Zawartość dodana przez Owcen
-
Piatkowe mody w GP - regulacja wysokosci fotela pasazera
Mam regulacje u siebie wysokości + lędzwiowa ( dla kierowcy). Dość często bywam w Tychach, to możemy się kiedyś zgadać. Zajrzymy pod spód i wszystko stanie się jasne
-
Klocki hamulcowe
> Auto to Astra J 160KM waga ok 1,6T. Odbiegając nieco od tematu, Astra waży 1,6T To troszkę mnie nie dziwi zużycie. W firmowych astrach H klocki wytrzymują +-60kkm, ale tam dychawiczne 1.4 siedzi :/
-
Piatkowe mody w GP - regulacja wysokosci fotela pasazera
Ciekawe czy w PII dało by radę.... Musze poszukać fotela z regulacją wysokości + lędźwiowa regulacja
-
Instalacja elektryczna
Witam. Mieszkanie 45m. Nowa instalacja w całym mieszkaniu. Kucie, ciągnięcie, biały montaż, materiały wraz z przełącznikami/gniazdkami itd + siła z klatki, skrzynka, bezpieczniki. Wszystko (około 100punktów) wyszło 7kzł.
-
Dokumentacja powykonawcza instalacji kazdego typu
Witam. Przy swoim remoncie, przebieg wszystkich instalacji rysowałem ja w "kadzie". Drukowałem chłopakom każdą instalacje osobno z wytycznymi odnośnie wysokości itd. A i tak elektrykę pociągnęli przez sufity po swojemu ( po najkrótszej linii)
-
Podłączenie płyty indukcyjnej - moc
Czterech elektryków wzywałem, gdzie trzech stwierdziło, że do indukcji to siły się nie zakłada, chyba, że tartak chce w mieszkaniu uruchomić Dopiero ostatni się podjął, ale też cyrków z nim miałem
-
Podłączenie płyty indukcyjnej - moc
Witam. U mnie udało się "siłę" podciągnąć. Do indukcji osobny obwód, przewód 5x4mm. Nie mam dylematów jak znajomi, którzy pozakładali indukcje na 230V, i teraz gotując obiad modlą się, aby TV/Komp/ itp nie wywalił im "korków" U mnie udało się zwiększyć z 5kw do 14kw + zmiana zabezpieczeń itd.
-
Kolejna przeprawa z TU... OC... PZU...
> Może jak zmienisz ubezpieczyciela to sobie w końcu zanotują. Niestety PZU ma najlepszą ofertę na 2oo + NNW Druga sprawa, że na Polo też dali ofertę nie do przebicia w zestawie OC+NNW+Assistance. Punto jest w HDI, gdyż PZU nie lubi chyba fiatów
-
Kolejna przeprawa z TU... OC... PZU...
Witam. W PZU mam 2oo i "polówkę". Od czterech lat ubezpieczone w "siedzibie PZU w Zawierciu". Co roku mam te same przeboje z ubezpieczeniem 2oo, tz. że nie przysługują mi zniżki Ciężko jest ludzikom zrozumieć, a w systemie poprawić to już w ogóle abstrakcja, że skoro na Polo jest 60%, to na 2oo też przysługuje.... I tak co roku, już przygotowany, mam ksero ubezpieczenia z Polo z zaznaczoną opcją 60%, co by zamiast 30-40min marnowania mojego czasu, zmarnować max 15min. Mistrzostwem są także pisma, przychodzące od PZU przed końcem ubezpieczenia, z nową propozycją składki i od razu zawartym przekazem, gdzie w ogóle nie uwzględniają zniżek w przypadku OC Polo lub 2oo
-
Który to freewinda kupił? Lepiej nie psuj felgi
> Z którego roku ta padlina?? 1939? Moim skromnym zdaniem, taki "standardzik", jak zamierza się używanym, leciwym moto pośmigać bezpiecznie kilka sezonów ps. Jeszcze napinacz i łańcuszek rozrządu bym sprawdził czy nie wyciągnięty i na którym ząbku jest już napinacz
-
Który to freewinda kupił? Lepiej nie psuj felgi
Nie ma możliwości "regeneracji" starej felgi ?
-
Taki luźny temat odnośnie skrzyni motocyklowej
> Innym wyjściem jest nieco więcej paliwa i nieco więcej powietrza do komory spalania Koledze raczej o "wycie" chodzi A nie o sam brak "szmocy"
-
Taki luźny temat odnośnie skrzyni motocyklowej
> Pytanie czy zbytnio nie obciążę skrzyni?? Skrzynie ciężko zabić "obciążeniem". Raczej szybciej dobija skrzynie nie umiejętne zmienianie biegów, redukcje, za niskie obroty (drgania, nierównomierność pracy)
-
Taki luźny temat odnośnie skrzyni motocyklowej
> Ale chyba nie o to chodziło autorowi, co? Quote: Kiedyś kolega dłubał w skrzyni ale samochodowej i zmieniał przełożenia1-2-3-bardziej sportowo 4 bez zmian a 5 dla wyższych prędkości przelotowych(mniejsze obroty) Więc jak zinterpretujesz moją wypowiedz w kontekście tego zapytania ? Druga część zgodna z "nurtem" wątku.
-
Taki luźny temat odnośnie skrzyni motocyklowej
W samej skrzyni, o ile nie wychodziły modele z "dłuższą", nic nie zrobisz. Najprościej, jak koledzy wspominali, większa zębatka z przodu ( o ile wejdzie), mniejsza z tyłu
-
Motocykl sportowo-turystyczny w okolicach 7- 8 tyś zł
> Owcen - który rocznik ma kolega VFR? Nie wiem, ale cały czas się chwali, że najlepszy( ostatni), zanim honda v-teca popsuła Mam wrażenie, że około 10 lat ma jego zabawka
-
Motocykl sportowo-turystyczny w okolicach 7- 8 tyś zł
Witam. O ile znajdziesz w jakimkolwiek sensownym stanie VFR, bierz. Przy okazji zamów już kilka regulatorów napięcia Mimo kilku chochlików w elektronice, fajne moto Kumpel planuje na wiosnę zmiany w garażu, aczkolwiek za swoją będzie chciał przynajmniej 11k wsiąść, więc nieco poza budżetem
-
R6 na pierwszy moto
> Aby sie czegos uczyc musisz yc pozbawiony leku / RESPEKTU ! Zgadzam się i nie zgadzam Osobiście wybrałem metodę małych kroczków, proste zadania na początek, żmudnie wykonywane, aż poczułem, że mogę iść dalej. Trochę to trwało, ale jestem z efektów zadowolony. Respekt - w moim mniemaniu i mojego postu, miałem na myśli "szybkość" w zdobywaniu kolejnych umiejętności. Kumpel od razu jako zielony starał się jak najszybciej nauczyć się składać maszynę w ciasne zakręty przy sporych prędkościach. Stoppie itd. Udało się. Jeździ świetnie itd. Ale ja wolałem najpierw ciasny, wolny slalom, dużą ósemkę, aby poćwiczyć jazdę w złożeniu w kontrolowanym, wolnym od niebezpieczeństw środowisku itd. Czyli nie miałem odwagi wyskoczyć zaraz po zakupie Suzi w góry na patelnie szlifować podnóżki itd. Reasumując - respekt, jako poznanie własnych umiejętności, sygnałów wysyłanych przez moto i ich interpretacji w odniesieniu do samego siebie Strach, dobrze wykorzystany (zawór bezpieczeństwa) może być naszym pomocnikiem. Paniczny strach i nie zrozumienie co się dzieje z 2oo, nie chęć do poznania pewnych mechanizmów, jak najbardziej blokuje proces poznawczy Co możesz powiedzieć o człowieku, który wsiadając pierwszy raz na moto mknie do pierwszego zakrętu jak "Marquez" pozbawiony lęku mając przed oczami jak to w MotoGp chłopaki robią i to nie może być trudne.... O taki rodzaj strachu mi chodzi, chyba, że to nie strach, a zdrowy rozsądek, a może coś jeszcze innego
-
R6 na pierwszy moto
> Ciekawy jestem czy jest jakikolwiek motocykl, który rzeczywiście byłby złym wyborem Nie ma. Istnieją tylko indywidualne predyspozycje do popełnienia samobójstwa Jak masz troszkę oleju w głowie i czujesz respekt przed maszyną, biorąc poprawkę, że Twoje umiejętności są nikłe, to dasz radę i "hajabuzą" jeździć zaraz po zdaniu prawka. Problem w tym, że młodzi ludzie nie mają wyobraźni ani pokory, są podatni na wpływy otoczenia ( filmiki jak inni jeżdżą na jednym itd) wymieszane z własnym poczuciem "zajefajności", gdyż udało mi się przejechać 500km bez wypadku. Potem, właśnie na forach się sieje takie "ziarenka prawdy", że r6 to dobra zabawka na początek. Może i dobra, dla ułożonego człowieka z wyobraźnia, a nie dla małolata który wraz z kolegami w wolnych chwilach powtarza sztuczki z "dzakasów" W wielu przypadkach, młodość połączona z ułańską fantazją podsycana otoczeniem, powoduje, że młodzi przekraczają magiczną granicę, i jedyne co ich chroni, to anioł stróż Gdybym miał możliwość, zamiast wynalazków z "prl" i innych "bratnich państw" ujeżdżać jakąś mocną "Japonię", to już bym dzisiaj nie pisał z wami
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
Zmień auto, o ile nie jesteś w nim "zakochany", a auto nie jest "wyjątkowe"
-
Nierówna praca przez kilka sekund po uruchomieniu (1.2)
Witam. Zainwestuj w kabelek te 40zł i wszystko stanie się jasne
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
Witam. Punto kupiłem bodajże w 2005roku, jak miało 2,5roku. Jeżdżę do dziś, i póki co nic w zasięgu $$$ jaką chciałbym wydać na auto (ok 30kzł) nie budzi w mojej ocenie sensu zmiany. Chciałbym znowu kupić auto max 3 letnie, pojeździć nim z 5-6 lat, nie martwiąc się, że się rozsypie. Ewentualnie, musiałaby się trafić "okazja" od dobrego znajomego, pierwszego właściciela, serwisowane itd. w dobrej cenie, wtedy można się skusić Nie mam czasu, ochoty, chęci znowu szukać przez pół roku samochodu, który spełniałby moje oczekiwania i nie był "przystankiem".
-
Skrzynia, klamka kierowcy pozamarzały
Witam. Linki wymienione. Dokupione nowe gumki ochronne. Szkoda, że tak ważne elementy dla pracy linek nie są dokładane w kompletach. Stare linki chodzą bardzo lekko. Napsikałem "oleju w spraju". Założyłem kupione dodatkowo osłonki. Posmarowałem smarem grafitowym same "trzpienie stalowe" połączone z główkami do przegubów. Będą czekać na lepsze czasy. Nie mam zamiaru ich wyrzucać. Aftermarketowe już nie wyglądają tak solidnie. Klamka wyczyszczona, posmarowana, działa jak nowa, aczkolwiek widać już na "plastikowych" prowadnicach ślady zużycia. Pozostało jeszcze sam lewarek posmarować, ale nie miałem już "białego smaru w spraju" aby popsikać. Różnicy w działaniu skrzyni za bardzo nie odczułem. Kabel masowy został wykonany z przewodu 50mm2, zakuty+zalutowany. Zabezpieczony materiałowa taśmą izolacyjną. Powinien przetrwać dłużej niż samochód. Potrzeba około 60cm kabla, aby luźno poprowadzić. Auto odpala bez problemów. Skończyły się cyrki z "resetowaniem zegarów" itd. Oryginalny kabel masowy nie wyglądał źle, dopóki nie popróbowałem nim poszarpać. Rozsypał się w rękach, może z 10 "nitek" było OK. Całość operacji, wraz z linkami, osłonami, uszczelkami gumowymi, smarami zamknęła sie w 300zł. Czas wymiany, na kanale, w ciepełku, bez zrzucania wydechu (aczkolwiek tłumik środkowy wybitnie przeszkadza) wyniósł 4h ( 1h zajęło dosztukowanie kabla masowego). Wszystkie śruby udało się odkręcić, pomimo widocznych śladów korozji
-
kurtka odblaskowa
Witam. Używam jak jadę w gorszych warunkach pogodowych, deszczu, w nocy itd. W piękne słoneczne popołudnie "trza się lansować", a nie jak robol wyglądać
-
R6 na pierwszy moto
Witam. R6 nie jedzie, znudzi Ci się po tygodniu. Jako wierny fan Suzuki, polecę coś z tej stajni: Na początek A i mechaniki się troszkę w razie "w" nauczysz. Polecam