny jest tylko o 600 zł droższy miesięcznie, niz utrzymanie starego, a może się zdarzyć tak, że nowszy będzie nawet tańszy, bo odpadną naprawy.
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> To samo daja w innych markach... toyota, chevrolet, kia , ford etc. Pokaż mi w Toyocie albo w Kii benzynowy silnik 140-150 KM w klasie C Chevrolet Cruze ma 1.8 N/A (ale jest powolny, 11.5/100). Nowy Focus to w ogóle pomyłka
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> Sedan jest dużo ładniejszy. Kwestia gustu, chociaż mnie się też sedan podoba bardziej (aczkolwiek pysk sportbacka jest fajny). Ja muszę mieć sportbacka ze względu na specyficzne ładunki, które często przewożę.
-
będą dopłaty czy nie?
> Myślisz jak kawaler. Ożeń sie i juz masz dwie wypłaty po 3 tys zł= 6 tys zł. Lepiej? Kupując auto za 40 kzł na kredyt miesięczna rata wychodzi w okolicach 600 zł. 1/10 budżetu domowego, praktycznie nieodczuwalne.
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> I spalanie z lat 90tych a nie na poziomie XXI wieku. O brzydocie nie wspomne. Spalanie jak spalanie, przy takiej masie i mocy nie jest źle. Mało które auto o mocy ok. 150 KM i masie 1.5t spala mniej. A za to dostajesz sprawdzony niezawodny silnik bez bezpośredniego wtrysku, turbin, kompresorów, pękających rozrządów itp. Nieco większym spalaniem kupujesz sobie święty spokój i bezproblemową odsprzedaż samochodu w dobrej cenie (japończyki bardzo ładnie trzymają wartość). A ktoś kto jeździ Kia Ceed nie powinien wypowiadać się w temacie brzydoty
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> poniżej to ile? 9,9? i dlaczego taka waga, by stłumić osiągi? 9.8 A waga jest taka, bo jest to największe auto w klasie C. Ciężkie jak czołg, ale coś za coś. > Drogo to "nie jedzie" Za 53100 masz auto klasy C, mające poniżej 10 sekund do 100. Źle?
-
będą dopłaty czy nie?
> A ci co mają dwie Felicie? Tacy nie istnieją. Ale Ty się nie liczysz, masz drezynę, jesteś bogaczem, przykro mi
-
będą dopłaty czy nie?
> Bzdura Tylko jak zdefiniujesz tego bogatego. Czy ten kto kupuje nowy samochód za 40 tyś, czy > bogaty to dopiero jak kupujesz za 200 tys? Każdy kto ma samochód to bogacz Wyjątkiem są Felicje
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Niecale 6 lat, po okolo 3 zaczelo to wylazic. I tak za wcześnie... Pewnie producent jakąś chińszczyznę wsadził... Ale z drugiej strony - porównaj jak wyglądają stalowe po 6 latach
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> Tylko, że nie jedzie 1.500 kg i poniżej 10 s. do 100 za 64 kzł "nie jedzie"?
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Fabryczne felgi . I widzialem takie wykwity na wielu roznych samochodach, wiec nie wierze w zimowa > odpornosc felg aluminowych A ile te felgi mają lat?
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> To masz jeszcze od przodu Zapisałem Wkrótce na HP!
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Obiecane fotki . W takim razie co to sie robi, skoro alu sa niby takie odporne?? Felga nie byla > lakierowana ani gdzies przytarta, tym badziej przy srubach i dekielku. > Kilkanascie lat temu w CC Sportning po 6 latach jedna fabryczna felga byla prawie cala w takie > ubytki. > Zeby bylo smieszniej, to inna felga jest przytarta o kraweznik i tam nic takiego sie nie dzieje. Skąd masz ten badziew? Nigdy nie widziałem aż tak zmasakrowanych felg!
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Tak jak napisałem - już trzeci sezon . Pozwoliłem sobie zapisać to zdjęcie. Będzie hit
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Jezdzisz w takiej konfiguracji jak na zdjeciu? No mało estetyczne to
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Dobre, czyli nie kazde felgi aluminiowe. Niby w nowszych modelach producenci stosuja jakies metody > uodparniajace aluminium na warunki zimowe. Inna sprawa, to wlasnie dziury. Wole wyprostowac > stalowe 15" i raz na kilka lat je polakierowac niz naprawiac 17" alu . Opony zimowe 15" tez > sporo tansze Letnie opony 15'' też są dużo tańsze, czemu się nie przestawisz? A i jakoś alusy są IMHO bardziej odporne na dziury, jak jeździłem autami na stalowych, to cały czas coś trzeba było prostować i wyważać, alusy są chyba twardsze No i ważne zimą jest również to, że alufelgi mniej zapychają się śniegiem (a jak się zapcha, to całe wyważenie jest nieaktualne, zaczyna bić, co jest wkurzające), no i kwestia chłodzenia hamulców też jest bardzo ważna.
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Jestem odmiennego zdania, wg mnie szkodzi, przekonalem sie na wlasnych felgach w poprzednich > autach. Aluminium tez koroduje. Aluminium akurat nie koroduje (tworzy się mikroskopijna warstwa uniemożliwiając korozję), ale ile tego aluminium jest w alufelgach? W każdym razie DOBRE alufelgi po 3-4 latach nie wykazują żadnego śladu zużycia, zaś stalowe, zwłaszcza z kołpakami, nawet po jednym sezonie nadają się często na złom
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Oczywiście kupiłem nowiutkie opony zimowe Dębica FRIGO DIRECTIONAL Współczuję. > Dziwi mnie jednak reakcja większości osób, które dziwią się, że aluminiowe felgi przeznaczyłem na > zimę. > Oczywiście przeważają komentarze typu "sól je zniszczy" lub "zimą więcej dziur to się wygną". > A mi się wydaje, że z tymi felgami nic się nie stanie. Mój Brat jeździ z aluminiowymi felgami zimą, > Szwagier to samo, paru kolegów też. Jakoś nie zauważyłem by z tymi felgami działo się coś > niepokojącego. Oczywiście, że to mit. Mam tylko jedne felgi i jeżdżę na nich cały rok, nic się nie dzieje. Felgom szkodzą krawężniki i dziury, a nie sól i woda. Nawet jak nic nie robisz z alusami, to po zimie i tak wyglądają dużo lepiej, niż stalowe. A jak już je poobijasz, to oddajesz do renowacji i są jak nowe Stalowe felgi to już przeżytek.
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> Clio sport? Tam chyba turbo.
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> a jest gdzieś w klasie B/C motor N/A >150KM ? W C Lancer ma 143, z fabrycznymi gratisami > 150, Civic podobnie, Chevrolety też mają około 150, Dodge (silnik Mitsubishi), Mazda 3 (150 KM) , pewnie by się coś jeszcze znalazło. A jeżeli brać pod uwagę amerykańską klasę C - to do wyboru do koloru, nawet V6 się znajdzie.
-
o czym to ja myślałem przy dystrybutorze ...?
> No właśnie zawsze myślałem, że się tak nie da - że są jakieś > zabezpieczenia w samych pistoletach i wlewach ... A jednak > lało się całkiem dobrze Są zabezpieczenia, ale odwrotnie - nie nalejesz ropy do benzyniaka.
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> normalne w miare bezproblmowe silniki > szkoda ze juz nie mozna spotkać we Fiacie 1.2 16v 86KM czy 1.1 55 Japończycy i Amerykanie nadal robią benzyny N/A, więc jest wybór
-
będą dopłaty czy nie?
> mam sprawną, jeżdżącą bravę, która poszłaby za grosze na części albo za te same grosze na szrot i > mnie taka opcja na dzisiaj interesuje bardzo ... No i dobrze Czyli rynek na to chyba jest.
-
będą dopłaty czy nie?
> dobre - może 7kpln to niedużo bo starcza ledwo na navi w nowym aucie klasy D - ale w klasie B - > gdzie przy cenie auta 40kpln 7kpln w ta czy w tamtą robi dużą różnicę. A w klasie A może być nawet 1/3 ceny Jeżeli ktoś jeździ starym CC, to chętnie wymieni na nową Pandę z korzyścią dla wszystkich.
-
będą dopłaty czy nie?
> Moim zdaniem problemem nie jest wiek aut tylko ich stan techniczny a to powinno się eliminować na > przeglądach. Stary ale sprawny? Czemu nie. Wiek też ma duże znaczenie - bezpieczeństwo. Wyobraź sobie, że wjeżdżasz komuś w tyłek przez zagapienie. Zdarza się. W nowszym aucie nikomu nic się nie stanie, wymienicie się numerami polis i tyle. A jak przydzwonisz w CC czy inne Tico, to idziesz siedzieć, bo spowodowałeś wypadek - są zabici lub ranni. No i wiesz zresztą jak wyglądają badania diagnostyczne, zwłaszcza na wsiach Wszystko załatwia się przez znajomości. Młodszy rocznik = mniejsza szansa, że auto smrodzi, jedzie bez hamulców. A i normy Euro też zależą od wieku pojazdu - wolę, żeby na drogach było mniej trucicieli. I chętnie za to zapłacę.