Zawartość dodana przez teg
- Suzuki Liana
-
Komis autoimport z Pani Karoliną
A miałem nadzieję że tego mojego "jeśli" nie muszę pisać czcionką czerwoną w rozmiarze 28
-
Komis autoimport z Pani Karoliną
A na moje dobrze, że o tym dużo nasz tu kolega pisze, bo jak widać, wciąż ludziska nie wiedzą, jak to wygląda, zaślepieni igłami z Allegro. Nawet jeśli - podkreślam: jeśli - by to było podkopywanie konkurencji, to ja bym to przyjął jako rozsądną cenę jaką idzie zapłacić za edukację od człowieka który w interesie siedzi. Z mojej strony - często i gęsto pomagałem znajomym auta szukać i jak dotąd żadnej przesady w jego postach nie wiedzę, a wręcz twierdzę, że bardzo delikatnie opisuje rzeczywistość. Po prostu nie ma innej metody na to cwaniactwo i dziadostwo które teraz jest na "rynku" "samochodów" używanych, jak uświadamiać ludzi, żeby popyt na szrot zmniejszyć.
-
A6 3.0 TDI za i przeciw-(oglądacze zdjęciowi mile widziani)
A mnie dziwi, że tyle ludzi jeszcze ogląda i bierze pod uwagę takie handlarzykowe ogłoszenia... Można pisać i pisać, a i tak po forach pytania są głownie o takie igiełki. Nie sprawdzałem skąd ten jest, ciekawe czy zgadłem? Płock? Gubin? Radom? I dajcie spokój z tym ocenianiem po skórze czy wytarciu kierownicy, raz że w aucie za 80k można to wymienić i się opłaci, dwa że jak sprzedawałem swoje auto miało 320kkm przebiegu a wyglądała dużo lepiej od allegrowych 130-190kkm, trzy - że ilu z Was widziało wiele egzemplarzy takich samochodów z przebiegiem 130kkm, żeby mieć porównanie?
-
do znawcow zdjęć :) Toyota Auris
Kup, przekonaj się, połóż się wygodnie, zrób chlip-chlip i zapamiętaj nauczkę, potem opisz co zrobiłeś dla potomności. P.S. Wersja alternatywna: wyłącz myślenie życzeniowe i szukaj auta w Polsce i nie od handlarza/komisu.
-
Wypadek nakręcony kamerką samochodową
Aby nagranie cyfrowe było istotne w sprawie, musi być przekazane wraz z urządzeniem, którym zostało dokonane. Tyle wiem ze swojej praktyki. Chodzi o potwierdzenia autentyczności.
-
jakie zarówki
Tak naprawdę to różne żarówki mogą świecić różnie w innych reflektorach. Kup te Philipsy +30, są tanie, wypróbuj, jak się spodoba zostań przy nich i nie kombinuj
-
jakie zarówki
A ja jak zwykle kieruję się pomiarami, jest w necie sporo wyników z różnych gazet i gazetek, nie tylko polskich. Wniosek jest taki, że najlepsze trzymają się w okolicach normy 1500-1550lm i nie zawsze są to te najdroższe. Wszystkie hiper-philipsy + "łolaboga ile to procent" mają około 1350-1550 przy cenach 60-90zł. Tungsram Megalight mają ok. 1550 z tego co pamiętam, za 20-30zł. H4 +60 wytrzymywały mi rok, +90% pół roku, H7 teraz nie zakładam bo uważam że żarówki o jasności zwiększonej poprzez stosowanie cienkiego włóka powodują żółknięcie reflektorów - i to nie tylko ja zauważyłem. Co jeszcze gorsze, z czasem świecą coraz słabiej. Tym tłumaczę cudowne opinie o wielu żarówkach, po prostu po zmianie ze starych jest różnica na plus. Dobrą tanią opcją są żarówki marki Carrefour, prawdopodobnie odrzuty produkcyjne Bosha. Tanie, na miejscu, świecą dobrze. Po roku w H7 włókno wyglądało prawie jak nowe, wróżę im bardzo długie życie. Zaskakująco dobrze wypadały w pomiarach. Teraz z ciekawości założyłem H7 Philips Premium +30, 15zł/sztukę. Chyba najlepszy kompromis między ceną, żywotnością i jasnością świecenia. Lepiej od Carrefour oświetlają pobocze, linia światłocienia jest ostra, ogólnie świecą lepiej. W pomiarach miały bardzo dobry wynik. Zobaczymy ile wytrzymają, ale chyba już przy nich zostanę. Co ciekawe, na początku światło było bardziej żółte niż Carrefour i tak samo mocne, po kilku dniach ewidentnie świeciły światłem jaśniejszym. Kolor wciąż żółty a nie biały, no i bardzo dobrze, bielszy w Tungsramach +90 po prostu znikał na deszczu.
-
Warta - likwidacja szkód, miał ktoś styczność
Maciej, czyli nie zastosowali nielegalnej amortyzacji w postaci "urealnienia" ileś tam procent, zwrócili za oryginalne elementy lub takie które producent dopuszcza na naprawy w autoryzowanym serwisie oraz za naprawę zgodną z technologią producenta? Jeśli tak to wręcz niesamowite, jeśli nie - jesteś kolejną osoba spośród 99% które niewiedza, co im się zgodnie z polskim prawem należy, na czym ubezpieczyciele pokroju Warty żerują, bo jak im jedna osoba na sto wytoczy proces to i tak im się opłaca, nawet zapłacić 2,4 mln zł kary. Polecam lektury: http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...iadajaca__20298 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...ch_na_no__20294 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani..._czesci___20295 http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytani...na_warto__20299 Jest tylko jeden problem. Te instytucje pokroju RZU są tylko po to, żeby swoje istnienie uzasadniać mądrą gadką w mediach. W praktyce jedyna pomoc jaką się otrzymuje to wiedza jak wyżej.
-
Foka do obejrzenia
> Retusz zdjęć, podrabiane książki, rozmowy telefoniczne nie mające nic wspólnego ze stanem > rzeczywistym-taki polski standard. Podrabianie historii i dokumentacji przez autoryzowane komisy dealerskie (przyłapałem na uczynku Opla i Kię. "Bo wie pan, to zależy co kto nazywa bezwypadkowym". Centrale udają głupa), podrabianie niemieckich tablic rejestracyjnych tak żeby handlarzyna jeszcze na sprzedaży OC "na miesiąc, można autem wrócić do domu na kołach" zarobił, o czym niedawno na AK pisaliśmy. Prawo skonstruowane tak, że wyegzekwować się go nie da... ot, taki polski standard.
-
Warta - likwidacja szkód, miał ktoś styczność
U mnie sprawa czeka na sąd. W zeszłym roku dostali 2,4 mln zł kary za stosowanie niedozwolonych praktyk i nic sobie z tego nie robią, bo im się dalej opłaca. Jak najdalej od nich.
-
Czy 12-letnia opona letnia z 7mm bieżnka nadaje się do jazdy
Ja bym nie ryzykował. Bo jestem pewien że jak je założysz, napompujesz i pomacasz to: 1. Okaże się, że guma twarda jeśli porównasz organoleptycznie do opon młodych 2. Dopiero po napompowaniu i przejechaniu się będzie widać spękania parciejącej gumy.
-
Koniec Opla bliski ?
No właśnie tak czytam i czytam o tych rdzewiejących Chevroletach, a nigdy takowego nie widziałem.
-
Tarcze klocki FERODO
Nie polecam ATE, po 9kkm czuje bicie przy hamowaniu z predkosci powyzej 80km/h. Pierwszy raz w zyciu mam problem z tarczami i klockami. Mikoda w Hondzie byla lepsza. A tak mi wszyscy zachwalali te ATE, ze to jednen z ostatnich producentow robiacych dobre tarcze wsrod popularnych. A chcialem kurde TRW z ktorymi nigdy nie mialem problemu, to sie kurde musialem innych sluchac a nie siebie.
-
"Wybuch" tylnej szyby
Może ma ten sam problem co Felicia, tam z powodu zbyt pracującej budy i naprężeń lubiły pękać same z siebie, a różnice temperatur tylko pomagają. Tam pekały przednie, pomagała rozpórka kielichów.
-
A co mi doradzicie wujkowie ? :)
Z tego co podałeś, to stanowczo Honda Większość użytkowników dobrze wspomina i chce wrócić do marki - w tym ja
-
Zmiana rodzaju oleju silnikowego
> Często czytam o tych podróbkach, ale jeszcze ani jednego przypadku opisanego na forum. Bo ludziska nie wiedzą przecież, że mają podróbkę zalaną. Co z drugiej strony daje do myślenia, czy ten onanizm olejowy i wyszukiwanie możliwie najdziwniejszych marek (podkreślam - marek, bo taki np. Amsoil to sam produkuje?) ma sens.
-
Civic 1.8 i-VTEC
Akurat oznaczenia silników w Hondzie są cudownie proste i jasne... A VTEC to nie oznaczenie silnika, tylko nazwa handlowa technologii.
-
auto od handlarza, umowa na własciciela, co grozi
> to nie 1990 rok kolego i republika bananowa. No niestety ale moja praktyka jako poszkodowanego, wprawdzie w przypadku dymania ludzi przez ubezpieczycieli (dwie sprawy związane z odzyskiwaniem przeze mnie zadośćuczynienia z OC sprawcy) pokazują, że STANOWCZO JEST to republika bananowa. Co z tego że taka np. Warta dostaje co roku miliony zł kary za stosowanie amortyzacji w postaci "urealnienia" za wiek auta - co stosują wszyscy ubezpieczyciele, w wycenach stosuje najtańsze zamienniki (w moim przypadku nie istniejące na rynku - podali np. maskę od innego modelu bo do mojego oryginalna była TYLKO w ASO. A najlepsze, że w tej republice banonowej to mnie mają za naciągacza i oszusta, również na tym forum, bo za samochód starszy niż 10 lat chciałem odszkodowanie za oryginalne części i naprawę zgodną z technologią producenta, co mi się prawnie należy - i to zgodnie z prawem gotówkę, bo samochodu nie zamierzałem wcale naprawiać. Takie jest poziom społeczeństwa i tak sprane mózgownice przez cwaniaków, tak się dajemy dymać, że jeszcze ludzie bronią tych co ich dymają. I tak jest z tymi umowami od handlarzy. Nic z tego nie ma jeden z drugim, a kupuje bo "Paaanie TAK SIĘ ROBI, wszyscy tak robią..." I pięści mi się zaciskają, jak słyszę tych wszystkich rzeczników ubezpieczonych, rzeczników praw konsumenta pieprzących dyrdymały w radiu, tylko po to żeby swoje bezsilne jestestwo uzasadnić.
-
Yaris 2011 vs. Swift 2011.
Mój dyrektor miał tego nagradzanego diesla... makabra jakaś. Nowe auto ciągle w serwisie.
-
navi Expert
Fakt nie używam tych wariantów w NE, zawsze "rekomendowana".
-
zbieznosc ustawiona - auto dalej sciaga w prawo...
Walczyłem kiedyś z czymś takim dopóki nie natrafiłem na diagnostę, który ROZUMIE co robi. Otóż zwykle maszyneria zakłada, że wysokość samochodu z każdej strony jest taka sama. Tzn., że jak zmierzysz od podłoża do nadkola, to jest tyle samo. A on mi pokazał, na przykładzie jakiegoś Mercedesa chyba, z regulowanym prześwitem, że w takim przypadku wprowadzał do swojej maszynerii wysokość którą musiał sam zmierzyć, bo ten system regulacji prześwitu nie zawsze ustawi idealnie. I pokazał mi, jakie są cyrki, jeśli poda złe dane. Po czym podszedł do mojego auta, zmierzył z przodu obie strony... okazało się, że sprężyna od strony kierowcy jest bardziej zużyta, przez co jesli ustawi na pustym samochodzie jest super, a jak już kierowca wsiądzie to parametry się rozjeżdżają bo ta strona za bardzo siada
-
Nalewanie płyny do spryskiwacza w pandzie II
> Sonax ma lejek z dwoma kanalikami, dolnym leci płyn, drugim wraca powietrze - można szybko sprawnie > nalać. Poza tym nie ma alkoholu i nie śmierdzi. Kosztuje 25zł/5l (zimowy), ale się opłaca, > dobrze czyści i ładnie pachnie. Proste rozwiązanie jest w Corolli: ze zbiorniczka można wysunąć sobie lejek, który zawiesza się pod maską.
-
Nalewanie płyny do spryskiwacza w pandzie II
> Jak masz małą bańkę i wlejesz całą to w dnie zrób dziurę (odpowietrzenie) i poleci jak wodospad. Sonax ma lejek z dwoma kanalikami, dolnym leci płyn, drugim wraca powietrze - można szybko sprawnie nalać. Poza tym nie ma alkoholu i nie śmierdzi. Kosztuje 25zł/5l (zimowy), ale się opłaca, dobrze czyści i ładnie pachnie.
-
navi Expert
NaviExpert wymiata, tylko potrzebny jest szybki telefon z szybkim połączeniem internetowym - inaczej za długo przelicza trasę. Ja kupiłem już drugi raz pakiet 10 licencji 24h za 30zł, poprzedni starczył mi na 1,5 roku. A "nawigacja" Google, taka jak np. domyślna w telefonach z Androidem... mapy Google dla Polski to porażka.