Zawartość dodana przez r1sender
-
Czyszczenie kokpitu
a czujesz różnicę pomiędzy środkami do pielęgnacji ciała, a tworzyw sztucznych? Dla mnie możesz kremem nivea smarować
-
Czyszczenie kokpitu
> to musi byc bardzo toksyczny środek wypali tapicerke srali nie wypali, tylko to z tych chustek się nie wchłania i masz wiecznie tłustawą tapicerę
-
Czyszczenie kokpitu
> A szare mydło jest do tapicerki? Raczej nie, a tez dobrze czysci. Takie chusteczki dobrze zbierają > kurz ale te chustki są jakiś środkiem do skóry dziecięcej nawilżone, o ile skóra się wchłania, to na plastykowej tapicerce niekoniecznie
-
Mini Countryman "Ministeam"
> bo ich diagności nie sprawdzają > ale wydaje mi się że jesli auto wyszlo z pewnym wyposazeniem to musi byc kompletne. problem jest z tymi poduchami Kumpel dla żony szukał czegoś świeżego i małego, znalazl z nalotem 11 tyś. km ale auto było po kolizji. Dostał wszystkie zdjęcia, z autem był w ASO. ASO obejrzało auto i stwierdziło, że uszkodzenia takie jak na fotach konstruckyjnie nic nie ruszone, na pytanie czy są airbagi w aucie usłyszał, że tak, bo komputer błędów nie wyświetla. Drążenie tematu i okazuje się, że jak ktoś coś pomiesza w elektronice to nawet brak poduch nie wyskoczy na skanerze. Jedyną opcją dającą jednoznaczną odpowiedź jest wsadzenie łap.
-
tico czy cinquecento
ludzie ale Wy kłąmstwa dorabiacie do swoich przekonań cofnij się pare postów wyżej i poszukaj mojego- sam miałem przyjemność strzelić kaszlakiem Nie wiem czy w ogóle widziałeś spód malacza i ticolca. W malaczu z przodu nie ma nic, nic- chyba, że konstruktor miał na myśli, że resor uratuje sprawę.
-
tico czy cinquecento
> Bo tego nie widać, ale otwórz sobie jakąkolwiek książkę lub instrukcję od maluch to zobaczysz. przestań wskaż mi gdzie konstruktorzy te wzmocnienia wsadzili, bo ja jednego malucha rozbierałem do blacharki i lakierowania i czegoś takiego nigdzie nie uświadczyłem miałem też tico i z dwojga złego wolałbym nim trafić niż maluchem. W tym biedaku jak dostałem strzał od tyłu to przodem poprawiłem w to co przed mną stało. DO wymiany, ścianka czołowa, 2x błotnik, nadkole zewnętrzne x2 i nadkole wewnętrzne i w sumie podłoga bagażnika, którą blacharz naciągnął, żeby nie latać po nowy VIN Także Kolego nie gloryfikuj malacza Zapomniałem dodać, że nową pokrywe bagażnika dostałem
-
tico czy cinquecento
> To porównaj testy zderzeniowe CC i tico. Tico nie ma żadnych wzmocnień bocznych, co miał nawet > maluch. a jakież to miał ten maluch, bo miałem ze 2 i jakoś nic takiego w nich nie widziałem
-
Lanos 1.5 16V co jeszcze może być przyczyną strzałów
> Dzięki za podpowiedź. sprawdź świece miałem na jednej przebicia mimo że wszystkie były nowe i z pudełka wyjęte na porcelance miałem pionowe takie "kreseczki", po wymianie na inną problem znikł
-
stukanie po regulacji luzu zaworowego
> To by nie stukało a raczej luzy by wykasował. Ja bym obstawiał wyrobione dźwigienki, których nie > można już ustawiać na szczelinomierz przypadłość poldków /starych/
-
wymiana pierścieni na starym tłoku czy coś da?
Kolego jedź do kogoś kumatego niech zmierzy Tobie cylindry pod kątem ich owalizacji i wymiarów jakie mają. Może okazać się, że nie trzymają wymiaru nominału i będziesz zmuszony oddać blok silnika do szlifierni, bo okaże się, że akurat u Ciebie będzie potrzeba nowych tłoków na tzw. pierwszy szlif. Wiadomo, że wtedy pod ten tłok będziesz dobierał nowe pierścienie. Może się również okazać, że wszystkie wymiary są ok i tylko pierścienie trzeba wymienić. Ale to musi pomierzyć ktoś kto ma o tym pojęcie, a robienie silnika bez tego jak dla mija się z celem Poszukaj dobrego warsztatu, pewno trochę kieszeń zaboli ale albo ma być dobrze znaczy się drogo albo tanio i ujowo. Inaczej się nie da.
-
wymiana pierścieni na starym tłoku czy coś da?
> Cześć > jedni mówią że coś da drudzy,że nic > Czy jest sens wymiany pierścieni w starych tłokach,czy od razu nowe tłoki + pierścienie? > pozdrawiam najpierw trzeba pomierzyć, potem się zastanowić co i jak inna sprawa co to stare tłoki, dla jednego będą to z kilkuletnie z przebiegiem rzędu 1/2 miliona, dla kogoś 10-cio letnie z nalotem około 100 tyś.
-
Wymiana oleju a gwarancja.
> Dokładnie. W oplach nie miałem, w renówce też nie ma. W toyocie jest miedziana i w aso kosztuje 2 > zł. w renówkach jest- bynajmniej w clio II korek i uszczelki są do dostania w Norauto
-
Chemia samochodowa, wyciszacz popychaczy.
nie wiem wtedy po czym faktycznie nie rozbierałem silnika po tym prócz wymiany uszczelki pod pokrywą zaworów i uszczelniałem miskę którą też demontowałem i nie zauważyłem żeby przytkało coś gdzieś się w głowicy i na wałkach rozrządu, pompa oleju tez ok;) dokładnie tego używałem W opisie jest jasno napisane, że nie uszczelnia niczego Ja znam takiego, który twierdził, że silnik żyleta, tylko po wymianie oleju zacząć się kryzys, żarł olej, ciekł i był z dnia na dzień słabszy W sumie auto miał kilka miechów oleju po kupnie nie zmienił, bo poprzednik kilka dni wcześniej to zrobił- pewno doktorka dolał albo takie gdzie ktoś zamiast wymienić chłodnicę czy nagrzewnicę dolewał tylko uszczelniaczy Ekstremum jakie znam, to łepek który wycieki z układu chłodniczego uzupełniał zimowym płynem do spryskiwaczy
-
Chemia samochodowa, wyciszacz popychaczy.
> ja widziałem już parę silników po takiej chemii... > Niewiele różniły się wyglądem w środku od tego silnika z wątku o co nie był wymieniany w nim olej. > ale właściciel zrobi co uważa > pozdr chyba po motodoktorze
-
Chemia samochodowa, wyciszacz popychaczy.
do lanosa 43.89 za sztukę wg. intercarsu Za cenę jednego można zaryzykowac w butelkę chemii Jak nie pomoże to wtedy kombinować z nowymi
-
Chemia samochodowa, wyciszacz popychaczy.
wlewałem to do lanosa tylko przebieg x 2 jak Twój- faktycznie ciszej nie klepią jak schodzi z obrotów, na zimnym silniku też cicho Najlepsze jest to że jak policzysz koszt zakupu 16 nowych popychaczy / bo ja nie znam patentu, żeby rozpoznać który popychacz klepie/ to okaże się że inwestujesz 1/4 wartości auta w silnik Podejrzewam, że ten szuwaks dobrze wypłukał stare syfy z popychaczy, jeżdzę II zmianę bez dolewania go do oleum i nie klepie. Śmiało możesz wlewać- używałem Liqui Moly- na 2 zmiany go starczyło.
-
Dla wierzących w cuda, że się nie da
też nie dlatego biegłym nie jestem
-
Dla wierzących w cuda, że się nie da
> Co to są "specjalistyczne badania"? Bo to, że do sądu pójdzie akt oskarżenia nie znaczy, że ten go > klepnie. Wszystko pewnie rozstrzygną biegli co może być trudne. moja wina podejrzewam, że po badaniach na zwartość alkoholu w organiźmie we krwi biegli wydali opinię, pewno będą się musieli do sądu na przesłuchańsko pofatygować W skrócie bierze się juchę od pacjenta i do laboratorium do biegłego i wraca opinia
-
Dla wierzących w cuda, że się nie da
> W zasadzie wcale mnie to nie dziwi, ale ciekaw jestem jak oni to tak precyzyjnie wyliczyli? pytanie do biegłego należy kierować ale jakiś pogląd na to daje coś takiego
-
Dla wierzących w cuda, że się nie da
Gość już dobrze trafiony, a to niewiele to raczej pozostawmy biegłym, a nie własnym bo tak nam się wydaje
-
Dla wierzących w cuda, że się nie da
swego czasu toczyła się dyskusja, gdzie klient zrobił dzwona i zaraz wyżłopał sporą dawkę alkoholu. Zdania podzielone jak to w dyskusji ale ci wierzący, że się nie da niech 2x sobie przeczytają jakiś tekst . Najlepsza rada, nie jechać na 2 gazy
-
[K z AK] Tani złom na dalekie wyprawy
spóźniłeś się o 7 lat bo sprzedałęm ticolca z gazem Przy prędkościach 80-90 spokojnie mieścił się w 6 litrach lpg W sumie przed 2 lata trzasnąłem nim ponad 70 tyś. km, fakt, że większość po mieście ale jak trzeba było to z żoną 2x Zakopane i raz Ustrzyki Dolne zrobione. Nie powiem żeby było super wygodnie ale na raz trasy zrobione, a najniższy nie jestem taki średniak ze 185 cm wzrostu. Auto beznadziejne i kompletnie bezawaryjne. Z upierdliwości to słabe łożyska kół tylnych, jak go kupiłem to huczały po roku jazdy trzeba było je znowu wymieniać Na najmniejszej dostępnej butli LPG po mieście pomiędzy 400-430 kilometrów robione w trasie nawet 500 udało się wykręcić Osobiście miło wspominam dziada gdyby nie ruda to całkiem spoko autko. Części faktycznie tanie jak barszcz Kilka tygodni temu widziałem takie tico na giełdzie w chwaszczynie, jakiś dziadzio sprzedawał je za 2,5 koła ale autko bez lpg i bez "rudej", podejrzewam, że to I-wszy właściciel, aż się miło na wspomnienie tego parcha mi zrobiło. ech sąsiad coś słabo szukasz
-
Uszkodzenie zderzaka
nie wiem czy nie mylisz się, matce zarysowano też zderzak, wypłacono ok. 670 złotych, dobry lakiernik skasował 350
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> To jest numer ALARMOWY a nie infolinia. Kumasz? Przez takich inteligętów jak TY nie można się w > czasie wypadku dodzwonić. odbierałem setki telefonów od inteligętów takich jak Ty i wiedz, że dzwoniących z taką prozaiczną rzeczą ludzi jest znikomy %. Jak masz jakieś deficyty w stosunku do mnie to na priw zapraszam
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> Sądzisz, że numer alarmowy to jakiś rodzaj Googla? rozumiem, że to wstyd zadzwonić, to nie dzwoń, zresztą, nie Ty masz problem, i nie widzę tutaj, żebyś pomógł, bądź zasugerował coś autorowi
