Zawartość dodana przez elciapek
-
Sportage, ASX, C4 Picasso, Quasquai - jakie opinie, który?
> Pewnie jakies 6-8 litrow Średnie z 10kkm dla ix35 1.6 GDI (to samo co Sportage) to 9L - styl kapelusz. Jakby jeździć tym normalnie/dynamicznie będzie sporo więcej. Jadąc ponad 100km/h poza miastem spalanie będziesz miał takie jak w mieście, czyli +10L/100km
-
zakochałem sie
> Piękno > Jakie są alternatywy na rynku dla Adventura ? Jak to mówią o gustach się nie dyskutuje Jak dla mnie przód ohydny
-
Egzamin A - czy warto zdać najpierw samą teorię?
> Może to jeszcze zależy od tego jak sobie konkretny WORD ustali? No w wawie to tylko na Odlewniczej zdajesz No chyba, że coś się zmieniło lub kolega chce kombinować i jechać do jakiegoś Płocka lub innej Ostrołęki zdawać egzamin
-
Zwrot kosztów dojazdu (miał być bezwypadkowy)
W zeszłą niedzielę wybrałem się po motocykl. Wszystko dogadane przez telefon. Stan bardzo dobry. Żadnych wad ukrytych - wielokrotnie byłem zapewniany o tym przez sprzedającego. Historia zweryfikowana przeze mnie w ASO z UK (Anglik). Kasa w kieszeń i jedziemy. Niestety okazało się, że sprzęt jest nieźle skorodowany. Miał szlifa, był malowany, ale przecież sprzedający się znać nie musi Reasumując: cała niedziela w d..pie, 1200km nastukane, ~1000PLN kosztów i pusta przyczepka I takim Mirkom przydałby się od czasu do czasu w..dol - może po kilku razach przestali by wciskać kit ludziom i narażać ich na koszty.
-
Astra H do oceny
> Napewno cos utargujesz i trzymam cię za słowo że kupisz Skądinąd ciekawe na ile wiarygodne jest to źródło? Czy może to typowy Mirek? Ktoś tam może zanabył jakieś auto?
-
Egzamin A - czy warto zdać najpierw samą teorię?
> 2-3 lata temu kasa przechodziła na następny termin. Rok temu kasa przepadała, więc jak masz za dużo kasy to wpłać na jakiś dom dziecka, a egzamin i tak sobie rozbij na 2 części. Przypadki chodzą po ludziach.
-
Przyczepka na motocykl - skuter, pożyczę - pilne...
> Ja zawsze biorę na Dzierzby Dokładnie tak Podjedź sobie do wypożyczalni i wypożycz normalnie. Ceny zaczynają sie od 35 PLN/dobę, więc żadna kasa. Ja w poprzednią niedzielę pożyczyłem od znajomego a i tak 5 dych trzeba było rzucić
-
I po jeździe
> ciężko w tej sytuacji, arteria zakorkowana, jeden za drugim śmigają, ja już wiem, ale jak patrzę > nie sam jeden tak śmigam przy takich małych prędkościach, a nie wiesz kiedy ktoś Ci z hebla > wypali... Też się na tym łapie, że za blisko puszek jadę Trzeba to szybko skorygować, bo skończy się u mnie podobnie
-
I po jeździe
> bo rozumiem sytuację że babka "zabrania" (lub ma jakies "ale") jak jest potomstwo. bo w koncu > odpowiedzialność jest. Jak się dobrze ubezpieczysz to żadnych zakazów nie będzie Ba, będzie Cie nawet namawiać, żebyś poszedł na moto
-
I po jeździe
> no tak wyjdzie, jeszcze trochę postękam jej, ale nie wróżę przyszłości z tym hobby... Zmieniaj na
-
Motory to piękne są
> Fajne możliwości maja kompy teraz... > Ale taki mały smaczek by się przydał - ślady startej gumy zostawiane podczas ślizgania w zakręcie Odnośnie pierwszego filmu: Jak to jest, że wpaja się wszystkim, że należy w zakrętach dociążać zewnętrzny set a temu zawodnikowi noga "wylata" (1:38)
-
I po jeździe
> zrazić to nie, ale żona... miałem uważać umowa to umowa i trzeba sprzedać zabawkę Ale, że co? Przez ten incydent i obietnicę daną wcześniej kończysz przygodę z jednośladem?
-
Motory to piękne są
> do tego dużo nie trzeba Też tak uważam. We winklach zamykać oczy, na prostych otwierać i maneta do oporu
-
Powrót na kołach sprowadzonym sprzętem
> Sam kupowalem auto w UK kilka razy, i zawsze bralem V5C ze soba od sprzedajacego, bo to jest > potrzebne zeby autem jezdzic i zarejestrowac u sibie w kraju. Sprzedający twierdzi, że po podpisaniu umowy musi odesłać jedną cześć V5C do UK, zdaje się część 11, która pozwala na wykreślenie pojazdu z ewidencji aut zarejestrowanych w UK. Czy bez tej jednej części V5C będę miał problemy przy rejestracji w PL?
-
Powrót na kołach sprowadzonym sprzętem
> dokładnie tak Co znaczy pełne V5C? Zakładam, że V5C będzie. Co jak MOT nie będzie ważny? Rozumiem,że umowa ma być spisana z Anglikiem? Podbono ważne jest, aby wpisać Anglię jako miejsce sporządzenia umowy. Zdaje się, że nie ma wtedy problemów w US. Rozumiem, że umowa z jakąś data wsteczną?
-
Powrót na kołach sprowadzonym sprzętem
> a nie prościej pożyczyć busa i wepchnąć moto na pakę? > Kumpel tak robił jak jechał po moto na Śląsk. Na chwilę obecną nie mam od kogo pożyczyć. No chyba, że sugerujesz wypożyczalnię?
-
Powrót na kołach sprowadzonym sprzętem
> Ale gdzie go chcesz kupować w PL czy w UK? Sprzęt jest pod Poznaniem. Tablice jakieś są bo na zdjęciach są pozasłaniane. Czyli co sprzedający powinien mieć, żebym mógł wrócić na kołach oprócz samych tablic? Jakie świstki, papiery? Czy ubezpieczenie można również zawrzeć drogą telefoniczną, a papiery odebrać po powrocie gdzieś w oddziale?
-
Powrót na kołach sprowadzonym sprzętem
Czy tak można, oczywiście wykupując uprzednio ubezpieczenie i robiąc na szybko przegląd techniczny? Rozchodzi się o motocykl, ale zasady pewnie będą takie same jak dla auta. Sprzęt z UK. Da radę wrócić na kołach czy trzeba organizować transport?
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Ale niejeden się naciął na minę to potem nie chce ryzykować Dokładnie. Ja się naciąłem i od teraz kupuje.... ... używki Zobaczymy tylko jak długo wytrzymam w tym postanowieniu
-
Zmiana moto. Co wybrać dla dużego chopa?
> to nie martw się i kup taki malowany za 50% wartości rynkowej sam Człowiek początkowo wystawił go za 36 tys, ale jakoś chętnych nie było. Teraz zszedł do 28 i póki co ogłoszenie nadal aktualne. Widać nie jest łatwo sie go pozbyć. Pewnie przy odpowiednio niskim pułapie cenowym znajdzie się jakiś napaleniec (chociazby taki jak ja), który w końcu zaryzykuje i go weźmie
-
AAA Auto - będzie ta rewolucja czy nie będzie?
> Czy ktoś miał już styczność z tym całym AAA Auto? W zeszłą środę oddałem im swoje 1.5 roczne auto. Tutaj cały spam wątek. Trochę próbują czarować, ale jak się ich trochę pociśnie to odpuszczają. Spory przemiał.
-
Zmiana moto. Co wybrać dla dużego chopa?
> O ile mechanicznie itd jest OK, to tak. > Mój paździerz był malowany 4x. Raz fabryka, raz złodzieje i 2x ja > IMHO nie umniejsza to jego sprawności Rozumiem, tylko tutaj nie o sprawność chodzi, a o aspekty czysto ekonomiczne. Pakując w to 30kPLN przy ewentualnej odsprzedaży mogę nie znaleźć nabywcy w rozsądnej cenie, gdyż każdy będzie widział, że malowanie nie jest oryginalne, więc będzie podejrzenie, że to jakiś ulep - wiadomo jak jest w PL. Ja z drugiej strony nie będę miał żadnych argumentów, aby udowodnić, że tak nie było. Stąd większość ewentualnych kupujących będzie chciała go nabyć za 50% lub mniej jego wartości rynkowej i w zasadzie tylko to mnie martwi.
-
Zmiana moto. Co wybrać dla dużego chopa?
> Myślałeś o z1000sx? Byłem właśnie wczoraj w Kawasaki, bo mi się linka od sprzęgła skończyła i widziałem Z1000sx. W zasadzie jest ok, tylko wydaje mi się, że mimo wszystko ciut mały, zresztą podobnie jak wszystkie pozostałe sporty typu CBR czy S1000RR - niestety one są jak to ładnie teraz mówią "kompaktowe". Ich długość to zwykle 2000 a rozstaw osi około 1400, co w porównaniu do K1200S 2182/1571powoduje, że wysoki dżokej na sporcie wygląda dość śmiesznie. Założyłem, że potrzebuje czegoś długiego z dużym rozstawem osi, wówczas moje gabaryty się jakoś zakamuflują - taki mam przynajmniej pomysł póki co.
-
Zmiana moto. Co wybrać dla dużego chopa?
> a noooo. brałbym, a potem od razu do lakiernika, coby pozbyć się tego matu Ja im bardziej się zastanawiam, tym zdrowy rozsądek mi mówi, że lepiej odpuścić Muszę przemyśleć, żeby się nie wpakować na minę. Że zacytuję kolegów z wątku z HP: "ten egzemplarz może być niesprzedawalny" Umoczyć kasę to nie sztuka Ale mimo wszystko dzięki za opinię Może ktoś jeszcze się wypowie
-
Zmiana moto. Co wybrać dla dużego chopa?
> takie linki nie banglajo:) Już poprawiłem