Zawartość dodana przez teg
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Podstawowa zasada prawa cywilnego - "Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z > faktu tego wywodzi skutki prawne. " > Ubezpieczyciel opinią rzeczoznawcy udowadnia, że koszt naprawy wyniesie X zł. > Jeśli Ty twierdzisz, że Y zł - udowodnij to. > Jak się nie dogadacie - złóż pozew i udowodnij to przed sądem. Wcale nie prawda i Sąd Najwyższy już wypowiedział się na temat stosowania Art. 6 w przypadku ubezpieczeń. Tyle że mi się szukać nie chce, na stronie Rzecznika jest. W skrócie: udowodnienie faktu nastąpiło w momencie wezwania Policji na miejsce zdarzenia, albo uzyskania oświadczenia sprawcy. Fakt miał miejsce, tego nikt nie poważa, łącznie z ubezpieczycielem, który w momencie wypłaty kwoty bezspornej przyznaje, że fakt miał miejsce, bo przecież wypłaca odszkodowanie... Kwestią sporną jest kwota, a nie fakt wystąpienia zdarzenia.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> I dopóki tego prawa nie zmienia to takie problemy będą z >odszkodowaniami. Ale póki co takie prawo jest, więc dlaczego bronicie ubezpieczycieli?
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> nie o to chodzi, tylko o ciąg myślenia - szkoda - odszkodowanie - >zarobek na likwidacji szkody. Ale zrozum że on nic nie zarabia TU wypłaca jak za naprawę "wszystko oryginalne", bo do tego jest zobowiązane, a poszkodowany może z własnej woli być stratny na jakości naprawy, a resztę kwoty przeznaczyć na co innego. Sumarycznie ma tyle samo pieniędzy z rekompensaty po szkodzie, gdzie tu zarobek?
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Bo akumulator nie ucierpiał przy kolizji i nie wchodzi w skład odszkodowania. Ale to jest tylko i wyłącznie poszkodowanego wybór, do którego ma prawo, że woli mieć gorszą jakość naprawy, jego strata tutaj, a zysk gdzie indziej - gdzie wyda resztę kwoty. Wybór jest po stronie poszkodowanego i tak stanowi prawo.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Dlaczego kupno nowego akumulatora zamiast wyprostowania drzwi >to "wałek"? Ja właśnie też nie rozumiem tego sposobu myślenia. Chcesz coś zgodnie z tym co Ci się należy zrobić, to Ci się jeszcze oberwie żeś kombinant i cwaniak, a ludzie będą bronić TU co im po 700zł wypłacają...
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> ale instytucja "naprawienia szkody" nie jest od tego, żeby > DOKLADNIE > naprawic do stanu sprzed szkody tzn ze wymienic na nowe??? > Jesli wlasciciel udowodnilby, ze miesiac wczesniej zalozyl oti lampe i zderza to ok, mozna isc w > zaparte....a wiadomo ze nie zalozyl To proszę przeczytaj linki które podałem, bo BARDZO się mylisz. To co mówisz jest wbrew prawu i właśnie przez takie myślenie 90% ostaje jakieś ochłapy na druciarstwo. Miał oryginalne, ma dostać oryginalne, a przynajmniej zgodne z jakością oryginału - w praktyce zatwierdzone przez producenta, a nie bo się TU tak wydaje. A jak nie ma na rynku innej opcji niż oryginał to co, może UŻYWECZKA? Ma całkowite prawo do NOWEJ części i naprawy zgodnej z technologią producenta. Jak Ci rękę ktoś złamie to też 40% dostaniesz, bo nie jest nowa? Ludzie, dlaczego jesteście tak zindoktrynowani, że Wam TU robią z tyłka Pearl Harbor a Wy ich jeszcze tak zaciekle bronicie na forum? Sami tam pracujecie czy co? Tak ciężko poczytać zanim się wypowiecie?
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> na ile rozumiesz kodeks cywilny, ale instytucja "naprawienia >szkody" nie jest od tego, żeby > cytuję: "kupić żonie coś fajnego" I tu się mylisz, poczytaj choćby stronę Rzecznika Ubezpieczonych. To wyłącznie jego sprawa czy kupi za to coś żonie. Moze woli mieć samochód naprawiony na zamiennikach, jego strata w samochodzie, zysk w plusach u żony Ubezpieczyciela to nie ma obchodzić.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> A nie prosciej zlikwidowac szkode bezgotowkowo? Pewnie że prościej i przyjemniej, ale może on nie chce albo ma złe doświadczenia? Albo ma już wycenę TU z "urealnieniem" 60% i tyle by musiał dopłacić w warsztacie, bo ten nie ma umowy z ubezpieczycielem? Albo woli kupić używane części i przepić, do czego ma prawo i nieprawdą jest że na tym zarabia, bo te pieniądze mu się należą a TU nic do tego.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Nie zdziwiło Cię skąd sie nagle wzieła brakująca kwota i dlaczego >tym razem nie było oporów ze strony ubezpieczenia przy jej ?>pokryciu Zawiszak dobrze gada . Ale to widać kto jest szaraczkiem zjadaczem chleba co bierze co mu dadzą i się cieszy, myśląc że jest cwaniak, nie rozumiejąc że jest "dymany". Warto się zatrzymać i trochę zastanowić.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> czuje, ze koles chce wyoic kase, kupic na alle lampe za 50 zl, zderzak poklei, sprajem maznie i > kozak.. > Do lapy to daja 35% wartosi i cieszy nie sie bo i tak mniej wyda na grata. > Mi do lapy chcieli dac 1050 zl, z bezgotowkowo wyszlo 2700 i mialem zrobiony elegancko. > Ja nigdy nie chce zarabiac, ma byc dobrze i lsniaco:) Nie no super czujesz, cóż za spryt i obeznanie Znowu nie wierzę w to co czytam. Rozumiesz, że według prawa może tak zrobić? Ubezpieczyciel ma pokryć różnicę sprzed i po i nie ma prawa stosować amortyzacji za wiek (za co Warta dostała w zeszłym roku 2,4 mln zł odszkodowania a i tak im się to opłaca przez myślących tak jak Ty!). Miałeś prawo wziąć "do łapy" 2700 bo ubezpieczyciel nie ma prawa żądać rachunków ani narzucać Ci sposobu naprawy. To jest TWOJA sprawa, TU rekompensuje Ci stratę finansowo a Ty możesz za te pieniądze naprawić do stanu ORYGINALNEGO albo świadomie zgodzić się na "naprawę" sprayem i taśmą a za resztę pieniędzy zrobić sobie rekompensatę przykrego wydarzenia poprzez uchlanie się na umór TU nic do tego!
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> nie chcę kolegi autora watku niesprawiedliwie osądzać, ale zwykle 2 >i 2 daje 4, i kolega zdaje się > chce bardziej nareperować swój domowy budżet, a nie samochód. Nie wierzę że to czytam... Zrozum że według polskiego prawa może tak zrobić. Może świadomie nawet wcale nie naprawiać, a pieniądze przepić i ubezpieczycielowi nic do tego. I przez to że ludzie o tym nie wiedzą, TU lecą w kulki.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> (zartobliwie, zeby nie bylo ) nowa oryginalna lampe? Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Ubezpieczyciel nie ma prawa wyceniać elementów jak używanych, czy uwzględniać w naprawie użycia elementów używanych.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> odstawiasz auto do ASO i masz spokoj (zwykle ) Jak widać Warta się przed tym zabezpiecza, stosując bezprawnie "urelanienie" czyli amortyzację. W ASO będzie musiał dopłacić różnicę %... zwykle. Znam takich co się tak dali i ich naprawa z czyjegoś OC kosztowała 12 tys. Dlatego najlepiej nie umawiać się z rzeczoznawcą takiej Warty bo nigdzie nie ma takiego prawnego obowiązku. Wstawiasz do ASO i mówisz że mają się sami dogadać z ubezpieczycielem i naprawiać tylko jeśli ubezpieczyciel pokryje 100% (wszystko na piśmie w zleceniu naprawy). ASO załatwi to z TU, to ich interes.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> mnie sie wydawalo ze ubezpieczenie ma zapewnic przywrocenie > poszkodowanego auta do stanu sprzed wypadku. A przed wypadkiem miał części oryginalne, czy zamienniki? Wiesz to? > Moze bede niepopularny ale wydaje sie ze TU do tego dazy i nie > daje sie 'dymac' (a przynajmniej stara sie) Nie, to TU "dymają" jak leci każdego, bo jest wyścig kto zaoferuje najniższe OC. > nie spodziewam sie tez problemow jesli udokumentujesz ze >naprawa kosztowala wiecej niz pierwotna wycena. Nie ma obowiązku pokazywania żadnych faktur i rachunków, nie ma obowiązku wcale naprawiania auta, może zabrać kasę albo naprawić taśmą klejącą i TU nic do tego.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> no chyba ze chcesz zarobic na stluczce? Podstawy prawne znasz? Przez właśnie TAKIE podejście autor wątku ma problem, bo ubezpieczyciele się do dziadostwa przyzwyczaili. Wyjaśnij proszę, w jaki sposób miały zarobić, ale najpierw zapoznaj się z: http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...iadajaca__20298 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani..._czesci___20295 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...ch_na_no__20294 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...ikwidacj__20291 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...bocizne___20284 Przerabiałem walkę z Wartą i Compensą przez ponad rok, więc z osobami nie w temacie nie podejmuję dyskusji żeby się nie denerwować.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Ewentualnie powolaj rzeczoznawce i z jego wycena zglos sie do TU. Z Wartą nie działa, tylko wezwanie do sądu, wiedzą że i tak albo sąd albo odpuścisz.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> nie chce Chce gotówkę w kwocie , która mi się należy . Potem >zdecyduje jak zlikwiduję szkodę. Mam > do tego pełne prawo. Masz prawo, a tu i tak siętacy znajdą co Cię zjadą jak mnie że "chcesz zarobić" Im wystarcza 40% ceny zamiennika a potem my się dziwimy, że tak ciężko od ubezpieczyciela swoje wyegzekwować.
-
Grande Punto do oceny
Ten szary sprzedaje jakaś Pani nauczycielka dająca korepetycje z matematyki. Może i nosiła pierścionki itp.
-
Zakład blacharsko-lakierniczy z usługa piaskowania
Okolice Torunia, miejscowość Siemoń, zadzwoń pod ten numer: 728566078
-
Kupno auta z Belgii
Szukaj hasła "wałek na VAT"
-
Kupno auta z Belgii
> Jak nie znasz się i nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj To proszę pokaż wszystkim, że się mylę. Dyskutowaliśmy już o tym niedawno.
-
Kupno auta z Belgii
Autem nie można jeździć, a na pewno nie jest ważne polskie OC wykupione na belgijskie dokumenty, ostatnio o tym ostrzegaliśmy, nawet były filmiki z kontroli Policji, poszukaj.
-
Szukam nietypowego łożyska INA FC 65477
http://www.tranzax.pl/ - cudotwórcy
-
Przyciemnianie szyb.
Co daje (pomijając znikomy lans) przyciemnienie szyb z 70% na 60%? Nie mówcie tylko że o te 10% jest chłodniej w środku czy coś. No chyba że się toto nakleja z zewnątrz dla ochrony szyby.
-
Ubezpieczenie OC i AC Compensa
> AC A ja piszę o OC sprawcy, zupełnie inna gadka ale ja bym im nie zaufał, tam po prostu dziadostwo jest.