Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

teg

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez teg

  1. Ja stare klocki z tyłu (miały z 6kkm...) przeszlifowałem papierem i założyłem, wszystko działa jak należy.
  2. > To polecam jechać do komisów w Niemczech, prawie wszystkie auta z cofniętymi licznikami I Niemcy to kupują?
  3. Zacisk niedokręcony, ale może jakimś cudem w nowym aucie ślizgi (szpilki) już wyrobione, albo "szpec" jak wymieniał klocki to tam zaglądał a potem ślizgi miejscami pozamieniał (góra/dół). Albo zapomniał dać blaszki między klocek a zacisk, albo... masz klocki od innego modelu (mniejsze).
  4. > To naprawdę nieistotne - na terenie innego kraju (a takim jest na > terenie Polski tablica niemiecka) > to ona gwarantuje fakt zarejestrowania pojazdu oraz >obowiązkowego ubezpieczenia OC. Pod warunkiem że masz legalną niemiecką tablicę wyjazdową czy jak się to nazywa + niemieckie dokumenty z tymi samymi numerami a nie plastik z Allegro.
  5. > Co w tym dziwnego? Przeciez wlasnie większość klientów chce mieć > cofnięte liczniki. Znasz kogos kto > kupi auto z przebiegiem powyżej 250kkm? Ja nie znam... Tak, ja kiedyś kupiłem z przebiegiem 320kkm bo wszystko co się dało sprawdzić (a sprawdzałem ponad 2 godziny, łącznie z serwisem) było w stanie idealnym. Bo też się naczytałem pierdół, że liczy się stan, a nie przebieg. Dopiero potem zaczęły wychodzić rzeczy, które się w każdym urządzeniu mechanicznym zużywają, a których się w trakcie eksploatacji nie wymienia - rzekłbym jednorazowe, którym nawet się nie da kupić nowych na podmianę. Typu, np., mechanizm różnicowy. Lista była dłuuuggaaa... Nigdy więcej. Przebieg jest ważny, dlatego jego zaniżanie to poważne oszustwo. I nic tu nie ma do rzeczy "bo takie mają wymagania kupujący", "bo taka polka mentalność". Niemiec jakby mógł też by Cię oszukał, tyle że on za to pójdzie siedzieć a z udowodnieniem nie będzie problemu, a u nasz prawo działa tylko w teorii a przepisy są "interpretowane" - a procesy trwają latami. I nie ma innego sposobu na edukację społeczeństwa niż twarde skuteczne prawo, na nic jest liczenie że "ludzie się poprawią za 50 lat".
  6. Tłumik drgań (taka guma) na dłuższej półosi.
  7. A ja miałem wrażenie że w Polsce Opel się sprzedawał, bo fama głosiła że Niemieckie a tańsze od VW...
  8. > Pytam bo mam znajomego który wlasnie nie nakleja naklejki dlatego, ze na trasach poza miastem > zdejmuje przednia tablice żeby go fotoradar nie trafił (wiec lepiej naklejki tez nie mieć). I to jest problem bo za to jest chyba tylko 100 czy 200zł mandatu, a zaoszczędzić można co najmniej 500 i 10 pkt :/
  9. A tak przy okazji, to czemu tego biednego Yarka traktujesz takim olejem
  10. > Co do tych tablic jeszcze - jak będę sprzedawal auto bez tablic i powiem klientowi ze "może pan do > 24h jezdzic bez tablic, takie prawo" , to jeśli klient w to uwierzy to moja wina czy jego?? > Osoba dorosla która kupuje pojazd (i chce nim sama się poruszać), raczej powinna znac podstawy > prawa dotyczące rejestracji i dopuszczenia tego pojazdu do ruchu. Celowo wprowadzisz kogoś w błąd. Twoja wina, oczywiście.
  11. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze nie jest dozwolone...
  12. teg odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    Właśnie jak przekracza 80% to tak jakbyś sprężynę kołkiem usztywnił a nie amortyzatorem...
  13. A mnie się wydaje że to są zmiany dla zmian, a nie podyktowane wnioskami z wypadków.
  14. teg odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    Tyle że dla gazowych/gazowo-olejowych to badanie jest całkiem nieprzydatne Dlatego nie jest w zakresie obowiązkowego sprawdzenia.
  15. > Jak od roku wypisuję tutaj Przecież mówię AkuQ daj spokój, to skuteczne jak grochem o ścianę A poważnie ja Cię popieram, trzeba o tym pisać, mówisz jak jest
  16. > popatrz na zjazdowe holenderskie często wypisane pisakiem i są jak >najbardziej legalne ! Więc > zmierz swoją inteligencję. Ale masz tam napisany numer rejestracyjny który w Polsce jest ważny, a nie wyrejestrowany w kraju pochodzenia.
  17. No i to by nie dość że ukróciło proceder, to jeszcze jak bardzo życie ułatwiło. A teraz 90% osób robi to "na partyzanta" a państwo się dziwi, że szra strefa
  18. > Takim to sposobem każdego traktujesz jak złodzieja, kłamcę i kombinatora. Oczywiście, że tak traktuję każdego handlarza, bo osobiście innego nie spotkałem, znam tylko opowieści o takowych z Internetu. > Nie. Znaczy jak ktoś szuka najtańszych ofert w podejrzanych miejscach to pewnie i takie wnioski, Szukam zawsze od najdroższych, a hobbystycznie zajmuję się pomocą znajomym w kupnie aut, od lat. > ale jak człowiek podchodzi do zakupu racjonalnie to ofert normalnych trochę jest. Jakiś 1% Skończyły > się czasy, że każde gówno ludzie brali. No, teraz jest przegięcie w drugą stronę, nie sprzedasz auto które miało drzwi malowane, bo ślepo wierzą w to co miernik grubości lakieru pokazuje, nie potrafiąc wyciągnąć wniosków z pomiaru. I takie auta zwykle polecam znajomym... Popatrz po ogłoszeniach - sporo ogłoszeń znika bardzo > szybko i są to dobre samochody. Ano fakt, dlatego jak widzę na forach posty "czy ktoś widział/oglądał to auto" które stoi w ogłoszeniu tygodniami a cena maleje to się zastanawiam co jest z tymi ludźmi. > Normalności z dnia na dzień nie osiągniemy. Ziarnko do ziarnka
  19. > Nie bardzo rozumiem - jak nie ma ważnych tablic to nie jest zarejestrowane, koniec, kropka. To że rejestracja czasowa jak sama nazwa wskazuje się kończy z czasem, więc handlarz musiałby ją odnawiać dla aut stojących na placu. > Co ma drożej i trudniej? j/w.
  20. > Nie każdy zakłada, że wszyscy chcą go > oszukać. I tu jest błąd, bo wiedza o tym ze normalny rynek praktycznie nie istnieje jest powszechna i z takim założeniem trzeba wyjść, bo niestety ale tak to właśnie wygląda! > Można to podciągnąć pod uleganie autorytetom. > Człowiek zakłada, że skoro handlarz prowadzi interes, to wie co może a co nie. Ale właśnie handlarz doskonale wie co może a co nie i robi dokładnie to, co może - oszukuje bez konsekwencji bo prawo nie działa w praktyce
  21. > Na to wygląda, ale jest jedne szkopuł - tablice wyjazdowe są ważne >krótko i pojazd traci rejestrację. I w tym problem, bo auto stoi w komisie miesiące, a Ty i tak nie masz jak pojechać na stację diagnostyczną a potem wrócić do domu, więc to niczego nie zmienia, a handlarz ma drożej i trudniej.
  22. > Pamiętam, że gdy kupiłem w komisie wyrejestrowanego >malucha, to wziąłem tymczasowe tablice z UK, do > tego OC na 3 dni i dopiero jechałem do domu zarejestrować >auto. Jeśli auto nie było na te tablice zarejestrowane w Polsce, to OC i tak nie było ważne i ryzykowałeś tak samo jak zaskoczeni panowie z filmików - tak mi się wydaje.
  23. > Ja się dziwię, że ubezpieczalnie nie wpadły jeszcze na taki pomysł, > średnie OC (...) na dzień wypada coś koło 3 zł Ale właśnie w tym rzecz że wpadły, przez handlarzy-pośredników sprzedają 30-dniowe OC które jest nie ważne więc i tak odmówią wypłaty odszkodowania bo auto nie jest dopuszczone do ruchu, złoty interes...
  24. >jadą prosto do > komisu, sprawa na praktycznie gorącym uczynku, albo jakaś prowokacja i ELIMINOWAĆ gnoi z > miejsca! Najpierw komuś by się musiało chcieć zrobić trochę więcej niż obowiązki... a poza tym to państwo zarabia na tym całym handlarzykowo-licznikowo-bezwypadkowo-ubezpiczeniowym dziadostwie, jakby to ukrócili to wyobraź sobie już te nagłówki w prasie "zły rząd nie rozumie biednych i przez tych złodziei ceny samochodów używanych pójdą o 20-50% w górę".
  25. > A może ktos opisać dokładniej ten cały proceder? > bo nie ogarniam...... co to za interes dla komisu 1. Wyzbycie się wszelkiej odpowiedzialności prawnej za stan auta - "ale kim pan jest?" (a że u nas to jest raczej teoretyczna odpowiedzialność to inna sprawa) - tzn. umowa "na Niemca" nie na handlarza. 2. Dodatkowy zarobek na sprzedaży nieważnego ubezpieczenia. Raz że dla handlarza, dwa dla ubezpieczalni bo takie OC i tak nie ważne. 3. Handlarzyna "przyoszczędza" na opłatach 4. Chyba najważniejsze - kupisz samochód tam gdzie Ci sprzedający pisze że lawetę trzeba zamawiać, czy "możliwość wykupienia na miejscu OC i powrotu do domu na kołach"?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.