Zawartość dodana przez romano11
-
Płukanki do silników - pytanie
O konieczności wymiany filtra po przebiegu, który zasugerowałeś, wspomina producent pojazdu...
-
Odmowa wypłaty z OC, sprawca:dziecko kierującego
Jeśli przyjąć, że wspólnym mianownikiem wózka sklepowego i auta jest to, że tu i tu są 4 kółka to tak - pewne podobieństwo jest Natomiast zupełnie nie widzę logiki, o której wspominasz, po prostu nie rozumiem, dlaczego skutki uderzenia drzwiami w inny pojazd nie mogą być zlikwidowane z OC.
-
P II - stały "plus"
Dzisiaj zrobiłem użytek z fabrycznej wiązki, stały "plus" zagospodarowany, LED-y przyklejone do pólki oddane do eksploatacji. Dziwne tylko to, że we wtyczce nie było (w sumie i tak nie wykorzystanego) minusa...
-
Przygoda z panem policjantem ;-)
Ej no - nie przesadzaj... policjant tylko wykorzystał dostępne mu środki Nie wiemy, czy był w mundurku, czy nie, ale stawiam tezę, że bazę danych przeglądał w godzinach pracy, a do autora wątku podjechał służbowym autem...
-
Angliki (RHD) - jakies wieści, ktoś, coś, widzał, słyszał?
A co z pojazdami, które mają p/mgłowe centralnie na środku (np. P 206) ?
-
Corsa C - dziś rzuciła palenie, ale jak... (długie)
Aktualizacja: za radą kolegi hefi, który zasugerował zawieszone zawory, zaordynowałem pacjentce "terapię rozrusznikiem" Kręcenie 3x30s zaowocowało dźwignięciem się leżącej kompresji i zamiast 1 pojawiło się 5 bar, a w miejsce 4 było całe 7 bar Finalnie wystarczyło to do rozruchu i podładowania aku na A1 wraz z porządnym rozgrzaniem aparatury i wydmuchaniem wody z układu wydechowego. Dziękuję za uwagę i pomoc i do usłyszenia
-
Malujemy motocykl.....jak?
Starannie, bez zacieków...
-
Malujemy motocykl.....jak?
Kiedyś, zanim kupiłem moto, byłem przekonany i zdecydowany, by go malować na najczarniejszy z czarnych metalików + chromy. Zobaczyłem takie dzieło na fotkach... i zwątpiłem. Później kupiłem moją utrzymankę o bladej cerze, jakaś kość słoniowa czy coś w ten deseń, fabrycznie dwa odcienie + szparunki i przy renowacji tak zostawię - odpowiada mi to.
-
Corsa C - dziś rzuciła palenie, ale jak... (długie)
Aktualizacja: sprawdziłem - są wszystkie iskry, przekaźnik odpowiedzialny za zasilanie układu zapłonowego sprawny - po jego wyjęciu to, co normalnie żyje po przekręceniu klucza pod maską - milknie. Sprawdziłem wzajemne ustawienie wałków rozrządu - są tak, jak je zostawiłem przy wymianie napinacza łańcucha. Pytanie: czy "rozkorygowanie" wzajemnego położenia wałka rozrządu z czujnikiem względem wału korbowego będzie skutkować brakiem iskier? Bo tego nie byłem w stanie dziś sprawdzić, ale łańcuch na kołach jest tak napięty, jak baranie... no wiecie żeby łańcuch przeskoczył na wale? A teraz gwóźdź programu: kompresja (mierzyłem 2x, bo nie dowierzałem sam sobie...) wynosi kolejno 1, 1, 4 i 4 bary... skąd wiedziałeś? Moje typy to: UPG pomiędzy cylindrami, uszkodzona głowica lub przestawiony rozrząd. Miałeś takie przygody? Dodatkowo załączam fotkę denka tłoka z pytaniem, czy ślady widoczne w dolnej części (fizycznie od strony dolotu) to ślad po spotkaniu z zaworami, czy TTTM, bo w zasadzie wszystkie denka wyglądają podobnie...
-
Corsa C - dziś rzuciła palenie, ale jak... (długie)
Czyli immo możemy (raczej) wykluczyć, bo licznik pokazuje kilometry. Sprawdziłem też (po lekturze mądrej książki, lecz tam nie ma zbyt wiele o zapłonie, nie ma nawet parametrów czujników itp.) drugi klucz, ale nic to nie dało. Na schemacie widnieje jeszcze jakiś bezpiecznik, przekaźnik, który zasila moduł zapłonowy... zobaczymy.
- Co robicie z paliwem/zbiornikiem na zime
-
Corsa C - dziś rzuciła palenie, ale jak... (długie)
Powitać Raport sytuacyjny: pacjent to Corsa C, 2001r, silnik Z12XE, przebieg ~105kkm, od nowości w jednych rękach. Objawy: dzień czy dwa prędzej normalnie przyjechała do bazy macierzystej, dzisiaj przy zimnym rozruchu zaczęła kaszleć, jakby pracowała na max. 3 cylindrach. Po chwili zgasła i to był koniec pracy. Aku półroczny, napięcie spoczynkowe 12,1V, świece mają jakieś 20kkm, pompę paliwa słychać, samego paliwa pół baku, tylko pracujący rozrusznik daje taki dziwny, jednostajny odgłos, jakby nie zazębiał się z kołem zamachowym, jednak kręci wałem, bo obserwator stojący z boku zameldował ruch kół pasowych. Paliwo dochodzi, bo wykręciłem mokre świece, jednakże nie sprawdzałem, czy pojawiają się iskry (wiecie, rozumiecie - wyjazd i tak się opóźnił... ). Odgłos uruchamianego silnika można by opisać jak kręcenie silnikiem bez kompresji - jednostajny, bez wyraźnego pojękiwania przy pokonywaniu kompresji... Możliwe to, że rozrząd się poddał? Na łańcuchu? Co prawda łańcuch fabryczny, jedynie 2 lata temu założyłem nowy napinacz Febi. Lecz jeśli jest to silnik kolizyjny, to mogły by być (powinny?) "odbite" zawory na tłokach? Bo zerknąłem tam kamerą inspekcyjną i tłoki są bez "odcisków", nie mają też wypalonej dziury Nie oglądałem, czy wałki rozrządu się kręca, a przy jednym jest czujnik położenia Metoda gaz-hamulec jak i podłączony skaner nie wykazały żadnego błędu... Już jakiś czas temu, konkretnie 2011, 2013 i 2014 też były sporadyczne problemy przy rozruchu, właśnie w takim czasie, jak teraz, czyli nadciągające chłody (meteoropatka cy cuś? ). Wtedy silnik też pracował na 3 cylindry, lecz po chwili mu przechodziło - wiem to na 100%, bo odłączenie wtryskiwacza 3. cylindra pozostało bez wpływu na pracę silnika. Wtedy jednakże znalazłem zapisane odpowiednie błędy, np. 0300, 0301, 0303, 0304, 0170, 0135, 0130, sporadycznie 1405 i 1616. Teraz - nic... Wtedy też pomierzyłem oporność zespołu cewek zapłonowych - wykazały w zasadzie identyczne parametry. Mogę zmierzyć kompresję, ale nie obstawiam, by to był dobry trop. Ktoś coś podpowie? Przypomniało mi się, że w tych modelach był czasem problem z immo i pomagało dociśnięcie zegarów, tylko ten dźwięk przy rozruchu... taki jakiś dziwny. Pozdrawiam - romano11
- Niezła masakra - "historia jednego zakrętu"
-
(kzak) Prostownik
A w sklepie na A były praktycznie takie same, w tej samej cenie, ale z wyświetlaczem.
-
Astra G - luz na ośce silnika wycieraczek
Ośki są demontowalne, tak? (z zatartymi walczyłem w corsie C). Skoro tak, to ja bym próbował mechanizm tulejować, o ile tylko jest na tyle miejsca i materiału, że tulejkę można wstawić. Wymienić mechanizm zawsze można, ale skoro w dotychczasowym powstał problem, to w nowym też się pojawi...
-
P II - stały "plus"
Powitać Pytanie następujące: czy w bagażniku znajdę stały "plus", który można by wykorzystać do oświetlenia ? Jest tam podobno miejsce na lampkę (nie mój bolid, ja tylko doradzam ), ale czy jakieś przewody też będą? Pozdrawiam - romano11
-
Szkoda jaki wariant
Tu już chyba trochę się zagalopowałeś... No ale czy cały rynek nie składa się z poszczególnych, pojedynczych przypadków? To chyba w gestii i interesie samych TU leży, by sprawdzenie prawdziwości zgłaszanych szkód było rzetelne i dokładne?
- Co robicie z paliwem/zbiornikiem na zime
-
Szkoda jaki wariant
To ciekawe, co piszesz, ale... czegoś tu nie rozumiem: twierdzisz, że zainkasowanie np. 1500zł do ręki to wyłudzenie i odbija się na wyższych składkach. Ale kiedy za tą samą szkodę robioną bezgotówkowo będzie FV na np. 4500zł, to wtedy stawki ubezpieczeń... spadną? Interesująca logika...
-
Kafelki - demontaż
Jak żyć - normalnie Przy nowoczesnym budownictwie instalacje pewnie będą nowocześniejsze, niż np. rura stalowa ocynkowana II. kategorii (w moim przypadku taka właśnie rura przerdzewiała na wylot - pion wodny - po ok. 20. latach używania) i pewnie wytrzymają kilkadziesiąt lat eksploatacji bez dotykania.
-
Szkoda jaki wariant
No i o tym własnie pisałem: wilk cały i owca syta...
-
Kafelki - demontaż
Widać mamy zbieżną optykę... bo też tego nie widzę W przypadku mojej sp-ni (być może inne mają inaczej) jest zapis w regulaminie dotyczącym zasad w zakresie utrzymania prawidłowego stanu technicznego budynków: 4. Dla prawidłowego wykonania naprawy użytkownik zobowiązany jest usunąć z miejsca wykonania prac przedmioty, które mogą ulec zniszczeniu. oraz: 3. Dodatkowe wyposażenie lub wykończenie mieszkania winno być wykonane w taki sposób by umożliwić dostęp do głównych ciągów instalacji wodno-kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania, ciepłej wody użytkowej, elektrycznej i gazowej. i jeszcze: 4. Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia w dodatkowym wyposażeniu i wykończeniu mieszkania wynikłe wskutek konieczności usunięcia awarii lub podczas prac remontowych przy zachowaniu należytej staranności w trakcie prowadzenia tych robót.
-
Szkoda jaki wariant
Ty wolisz wariant ASO, a ktoś inny woli wariant "Szopa u Zdzicha" - dopuszczasz taką możliwość? Sam (jako opiekun bolidu od strony technicznej i zarazem "doradca serwisowy" w "father garage" ) wskazałem na wariant gotówkowy, który (jak sądzę) jest korzystny dla obu stron: tak ubezpieczonego (jeśli zrobi szkodę na używanych oryginałach pod kolor) jak i TU (naprawa w ASO pewnie była by jeszcze droższa, niż wypłacona szkoda). I tak zamiast wymiany drzwi, ich lakierowania i cieniowania sąsiednich elementów, wystarczyło oddać drzwi do "klepania bezinwazyjnego". Co prawda, jeśli wiesz, gdzie i jak zerknąć, to ślad pozostał, jednak wolę to kosztem zachowania oryginalnego lakieru, który po 14. latach dobierany zawsze będzie się różnił odcieniem i na pewno będzie to bardziej widoczne. Tak, wiem, zostało trochę grosza, ale po to jest AC, by korzystać z niego w dowolnej formie. A może uważasz, że wariant "gotówkowy" powninien być zakazany? Tylko ASO bezgotówkowo, albo nic...
-
Toyoty znowu do serwisów
Ale on jest zrobiony dobrze, jedynie zbyt skąpo posmarowany... No i nie wiemy, czy jest made ina japan, albo od poddostawcy...
-
Patencik
Będzie pewnie podwójne dno...