Zawartość dodana przez r1sender
-
Nietypowy problem - olśnienie
> albo rozpuszczalnikiem nitro - powinien zmatowic powierzchnię jak auto ma iść za jakiś cas na zabytek to super rada
-
Mercedes czy warto?? w201
jest tak jak piszesz Nie ma się co oszukiwać, że wycieczka po takiego mietka to koszt ok. 10 tyś. PLN Chociaż z drugiej strony sprzedający potrafią być naprawdę elastyczni. Osobiście nie kupowałem nic stamtąd ale mam kolegę który kilka lat mieszkał w D . Wszelkie swoje auta tylko tam kupuje, a zakup czegoś nowego zaczyna już kilka miesięcy przed wyjazdem po samochód. Bacznie obserwuje oferty w internecie to co go interesuje porównuje na przestrzeni jakiegoś czasu. Z reguły wybiera te które ma względnie blisko granicy i wiszące 2-4 miesiące. Koniecznie muszą być 2-3 oferty w promieniu do 100 km, bo inaczej się nie wypuszcza i podstawowy warunek to sprzedawca prywatny. Jak twierdzi nigdy nie zapłacił kwoty żądanej w ogłoszeniu, zawsze kilkaset euro urwie;) Prywatnie poświęciłbym kwotę do 2 tyś. Euro za taką maszynę
-
Mercedes czy warto?? w201
> Można wybrać się, ale na to potrzeba już nie 5 tysięcy złotych, ale euro. Bo ładny mercedes z > tamtych lat potrafi w D kosztować bez problemu 3500-4000 EUR, no a gdzie koszty sprowadzenia, > paliwa, opłat i co tam jeszcze po drodze wyjdzie. ale Ty piszesz chyba o egzemplarzu "tip-top" i z pełną historią Za połowę tego co proponujesz już naprawdę przyzwoite egzemplarze są do kupienia
-
Zemsta Honeckera powraca
> Zemstą Honeckera nazywany był Warthburg. nie, trampek
-
fotoradar od ITD - zdjęcie. Dostał ktoś ?
> Nie mogą domniemywać, że właściciel pojazdu popełnił wykroczenie i prowadzić postępowania przeciwko > niemu. Dlatego właśnie przysyłają wazelinę w postaci tych "wezwań" i sugerują, żeby właściciel > sam się wydymał. na zasadzie zapłać, a się odpieprzymy i nie będziemy robić rabanu
-
środki antykorozyjne
potwierdzam, wyłazi robione punktowe wykwity po roku pojawiły się w tym samym miejscu, no może mniejsze trochę.
-
Awaria ASB ... naprawiać czy konwersować na manual?
w Gdańsku na Marynarki Polskiej jest gdzieś warsztat od ASB, kolega tam ze swoim Oplem pojechał, mechanicy sugerowali drogą naprawę i proponowali przekładkę na manual. Goście problem rozwiązali za 50 zł, póki co 4 rok od wizyty u nich i bez przygód jeździ.
-
Zatrzymanie DR za opny?
mogę tylko potwierdzić, czasem na Prabuty się bujam i faktycznie czasem to co jedzie to auta nie przypomina nie przejmuj się w drugą stronę województwa też nic lepiej
-
fajne kultowe autko do 5 tys .....
zdaję sobie sprawę, że nie wszystko jest idealne w tym wieku
-
fajne kultowe autko do 5 tys .....
> ja kupiłem za 2700 > KLIK z silnikiem w nie wiadomo jakim stanie
-
fajne kultowe autko do 5 tys .....
> Fajny Ja jeszcze myślałem o tym VW co w był w fimie "Powrót do przyszłości". Model jakiś na s... raczej nie był to sirocco może fordzik?
-
fajne kultowe autko do 5 tys .....
> O kurde nie brałem pod uwagę, ciekawy Opis też (esp poduszki ktos sie zagalopował) ja bym w takiej budzie szukał, jeszcze niedawno na allegro był
-
fajne kultowe autko do 5 tys .....
golf I bądź jakiś "szczupaczek" i dopieścić
-
Samochód do 5 tyś.
ej KoNik nie podejrzewam, a wiem mam lanosa i clio II czyli pełne dziadostwo Lanos naprawdę nieupierdliwy, jeździ, nigdy na drodze nie stanął, nie jest dziurawy, fakt ruda się pojawiła, na masce w miejscach zgrzewów i rantów. Clio wolne od rudej i też nieupierdliwe, chcociaż musiałem nagrzewnicę wymieniać i kluczyki dać do roboty bo nie zawsze chciał się immo rozłączyć. Mechanicznie oba auta sam we własnym zakresie opędzam Francuz- tragedii nie ma, fakt jest sztywny ale przyjemnie jedzie silnik 1.4 16V lanosa objedzie a zawiecha się nie psuje co 5 tyś. km Co do BMW starego- kiedyś na rozważałem, nawet na priwie się pytałem Ciebie . Obejrzałem kilka e34 u siebie w okolicy i powiem że szału nie było, nie wiem czym się kierują sprzedawcy przy cenach, bo te za 3 tyś, 5 i 8 praktycznie niczym się nie różniły, a deficyty okrutne auta miały. Z gościem prowadzącym warsztat u mnie na wsi i specjalizującym się w marce widzi tylko 1 opcję, że taniej w sumie wyjdzie zza Odry kupić. Może i cena zakupu i transportu 2x przekroczy cenę "rodzyna" ale w finale opłaci się. Co do 1.8 tds w e 36. Brat ujeżdżał takie cudo rok czasu kupione od fana m-ki z Poznania, wtedy za całe 16 koła. Taki fan, że na dzień dobry 3 tysiące połknęło na mechaniczne ogarnięcie i poprawienie druciarstwa. Po drugiej zimie, przez tydzień z rudej czyściliśmy, a potem cudowanie, bo ruda w każdym miejscu wylazła. Pomijam, że jak klimatronik się skońćzył, a chciało mieć się klimę to trzeba było kilka stów w reanimację położyć, a o nowym w serwisie to można pomarzyć Auto sprzedało się za 8 koła. Owszem fajnie się prowadziło etc ale bez przesady znam inne które przyjemniej się prowadzą Nauczony doświadczeniem i przewidując, że autem będę jeździł dłużej niż rok to wolałbym wóz drabiniasty niż auto uznanej marki z rudą. Ja tam nie zachęcam nikogo do kupna lanosa czy clio ale jeżeli ktoś nie ma zacięcia do grzebania samemu w aucie albo nie przewiduje, że zżyje się z autem to nie polecałbym mu żeby szedł Twoją drogą. Pomijam fakt, że takie dziady stare mają jeszcze raz tyle co moje gówna przejechane i o ile silnik moga wytrzymać nie wiadomo ile, to pozostałe nie będą swoim poziomem jakości przerastały np. taki silnik dmuchawy, czy elementy zawieszenia . Kwestia tapicerki czy montażu, to też swoje lata i wiele ze swego uroku straciła, a w wielu przypadkach które oglądałem to wręcz straszy
-
Nissan Primera P12 - 1.9 DCI
> Tylko, ze 2,2 z Nissana to kompletnie inny silnik... bodajże na łańcuchu
-
Duże przebiegi w osobówkach
poczytaj-foty wklejał W obrębie kilku dzielnic przez 12 godz. potrafiłem prawie 300 km nakręcić, także wcale nie takie niemożliwe co ten gość wypisuje
-
Samochód do 5 tyś.
> moze doświadczeniem? pomyślałeś o tym? Konik ja wiem, że Ty kochasz stare trupy, ja też ale uczciwie powiedz ile tego co jest na rynku oferowane za te pieniądze nie wymaga po zakupie włożenia zaraz 1/2 wydanej kwoty na zakup auta, tak żeby to mogło jeździć. Sam mijam do roboty 2 E34 oba TDS-y /podejrzewam, że każdy inny silnik i byłoby tak samo/ ale zgnite na potęgę. Niestety te auta już wymagają pieszczenia i kasy, a autor wątku daleki jest od tego
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
> Raczej terminowa wymiana oleju zależna od warunków pracy silnika to podstawa. Naklejka na > opakowaniu oleju ma mniejsze znaczenie. podobnego zdania jestem
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
> Wam to na pewno spod lady ten olej dają też mam taką teorię
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
faktycznie kilka tysięcy aut- to trzeba mieć fart albo specjalnie dla firmy robią o podwyższonych parametrach No zdarza się czasem pochałturzyć i silnik rozebrać ale żeby to wina oleju Lotos to na pewno bym się nie odważył czegoś takiego napisać
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
śmiem twierdzić, że pierdoły wypisujesz ale na karb świątecznego jedzenia to składam Więcej nie tankuj paliwa w PL, bo masz 2 opcje albo będzie to paliwo z Rafinerii Gdańsk czyli Lotosu albo Orlenu- na pewno dziadostwo silnik po tym umrze, w najlepszym układzie denko tłoka zniknie Na Lotosach i Orlenach w mojej firmie auta w noPB po 1/2 miliona kilometrów kręcą tak samo jak na olejach Mobil czy Castrol.
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
nie wiem z czego ten Lotos ale u mnie przez 200 tyś. km nic w samochodzie nie zepsuł Ostatnie 50 tyś. km jeżdżę na Valvolinie, a tylko dlatego, że kupuję go w cenie 17 zł za litr
-
Jak to jest z tym błędem 10 km/h
> Jak wprowadzono te 10 km/h tolerancji, to słyszałem, ze jest to podyktowane tym, ze kierowca nie > może cały czas patrzyć na licznik w celu kontrolowania prędkości. > Ostatnio słyszałem plotki, że mają wystawiać mandaty za przekroczenie juz o 1 km/h ale bez punktów > karnych. coś słyszałeś ale nie do końca- te 10 km nad wzięło się stąd, że licznik samochodowy może wskazywać z 6% błędem
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
do kolegi ABM pisz on coś więcej o tym wie
-
Rewitalizant Xado - stosował ktoś? Warto?
a za ile byś chciał to zrobić? głowicę trzeba zwalić, to i rozrząd, uszczelka głowice, pomierzenie głowicy i ewentualny szlif Niestety inaczej się nie da
