Zawartość dodana przez elciapek
-
Wspólne latanko może?
> Sobota, godzina 12:00 Pl.Konstytucji... > Ktoś chętny? > Akcja szybka, spotkanie, buzi-buzi i lecimy... sam nie wiem... może do Pułtuska? A to buzi-buzi to obowiązkowe jest? No chyba, że będą jakieś fajne koleżanki to wtedy może i owszem
-
Zmiana pasa
> Rachunek prawdopodobieństwa jest po mojej stronie. Jak to mawiają kolesie z dzielni "szybszy od kuli nie będziesz"
-
Zmiana pasa
> No ale moze celowo napisalem bez ujecia siebie, zeby nie bylo, zem chamem z drugiego samochodu? Konkluzja póki co jest następująca: jak jesteś z tyłu to ześ cham, jak z przodu to wciskaj się śmiało
-
Zmiana pasa
> Taka sytuacja: W autobusie pryszczaty nastolatek nie chce ustąpić miejsca staruszce. Proszę go > grzecznie. Nie chce dalej. Więc ściągam go z krzesła za włosy i posyłam w stronę drzwi. Nazwij > mnie chamem a jego ofiarą. Ewidentnie pchasz się w gips Za którymś razem może się okazać, że za Tobą stał jego brat/kolega...resztę sobie sam dopowiedz.
-
Zmiana pasa
> Z przodu - owszem, wpycham się przed takich. > I mam gdzieś ich pyskowanie. Jeśli ktoś Ci miejsca nie ustąpi bo brak mu kultury to trzeba je sobie > zrobić. Jak ten z tyłu się wpycha (o ile to nie ja) to cham. Jak ten cham z tyłu mnie nie wpuszcza to sam sobie robię miejsce
-
Zmiana pasa
> Ocena jest prosta: Jak widac w tym wątku chyba nie do końca Idąc Twoim tokiem rozumowania ten z przodu to cham albo kretyn bo: - jeśli widział całą sytuację (a musiał, bo ma lusterka) i nie potrafił przewidzieć do czego doprowadzi jego postępowanie - to kretyn - jeśli jednak potrafił to przewidzieć ale myśli że zasłanianie się przepisem (jeśli go znajdzie) wszystko usprawiedliwi - to cham
-
Zmiana pasa
> Ten z przodu nie jest winien że ma za sobą chama lub kretyna. Szybko oceniasz ludzi, nie ma co Jak dla mnie szybciej wykonał manewr ot co. Skoro jestem lebiega to nie zostaje mi nic innego jak przyhamować ew. zatrzymać się. > Doskonała. Moja żona będąc w ciąży została tak potraktowana w supermarkecie. A gdy moje dziecko > miało dwa lata i nie potrafiło dość szybko chodzić regularnie przegrywaliśmy wyścigi do kasy. Nie komentuje - bez związku z tematem.
-
Zmiana pasa
> Jak sie konczy pas, to ten, ktoremu sie konczy, musi przepuscic tych obok. Tutaj sie nie konczy, a > obaj zmieniaja pas ze wzgledu na samochody stojace na prawym. Powód zmiany pasa nie ma tutaj nic do rzeczy. Takie same przepisy obowiązują w obu przypadkach.
-
Zmiana pasa
> Czyli można wykonać najbardziej idiotyczny manewr, utrudnić innym życie i pchać się na chama jeśli > tylko włączyło się o pół sekundy wcześniej kierunkowskaz? Zdarzyło mi się kilka razy być tym z przodu i cóż? Zawsze ustępowałem. Korona z głowy mi nie spadła, choć lekki wq....w był, przynaję. > Jak zobaczysz w markecie pustą kasę i kogoś zmierzającego do niej wrzeszcz z daleka "moja!" i > biegiem go mijaj, najlepiej wpychając go na jakiś regał. To jest ta sama klasa zachowania. Kiepska analogia
-
Zmiana pasa
> art.24 > 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: > 1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek > ruchu; > 2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania; > 3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania > innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. Pogrubiłeś tylko pkt 3. "Dlaczemu"? Pkt. 2 też chyba obowiązuje
-
Zmiana pasa
> O to interesujace zdanie. Czyli popierasz oburzenie drugiego, mimo ze w swietle przepisow bylby > winny? Jak wjedzie w kufer to będzie winny Jak strzeli bokiem to nie
-
Zmiana pasa
> Jak nie swiadczy? Przeciez jeżeli ktoś zasygnalizowal zmiane pasa czyli wlaczyl kierunkowskaz to > ten z tylu ma czekać, a nie utrudniać komuś wykonanie manewru. Ja bym zadał pytanie, gdzie był ten z tyłu kiedy ten z przodu zaczął zmieniać pas ruchu? Wg. mnie nawet jeśli ten z przodu zasygnalizował zamiar zmiany pasa ruchu, ale jeszcze go nie rozpoczął przed tym, jak ten z tyłu na pasie docelowym się już znalazł to ten z przodu powinien tego manweru zaniechać, gdyż pas jest już zajęty. Ale przyznaję, że sprawa jest dość sporna, niemniej jednak tak to widzę.
-
Zmiana pasa
Jak dla mnie kto pierwszy ten lepszy. Skoro ten z tyłu szybciej zajął pas to ten z przodu wymusza. Samo włączenie kierunku o niczym nie świadczy. Niemniej jednak w przypadku najechania na kufer to ten z tyłu dostanie po Jeśli punkęliby się bokiem to ten z przodu by dostał
-
Kto jeździ ;)
Qrde, byłeś szybszy. Dopiero co zdjęcie zdążyłem przyciąć
-
Kto jeździ ;)
> na grupie wycieczki na fejsie masz odpowiedź na Twoje pytanie Mam ciągle nadzieję, że mnie to nie dotknie Na focie chyba jakieś małe moto (kółka jakieś takie wąskie). Może za lekki był
-
kolory kasków
> Stopery w uszy i jazda Nie wiem, nie znam się. Pogadaj z kolegą wyżej Ja jeżdżę bez
-
Kto jeździ ;)
> to prześcieradło może robić za żagiel Wiem, wczoraj córa poprawiała jak szła do szkoły, bo z przodu moto odkryte (prześcieradło od spodu spięte). Wcześniej zapowiadli złą pogodę do dzisiaj włącznie, ale teraz widzę, że sprawa się przedłuży. Jakby wcześniej mówili, ze tak będzie to bym odstawił moto do baraku w firmie i po sprawie. Teraz jechać na moto to trochę szaleństwo tym bardziej, że ja się na nim nie złożę i pewnie robię za większy żagiel niż to prześcieradło
-
Kto jeździ ;)
> w życiu bym moto na taką pogodę nie puścił... zmarzłoby i pobrudziło się Mój tam marznie pod prześcieradłem Mam nadzieję, że się nie wyglebi od wiatru
-
kolory kasków
> 85 Jak to mówią: "Uderz w stół.... a Pan Bóg kule nosi" czy jakoś tak Trza ustrzec kolegę, bo jak wiadomo "chytry dwa razy traci" BTW. Rachunek sumienia zakończony? Bierzesz GT-Air'a?
-
kolory kasków
Żebyś tylko nie narzekał, że jest za głośny i powyżej 80 nie da rady jechać
-
Jaki CICHY kask?
> kask kupujesz na kilka lat lub do pierwszej sensownej gleby
-
Jaki CICHY kask?
> tylko trzeba pamietac, ze te qwest nie ma wyjmowanej wysciolki Mój też nie Wyciągnąć można tylko pasek biegnący po obwodzie głowy i 3 poduszki na górze. Jak dotąd nic nie czyściłem Wychodzę z założenia, że regularne, raz w miesiącu mycie ciała wystarcza z nawiązką Poza tym noga mi się bardziej poci, a niektórych butów do pralki nie wrzucisz, że o "wyjmowanej wyściółce" nie wspomnę a żyć jakoś trzeba
-
Jaki CICHY kask?
> Mierzyłem GT-AIR i bardzo mi pasował ale to budżet x2 Niestety ale nocnik fajny Qwest'a mierzył? Podjedź sobie na Prymasa. Mieli ostatnio XL biały. Cena na miejscu pewnie koło 2kPLN, ale mają do ściągnięcia tego Mnie się ten bardzo podobuje. Nawet myślałem, żeby kupić sobie drugi, tyle, że potem zacząłem się zastanawiać po co Do tej pory nie znalazłem odpowiedzi/uzasadnienia. Jak znajdę to sobie go wezmę > Nie interesują mnie malowania tylko jednolity biały No i widzisz, już zaczynasz wybrzydzać Nie wie, że teraz za biały to trzeba słono dopłacać - jak w autach? Nie to co kiedyś, że biały to niepomalowany > Bardzo chętnie skorzystam tylko pogoda się z lekka popsuła Spoko, daj znać kiedy. Sam może spróbuje się przekulać w tym LS2, który kupiełm niedawno tyle, że tam łeb będzie mnie na 100% naparzał być może nawet i od hałasu ale głównie od ucisku, bo żem wziął L i ledwo przyłbicę mogę na czerep wcisnąć BTW. Minęliśmy się wczoraj na Bitwy Warszawskiej ok. 14.45 (leciałem na Zachodni) z tym, że ja w puszcze i nie chciał Cie strachać, bo byś jeszcze spadł z konia
-
Jaki CICHY kask?
Co do bryli to mi elegancko pasował QWEST no i Szubi. Ostatnio mierzyłem GT-AIR i tez było ok, tyle, że kask poza budżetem, który wyznaczyłeś. QWEST i starszy model Szubiego do wyłapania w budżecie (ew. niewielka dopłata) z tym, że nie będziesz mógł przebierać w malowaniach. Co do głośności to się nie wypowiadam, bo w SHOEI nie ujeżdżałem. W moim nocniku łeb mi nie dzwoni po jeździe, ale nie wiem czy to zasługa kasku czy też jest to już starcza utrata słuchu Jakby chciał wypróbować mojego Szubrawca to mam XL 60/61cm.
-
Tani kask dla plecaka
> ktory to model? KASK-LS2-FF351.24-FLUO-BLACK-HI-VIS-YELLOW