Zawartość dodana przez Owcen
-
usprawnianie ruchu
Tak niestety jest w naszym pięknym kraju.
-
Drzwi mieszkaniowe zewnętrzne - podwójne?
U mnie montaż dzisiaj. Drzwi zamówione na początku lipca. Chłopaki od 12 walczą, końca jeszcze nie widać
-
remontujemy dom - ile kasy na to
> Obecnie robię szacowanie budżetu na totalny remont mieszkania 85 mkw (Warszawa). > Zakres: > drzwi wejsciowe > drzwi wewnetrzne z oscieznicami > okna > grzejniki > podlogi (naprawa wylewki + panele) > ściany (naprawa pekniec, malowanie) > sufity (naprawa + malowanie) > lazienka + wc (calosc) > kuchnia (meble + sprzet) > Wyszlo 93k PLN. > Ale robocizne budowlana mam prawie za darmo, czesc prac dodatkowych (elektryka, LAN, instalacja > TVK) zrobię sam. Rozumiem, że przez "ściany", rozumiemy także "gładzie", wyrównywanie ścian itd ? Bez sufitów podwieszanych ? Wycena zakłada robocizna+materiały ? Materiały kupujesz Ty, czy ekipa ? Wszystkie prace na umowę ?
-
Wróciłem do żywych
Zależy, o jakich silnikach motocyklowych rozmawiamy. Cywilne, turystyczne silniki, oraz wolnoobrotowe V-ki raczej nie. Troszkę "przytarte" wysokoobrotowe sporty, już tak
-
Wróciłem do żywych
> Najważniejsze, że zaskoczył. Do końca sezonu musi dać radę O to samo się modlę w moim "egzemplarzu". Ostatni zaczęła coś za mało paliwa brać, więc przeczuwam kłopoty
-
Dymi i brak mocy
A tak na marginesie, tam nie ma przypadkiem gaźnika "przeponowego" ?
-
Wróciłem do żywych
Może uszczelniacze zaworowe, albo pierścienie powoli mówią "pa pa" Po objawach, obstawiam pierścienie. Alternatywnie, przeciekające uszczelniacze do komory, po odpaleniu olej "zarzucił" świece i stąd kwiatki.
-
Dymi i brak mocy
Dymienie na czarno, to znak, że mieszanka nie jest spalana poprawnie. Zarówno przy za bogatej, jak i przy mocno zubożonej mieszance, na granicy "palności" będzie czarny dym.
-
Mam szybki motor, muszę jechać szybko
Każdy. Ale nie 200km/h w mieście Potrafię przymknąć oko na takie prędkości na autostradzie, ale pomiędzy zjazdami. W środku zatłoczonego miasta, to sam przyznasz, że troszkę to nie do końca odpowiedzialne
-
Mam szybki motor, muszę jechać szybko
Nie ma co się spinać. Dla mnie, marna prowokacja. Nikt poważny, kogo stać na "Paniagele" nie wypowiadał by się w takim tonie. Mamy do czynienia z tematem zastępczym. Chciałbym, aby kiedyś ktoś się pofatygował, i podał liczbę zabitych motocyklistów do liczby zarejestrowanych. Brakuje nam wielu statystyk, i to jest pewna komplikacja, aby odpowiadać sensownie na zarzuty, że wszyscy jesteśmy "dawcami". Dokładając talent naszej "policji", a zwłaszcza panów z drogówki, którzy 99% wypadków opisują "niedostosowanie prędkości do warunków", nie mamy prawa mieć rzetelnych danych. Któryś z "Naszych" nowo odkrytych liderów przyszłorocznych zawodów TT, gdzieś na forum "z głupa" napisał, że "lubi zapierdzielać", spotkało się to z nie małą krytyką. A mi pozostaje mieć nadzieje, że to był żart
-
Jazda na zamek nie dla wszystkich zrozumiałe
Ale to co opisujesz, to dalej jest "zamek". Poskładali się "wcześniej", aby bezpiecznie wykonać manewr. Zamek działa przy każdej prędkości, o ile kierowcy mają trochę wyobraźni, umiejętności, chęci. Nie działa, jak ktoś podczas jazdy rozmawia przez tel, sprawdza nawigacje, jedząc czisa z maka, myśląc, co żona/kochanka zrobi na kolacje
-
Dymi i brak mocy
Witam. Na czarno, to albo za bogata mieszanka, albo "za uboga". Wkręca się na obroty bez problemu ? Jedyne objawy to brak mocy i kopcenie na czarno ? Czy słychać "strzały" w wydech, kichanie w gaźnik ? Jak wygląda świeca ? Jaki odstęp na elektrodach ? Obstawiam gaźnik do czyszczenia, i od tego bym zaczął
-
Stojak pod motocykl
Moim skromnym zdaniem: - niskie ciśnienie, a co więcej jego spadek o plus/minus 0,1bar/10C ( o ile dobrze pamiętam), powoduje większe poddawanie się opony ciężarowi motocykla. - jeżeli mamy sportowe, nisko profilowe opony, to one w założeniu mają mocny korpus ( karkas) . Dwa skoro std. wytrzymują ciśnienie zalecane przez producentów, np. Bandit ma 2,5 bar. Ale, przy 20C. Teraz pytanie, skoro rozgrzewając oponę, czasami grubo ponad 60-70C w czasie std. jazdy, ona to wytrzymuje, to biorąc poprawkę na prawa fizyki, jeżeli pompowałem w chłodny dzień na 2,5bara, a następnie w upał wybrałem się pojeździć + temp. asfaltu + oporu toczenia + ciągła praca opony (ugięcie) -> może się okazać, że mierząc wtedy ciśnienie, będziemy mile zaskoczeni, lub nie A więc 3,5bar dla opony, to żadne wyzwanie. Przecież wulkanizator zakładając oponę daje ok4 bar i w górę, aby wskoczyła - im mniej opona się będzie uginać podczas stania, tym mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia ( odkształcenia). - jeżeli teraz napompujemy 2,5 bar. Moto zostawimy w nieogrzewanym, osiedlowym garażu, to przy -20, będziemy mieli w granicach 2bar, o ile nie niżej - im bardziej opona "wysoka", turystyczna (miękka), tym bardziej się poddaje, doliczając spadek temperatury.... Jeżeli jestem w błędzie, proszę o korektę
-
Stojak pod motocykl
W Salonach, może i tak. Ale w PL, zwiedzając "salony przydomowe", wątpię. Motory są upchane na mm. Jak chcesz któryś z bliska zobaczyć, to trza pięć innych wystawić. Sezon zimowy to martwy okres. Co najwyżej, pan zenek na zimę dobije do 3-3,5bar i tyle. Osobiście, mam możliwość "przestawiania", a nawet zrobienia kilku kółek w zimie po ogrzewanej hali. I to samo polecę każdemu kto ma możliwość w prosty sposób obrócić kołami, "w razie W". Aczkolwiek, znajomi zostawiają 2oo w nieogrzewanych garażach, na stopkach bocznych, bez żadnego przygotowania do zimy. Wyjmą akumulator w październiku, włożą w maju. I tak już jeżdżą od lat Moim zdaniem, nie mając wyboru, do nominalnego ciśnienia dobiłbym 0,5 bar i tak zostawił na zimę
-
Stojak pod motocykl
> gra roli czy bede obracal czy tez nie. PO sezonie kupuje opony, poleza troche, stwardnieja i > na przyzsly sezon beda w sam raz A ja głupi, kupowałem "dwu miesięczne", od produkcji.... a to cała tajemnica w tym, że trzeba opony "przezimować"
-
Stojak pod motocykl
> 2. Czy naprawdę opony motocyklowe mogą się tak szybko zdeformować? Co prawda nigdy nie udało mi się "nie odpalić i nie zrobić rundki" po sezonie. Najdłużej Suzi stała 1,5 miesiąca bez ruszania, na stopce centralnej. Z przednią oponą się nic nie stało. Zapytaj "handlarzy" czy "przestawiają" sprzęty w zimie
-
Kombinezon motocyklowy letni
Witam. Osobiście jeżdżę w czymś, co nazywa się HELD ROAD. Zerknij. Skóra, miejscami perforowana, ma strefy komfortu pod pachami i po wewnętrznej stronie rąk. Zasuwane "wentylatorki" itd. Jeżdżę w temperaturach 30+. Kurtka ma ten plus, że ma podwójny zamek. Tz. zamek główny zewnętrzny, który pod spodem kryje zamek pomocniczy zamontowany na "siatce". Jak jest ciepło, i kurtka nie daje rady, odsuwasz główny zamek do 2/5 wysokości, i już masz "chłodno" Spodnie podobnie. Strefy komfortu z tyłu, od nogawek do kolan. Zamki do stref wentylacji itd. Plus jest taki, że po zaimpregnowaniu, nawet większa mżawka nie jest straszna. Jechałem w lekkim deszczu Gliwice/Wisła. Dało radę. Byłem suchy. Jechałem w oberwaniu chmury z Gliwic do Pyrzowic. Na wysokości Bytomia byłem już "mokry". Skóra zaczęła przeciekać. Musiałem się zatrzymać i założyć kombi przeciwdeszczowe, które staram się mieć zawsze przy sobie.
-
Vka grzeje w jajka
Śnieg to zło Zakładamy, że prognozy nie zapowiadają przy takich temperaturach ani deszczu, ani śniegu. W zeszłym roku jechałem pod koniec listopada w marznącej mżawce koło 22:00 do Gliwic. Miałem do przejechania 40km. Tak pospinany, zestresowany dawno nie byłem. Każde przyspieszenie, każde hamowanie to była loteria Niskie temperatury ok, ale bez deszczu. Śnieg w ogóle nie występuje w moim słowniku motocyklowym Aczkolwiek, na "Równice", w słoneczne, zimowe popołudnie nie mam oporów się wybrać. Piękny widok połączony z gorącą kawką wraz z grillowanymi oscypkami z żórwainą... a dookoła śnieg i puste ławki Miny "narciarzy" bezcenne
-
Vka grzeje w jajka
Dopóki nie ma mrozu, i temperatura w noc/rano nie spada poniżej 5C sezon uważam w pełni
-
remontujemy dom - ile kasy na to
> 1 i drugi możesz zrobić, ale 1 będzie raczej łatwiejsza więc rób 1. Tylko odpowiednio wysoko nad dach "wyrzucić kominek".
-
Ku przestrodze !!
Wszystko zależy. Jeżeli ktoś na co dzień i tak jeździ w pełnym rynsztunku, to założenie kombii przeciwdeszczowego nie stanowi problemu. Jeżeli natomiast, ktoś na co dzień "lata" w adidaskach i "tiszercie", wtedy jest to problem Druga sprawa, to stan ogumienia. Na starych, twardych, łysych oponach itd. to samobójstwo, ale na w miarę świeżych gumkach, różnic podczas spokojnej jazdy nie ma
-
dwa smaczki...
Witam. Z drugiej foty zabieram gsx-era Gs1200 mnie nie interesuje, a Yamaha to już w ogóle
-
"Dirt bike" ?
Jeżeli myślisz o "chińczyku" za 7kzł, to niestety, ciężko odczuć te 10-18km które w zależności od modelu oferują. Do jazdy po polu, lesie, bez "stromych podjazdów" da radę i jest fun
-
Ku przestrodze !!
Czyli kierowca Saaba, mistrz prostej i lewego pasa, nie dał rady Zwinął z drogi "bogu ducha winne moto" Tak podejrzewałem
-
Nowa zabawka SM
16.07.2013r 17:49 i numerek 27899 418 Mandatów w trzy dni