Zawartość dodana przez Owcen
-
SKP i wpisywanie przebiegu
Witam. Co więcej, sami diagności "po znajomości" podpowiadają gdzie można "naprawić licznik" Państwo może i chciało dobrze, ale nowy "przemysł" powstał Wczoraj wysłuchiwałem "żali" kuriera, jaki to ten nowy system jest zły, i jakby on wiedział wcześniej, to by nie brał nówki w "lizing"
-
Skrzynia, klamka kierowcy pozamarzały
Dzisiaj też chodzi idealnie, ale boję się, że zaś będzie jakiś okres "przejściowy" ( w dzień deszcz, duża wilgoć, a w nocy mróz) i zaś zamarzną. Najgorsze jest to, że linku sprzedają bez "gumek", a to powoduje, że nawet nowe linki zaraz "szlag trafi" Dzisiaj będę miał linki w łapkach, to pojeżdżę po sklepach motoryzacyjnych i coś dobiorę
-
Skrzynia, klamka kierowcy pozamarzały
> - linki jak juz złapały wilgoć i brud to szkoda roboty Zamówiony komplecik. 220zł. > - pod klamką są takie plastikowe kołeczki trzeba tam napsikać penetratora, a potem oleju silikonowego i powinno być ok Rozbiorę drzwi, wyjmę w całości klamkę i wyczyszczę. > - olej w skrzyni się zmienia, tak samo jak w hydraulicznych wspomaganiach, bez względu na to co Olej popołudniu kupię. Pamięta ktoś na szybko, dwie butelki 1l starczą ? Znalazłem info, że w zależności, ile zlejemy starego/czy auto stoi "równo" itd. wchodzi 1,6-1,9l
-
Skrzynia, klamka kierowcy pozamarzały
> Wymieniłem olej w skrzyni w lecie - skrzynia chodzi pięknie Też mi chodzi po głowie wymiana oleju w skrzyni. Poprzednio wymieniałem przy 100kkm, teraz ponad 200kkm i się boję, że "skrzynia padnie" itd. Naczytałem się na "naszym" forum jakiś "urban legend", i nie wiem, czy wymienić olej przy okazji, czy nie Z tego co kojarzę, to skrzynia niema korka upustowego, trzeba odsysać przez otwór kontrolny ?
-
Skrzynia, klamka kierowcy pozamarzały
Witam. Wczoraj ( pierwsze mrozy) skrzynia zaczęła baaardzo ciężko pracować, tz. lewarek. Dzisiaj ledwo udało mi się zmienić z jedynki ( na której auto zostawiam na noc) na dwójkę, ale musiałem troszkę przejechać i odpalać na biegu. Wczoraj, w związku z "przymarznięciem" drzwi, musiałem troszkę mocniej szarpnąć za klamkę... nic nie pękło, nic nie poczułem aby "trzasnęło", a klamka nie chce wracać do położenia domyślnego. Dawno proszący się o wymianę kabel masowy dzisiaj zastrajkował... przy odpalaniu zresetowało licznik Jeżeli dobrze pamiętam: - do wymiany linki od wybieraka do drążka. Czy jest możliwość np. wyczyszczenia, posmarowania i złożenia ? - klamka i mechanizm cofający to jedno, czy dwa elementy ( klamki malowane pod kolor auta ). Da się rozłożyć bez uszkodzenia ? - kabel masowy. Zakuwać bez lutowania, czy polutować miejsca montażu klem, zacisnąć klemy ? Jakieś porady co do ww. czynności ?
-
Wyscig na przyspieszenie
Witam. Mam nadzieje, że w temacie: - Yamaha R1 VS Prosiak Vs J22 Jeszcze coś ->
-
Odśnieżanie ulic.
Czekam z utęsknieniem na taki widok Śnieg/lód i zero reakcji od służb
-
Szczęściara
> W PL Kursant wyjezdza gora 200 km z regly polowe. Wiec sie zapytam w ktorym miejscu PL ma byc > lepsze ? Z doświadczenia mojego i znajomych, gdyby nie konieczność "dojazdu do miejsca egzaminowania", w moim przypadku z Gliwic do Rybnika, to licząc tylko plac i 2h na mieście... nie wiem czy 50km by się uzbierało
-
piec gazowy CO
> a to doopa > na śląsku to bym Ci podesłał kolegę co właśnie sprawdza to wszystko Jeżeli ręczysz za kolegę, że nie jest to kolejny serwisant, który przychodzi, sprawdza czy gaz nie ucieka, piec ogarnie szczotką byle jak, zabierając 200zł klientowi z kieszeni, to poproszę namiar. Potrzebuje: - wyczyścić porządnie piec - wyregulować piec, zakładając poprawki na nową instalację.
-
Szczęściara
> 1. Można to zobaczyć na filmie "Twist of the wrist 2" Zwróć tylko uwagę, że część technik tam poruszanych, to techniki "torowe", i nie zawsze się sprawdzą w codziennej jeździe
-
Szczęściara
> Owcen zapytam sie wiec co bedzie korzystniejsze dla motocykla bezwladnosc czy zmiana kilku vektorow > sil ? Andy, ciężko odpowiedzieć na Twoje pytanie jednoznacznie. Ale, mnie osobiście, jako laikowi, wydaje się, że manewr z filmiku jest wykonywany w wersji "zubożonej" Napiszę jak dla mnie to wygląda: - jadę - widzę przeszkodę - hamuje - puszczam hamulec - przeciwskręt i jednocześnie delikatnie gaz ( pochylenie motocykla powinno nastąpić) - kontra do przeciwskrętu (ustalenie pochylenia, promienia skrętu, gaz "stały") - przeciwskrętem wyciągam motocykl z pochylenia aby skierować go w drugą stronę, jednocześnie dodaje odrobinę gazu - znowu kontra ( ustalam pochylenie, promień skrętu, gaz stały) - przeciwskręt aby wyprostować motocykl i odrobina gazu - jadę dalej Ten element z gazem, jest dla mnie wygodniejszy. Moto stawia dużo "mniejsze opory" i łagodniej wchodzi i wychodzi i z kolejnych manewrów Jak dla mnie, odjęcie gazu, powoduje mocne dociążenie przedniego koła ( w zależności od motocykla, konstrukcji, silnika, obrotów itd), a odciążenie tylnego. Podczas wykonywania gwałtownych manewrów, chcemy mieć jak najlepszą przyczepność, a zgodnie z zasadą: "opona może robić dobrze tylko jedną rzecz na raz". Co idealnie obrazuje zachowanie się auta fwd w ciasnym zakręcie. Wolę, aby opony nie przenosiły sił "hamujących", a 100% przyczepności poświęcić na manewr. Czyli eliminujemy z równania wektory sił hamujących, a zostawiamy tylko wektory odpowiedzialne za zmianę kierunku Mam nadzieje, że nic nie zamieszałem
-
Szczęściara
> Bo zakręcanie na sprzęgle powoduje znakomite podniesienie adrenaliny Oraz poprawę nastroju osób oglądających taki manewr Śmieszne, ale sam położyłem tak "Suze spać" jak uczyłem się "ciasnego zawracania" jak najwolniej z jak najmniejszym promieniem
-
Szczęściara
Osobiście, staram się hamować "w pionie", a manewry wykonuje na lekkim "gazie", aby kompensować zmieniający się podczas manewrowania (pochylenia motocykla) obwód koła Natomiast aby "zacieśnić zakręt", pomijając iż przez cały manewr delikatnie przyspieszam, jeszcze mocniej dodaje gazu i "naciskam" na rączkę bliżej ziemi Odejmowanie gazu w zakręcie powoduje utratę stabilności moto w pochyleniu. Brak kompensacji zmieniającego się obwodu itd itd. Moto zaczyna się "trząść" Piszę z mojego "doświadczenia"
-
Zakuwarka - łańcuszek rozrządu
> Tak jest najszybciej. Ale nie pooglądamy dokładnie ślizgów. Dokładnie tak zrobię. Serwis tak samo by zrobił. Ślizgi wyjmę. Nie trzeba rozpoławiać silnika. Mam na myśli te w cylindrze/głowicy
-
Zakuwarka - łańcuszek rozrządu
> IMHO - rozrząd robisz raz na 40 - 50 tyś. > Ten jeden raz można dać serwisowi zarobić. > Byle nic nie zepsują... Chciałem, naprawdę chciałem, ale nie za takie pieniądze, za robotę prostą jak..... "kochanie". Mieli szansę Do dziś nie dostałem mailowo wyceny części, pomimo, że ładnie wysłałem spreparowany plik excela. Wpisać wszystko co ustaliliśmy, i koniec tematu by był Druga sprawa, i tak części prac nie chcieli się podjąć ( gaźniki na dynojetach, "tjuningowy impulsator" do zapłonu, filtr K&N, wydech przelot 4w1 itd), więc musiałbym znowu sam się zabrać za "ustawienia").
-
Zakuwarka - łańcuszek rozrządu
Musze rozkuć stary, nowy jest już "zapinany". Chciałem dać zarobić chłopakom z serwisu, ale się nie wykazali. W sumie koszt serwisu letniego u nich wyniósłby ok 1,5kzł. Gdzie 700zł - 800zł to części. 250zł koszt regeneracji pięciu gwintów. Gdyby zeszli trochę z ceny, to bym im oddał moto, gdyż wybitnie nie mam czasu ostatnio w weekendy. A tak zarobił ktoś inny. Części kupiłem o 200zł taniej. Dokładnie te same. Zestaw do naprawy gwintów m7x1 wyniósł mnie 120zł. Mogę naprawić 40 zerwanych gwintów A więc zamiast 1,5kzł jest póki co 700zł. Serwis zajmie jeden dzień. Max 8h na spokojnie przy piwku Do pełni szczęścia brakuje mi zakuwarki
-
Zakuwarka - łańcuszek rozrządu
Troszkę daleko, aby podjechać A możesz mi powiedzieć, czy rozpinałeś kiedyś łańcuszek w "olejaku" od Suzuki ? Jaka średnica trzpienia jest tam potrzebna ? Znalazłem zestaw na alledrogo, ale wydać 170zł aby raz użyć, to troszkę dużo, a wypożyczyć nie ma gdzie Zastanawiam się nad zakupem, a następnie sprzedażą, tylko czy ktoś to kupi za jakąś sensowną kwotę
-
Szczęściara
> A to nie coś, jak branie zakrętu na sprzęgle? Możesz rozwinąć ?
-
Szczęściara
> Powinna pchać go do Częstochowy na kolanach Filmik pokazuje ( za przeproszeniem) debila lecącego ponad dwie paki po wiejskiej drodze, usiłującego zabrać ze sobą na tamtą stronę kogoś postronnego.... Rozumiem, że można lecieć sporo ponad ograniczenie na autostradzie, ale na wąskiej, "wiejskiej" drodze, gdzie może zdarzyć się wszystko.... Niestety, ale moje nerwy i wyobraźnia nie pozwalają mi na takie manewry.... może mam za małe "cojones" Samo ominięcie taczki, rozpatrując jako sytuacje podbramkową, nie było najgorzej. Nie "skamieniał" w żelaznym uścisku mając klamkę hamulca Co do samej techniki wyminięcia, Andy powiedział już wszystko
-
Ogrzewanie mieszkanie - zmiana "źródła" ciepła
Piec do ogrzewania mieszkania i wody użytkowej (dwu-funkcyjny) ? Masz możliwość założenia pieca z zamkniętą komorą spalania ?
-
Sprzęgło - problem - pytanie
> a sam wysprzeglik nie ma luzu? Troszkę ma. Ale miał go także na starym sprzęgle, gdzie sie nie buntował. W każdym bądź razie, wysprzeglikowi też się przyjże. Może przy wymianie sprzęgła, jak czyściłem wysprzęglik "zgubiłem" jakąś kulkę Ale to by się od razu pojawiło, a nie po kilkuset kilometrach
-
2014 Subaru WRX STI
> niz lanos, nawet Lanos Patrząc GC -> "Bug Eye" -> Lanos = to wygląda słabo patrząc Lanos -> EVO = jest duży postęp na plus
-
2014 Subaru WRX STI
> Z napompowanymi błotnikami podoba się fanom sportowych aut, ale dalej nie można powiedzieć, że jest > piękna! Subaru nigdy nie było "piękne", przynajmniej ja nie znam takiego modelu. Impreza, odkąd pamiętam, miała budzić emocje,a patrząc na to auto (model który podałem) widzę Colina jadącego tym autem w sposób, jaki dzisiaj ciężko dostrzec oglądając relacje z WRC. Może dlatego, wielu osobom, w tym także mnie, wydaje się, że "Impreza może być tylko jedna". A ceny zadbanych egzemplarzy z końca lat 90-tych potrafią zadziwić GC w wersji z "dwoma furtkami" mnie się podoba. GD/GH już nie do końca. Najnowsza odsłona, przypomina niestety największego konkurenta. Mam wrażenie, że Mitsu z kolejnymi odsłonami EVO cały czas idzie na "+". A Subaru na "-". Ale to tylko moje zdanie
-
2014 Subaru WRX STI
Dla mnie, fajna impreza to ta -> Kolejne wersje oddalały się od tego wizerunku, co mnie, moim zdaniem, się nie podoba Gdyby nie koszty utrzymania, nawet jako weekendową zabawkę, jest to jedno z aut jakie chciałbym posiadać
-
Drzwi do mieszkania (w bloku)
Witam. Mam delta royal w wersji "dzwiękoszczelnej". Solidne, ciężkie drzwi, i o ile nikt nie spierniczy montażu (dość specyficzny), powinno być OK. Co do "włamywaczy", rozmawiałem z dwoma fachowcami od otwierania awaryjnego drzwi. Royale nie da się "po cichu" otworzyć. Podobno. Więc to powinien być plus.