Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kemosabe

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kemosabe

  1. Naprawdę uważasz że takie "zabawy" w nieuzasadnione nagłą sytuacją na drodze przyhamowywanie przy prędkościach autostradowych to dobry pomysł? To że jeden zachowuje się jak idiota, nie znaczy że drugi swoje durne zachowanie może tłumaczyć zachowaniem tamtego. Po co z potencjalnie niebezpiecznej sytuacji robić jeszcze bardziej niebezpieczną? Po prostu trzeba jechać swoje, skończyć manewr i zjechać. Tak jak ktoś już wcześniej pisał: mniejsze jest prawdopodobieństwo że ten z tyłu wjedzie w bagażnik, jeśli pojedzie się swoją prędkością, niż gdy się nagle tą prędkość zmniejszy.
  2. Dokładnie. W końcu któryś z tyłu kiedyś nie zdąży i jest wypadek. No ale przecież ten pierwszy nie hamował, tylko tak "lekko nacisnął hamulec, żeby się stopy zapaliły" Dodam, że podobny efekt może wywołać błyśnięcie przeciwmgielnymi (zwłaszcza jeśli są podwójne). Przyłączam się do apelu o odrobinę wyobraźni
  3. Jak długo / dużo chcesz jeździć samochodem do którego opony masz kupić? Jeśli niezbyt długo / dużo i w warunkach o których niżej wspominasz, to bierz całoroczne. Jeśli jednak planujesz jeździć dłużej / więcej, to polecałbym jednak dwa komplety (lato/zima). Piszę z własnego doświadczenia. Jeżdżę na całorocznych Fiatem Uno. Przebiegi roczne niezbyt duże (a raczej nawet małe) i w 99 proc. miasto i jednak ścieralność tych opon jest większa niż sezonowych. Na początku wszystko jest ok., jednak po pewnym czasie opony stają się zbyt słabe na zimę (właśnie przed tym sezonem zimowym znalazłem się w takiej sytuacji), skutkiem czego po prostu stają się oponami letnimi i znów pojawia się problem z zakupem kolejnego kpl całorocznych, albo pozostawienia ich jako letnie i kupna opon zimowych... tyle że one jednak będą gorsze na lato niż "dedykowane" letnie i... tak "w koło Macieju". Ja z całorocznych przy mojej intensywności użytkowania Uniaka jestem zadowolony, jednak gdybym miał nim robić więcej kilometrów - całorocznych bym nie kupił. Aha. Opony, to Dębica Navigator 2 - generalnie raczej chwalony model.
  4. Generalnie tak, ale to, że czegoś nie ma, nie znaczy że by się nie przydało. Np. ogrzewanie bocznych tylnych szyb w przypadku samochodów kombi. Mało który samochód ma a praktycznie w każdym kombi by się przydało, gdyż często te właśnie szyby mają tendencję do parowania. Tak samo jak ogrzewanie przedniej szyby które stosowane jest w Fordach. Świetna sprawa i gdybym tylko miał taką możliwość to po doświadczeniach z tym patentem w Fordzie, bez chwili zastanowienia montowałbym u siebie. No, ale nie ma Co do sedana i wycieraczki tylnej szyby, to fakt, że się ona nie brudzi z drogi, ale np. mnie - przyzwyczajonego do htb i kombi - zalana deszczem tylna szyba w sedanie trochę przeszkadza. Tak, wiem, jest ogrzewanie ale ja już tak się przyzwyczaiłem do wycieraczki z tyłu, że nawet w sedanie mi jej czasami brakuje
  5. O takich też samochodach pisałem. Wiadomo, że sedany wycieraczek tylnej szyby zwykle nie mają (chociaż widziałem i takie wynalazki, ale nie wiem czy to fabryczne było, czy jakaś samoróbka) ;-)
  6. No, ale to akurat występowało chyba nie jako oszczędność, tylko wyposażenie dodatkowe w tamtych czasach Pokrętło w kabinie to był już super mega wypas
  7. Ja np. teraz - jeżdżąc na lpg - używam cały czas, gdyż tankuję według przebiegu kilometrów a nie światełek na wskaźniku lpg, które są mało precyzyjne. Nawet jednak jeżdżąc na innym paliwie, również zawsze kasowałem gdyż łatwiej w ten sposób liczyć spalanie według wskazań dystrybutora. Tak więc dla mnie brak takiego licznika byłby dosyć uciążliwy.
  8. Mimo wszystko, takie oszczędności to moim zdaniem przesada. Brak klapki schowka jeszcze bym zrozumiał, ale brak dziennego licznika przebiegu?
  9. Ja jak pierwszy raz to usłyszałem byłem zszokowany. Myślałem, że dzienny licznik przebiegu i tylną wycieraczkę w XXw. miały już wszystkie samochody.
  10. Nic chyba nie przebije Fiata Uno w końcowych latach produkcji. Sam nie sprawdzałem, ale słyszałem - nawet tutaj na forum ktoś wspominał -, że nie dość że nie było klapki schowka, to jeszcze tylnej wycieraczki a nawet dziennego licznika kilometrów
  11. Mnie w ogóle trochę śmieszy to obliczanie metrów, licytowanie się na sekundy itp. Kiedyś nauczono mnie, że po manewrze wyprzedzania zjeżdża się na prawy pas w momencie, gdy w prawym lusterku widać samochód wyprzedzany. Trzymam się tej zasady i nie zastanawiam się ile to metrów, ile sekund itd. PS. Dla tych, którzy chcieliby się doktoryzować z tematu w stylu "a co jak z przeciwka coś jedzie itd." od razu odpowiadam, że jeśli nie mam miejsca do zastosowania tej zasady to jej nie stosuję i zjeżdżam tak szybko jak się da, jednak jeśli mam miejsce i możliwość (ktoś "siedzący" mi na zderzaku nie jest traktowany przez mnie jak brak takiej możliwości) to zjeżdżam, gdy widzę samochód wyprzedzany w prawym lusterku.
  12. Niestety się darza. Pojeździj trochę więcej po autostradach czymś < 100KM wtedy doświadczysz tego częściej. Fakt, że jest coraz lepiej, ale obawiam się że jeszcze dużo czasu minie zanim kierowcy zaczną ze sobą współpracować zamiast udowadniać że skoro mogą, to przecież muszą jechać szybciej.
  13. Tu nawet nie chodzi o prędkość już osiągniętą z jaką się jedzie, tylko częściej o sytuacje że samochody ze słabszymi silnikami potrzebują trochę więcej czasu żeby ją osiągnąć. Nawet mając dużo wolnego na lewym pasie przyspieszenie z tych 100 km/h do 140 km/h zajmuje często tyle czasu, że ktoś lecący szybko lewym zdjąży dojechać. Różnica między Niemcami a Polską jest taka, że tam widząc taką sytuację ten szybszy już wcześniej odpuści trochę gaz i poczeka a u nas siada na zderzak i mruga jak głupi. Druga częsta sytuacja w Polsce to np. wyprzedzanie lewym pasem z prędkościami dajmy na to rzędu 130 - 140 km/h (wbrew pozorom dla wielu samochodów to już blisko górnej granicy) samochodów, które jadą prawym z prędkościami ok. 110 km/h. Tutaj też często szybcy siadają na zderzak i poganiają. Problem tylko jest w tym, że różnica prędkości na prawym i na lewym jest na tyle duża, że zjeżdżając z drogi szybkiemu, ten wyprzedzający musi hamować i znów utyka na prawym pasie, który jedzie wolniej i powtarza się historia z problemem osiągnięcia prędkości przez słabsze samochody. Trochę jeżdżę autostradami (głównie A4) i to różnymi samochodami (od 85 KM Astry po właśnie Audi A6 3.0 - nawet nie wiem ile to ma KM) i z racji tego wiem jak to wygląda zarówno od strony tych wolniejszych jak i tych szybszych. Poza tym wbrew pozorom sytuacja w której ktoś uparcie jedzie lewym pasem, gdy prawy ma wolny nie zdarza się zbyt często (co innego turlanie się powoli środkowym pasem - to jest nagminne). Zwykle jest to jednak wyprzedzanie wolniejszych na prawym pasie, tyle że zbyt wolne dla tych szybkich. Dużo jeszcze Polakom brakuje to kultury jazdy po autostradach, jaka jest w Niemczech.
  14. Też odnoszę takie wrażenie wracając z Niemiec. Generalnie w Polsce na drogach jest bardzo nerwowo, ale nie ma się co dziwić, Polacy jako naród są nerwowi i sfrustrowani a to co się dzieje na drogach to po prostu odzwierciedlenie tego stanu. W Niemczech spokojnie i bezstresowo jeździ się po autostradzie 85 KM Astrą, natomiast w Polsce to czasem i Audi A6 3.0 jest za mało
  15. Nic dodać, nic ująć. Tak to powinno wyglądać.
  16. Właśnie. Ci szybcy zapominają, że niektóre samochody już po prostu szybciej nie mogą Zjechanie im między ciężarówki powoduje wtedy, że prędkość spada do tych 90 km/h i po prostu nie ma możliwości przyspieszyć na tyle szybko, żeby ktoś kto leci te 150 km/h nie musiał zdjąć na chwilę nogi z gazu. Proponuję trochę wyrozumiałości. Zdjąć nogę z gazu, pozwolić dokończyć manewr i znów przyspieszyć (nie mówię tu o sytuacji, gdy prawy pas jest wolny a ktoś uparcie trzyma się lewego). Dlatego fajnie jeździ się po niemieckich autostradach. Tam ludzie ze sobą współpracują i dla tych jadących bardzo szybko nie jest problemem zwolnienie na chwilę do tych 120 - 130 km/h żeby wolniejszy dokończył manewr a później znów rozpędzić się do swojej przelotowej. W ogóle wystarczy dać tam kierounkowskaz odpowiednio wcześniej i ci na lewym pasie zamiast - tak jak to jest przeważnie w Polsce - przyspieszyć, odpuszczą na chwilę gaz i ułatwią temu wolniejszemu jazdę. No, ale u nas większość patrzy tylko na siebie. Co mu tam będzie jakiś powolniak wyjeżdżał, skoro Panisko chce grzać ile fabryka dała.
  17. Tak. Sam sie zdziwilem ze nie zmienil. No chyba ze jednak cos sie popsulo [emoji20]
  18. Hmm... Czy ja wiem? Ostatnio miałem okazję jechać Audi A4 (tym obecnie nowym modelem, nie wiem jakie to oznaczenie) i w deszczu takim, że wycieraczki nie nadążały automatycznie nie zmieniły się dzienne na mijania, musiałem zrobić to ręcznie. Auto w miarę nowe (chyba niecałe 2 lata ma) i ze stosunkowo niskim przebiegiem. Myślisz, że tak szybko by się ten automat w nim zepsuł?
  19. kemosabe odpowiedział Miromat na temat - Motokącik
    Cytat z podlinkowanego artykułu: "odpowiednią nalepkę. Ma ona kosztować 10 zł." Ile jest samochodów w Polsce? Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi Edit: Doczytałem wątek do końca i okazuje się że niepotrzebnie wcześniej pisałem
  20. > Mogę potwierdzić. Moja Astra też 2002r, wyprodukowana w Belgii i też póki co wolna od rdzy. To i ja się dołączę do grona "Astrowiczów" z 2002r. Mam z tego samego rocznika, wyprodukowaną w Niemczech i też rdzy póki co nie widać
  21. Skoro już o promocjach na różnych stacjach, to ostatnio wypłacając pieniądze w bankomacie natknąłem się na kolejną odsłonę takiej promocji na stacjach Orlen
  22. > 206-tki widuje się i owszem, często już w funkcji pojazdów dla dzieciaków, ale Uno? Za każdym razem > kiedy widzę to zastanawiam się czy nie otoczyć łańcuszkiem jak w muzeum. > A właśnie! Punto 1! W mojej okolicy Uniaków widuje się jeszcze całkiem sporo, ale Punto 1 rzeczywiście bardzo mało. Zresztą jak sobie teraz pomyślę, to i Punto 2 nie rzuciło mi się jakoś ostatnio w oczy na ulicach.
  23. > Szukam dla żony małego autka do turlania do pracy,z młodzieżą do przedszkola- trasa max 10 km w > jedną stronę. Budżet do max 5kpln. Z wymagań, małe wymiary, zwrotność (ciasny parking > firmowy),mała awaryjność ,w miarę tanie części. Póki co patrzę w kierunku Seicento. Tylko > który silnik lepszy? 0.9 czy 1,1? > Smart odpada(dwuosobowy). A może Peugeot 106? Nie miałem osobiście do czynienia z takim samochodem, ale dużo dobrych opinii się nasłuchałem.
  24. > załóżmy że jest 50kPLN na koncie oszczędnościowym z z marnym 3% oprocentowaniem w skali roku > czy istnieje auto, które można kupić w tych pieniądzach, trzymać w garażu, od czasu do czasu się > przejechać i żeby po np: 20 latach przyniosło podobny zysk po sprzedaży jak lokata trzymana > tyle czasu? Jeśli miałbym stawiać, to coś takiego Będzie ciężko coś ładnego w tych pieniądzach kupić, ale nawet w niezbyt fajnym stanie wstawiony do garażu będzie zwiększał swoją wartość z roku na rok. Ewentualnie to: Miłośnicy znajdą się zawsze a z uwagi na to, że coraz ich mniej, może się okazać, że ceny jeszcze podskoczą Tutaj przykład ile mogą kosztować
  25. > Jak dzwigniesz siedziska i wyjmiesz zaglowki to masz idealnie plaska podloge . O to, to właśnie... o tym wcześniej pisałem Czyli miałem rację - da się tak złożyć te siedzenia

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.