Zawartość dodana przez kaczorek79
-
Obroty silnika przy 130km/h na V biegu
> Nie pamiętam, ale przy 160km/h mam w Stilo 1.6 16V 103KM 4500rpm, To faktycznie nie pamiętasz , albo pomyliłeś się o cały 1krpm. Dokładnie 3600 rpm wychodzi przy tej prędkości. Przy 4500rpm jest blisko 170km/h.
-
Obroty silnika przy 130km/h na V biegu
Prędkość 130km/h BMW 3650rpm, po zmianie dyfra mam 3000rpm. Stilo 3600rpm
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Dzisiaj w końcu Corsa trafiła na kanał, założyłem nowy pasek i nici. Po zdjęciu pokrywy zaworów > ukazały się na dnie połamane elementy. > No nic trzeba zdjąć głowicę i obejrzeć dokładnie. A może wystarczy zdemontować wałek rozrządu i > powymieniać połamane elementy ? (bez demontażu głowicy) Opel wsadził w swoje silniki dźwigienki, które są kruche i pękają, co często chroni tłoki i zawory przed uszkodzeniem. Wtedy można wymienić same dźwigienki i sprawdzić kompresję. Jednak aby wymienić dźwigienki, najlepiej wyjąć wałek rozrządu, a tu Opel się nie popisał, bo nie zrobili półpanewek przykręcanych na śruby i do wyjęcia wałka trzeba zdejmować głowicę
-
Benzynowe silniki vw.(seat)
> Ja tam ma średnią z polskich autostrad trochę ponad 100km/h, a na liczniku to 150 niestety trzeba > czasem przeciągnąć W takim razie jak wytłumaczysz przejazd z centrum Monachium godz. 12 w południe - Słupsk godz. 19:50 autem, którego prędkość max to 150 km/h i po drodze zaliczony postój jakieś 20 min. Dodam, że od Kołbaskowa do Słupska mamy krajówkę. Można? Nie wiem po co ta zmiana tematu, kiedy ja tylko autorowi wątku podpowiedziałem o spalaniu autostradowym.
-
Benzynowe silniki vw.(seat)
> tak tak i cały czas leciałeś 150km/h no na pewno Nie wiem po jakich autostradach jeździłeś, ale A1 jest na tyle pusta, że przez ponad godzinę nie ma potrzeby dezaktywacji tempomatu. Ja nie lubię się rozdrabniać jadąc kilka godzin i zwyczajnie nie zwalniam, jak większość kierowców (co wnioskuję po ilości aut wyprzedzonych na trasie).
-
Benzynowe silniki vw.(seat)
> Zeby zrobic taka srednia na dluzszym odcinku to trzeba celowac w 200+ przez wiekszosc czasu Na autostradzie nie trzeba. Przykład, wyjeżdżam z pod domu w Gdyni (1,5km od Obwodnicy), w 1h 15min jestem pod Toruniem, odległość 175km, wskazówka ani razu nie wyszła ponad 150. Przykład drugi, start w tym samym miejscu w Gdyni, dojazd do Kwidzyna (25km drogami przez wioski i kawałek przez miasto), następnie powrót do Gdyni. W sumie 245km, czas jazdy niecałe 2h, Vmax, jak wyżej.
-
Benzynowe silniki vw.(seat)
> Niezle spalanie jak na utrzymywanie caly czas predkosci rzedu 200km/h - w ogole to chyba max dla > tego silnika ? Coś Ci się pomyliło. 200 to on nie pójdzie, bo ma max 185 licznikowe, a spalanie podałem ze średniej 140-150 na autostradzie.
-
Opel insignia warto?
> Jak na 160KM to jedzie słabo. Zupełnie jak Mondek TDCI który ma 20 KM mniej. Ale to IMHO wina dużej > masy. Insignia jest od Mondka coś ponad 50 kg cięższa mimo że jest mniejsza. Z tego, co mi wiadomo, to na papierze jest różnica niecałych 100kg, a w rzeczywistości Insignia waży prawie 200kg więcej od Mondeo przy podobnych silnikach.
-
Benzynowe silniki vw.(seat)
Małżonka ma Fabię II z silnikiem 1.4 MPI 85KM, to w zasadzie takie samo auto. Nawet jakoś się odpycha i bardzo mało pali. Ma lpg 4 gen. i podczas dynamicznej jazdy 30% miasto/ 70% ekspresówka spala 8-8,5/100 lpg, szybka trasa autostradą (średnia prędkość ok 140-150), to zużycie 9/100 lpg.
-
Wpadający pedał hamulca stilo
> Wyjątki tylko potwierdzają regułę. Zdarza się przecież, że koło się urywa w nowym Ferrari, ale nie > znaczy to, że urywa się w każdym. > Moim zdaniem więc, zanim zabierzemy się za wymianę pompy nie zaszkodzi spróbować ją odpowietrzyć. > Jeśli odpowietrzanie nie pomoże, trzeba szukać innych rozwiązań. Czy uważasz inaczej? - > Wesołych świąt. Zgadzam się z Tobą, tylko chodziło mi o to, że pompy siadają z dnia na dzień. Przez 8 lat w warsztacie miałem trzy takie przypadki, że dzisiaj działa pięknie, a jutro wcale. Też życzę wszystkiego dobrego
-
Wpadający pedał hamulca stilo
> Moim zdaniem pompa nie wysiada tak z dnia na dzień raptownie. Ja bym spróbował odpowietrzyć. > Czynność jest stosunkowo prosta i nic nie kosztuje. Jeśli nie wiesz jak - podpowiemy. > Pozdrówka. Pompa może wysiąść nagle. Moja klientka ma od nowości Roomstera, w którym po dwóch latach i ok 40 kkm hamulec skończył się zupełnie i nagle. Pompa powiedziała papa. Na szczęście wydarzyło się to przy manewrach parkingowych.
-
Pedał gazu z linką i bez.
> W 147 żadnego laga nie zanotowałem pomimo braku linki. Na gaz reaguje momentalnie tak jakby była > linka. W Stilo 1.6 było ciut gorzej ale też bez żadnej tragedii. Obstawiam że jest to kwestia > danej marki i modelu a nie wszystkich aut. Zgadza się, jechałem 147 1.6 i była reakcja podobna do przepustnicy z linką, natomiast Stilo 1.6 jest tragiczne pod tym względem. Przy jeździe 0-1 po kilku sekwencjach na pedale gazu potrafi się zgubić i potrzeba chwili, by elektronika się odnalazła. Generalnie bardzo nie lubię tych rozwiązań, na szczęście w BMW mam linkę i słusznych rozmiarów przepustnicę.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Podobno X16SZR jest kolizyjny. Ten jest, bo ma komory spalania podobne do C14NZ, ale 1.6 8V było dużo więcej w Astrach F i mają silniki bezkolizyjne.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Nie ma silników bezkolizyjnych - są tylko z mniejszym prawdopodobieństwem spotkania tłoku z zaworem > - wszystko zależy od ustawienia wałka rozrządu w czasie zerwania napędu wałka. > Są silniki w których spotkanie jest mało prawdopodobne, bo zawór musi całkowicie wystawać z > gniazda, a są też takie, gdzie wystarczy, że lekko wystaje i już się spotyka z tłokiem. > Powiem szczerze, że nie widziałem żadnego silnika, w którym jeśli zawór jest całkowicie otwarty, to > nie spotka się z tłokiem. To tak na szybko, żebyś na przyszłość wiedział: - 1.6 8V Opel - 1.1 Fire Fiat - 1.3 8V Suzuki - 2.0 8V VW/Audi (silnik ABT) - 2.3 10V Audi - 1.8 8V VW (silnik ABS) To tak na szybko, co mi w głowie siedzi. W tych silnikach możesz ustawić tłoki w GMP i kręcić wałkiem rozrządu do oporu, a zawory i tak nie dotkną denka.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
Miałem kiedyś Opla z podobnym C16NZ. Trzy razy zerwało mi rozrząd w przeciągu dwóch lat. Za każdym razem wymiana paska i dalej jechał. Raz wymieniałem jakieś 200km od domu, stojąc na poboczu drogi, mając do dyspozycji kombinerki i klucz do kół. Niestety zmartwię Cię, bo C14NZ ma płytsze komory spalania i tam jest kolizja.
-
Lepsze opony - na przód czy na tył.
Zdania jak zwykle podzielone. Ja zimówki eksploatuję do 5mm, więc dużej różnicy nie ma w bieżniku. W takiej sytuacji do aut rwd i awd proponuję lepsze dać na tył. W przypadku fwd to zależy. Dla kierowcy, który słabo ogarnia pojazd i ma za zadanie dojechać z punktu A do punktu B, lepiej założyć lepsze na tył, ponieważ niespodziewana nadsterowność automatycznie uruchamia zdjęcie nogi z gazu i odciążenie tyłu, co nadsterowność pogłębia. Gorszą trakcję i hamowanie kierownik sobie wbije w mózg i będzie jechał ostrożniej. Natomiast, dla kierowcy świadomego, który jedzie na granicy przyczepności, a czasem ją przekracza, proponuję dać lepsze na przód przy fwd.
-
BMW do oceny
> Kaczorek79 > Re: Którą "Igiełkę" wybrać ? [Re: _tygrysek] > #287972155 - 02/10/2014 21:25 > E36 amortyzatory kpl (4szt) 300zł, tłumik końcowy 130zł. > Usługa wymiany amorków tańsza niż w Lanosie. Quote: Za 630zl możesz mieć cały komplet KYB do e36, za 300zł kupujesz tanią chińszczyznę, z którą auto jedzie i tak lepiej niż Lanos na super hiper amorkach, za 500zł kupujesz kpl TA Technix, który jest twardszy od KYB, zrobiony na grubszej rurze i jeździ się rewelacyjnie. Tak napisałem w tamtym wątku, a kolega Aqku pomawia, że proponowałem kpl "ze średniej półki" za 300. Nawiązując do Twojego cytatu, proszę: amorki tył i amorki przód . Masz za 288zł 4szt, które w kontenerze przypłynęły.
-
BMW do oceny
> Największą wadą może być silnik. One są dość awaryjne. M43? Zaryzykuję stwierdzeniem, że od 21 lat BMW nie zrobiło mniej awaryjnego niż ten.
-
BMW do oceny
> Jeszcze nie tak dawno pisałeś że za 10 000 to można porządne e36 kupić a teraz chcesz mu wcisnąć > szrota za 7000zł. Porządne e36 to można nawet za 50 kzł kupić i co z tego. Nie zmienia to faktu, że obejrzeć i sprawdzić tej e46 nie warto.
-
BMW do oceny
> W kolejnym wątku o bmw dajesz rady, jak z > zawieszeniem, gdzie szedłeś w zaparte że za 300zł kupisz kpl amorów (przód tył) ze średniej > półki i jakoś ucichłeś jak Cię wypunktowali użytkownicy, że się nie da, a prowadząc warsztat > trochę nie przystoi pisać takich banialuk. Bardzo Cię proszę, abyś mnie tu na forum nie oczerniał. Przytocz cytat, gdzie pisałem o komplecie amorków do e36 za 300zł.
-
Zakup e34 warto ??
> ale przyznasz ze to sie nie klei? auta warte 2 pensje i wymieniac takie listy gratów... żeby potem > to oddać komuś. > ale nie wnikam. Tobie się nie klei, a ja wiem, jak jest naprawdę. Nie ma co myśleć stereotypami, że tanie BMW, to szrot. Sam mam przykład na swoim, że kupiłem za średnią krajową i już ponad dwa lata jeżdżę a dalej za te same pieniądze mogę sprzedać ba, nawet zarobić. Ten koleś dużo nie dokłada do egzemplarzy na handel, przykład z ubiegłego tygodnia: Kupił e36 w touringu, silnik 2.0, w m-pakiecie (body i wnętrze), 98r. klimatronik (sprawny), ASR, ładna felga 16". Dał za nią coś ponad 6 koła. Wymieniłem mu dwa sworznie z przodu oraz tuleje, tarcze i klocki przód, czujnik ABS, amorki tył. Zostawił u mnie 1100zł za dwa dni sprzedał za 9 koła. Z poprzednimi było podobnie.
-
BMW do oceny
> W końcu głos rozsądku... > jak czytam tych wszystkich tutaj przerażonych ceną, pewnie padło, pewnie połowę dołoży > do autora: > Dobra cena za E46, stracić na niej nie stracisz, jak nie przypasi zrobisz polerkę, kupisz dywaniki > i wystawisz za 8500. > Jedyne co bym zrobił to SKP, 50 zł i pooglądać porządnie na okoliczność poważnego wypadku. Dokładnie. Zrobić ścieżkę na pierwszej lepszej SKP i po sprawie. No a jak się wymieni przednie kierunki na te oryginalne pomarańczowe, kupione na allegro za 10zł, to można odsprzedać auto jako nie bite ze trzy kafle drożej
-
Zakup e34 warto ??
> a dlaczego ktos wymienia plyny, w tym olej w skrzyni (ktory jest ryzykowną operacją) zaraz po > sprowadzeniu i potem sprzedaje samochód? Gość w ciągu ostatnich kilku m-cy kupił i sprzedał 6 szt e36, a teraz trafił na e38. Siedzi i szuka w miarę dobrych okazów, w Polsce i za granicą, jedzie, wymyśla, targuje, kupuje, ogarnia to, co najważniejsze i wystawia na sprzedaż, żeby na czysto kilka stów zgarnąć. Akurat na przykładzie poprzednich e36 wiem, co sprzedawał, bo każdą robił u mnie (na sprzedaż wymieniał w autach tarcze, klocki, elementy zawieszenia, amorki itp). Tą e38 oglądałem mu wczoraj i ustawiałem zbieżność, bo miał dwa nowe wahacze z tyłu wymienione i się trochę koła przestawiły. Nie jeździłem nią, ale mówił, że skrzynia bardzo ładnie pracuje, silnik chodził równiutko, nie dymił, na trasie spalił mu 9/100. Gadając ze mną gość nie robi reklamy, tylko mówi jak jest.
-
BMW do oceny
> Możecie rzucić okiem na to pudło ? > jakiś tekst Wiesz, tu wszyscy Ci napiszą, że padło itp, kup Golfa albo nową Pandę. Jak nie masz więcej niż 100km do gościa, to jedź z nim na jakiś warsztat, zapłać 50zł, niech mechanik obejrzy od spodu, czy z dwóch spawany nie był, przejedź się, zobacz czy nie ściąga i nie zostawia chmury dymu, nagrzej silnik, niech się wentylator włączy i kupuj. W tym aucie, jak coś będzie do zrobienia, to każdy mechanik ogarnie za małe pieniądze. Ty wydasz 7kzł, jak będzie trzeba, to dołożysz 1kzł, a za rok i tak go sprzedasz za 8kzł. Posłuchasz innych, kupisz taki model "doinwestowany za 11-12kzł" i w pakiet startowy wyłożysz tyle samo, albo i więcej, a przy odsprzedaży stracisz.
-
Zakup e34 warto ??
Dzisiaj w warsztacie sprawdzałem znajomemu e38. Jak coś, jest do sprzedania o tu. Nie ma się za bardzo do czego przyczepić.