Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

teg

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez teg

  1. Ja się ciągle zastanawiałem, dlaczego 99% ludzi tak się daje handlarzom "w konia" robić, ale po przeczytaniu tego wątku, gdzie tyle osób, pomimo jeszcze dokładnego wyjaśnienia sprawy, się jeszcze zastanawia albo nie widzi w tym nic złego... stwierdzam, że jaki poziom społeczeństwa, tacy handlarze.
  2. teg odpowiedział CiniO na temat - Motokącik
    > znasz hondy z oryginalnym 10 letnim aku? Jak moją sprzedawalem, miała 14 letni aku i 14 letni oryginalny cały wydech. Aku marki "Honda".
  3. > No widzisz mam w rodzinie toyote corolle z 2003 i punto z 2000 > W toyocie więcej było wymieniane niż w tym punto > Teraz do wymiany idzie bak bo zardzewiał i są dziury - cena nowego nie wiem ale pewnie koło 3000zł, Bak i wszelkie jego rurki itp. miesiąc temu Toyota wymieniła mi za darmo - musiałem tylko zrobić okresowy przegląd. Masz 12 lat gwarancji na "blachę i rdzę". Ciekawe, jak to wygląda u Fiata Tu wystarczy robić regularnie przeglądy. Choć prawdą jest, że na forum Corolli w sedanach z lat 2002-2003 nowe baki dostało wiele osób. EDIT: cena nowego ok. 2800zł - z wymianą.
  4. > Jak moi będą sprzedawać swoją to klienci będą się zabijali. Auto ma już parę lat, ale przebieg coś > chyba z 10 000km. I będziesz musiał kręcić szafę do przodu, bo nikt nawet nie zadzwoni... Inna sprawa że takie auto raczej do rodziny/znajomych pójdzie a nie do ogłoszenia.
  5. teg odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    Panowie nie lepiej się udać z tym do warsztatu gdzie mają prasę i za jakąś sensowną kwotę to wyjmą?
  6. teg odpowiedział mrBEAN na temat - Motokącik
    Z zewnątrz mi się podoba, bagażnik wieeelki, ale ta kierownica i boczki...
  7. teg odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > Castrol to syf niepojęty... Jedną zmianę jeździłem ostatnio na Motorcraft XR Synth 5W30, czyli na > Castrolu i nawet przez wlew oleju do silnika widać było ile po kilku tysiącach km brązowego > szlamu zostało. I znowu się potwierdza, co napisałem. Na Castrola narzekają ci, którzy piszą "wlałem Castrola i był nagar". Jaki Castrol - nie klasa lepkosci tylko o jakiej nazwie handlowej - wlałeś, wiesz? Otóż niektórzy traktują Motorcrafta jako "Castrol robiony dla Forda sprzedawany taniej". Otóż olej który wymieniłeś jest półsyntetyczny (a raczej ćwierć - lub 1/10 syntetyczny) i jest to rzeczywiscie sprzedawany nieco taniej Magnatec, przy czym nie wiadomo czy w 100% taki sam, czy też może o gorszych właściwościach. Wlałeś tani olej na bazie mineralnej i się dziwisz, że był nagar... A potem czytam po forach, że Castrol to syf, jakby Castrol to jeden rodzaj oleju robił. Tak jest ZAWSZE kiedy ktoś narzeka na jakimś forum na Castrola. Co do Castrola to do mojej Toyoty był lany przez 86kkm i silnik idealnie czysty, wałek rozrządu wygląda jak nowy, ale był lany Castrol Professional a nie "średniej" jakości Magnatec, czy trochę lepszy Edge. Niestety, ale przy Castrolu płacisz za markę, czyli ich "średni" "pół"syntetyk kosztuje sporo więcej niż podobny olej u konkurencji. BTW, tak, Intercars też miewa podróbki Motula. Po czym poznać? Ciężko więc nie kupować jeśli nie ma pewności. Niektóre sygnały to: 1. smród, gęstość i barwa najgorszego minerału... (wiem, widać po otwarciu) 2. Nalepka z tyłu jednowarstwowa, a nie otwierana jak książeczka i inna czcionka i kolorystyka z przodu, 3. Cena... 4. Płacz użytkownika, że Motul to syf bo zostawia nagar jak w/w najgorszy minerał... A wiecie, kto na tej całej nagonce zarabia? Ci którzy prowadzą w Internecie marketing szemrany na rzecz wszelkich cudownych olejów firm typu Amsoil, Millers itp. Robi się olejowym fetyszystom wodę z mózgu, że to są "jedyne słuszne" oleje bo wiadomo że wszystko co popularne to syf. I to natrafia na podatny grunt, bo wiele osób uważa się za w taki czy iny sposób "lepszych" bo stosują "cudowny" olej mało znanej marki, a nie "ten syf co wszyscy".
  8. O jakiej Wy gwarancji piszecie, skoro człowiek nie dostał żadnej gwarancji? To jakiś mityczny twór jest ta gwarancja? A sprzedawca ma obowiązek udziuelać? A Wy z niej korzystać też macie obowiązek? Nawet jak tam jest napisane, że obowiązuje 3 dni jeśli zatańczysz z Kevinem Costnerem przy blasku księżyca i wyciu wilków? Rękojmi już dawno nie ma... Poszukać, przeczytać, ZROZUMIEĆ, przestać teoretyzować... hasło: USTAWA O SZCZEGÓLNYCH WARUNKACH SPRZEDAŻY KONSUMENCKIEJ.
  9. teg odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    Wy to te oleje oceniacie po smaku czy jak? Nie lepiej do karty charakterystyki zajrzeć? 1. Valvoline - na Europę to są zupełnie inne oleje niż na USA, wystarczy do karty zajrzeć. U nas maja parametry przeciętne, ale - mozna się spodziewać równej produkcji i dobrej jakości. Nie wiem jak z podróbkami. Ogólnie lać bez zastanowienia, tylko z dobrego źródła. 2. Shell nie ma własnej produkcji, u nas biorą oleje od Lotosa z wyłączeniem którychś najdroższych. Info od znajomego z "rozlewni" Lotosa. 3. Trzeba sprawdzić, czy EDGE to pełen syntetyk bo o ile wiem, to chyba nie. Chyba tylko Castrol Proffessional. Ten ostatni miałem lany od nowości przez 86kkm i silnik idealnie czyściutki. Zła opinia o Castrolu bierze się z tego, że: 1. większość to podróbki, 2. popularny Magnatec to średniej jakości półsyntetyk. Ludzie piszą "bo znajomy znajomego lał Castrol i miał szlam..." tylko nigdy nie wiedzą, jaki to był Castrol i czy nie z Allegro. 4. Mobil 1 (ale "1" !) to bardzo dobre oleje, o ile uda Ci się kupić nie podrabiany. Jeśli chodzi o podróbki to najgorzej jest teraz z Motulem, jak szukałem to naprawdę miałem problem żeby znaleźć nie podrabiany... Masakra jest aż ciężko uwierzyć. Millers - może i dobre, ale cena jest sroga. Amsoil też nie ma własnej produkcji. Dla mnie to są "wynalazki" dla olejowych fetyszystów, szeroko rozreklamowane po forach drogą marketingu szemranego. Inna sprawa, że w ASO Toyoty dałem za olej 5W30 markowany przez Toyotę 155zł... "odmierzone" do wymiany 3,7l, więcej nie potrzebuję bo nic nie dolewam. Ten olej ma naprawdę dobre parametry, kiedyś robił go Exxon a teraz to nie wiem.
  10. Czyli: kupujesz OC na pojazd, który jest technicznie niesprawny. Np, ma łyse opony. Jest BĘC. Wg. Twojej TEORII OC jest ważne a ubezpieczyciel wypłaca pieniądze bez mlaśnięcia OC jest ważne, ale odszkodowanie się nie należy. Zawrzeć możesz OC zawsze, ubezpieczyciel przyklaśnie bo to pieniążki są, a potem walcz. Oczywiście masz rację w tym co piszesz, ale ubezpieczyciel w takim wypadku zrobi wszystko, żeby się od wypłacenia wymigać. Ja doskonale znam prawo w tym zakresie, przepisy, rozporządzenia, wyroki Sądów Najwyższych (tak gdzieś od 1972 roku) bo akurat z dwoma ubezpieczycielami prowadzę wojenkę. Prawo prawem, trzeba je jeszcze WYEGZEKWOWAĆ.
  11. Jest aktualne... do stłuczki albo kontroli Policji.
  12. Naiwnyś myśląc, że ktoś tu się przejmuje czymś innym niż odwaleniem roboty, a żeby przypadkiem się nie wychylać bo jeszcze można oberwać. Jest w statystyce najczęstsza przyczyna wypadków: niedostosowanie prędkości? Jest. To łapiemy za prędkość? Łapiemy.
  13. W praktyce w zabudowanym można jechać poniżej 61km/h, jeśli masz sprawny prędkościomierz w aucie. I tak jeżdżę, nie szybciej.
  14. Dokładnie - jak wyżej napisał Przem. Idź do ubezpieczyciela i powiedz to, co kolega wyżej - czyli prawdę. Inaczej to jest zatajenie. Ja byłem, pytałem. Dlatego napisałem na początku, żebyśmy nie teoretyzowali, bo konkrety są faktem. Oczywiście zawsze można potem próbować szczęścia w sądzie. A w przypadku który opisujemy, OC sprzedaje handlarzyna, któremu zależy żeby je wcisnąć. Nikt się potem nie pyta, czy sprzedał legalnie. Co najwyżej ubezpieczyciel odstąpi od umowy z nim i nie będzie mógł więcej sprzedawać OC... tego zakładu ubezpieczeń. Podobnie jeśli ktoś wyrządzi szkodę na innym pojeździe, przed naprawą szkody z OC podczas wyceny rzeczoznawca sprawdza stan techniczny pojazdu, m.in. ile bieżnika mają opony. A czy w OWU masz wykluczenie z powodu zbyt niskiego bieżnika? Nie, ale w sądzie nie będą mieli wielkiego problemu i nie wypłacą odszkodowania. Natomiast pytałem policji drogowej w Bydgoszczy, czy mogę takim samochodem wracać do domu mając takie ubezpieczenie - wykupione na zagraniczny dowód rejestracyjny, na który nie posiadam tablic, ale "wywieszę czytelną informację" o numerach widniejących w dowodzie - umieszczę je w miejscu, gdzie normalnie są polskie tablice. W odpowiedź były zaangażowane dwie osoby, w celu konsultacji merytorycznej. Odpowiedź była jednoznaczna. A co grozi? Nie ileś tam PLN i punktów, tylko odholowanie/laweta - tak mi odpowiedzieli. Podstawą miało być to, że taki pojazd nie może kontynuować dalszej jazdy po drodze publicznej. Tak więc mamy do czynienia z kolejnym przekrętem na skalę krajową. Wkurza mnie, że ludzie są tak... głupi bo większość nie ma pojęcia, że uczestniczy w procederze podrabiania tablic i łamie prawo oraz naraża się na konsekwencje. Bo przecież handlarz powiedział (tak samo jak i że auto to "igła" - zresztą radość ze świeżego zakupu "okazji" zaciemnia umysł), bo przecież "wszyscy tak robią"... [EDIT]: AkuQ, sam się nad tym zastanawiałem, podejrzewam że sprzedać to im wszystko można, ale w razie kolizji/szkody umyją ręce bo nie mają obowiązku sprawdzać czy dowód/tablice są aktualne.
  15. W Hondzie VI gen 5D Tungsram Megalight: H4 +60% - rok H4 +90% - pół roku H7 do Toyoty boję się założyć bo wydaje mi się, że to przez te żarówki mi reflektory zmatowiały od środka, a H7 to bym musiał chyba co 3 miesiące wymieniać - w tym samochodzie żarówki często padają. Może założę światła do jazdy dziennej... Kupiłem żarówki marki Carrefour które świetnie wypadły w jednym teście. Pierwszy komplet bardzo fajnie, drugi już słabo... więc dalej szukam, teraz mam ochotę włożyć Philipsy Premium 30.
  16. Ah i w tym rzecz. Musisz spisać oświadczenie... że zgubiłeś, tak? A ile to kosztuje? Pewnie podrabiane z Allegro wychodzą taniej.
  17. teg odpowiedział misiu na temat - Motokącik
    Czy ktoś się podzieli wiedzą o cenach?
  18. A co mają "gaziarze" robić jak nie polecać, skoro to dla nich pieniądz jest, a jak się skopie głowica mimo tego to przecież odpowiedzialności nie ma. I jak to ma działać, jak zużywają się głównie zawory wydechowe, a to dochodzi (albo zazwyczaj i nie) do dolotowych.
  19. teg odpowiedział Furmann na temat - Motokącik
    Bardzo podoba mi się Twoja postawa, bez względu na to co inni sądzą. Po prostu od siebie i otoczenia trzeba zacząć. Nie może być tak, że mamy inne prawo dla obywatela i pracownika policji.
  20. Kiedyś było tak, że Niemiec musiał oddać tablice do urzędu. Teraz może się da i nie wiem jak to teraz działa, ale wiele samochodów z Niemiec na Allegro oryginalnych tablic nie ma. Może chodzi tu o przypadki, kiedy auto jest tam wyrejestrowane? Może dla handlarzy to jest problem? Może łatwo tak odróżnić, czy auto było tam kupione normalnie, czy też był to wyrejestrowany wrak którego tablice trzeba było zostawić w urzędzie? Nie wiem, nie sprowadzam aut. No popatrzcie sami która niemiecka tablica na Allegro ma naklejki? Przy czym rozróżniam tu trzy. przypadki. W jednych naklejki są zdarte - może taki jest obowiązek, że urząd zostawi Ci tablice, jeśli je "zniszczysz" poprzez zdarcie homologacji (jak masz znajomości w urzędzie?), a w drugim są to ewidentnie nowe tablice, widać że wykonanie w szczegółach jest inne niż oryginalnych. W trzecim - czasem widzę pełne oryginalne tablice. Poza tym - po co ktoś by takowe sprzedawał na Allegro? Jest popyt, jest podaż. Jeśli masz oryginalne niemieckie tablice, to nie ma problemu i wszystko jest przecież legalne Mówimy o przypadkach, kiedy tablic nie ma. Takie podrabiane tablice kupuje się normalnie na Allegro na zamówienie z dowolnymi numerami, np. takimi jakie widnieją w niemieckim dowodzie rejestracyjnym. I ubezpieczenie możesz sobie wtedy wykupić, tylko że ono nie jest ważne - bo niby jak, na samochód którego tablice zostały w niemieckim urzędzie a w Polsce w żadnej bazie nie figuruje? A co polska policja powinna to jest temat-rzeka. Jakby nie było - mamy do czynienia z ewidentnym przekrętem na dużą skalę, którym się nikt nie interesuje. Jakiś przykład: http://allegro.pl/klima-grzane-fotele-100-oryginal-z-niemiec-idealna-i2953573654.html To są Waszym zdanie oryginalne tablice z nalepkami /homologacją, na które można kupić ubezpieczenie i jeździć po polskich drogach? Dalej, proszę bardzo przykłady, podobne tablice, a "auto z możliwością wykupienia OC na miejscu i powrotu do domu na kołach". Czy to są legalne tablice? http://allegro.pl/hyundai-coupe-2-0-16v-lift-idealny-z-niemiec-i2952147340.html http://allegro.pl/piekny-opel-signum-1-9cdti-navi-bi-xenon-skory-i2953016259.html http://allegro.pl/skoda-octavia-2-0-sekwencjabrc-alu-klimatronic-i2954542086.html http://allegro.pl/ford-monde0-2-0-tdci-ghia-lift-i2954602230.html http://allegro.pl/audi-a3-tuning-z-niemiec-bialo-czarny-mat-klima-i2957310997.html
  21. > Twarz miał też służbową? Samobójcy i po prostu... [edit] to inna sprawa. Po ludziach myślących spodziewam się raczej instynktu samozachowawczego i zostawiania sobie marginesu bezpieczeństwa.
  22. Kupując sprowadzone z Niemiec auto nie masz oryginalnych tablic. Ani ubezpieczenia. Jedyne legalne wyjście to w praktyce laweta. Zobacz na aukcję, widzisz brak takich naklejeczek na tablicy rejestracyjnej? Bo została kupiona już w Polsce na Allegro, pod numery jakie widnieją w dowodzie rejestracyjnym. Czyli - w świetle prawa - jest podrobiona. Jako że jestem "kabel" wg. tzw. "polskich standardów społecznych" (wg. moich - marzy mi się normalność i koniec cwaniactwa i dziadostwa) to kilka takich aukcji zgłosiłem do Allegro. Raz reagowali, raz nie. Zawsze lepiej to wygląda, niż jak jedziesz z białym plastikiem i numerami napisanymi markerem - mniejsza szansa, że policja Cię zatrzyma. Przy czym żeby poruszać się w Polsce po drodze publicznej, musisz mieć ubezpieczenie. A nie da się legalnie, tak na prawdę, ubezpieczyć auta które nie jest zarejestrowane w Polsce - czy może się mylę? Moim zdaniem nie, a handlarze często dodatkowo piszą: "możliwość kupna na miejscu ubezpieczenia, więc autem można wracać na kołach" - guzik prawda. Dla nich to okazja do dodatkowego zarobku. Informacje mam bezpośrednio od ubezpieczyciela i z wojewódzkiej komendy policji. Jeśli się mylę, to poproszę o podparte prawem argumenty, że nie mam racji, bo gdybać to ja też kiedyś gdybałem aż w końcu postanowiłem się w w/w źródłach dowiedzieć.
  23. Fajnie, że ktoś temat poruszył. Po prostu pamiętajcie i dbajcie, przecież wiadomo że nie zawsze się da itp., ale wystarczy trochę chcieć. Tym bardziej że użytkowników AK uważam za osoby bardziej świadomie jeżdżące.
  24. No i oby dobrze służyła Tylko mnie wkurza to podrabianie tablic, bo niestety większość kupujących myśli, że legalnie na tym może jechać a handlarze zarabiają przy okazji na sprzedaży nieważnych ubezpieczeń - ale Wy widocznie wiedzieliście co robiliście
  25. Dobry dwuskładnikowy epoxyd odpowiedzią na wszelkie rozterki

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.